malawaszka Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Cola napisał(a):no to dopadła mnie dolegliwość :mdleje: suche śluzówki :flaming: nos suchy i spuchnięty :angryy: oczy też suche :angryy: ... mało co pomaga, a jak pomaga to na krótko :wallbash: shit shit shit!!! a to ciązowe dolegliwości :hmmmm: Quote
Cola Posted January 5, 2010 Author Posted January 5, 2010 Olcia napisał(a):woda morska w sprayu nawet ona pomaga na krótko :placz: malawaszka napisał(a):a to ciązowe dolegliwości :hmmmm: w moim przypadku nie...to jest moja przypadłość w ogrzewanych pomieszczeniach zimą albo klimatyzowanych :roll: :wallbash: Quote
Maga100 Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 [quote name='Cola']w moim przypadku nie...to jest moja przypadłość w ogrzewanych pomieszczeniach zimą albo klimatyzowanych :roll: :wallbash: nie masz wyboru, musisz zamieszkać na balkonie :evil_lol: Quote
Alicja Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 [quote name='Maga100']nie masz wyboru, musisz zamieszkać na balkonie :evil_lol: w igloo może ;) Quote
Cola Posted January 5, 2010 Author Posted January 5, 2010 balkon albo igloo :splat: że też ja wcześniej o tym nie pomyślałam :evil_lol::evil_lol::evil_lol: ostatnio się dowiedziałam, że przez pierwsze 3 dni w domu byłam strasznie upierdliwym niemowlakiem :roll: a to za sprawą ogrzewania :evil_lol: ciągle ryczałam i ryczałam...i całkiem przypadkiem babcia bujając mnie na rączkach wyszła do nieogrzewanego i pomieszczenia i ..... tadam CISZA :evil_lol: i SEN :loveu: i stałam się kochanym dzieckiem...a po 6 tygodniach podobno przeszłam na 9 godzin snu w nocy :roll: oby mój szkrab wdał się we mnie ... plisssssss Quote
Alicja Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 [quote name='Cola']balkon albo igloo :splat: że też ja wcześniej o tym nie pomyślałam :evil_lol::evil_lol::evil_lol: ostatnio się dowiedziałam, że przez pierwsze 3 dni w domu byłam strasznie upierdliwym niemowlakiem :roll: a to za sprawą ogrzewania :evil_lol: ciągle ryczałam i ryczałam...i całkiem przypadkiem babcia bujając mnie na rączkach wyszła do nieogrzewanego i pomieszczenia i ..... tadam CISZA :evil_lol: i SEN :loveu: i stałam się kochanym dzieckiem...a po 6 tygodniach podobno przeszłam na 9 godzin snu w nocy :roll: oby mój szkrab wdał się we mnie ... plisssssss [FONT=Arial]Cola , ja od niemowlęcia spałam w pokoju ogrzewanym tylko 1 raz w tygodniu .... teraz przy kaloryferach ...w dzień odkrecamy w nocy zakręcone muszą być , bo nie da sie inaczej [/FONT] Quote
Cola Posted January 5, 2010 Author Posted January 5, 2010 haha....ja na noc przykręcam i otwieram okno (ale kładę się dopiero jak się mocno przewietrzy) :diabloti: i TZ jest baaaaardzo szczęśliwy z tego powodu :grab: ale czego nie robi się dla kobiety w ciąży i syna :evil_lol: Quote
Vectra Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 wywaliła bym Cię z domu gdybyś mi wyłączyła ogrzewanie i otworzyła okno :cooldevi: Quote
Olcia Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Vectra napisał(a):wywaliła bym Cię z domu gdybyś mi wyłączyła ogrzewanie i otworzyła okno :cooldevi: ech to razem byśmy też długo nie pomieszkały:), bo w ogóle nie używam ogrzewania, a okno jest rozszczelnione, inaczej by mi psy się zadusiły :) a Alan się przyzwyczaił do zimna Quote
Cola Posted January 6, 2010 Author Posted January 6, 2010 [quote name='Vectra']wywaliła bym Cię z domu gdybyś mi wyłączyła ogrzewanie i otworzyła okno :cooldevi: :knuje: ok....ale ja trzymam kasę :cooldevi: [quote name='Olcia']ech to razem byśmy też długo nie pomieszkały:), bo w ogóle nie używam ogrzewania, a okno jest rozszczelnione, inaczej by mi psy się zadusiły :) a Alan się przyzwyczaił do zimna ja też będę wyrodna :evil_lol: i moje dziecko będzie musiało się przyzwyczaić do zimnego chowu :evil_lol::evil_lol::evil_lol: DZISIAJ ZACZYNAMY [SIZE=7]37 TC :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: już bliżej niż dalej :roll: Kto spakuje mnie do szpitala?? :siara: Quote
Alicja Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 szkoda ze nie pogadałas wcześniej z debe ...ona ma wprawe ..... w pakowaniu mieszkania na pobyt w szpitalu ;) Quote
Maga100 Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 [quote name='Olcia']ech to razem byśmy też długo nie pomieszkały:), bo w ogóle nie używam ogrzewania, a okno jest rozszczelnione, inaczej by mi psy się zadusiły :) a Alan się przyzwyczaił do zimna biedne wyziębione dziecko, całe sine i pobladłe :shake: Zawiadomię MOPS, nie mam wyboru :shake: [quote name='Cola'] DZISIAJ ZACZYNAMY [SIZE=7]37 TC :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: już bliżej niż dalej :roll: Kto spakuje mnie do szpitala?? :siara: ja też sugeruję Debe :evil_lol: - jak spakować do szpitala rzeczy dla siebie i dziecka w przypadku, gdyby wybuchła wojna i musielibyśmy tam pozostać przez 5 lat :diabloti: Jeszcze dwa tygodnie i możesz rodzić :p Quote
malawaszka Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 [quote name='Maga100'] ja też sugeruję Debe :evil_lol: - jak spakować do szpitala rzeczy dla siebie i dziecka w przypadku, gdyby wybuchła wojna i musielibyśmy tam pozostać przez 5 lat :diabloti: :roflt: hahahahaha Quote
Cola Posted January 6, 2010 Author Posted January 6, 2010 [quote name='Alicja']szkoda ze nie pogadałas wcześniej z debe ...ona ma wprawe ..... w pakowaniu mieszkania na pobyt w szpitalu ;) próbowałam, ale.... :scared: jak usłyszałam co, ile, jak.... :mdleje: [quote name='Maga100']ja też sugeruję Debe :evil_lol: - jak spakować do szpitala rzeczy dla siebie i dziecka w przypadku, gdyby wybuchła wojna i musielibyśmy tam pozostać przez 5 lat :diabloti: Jeszcze dwa tygodnie i możesz rodzić :p wojna i te sprawy, czyli mróz i wielka śnieżyca co paraliżuje cały świat :roflt: :placz: ale ja nie chcę rodzić...mam dzisiaj taki humor, że nie chcę go oddawać na ten świat :placz: ja chcę być w ciąży cały czas :roll: pogło mnie czy co? :stupid: [quote name='malawaszka']:roflt: hahahahaha teraz się śmiej :diabloti: potem sama zobaczysz jak to jest :megagrin: Quote
Alicja Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 [quote name='Cola'] :placz: ale ja nie chcę rodzić...mam dzisiaj taki humor, że nie chcę go oddawać na ten świat :placz: ja chcę być w ciąży cały czas :roll: pogło mnie czy co? :stupid: musi ze pogło ....ja na koniec ciąży ...tzn gdzieś miesiąc przed rozwiązaniem już liczyłam dni ...zeby być po ...stanowczo dla mnie za dlugo ten dwupak Quote
Cola Posted January 6, 2010 Author Posted January 6, 2010 [quote name='Alicja'] musi ze pogło ....ja na koniec ciąży ...tzn gdzieś miesiąc przed rozwiązaniem już liczyłam dni ...zeby być po ...stanowczo dla mnie za dlugo ten dwupak :roll: ja tak siakoś się już przyzwyczaiłam, że nie wyobrażam sobie innego stanu :stupid: A. stwierdził, że jestem trochę egoistyczna :evil_lol: bo on też chce mieć swoje "5 minut" z synem bez uszu mamusi :evil_lol: wiem, wiem :evil_lol: poniosło mnie Quote
Alicja Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 nie no spoko ....niech tam jest fota Jokera , w oczekiwaniu na foty syncia ;) Quote
Maga100 Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 [quote name='Alicja'] musi ze pogło ....ja na koniec ciąży ...tzn gdzieś miesiąc przed rozwiązaniem już liczyłam dni ...zeby być po ...stanowczo dla mnie za dlugo ten dwupak dla mnie całe 9 miesięcy było okropne i never again :diabloti: Quote
Olcia Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 Cola skoro jeszcze nie dość Ci ciąży to poczekaj chwile :) pod sam koniec będziesz się modliła żeby już robiła wszystko , a nie daj boże jak będziesz po terminie jak ja byłam to już robiłam wszystko łącznie z kąpaniem i strzyżeniem psów i targaniem nadira do wanny bo sam nie wejdzie, przekręcenie się z boku na bok to była jakaś tragedia bolało mnie dosłownie wszystko:) więc jak się zaczeło to odetchnęłam z wielką ulgą na chwile oczywiście:):) Quote
Cola Posted January 7, 2010 Author Posted January 7, 2010 [quote name='Maga100']dla mnie całe 9 miesięcy było okropne i never again :diabloti: dla mnie wręcz odwrotnie :p i tak naprawdę moja ciąża zaczęła się na przełomie 5-6 miesiąca...gdy maluch regularnie dawał znać że jest :loveu: a w połowie 6 miesiąca brzuszek w końcu zaczął się pojawiać :multi: ...do listopada to mogłam ukrywać ciążę jak tylko chciałam :evil_lol: mam siakoś takoś bezobjawową ciążę :evil_lol: :evil_lol: jeszcze zmienisz kiedyś zdanie :cool3: [quote name='Olcia']Cola skoro jeszcze nie dość Ci ciąży to poczekaj chwile :) pod sam koniec będziesz się modliła żeby już robiła wszystko , a nie daj boże jak będziesz po terminie jak ja byłam to już robiłam wszystko łącznie z kąpaniem i strzyżeniem psów i targaniem nadira do wanny bo sam nie wejdzie, przekręcenie się z boku na bok to była jakaś tragedia bolało mnie dosłownie wszystko:) więc jak się zaczeło to odetchnęłam z wielką ulgą na chwile oczywiście:):) pożyjemy zobaczymy :p jak na razie mogę robić wszystko...nie wyglądam jak słoniohipopotam i nie chodzę jak pingwin :evil_lol: bez problemu się obracam z boku na bok, wstaję bez pomocy drugiej osoby...śmigam jak mała torpeda :evil_lol: wszyscy dookoła mi przepowiadają przenoszenie (włącznie z dr :roll:) ale sama już nie wiem, bo: - brzuch mi opadł :p przez co znowu mogę nażreć się jak świnia :sabber: - Skurcze Braxtona Hicksa są częstsze i dłuższe :roll: ...zobaczę co w piątek powie dr :evil_lol: [quote name='Alicja']nie no spoko ....niech tam jest fota Jokera , w oczekiwaniu na foty syncia ;) ok :p to może coś jeszcze wyszperam z dysku :cool3: Quote
agbar Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 [quote name='Cola']- brzuch mi opadł :p przez co znowu mogę nażreć się jak świnia :sabber: Brzuch mi opadl juz miesiac temu.... - Skurcze Braxtona Hicksa są częstsze i dłuższe :roll: skurcze mialam od 23 tc.... ...zobaczę co w piątek powie dr :evil_lol: Moja pani doktor prawie wczoraj zemdlala jak mnie zobaczyla :evil_lol: jej mina: bezcenna Ale ogolnie w ciazy jest fajnie,choc ruszam sie jak skrzyzowanie kaczki z pingwinem (szczegolnie cos dzis),obracam sie na boki jakas godzine albo dwie,puchna mi nogi i rece i przypominam momentami hipcia gotowego do ataku... A jakbys nie zauwazyla to ja ciagle w dwupaku....przeterminowana jestem :diabloti: Quote
Cola Posted January 7, 2010 Author Posted January 7, 2010 agbar napisał(a):Ale ogolnie w ciazy jest fajnie,choc ruszam sie jak skrzyzowanie kaczki z pingwinem (szczegolnie cos dzis),obracam sie na boki jakas godzine albo dwie,puchna mi nogi i rece i przypominam momentami hipcia gotowego do ataku... A jakbys nie zauwazyla to ja ciagle w dwupaku....przeterminowana jestem :diabloti: na szczęście mnie puchnięcie omija szerokim łukiem i skurcze łydek tyż :grins: a to za sprawą TZ - codziennie masażyk stópek i kręgosłupa w odcinku piersiowym :p hipcio w ataku ... :roflt::roflt::roflt: to musi bowsko wyglądać zauważyłam, żeś przeterminowana od wczoraj :diabloti: ale nie czekaj do sierpnia :evil_lol::evil_lol: Quote
agbar Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 Cola napisał(a):na szczęście mnie puchnięcie omija szerokim łukiem i skurcze łydek tyż :grins: a to za sprawą TZ - codziennie masażyk stópek i kręgosłupa w odcinku piersiowym :p hipcio w ataku ... :roflt::roflt::roflt: to musi bowsko wyglądać zauważyłam, żeś przeterminowana od wczoraj :diabloti: ale nie czekaj do sierpnia :evil_lol::evil_lol: Hipcio nie jest boski:shake: Hipcio zaprawde powiadam Ci,ma wysoki poziom agresji i jak jeszcze raz uslyszy : Kiedy rodzisz???To hipcia szlag trafi.....:diabloti: Jestem przeterminowana...jak pasztet....niedlugo zaczne smierdziec:roll: Quote
dbsst Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 Cola napisał(a)::knuje: ok....ale ja trzymam kasę :cooldevi: ja też będę wyrodna :evil_lol: i moje dziecko będzie musiało się przyzwyczaić do zimnego chowu :evil_lol::evil_lol::evil_lol: DZISIAJ ZACZYNAMY [SIZE=7]37 TC :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: już bliżej niż dalej :roll: Kto spakuje mnie do szpitala?? :siara: gratulujemy :multi::multi::multi::multi: a całej reszty nie będe komentować - ja w przeciwieństwie do innych pań na sali miałam WSZYSTKO nawet spadochron i sanki - przydały się :diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.