szachus Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 Jest to dla nas dość duży problem z którym borykamy sie już od kilku miesięcy czyli od momentu kiedy mój pies zamieszkał z nami gdy miał 3 miesiące, obecnie ma prawie 9 i nic się nie zmieniło otóż panicznie boi sie dużych głośnych samochodów, ciężarówek, autobusów przejeżdżających ulica kilka metrów za płotem. Nie wychodzimy z nim na spacery poza ogrodzenie właśnie z tego powodu, pomimo ze uwielbia jeździć samochodem to jak tylko słyszy nadjeżdżający duży samochód od razu obiera kierunek - dom, i w tym momencie jest to już koniec naszego wyjścia, potrafi przerwac załatwianie się by zaczać uciekać do domu. Czytałam ze żeby przezwyciężyć strach u psa to nie należy go popierać tylko odwracać uwagę zwierzęcia, wiec może to był mój błąd ze zamiast tulić gdy zbliżał sie samochód to ja próbowałam odwrócić uwagę zabawa, zagadywać? Naprawdę nie wiem co robić, jest to strasznie uciążliwe bo wiem ze on chce się załatwić ale leci do domu i wyjdzie najwcześniej za jakieś 20min!!! a nie zawsze mam te 20 minut. Do tego wszystkiego jest ogólnie bardzo wrażliwy na różne dzwięki na które reaguje szczekaniem a jak jakiś odgłos kojarzy mu się z rzeczą to nawet atakuje, rusza w kierunku wydobywającego się dźwięku z dzikim ujadaniem i może to być np odgłos zamykanego piekarnika, szuflady, upadającego pilota itp. Od półtora miesiąca jest z nami drugi pies z którym się swietnie dogadują i tamten w ogóle nie zwraca uwagi na te odgłosy i zaczepia go chcąc sie bawić ale na darmo bo tamten już leci do domu albo atakuje. Błagam pomóżcie czy jest coś co mogę zrobić żeby mój pies zaczął normalnie funkcjonować tzn bez strachu? Quote
szachus Posted February 3, 2009 Author Posted February 3, 2009 Brak odpowiedzi mam potraktować jako brak szans dla nas?:placz: Quote
WŁADCZYNI Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 eh samo nie przejdzie. Musisz pracować z psem - nad ogólnym posłuszeństwem dla jego bezpieczeństwa, jeżeli kiedyś pęknie obroża/smycz/szelki może dojść do nieszczęścia. I nad lękami - ale tutaj doradzić się nie da przez internet, spotkaj się z dobrym szkoleniowcem, który pokaże Ci jak pracować z psem z tymi konkretnymi zachowaniami, jak rozładować jego stres i jak kontrolować jego zachowania. Lęk potrafi prowadzić do agresji, więc nie ma na co czekać zwłaszcza że zwierzak też się pewnie męczy ze swoim strachem. Quote
szachus Posted February 3, 2009 Author Posted February 3, 2009 Dzięki Władczyni za odpowiedz, obawiałam sie właśnie tego ze już sama sobie z tym nie poradzę ale co tam trza walczyć dalej, czy ktoś mógłby mi polecić jakiegoś dobrego szkoleniowca z Wrocławia lub okolic? I tak myślałam o jakimś szkoleniu ale chciałam jeszcze trochę poczekać i jeździć z dwoma psami naraz, młodszy ma dopiero 4 miesiące wiec chyba jest jeszcze za młody a ten z problemem to ma 9 miesięcy ale ta fobia mu sie coraz bardziej pogłębia wiec chyba nie ma na co czekać. Quote
WŁADCZYNI Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 Zalezy jakie szkolenie - z 4 miesięcznym psem można i trzeba pracować, ale tylko pozytywnie więc 'tradycyjne' szkolenie z kolcami i innymi atrakcjami faktycznie odpada. Popytam o kogoś dobrego:) Quote
szachus Posted February 4, 2009 Author Posted February 4, 2009 Władczyni - dzięki za pomoc, jeszcze tylko upewnię się że wszystkie problemy zdrowotne już definitywnie zażegnane i zaczynamy działać. Jeżeli chodzi o szkolenie to ja jestem tylko za pozytywnym jakoś tak nie podchodzą mi inne metody, może dlatego moje potwory są za bardzo rozpieszczone. Zależy mi gównie na przezwyciężeniu strachu no i na posłuszeństwie ale to raczej dla ich dobra i zdrowia, znaczy w domu nie mam z tym żadnego problemu ale na dworze jest dużo więcej ciekawszych rzeczy niż przychodzenie jak pancia woła a jak pojawi się coś interesującego albo strasznego to mają mnie głęboko w ..., małe potwory. Quote
z_pastorowej_sfory Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 moze to pomoze? :p http://www.zpastorowejsfory.pl.tl/Ko...erapia-psa.htm My wlasnie kontrwarunkownaiem poradzilismy sobie z lekliwoscia, ale co pies, to metoda :) Quote
WŁADCZYNI Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 Nie ma za co:) Działajcie, czekam na relację za jakiś czas:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.