maarit Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 [quote name='koosiek']Byłoby, ale czy będzie na pewno... :roll:[/QUOTE] Trzymam kciuki... nic więcej zrobić nie mogę:( Quote
koosiek Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 Owca umiera! Ma guza mózgu, padaczkę, oślepł... Czy jest jeszcze szansa, by ten wspaniały pies zaznał w swoim życiu odrobinę szczęścia? Proszę, zajrzyjcie na jego wątek: http://www.dogomania.pl/threads/119443 Quote
koosiek Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 Jeżeli wczoraj poszedł do adopcji jeden psiak z boksu, to Canon wejdzie na jego miejsce i zwolni swoje, więc Rudzik będzie mógł mieć zabieg. Quote
PawelParos Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 [quote name='koosiek']Rudzik musi mieć robione zęby i problem polega na tym, że nie ma gdzie go przechować po zabiegu, bo do budy wrócić nie powinien. Ew. gdyby do adopcji poszedł Canon - zajmujący odosobnione z pomieszczenie, wtedy Rudzik trafiłby tam. Jak nie, to trzeba będzie czekać, aż zwolni się miejsce w szpitaliku, a z tym może być problem, bo ciągle przybywają psy potrzebujące leczenia... Może ktoś chciałby pomóc w ogłaszaniu Canona? Zwiększy się wtedy szansa Rudzika na przyspieszenie adopcji.[/QUOTE] zęby to chyba nie jest coś czego nie można zrobić po adopcji prawda?to głupota trzymać psa w schronisku tylko dlatego że nie ma tam miejsca aby przechować go po zabiegu...jak rozumiem jest to pies stary więc zęby nie popsuły się wczoraj...będzie teraz czekał kolejny rok na zabieg? Quote
koosiek Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 Decyzja nie należy do mnie, tylko do kierowniczki schroniska... Quote
Olena84 Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 A nie mozna psa wyadoptowac skoro jest soba chetna do adopcji i tam u niej na miejscu zajac sie zebami? Quote
PawelParos Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 no własnie to napisalem ale juz wiemy ze tak sie nie da.... Quote
Olena84 Posted October 12, 2010 Posted October 12, 2010 Dziwne czemu, szkoa bo piesek juz by mogl sobie spac w nowym domku, a tak czeka... Quote
dara9 Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 Przez przypadek zaglądam do Rudzika...czy coś wiadomo? Quote
maarit Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 Musimy poczekać na info od kogoś kto tam bywa... Quote
Olena84 Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 Strasznie dlugo to trwa, a psiulek nadal sam:(. Quote
__Lara Posted October 25, 2010 Posted October 25, 2010 No właśnie, co z Rudzikiem i jego adopcją? Quote
Cajus JB Posted November 11, 2010 Posted November 11, 2010 Obawiam się, że będziemy musieli zacząć "od nowa"? Quote
zachary Posted November 11, 2010 Posted November 11, 2010 Zaczekajmy na wieści od kogoś, kto bywa w Psim Aniele i uzyska kompetentne informacje na temat sytuacji Rudzika.... Quote
maarit Posted November 14, 2010 Posted November 14, 2010 Musimy chyba szukac dalej. Do te pory jakieś rozstrzygnięcie jego sprawy by było. Quote
koosiek Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 zachary napisał(a):Zaczekajmy na wieści od kogoś, kto bywa w Psim Aniele i uzyska kompetentne informacje na temat sytuacji Rudzika.... Chyba najlepiej w sytuacji orientuje się Olciamiel... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.