Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Odpisywałam wczoraj ale padł mi net, więc pisze jeszcze raz. Bardzo Wam dziękuje za to, że nadal pamiętacie o Rudziku i chcecie pomóc znaleźć mu dom. :loveu:

majqa napisał(a):
Poproszę o odpowiedź na pytania:

1. Wiek? 11 lat czy 12, bo wątek ma już rok?
12 lat

2. Kastrowany, odrobaczony, szczepiony?
Kastrowany raczej nie. Jest szczepiony i odrobaczony.

3. Jaki jest jego stan zdrowia? Brak oczka, czy coś jeszcze???
O niczym innym nie wiem.

4. Ile już jest w schronie? Rok? Dwa lata?
3 lutego minęły dwa lata :(

5. Stosunek do innych zwierzaków (psy, sunie, koty)? Suki OK, psy nie. Miał kontakt z kotem?
Rudzik zawsze był sam w boksie a tego nawet nie ma jak sprawdzić bo nie da sie go wyprowadzić poza boks. :(

6. Charakter? Jest bardzo nieufnym psem, gdy wchodzi się do boksu chowa się do budy. Na razie daje się komuś pogłaskać tylko przy jedzeniu. Co się zmieniło, jeśli się zmieniło, przez rok? Coś więcej da się o nim powiedzieć?
Niestety prawie nic. :( Gdy zatka się jego budę to już swobodniej chodzi przy człowieku. Można go karmić z ręki. Ciężko mu jest otworzyć się w schronie. :(
W te zimniejsze dni właściwie większość czasu spędza w swojej budzie.

7. Czy chodzi na smyczy?
On raczej nigdy w swoim życiu nie chodził na smyczy.

8. Inne istotności, które przychodzą do głowy.
Aktualnie brak.

9. Do jakiego domu może trafić?/ Do jakiego nie powinien absolutnie?
Do domu z ogródkiem, może mieszkać w budzie (w domu pewnie nigdy nie mieszkał).

10. Dane kontaktowe do tekstu.
tel. 501 258 303 lub 502 385 252
e-mail: azyl@psianiol.org.pl

Posted

Jak tlenu potrzebuje wybawienia z samotności. Rudzik.

Zacznijmy od cyfr: 12, 10, 2, 1. Nic nie znaczą... chyba, że nada się im kształt wydarzeń. Z tymi liczbami związany jest los Rudzika. 12 lat jego życia, 10 lat wiernej służby, 2 lata schroniskowej samotni i... 1 oczko. Skóra cierpnie, gdy się pomyśli, że to biedne stworzenie, nie mając wyjścia/
wyboru, mogło tylko biernie poddawać się temu, co przynosił kolejny dzień. Lawina dni zaklęta w masę lat była czasem dzielnego i wytrwałego stróżowania w pewnej firmie. Z chwilą jej zamknięcia nikt, zupełnie nikt, nie przejął się tym, gdzie podzieje się Rudzik. Odchodzący pracownicy z pieczołowitością
zabierali swoje rzeczy, z mniejszym, czy większym żalem po raz ostatni zamykali za sobą drzwi, żaden jednak nie obdarzył łaskawym spojrzeniem czterołapnego etatowca. Wyszli, pozostawiając go za ścianą niepamięci. Był ważny, a raczej dostatecznie ważny, kiedy odgrywał swoją rolę. Nic dziwnego, że Rudzik jest psem nieufnym, zachowującym dystans, trzymającym człowieka na odległość, człowiek wszak go zawiódł. W schroniskowych warunkach nie ma sposobności, by ten stan rzeczy zmienił się. Liczebność jemu podobnych jest tak duża, że na indywidualne podejście do zwierzęcia nie ma czasu. Dać zjeść, sprawdzić czy nie szwankuje jego zdrowie, na ogół wokół tego kręci się karuzela troski. Błagamy o podarowanie Rudzikowi szansy na normalność! W nowej, a podobnej do utraconej roli odnajdzie się idealnie. Czas, wyrozumiałość i czułość sprawią, że zacznie się otwierać, odnajdzie w zakamarkach pamięci wspomnienia, do których warto będzie wrócić i na nich powtórnie budować jakość relacji z ludźmi. Godny polecenia do domu z ogródkiem (jako ewentualny towarzysz suczek) zdrowy (zaszczepiony, odrobaczony), nie wiadomo w jakich okolicznościach okaleczony, swym jedynym, czujnym oczkiem wypatruje pana, za którym warto będzie podążyć. Jakie to smutne, że ów pan się nie pojawia, a on czeka, karmiąc się odgrzewaną w myślach przeszłością i marzeniami, by znów poczuć się potrzebnym.

Osoby zainteresowane adopcją Rudzika proszone są o kontakt pod numerami 0-501258303 i 0-502385252 lub drogą mailową, pisząc na adres azyl@psianiol.org.pl


Posted

pewnie że pomogę. jestem. poczytam i zabiorę się do pracy. tak krążę z jednej do drugiej. z pierwszej mam za co się utrzymać a druga to sama radość pomagać innym.

Posted

Jestem i będę na wątku Rudzika. Dzięki, Polubek, za link. Jutro przebrnę przez wątek i pomyślę, jak mogę pomóc Rudzikowi...
Głowa do góry, Rudziku, będziemy kombinowali...

Posted

majqa napisał(a):
Mam nadzieję, że jeszcze jakaś dobra dusza się pojawi i podciągnie je. :-)

Mam nadzieje ,ze jestem dobra dusza, pojawilam sie , zapisuje:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...