Negri_2008 Posted June 23, 2009 Posted June 23, 2009 Jestem, jestem ;) Jadę dziś do azylu, wymiziać Rudzika Quote
izzie1983 Posted June 23, 2009 Posted June 23, 2009 No i co u Rudzika Negri? Gdybym wcześniej wiedziała, że jedziesz poprosiłabym o ucałowanie Zębatka :-( Quote
bico Posted June 24, 2009 Posted June 24, 2009 agata51 napisał(a):O matko, od tygodnia cisza na wątku! Agatka...a co tu się może dziać, jak Rudzik i tak do hotelu nie pojedzie..?:-(:-( Sprawa jasna. Negri nam opisała stanowisko p. Agnieszki w tej sprawie...nad czym tu debatować..?:roll: Chwała Negri, że do Rudzika zagląda i go ma na oku:modla: A my z kolei możemy teraz tylko czasem na wątek zaglądać:roll: Quote
MyrkurDagur Posted June 24, 2009 Posted June 24, 2009 Przepraszam za offa... :oops: Proszę, zajrzyjcie do bernardyna Wiktora - psiak przeszedł piekło, a na jego wątku niewiele się dzieje :-( http://www.dogomania.pl/forum/f28/wiktor-tez-chce-zyc-dajmy-mu-szanse-140114/ Quote
Negri_2008 Posted June 24, 2009 Posted June 24, 2009 [quote name='bico'] Chwała Negri, że do Rudzika zagląda i go ma na oku:modla: A my z kolei możemy teraz tylko czasem na wątek zaglądać:roll: :shake::shake::shake: nie zasługuję na chwałę Jechałam do Rudzika ale w połowie drogi zrezygnowałam z powodu strasznej burzy :oops: Pobyt w schronie pośród śmiertelnie wystraszonych psów nie ma sensu :shake: Oberwała się chmura tak bardzo, że w domu nie miałam prądu do późnego wieczora. Dziś natomiast odbyłam zakupy przed wyjazdem cór na wakacje :razz:. Zasadzam się na wyjazd do azylu jutro :cool1: Izzie, cioteczko mam taki pomysł racjonalizatorki Załóżmy "Koło Samopomocy Gospodyń Wiejskich" :evil_lol: Każda z nas ma w azylu psa, którego kocha, czuje się za niego odpowiedzialna i nie chce, aby był w schronie sam :-( Jednocześnie każda z nas ma ograniczenia czasowe, rodzinne i inne takie, które nie pozwalają pojechać do psa wtedy, kiedy by chciała :roll: Zaglądajmy do nich nawzajem, ja do Zębatka, Ty do Rudzika...choć na chwilkę ;) Pójdę jutro do Zębatka i go wymiziam.:loveu: Inne psiaki też.....Mozart na przykład :-( Jordana mam w zasięgu ręki i zawsze go głaszczę i z nim gadam ( nie ma facet lekkiego życia z tą dalmatynką :evil_lol:) Pomagajmy sobie w tych trudnych czasach ;) Quote
izzie1983 Posted June 24, 2009 Posted June 24, 2009 Oooo jasne Negri to ja już do koła wstępuję ;) Tylko niestety marny ze mnie będzie pożytek, bo ostatnio bardzo rzadko tam bywam :-( Ale w sobotę się wybieram to zrobię Rudzikowi nalot. Ja już o tym pisałam, ale w dzień jak zabieraliśmy psy na Pole Mokotowskie Rudzik polizał mnie przez siatkę w rękę :loveu: Quote
bico Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 Negri_2008 napisał(a)::shake::shake::shake: nie zasługuję na chwałę Jechałam do Rudzika ale w połowie drogi zrezygnowałam z powodu strasznej burzy :oops: Izzie, cioteczko mam taki pomysł racjonalizatorki Załóżmy "Koło Samopomocy Gospodyń Wiejskich" :evil_lol: Negri, zasługujesz i proszę się tu nie kłócić:eviltong::evil_lol:;):loveu: Każdy, kto tak czynnie pomaga psiakom zasługuje na szacun:multi: I izzie, Zębatkowa cioteczka także:cool3: a burza każdego zawsze trochę hamuje w planach dnia codziennego, ale na szczęście, zazwyczaj nie na długo;) z "Kołem Samopomocy Gospodyń Wiejskich", to super pomysł!:thumbs: Quote
Maszaberla Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 bico napisał(a):Agatka...a co tu się może dziać, jak Rudzik i tak do hotelu nie pojedzie..?:-(:-( Sprawa jasna. Negri nam opisała stanowisko p. Agnieszki w tej sprawie...nad czym tu debatować..?:roll: Chwała Negri, że do Rudzika zagląda i go ma na oku:modla: A my z kolei możemy teraz tylko czasem na wątek zaglądać:roll: To przykre ale niestety prawdziwe Wypatrzylam Rudzika na stronie Azylu, prosilam o zalozenie watku, teraz usunelam nawet bannerek, co nie znaczy ze los Rudasa jest mi obojetny. Wprost przeciwnie ale na innych watkach trzeba dzialac na cito i tam cos sie dzieje. Szkoda, wielka szkoda ze nadal tkwi w Azylu i obawiam sie ze pewnie to bedzie jego dom ostateczny Zagladam na watek regularnie ale tu niewiele sie dzieje Chwala Negri ze jezdzi do Rudzika Burza czy nie burza ale chlopak na pewno sie (na swoj sposob) przed Toba otworzy po jakims czasie ;) Quote
izzie1983 Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 bico napisał(a):Negri, zasługujesz i proszę się tu nie kłócić:eviltong::evil_lol:;):loveu: Każdy, kto tak czynnie pomaga psiakom zasługuje na szacun:multi: I izzie, Zębatkowa cioteczka także:cool3: Bico, nie przeceniaj mnie. Znów nie dojadę w sobotę, bo mam gorączkę (od tygodnia choruję, ale się pogorszyło) :placz: Kiedy mi się tam w końcu uda przyjechać? :-( Quote
Negri_2008 Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 Znowu leje jak z cebra, grzmi i błyska. Pogoda jest złośliwą małpą... :motz: Quote
bico Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 U mnie w Lublinie, są średnio dwie burze na dobę:roll: Dziś była taka zlewa, że asfalt z ulicy ściągnęło:crazyeye: a jak nie ma burzy, to i tak leje:cool1: super pogoda:mad: Izzie, a Ty tam się kuruj cioteczko:loveu: Z tym pogorszeniem , to na pewno do lekarza trzeba pójść, nie ma rady:shake: Quote
__Lara Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 bico napisał(a):U mnie w Lublinie, są średnio dwie burze na dobę:roll: Dziś była taka zlewa, że asfalt z ulicy ściągnęło:crazyeye: a jak nie ma burzy, to i tak leje:cool1: super pogoda:mad: Izzie, a Ty tam się kuruj cioteczko:loveu: Z tym pogorszeniem , to na pewno do lekarza trzeba pójść, nie ma rady:shake: Taka pogoda ma ponoć jeszcze trochę trwać :shake: Quote
maarit Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 Jak mnie tu długo nie było. Wybacz Rudziku:oops: Quote
__Lara Posted July 16, 2009 Posted July 16, 2009 Ra_dunia napisał(a):Teraz biedaka nikt nie odwiedza... :( :( siedzi w boksie non stop? Quote
izzie1983 Posted July 16, 2009 Posted July 16, 2009 Ja zajrzałam do niego w sobotę i niedzielę. Wyszedł z budy, powąchał mi rękę, liznął i schował się z powrotem. Nadal zachowuje dystans... Quote
Negri_2008 Posted July 20, 2009 Posted July 20, 2009 się nie poddajemy tylko zaglądamy do Rudzika ;) Wróciłam z urlopu i jak tylko poustawiam domowy grafik spacerów popołudniowych ( kto i w jaki dzień wychodzi z naszymi pasami gdy ja nie wracam po pracy do domu )zaraz pojadę do azylu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.