Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Lu_Gosiak napisał(a):
CZY TO ZNACZY ZE.....???????????? RUDZIK MOZE ISC DO INNEGO HOTELIKU???
U WIOSNY KOLEJKA NA 13 PSOW, ALE ZAWSZE TO WIEKSZA SZANSA:multi::multi:

JA WPISZE, ZARAZ DO NIEJ ZADZWONIE:multi::multi:

Nie Gosiaczku, Rudzik pojedzie tylko do hoteliku u Murki.

u Wiosny w kolejce Rudzik już stoi i trzeba go z niej wypisać, żeby choć troche kolejkę skrócić :cool1:

  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

To nasz Rudzik ;)

Mam prośbę do cioteczek, które są częściej w azylu :razz:
Chciałabym Was prosić, abyście przy najbliższej nadarzającej się okazji założyły Rudzikowi obrożę :cool3:

Wiem jak to brzmi, ale chodzi mi o to, abyśmy wykorzystały każdą nadarzającą się ku temu okazję np. wizyta w lecznicy, może podanie sadalinu z jakiś przyczyn...
Zdaję sobię sprawę, że to nie łatwe i może potrwać....ale może się uda.

Otrzymałam od doświadczonej osoby instrukcję, jak przypiąć do broży linkę przez siatkę kojca. Czy będę umiała to zrobić tu zupełnie inna bajka :evil_lol:
Ważne jest, aby obroża miała jak największe kółko.

Gdyby się udało może mogłabym jakoś Rudzika zatrzymać w kojcu aby nie schował się do budy.
Oczywiście delikatnie i z wyczuciem. On już wie, że ja mu nie zrobię krzywdy ale trzeba spróbować pójść krok dalej. Może się chłopak przełamie....

Posted

Witam po wywczasach bez internetu
i jestem pełna podziwu dla ogromu pracy wykonanej przez Negri
i inne cioteczki w kierunku socjalizowania Rudzika :crazyeye:
wielkie dzięki :Rose::Rose:
o swojej deklaracji pamiętam i czekam na rozwój wypadków:razz:

Posted

Powoli zaczynamy chyba wpadać w rutynę :roll:

Rudzik kładzie się wygodnie w budzie, ja go karmię a potem on sobie zasypia :mad:
Mogę włożyć łapę do budy, żeby go głaskać, drapać po głowie. Widać, że sprawia mu to przyjemność bo zamyka oczko i przechyla łebek :loveu:

Ostatnio Rudzik był jakiś nieswój. Może dlatego, że zmianił kojec a taka przeprowadzka była dla niego stresem. Zachowywał się, jakby chciał powiedzieć "dajcie mi dziś święty spokój" :shake:

Poprosiłam też pracowników o założenie Rudzikowi obroży ale wiem, że to trudna sprawa i trzeba poczekać na okazję.

Do tego czasu będę jeździć i wyczekiwać na moment, kiedy Rudzik nie wejdzie do budy, gdy ja wejde do boksu...:cool3:

Posted

Wczoraj Rudzik pozwolił mi otworzyć wejście do boksu i zanim wlazł do budy pierwsze kęsy zjadł "w drzwiach" ale w bezpośrednim kontakcie ze mną. :p
kolacje dokończył na z góry upatrzonej pozycji :evil_lol:

Posted

Ra_dunia napisał(a):
Negri - może to dobry pomysł :evil_lol: takie bratanie się przy jednym talerzu :razz:


:evil_lol: Rudzik sobie zakoduje: Negri - ta Pani od miski :evil_lol:

Posted

Rudzik już w obroży :multi:
Jeżeli dobrze zrozumiałam dokonała tego Pani Agnieszka :lol:

Sprawdziłam - Rudzik pozwala dotykać obroży, przekręcić ją na swojej szyji więc nie będę musiała kombinować, żeby zapiąć smycz przez siatkę ;)

Smycz pozwoli mi lekko zatrzymać Rudzika, żeby nie schował się do budy po pierwszych kęsach.
Trzeba odejść od karmienia w budzie, żeby Rudzik za bardzo się do tego nie przyzwyczaił.:shake:

Teraz jedzonko tylko na zewnatrz :evil_lol:

Posted

Negri_2008 napisał(a):
Rudzik już w obroży :multi:
Jeżeli dobrze zrozumiałam dokonała tego Pani Agnieszka :lol:

Sprawdziłam - Rudzik pozwala dotykać obroży, przekręcić ją na swojej szyji więc nie będę musiała kombinować, żeby zapiąć smycz przez siatkę ;)

Smycz pozwoli mi lekko zatrzymać Rudzika, żeby nie schował się do budy po pierwszych kęsach.
Trzeba odejść od karmienia w budzie, żeby Rudzik za bardzo się do tego nie przyzwyczaił.:shake:

Teraz jedzonko tylko na zewnatrz :evil_lol:


To jest kolejny krok do przodu :loveu:

Posted

Poszło źle :shake:

Smycz to bardzo potężny wróg.....
Rudzik na widok smyczy wlazł głęboko do budy i tyle go widziałam :angryy:
Musiałam prawie cała wleźć tam za nim, żeby go udobruchać, nakarmić ....

Ale przynajmniej mieliśmy "czułe" powitanie: Rudzik aż popiskiwał z radości :crazyeye: a ja przez siatkę wydrapałam go po łebku. Bardzo to lubi :loveu:
Potem przeciągnął się zostawiając zad w górze i "powiedział: " gdzie byłaś, czekałem tak długo, dawaj co tam masz" :evil_lol:

A w ogóle to: :wallbash::-?

Posted

Negri jest dobrze. To wielki postęp. Powiem Ci że ja z jednym swoim walczę żeby mu zapiąc smycz - choć jest oswojony (podrzucono mi go) i strasznie miziasty tylko duży a co dopiero Rudzik taki nieufny psiak...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...