ania_sami Posted April 22, 2009 Posted April 22, 2009 Juz tak na ostatek zeby wszystko byla clear. co to tego Maszarabelo, ze sie zagotowals na moj post. Generalnie mialam wrazenie i nie tylko ja, ze wszytsko co pisaly osoby z azylu bylo negatywnie odbierane i wogole "stalysmy sie prowodyrami" do klotni tylko dlatego ze mialysmy nieco odmienne czy tez bardziej realne patrzenie na sprawe Rudzika. juz nie bede sie w to zaglebiala ale mam nadzieje ze jakos sie dogadamy i bedzie git;) Quote
bico Posted April 23, 2009 Posted April 23, 2009 Maszaberla napisał(a): Tam gdzie Ty tam ja i na odwrot - czekam :mad:;) Maszaberla, bardzo się cieszę, że Ciebie poznałam oraz inne wspaniałe osoby na dogo:loveu::multi::loveu: Wiesz przecież, że Ciebie ani Rudzika nie porzucę, choć moje wsparcie i tak jest niewielkie:oops: Quote
bico Posted April 23, 2009 Posted April 23, 2009 __Lara napisał(a):Widzę, że była pierwsza wizyta u Rudzika i dobrze wypadła :lol: oby tak dalej :loveu: Rudziku, będzie dobrze! no właśnie Rudziku, oby tak dalej:multi: Quote
Ra_dunia Posted April 23, 2009 Posted April 23, 2009 Z tego co zrozumiałam, jeśli Rudzik ma iść do hoteliku, to ma być to hotelik u Murki. Czy ktoś go już wpisał w kolejkę? Jeśli nie - to mogę to zrobić. Quote
bico Posted April 23, 2009 Posted April 23, 2009 Błagam, pomocy, grozi mu uśpienie, ma poważne kłopoty z łapami:-(:-(:-( To łagodny olbrzym benek, młody jeszcze, śliczny, nikt tam nie zagląda, on jest taki kochany, poczciwy, to przytulanka, a na serio grozi mu śmierć, nie wiem co robić, każdy go olewa, jestem bezsilna:-(:-(:-( http://www.dogomania.pl/forum/f28/bernardyn-kochany-benek-dysplazja-pomoz-mu-136121/ Quote
Maszaberla Posted April 23, 2009 Posted April 23, 2009 Ra_dunia napisał(a):Z tego co zrozumiałam, jeśli Rudzik ma iść do hoteliku, to ma być to hotelik u Murki. Czy ktoś go już wpisał w kolejkę? Jeśli nie - to mogę to zrobić. Irenko ... :siara: Wracaj na watek :mad: Raduniu wpisz, mysle ze to nie zaszkodzi a bedziemy miec juz zaklepane miejsce Jesli uda sie jednak poslac go do Wiosny - to najwyzej wypiszemy w kolejki;) Quote
irenaka Posted April 23, 2009 Posted April 23, 2009 Oj, gdybym wiedziała, że na mnie czeka tu taka maczuga, to bym nie wchodziła na wątek:evil_lol: Co do hoteliku, to Pani Prezes jasno przedstawiła swoje stanowisko. Nie zna hoteliku u Wiosny a zna hotelik u Murki. Dlatego sama Fundacja chce rezerwować miejsce u Murki. Myślę, że nie zaszkodzi jak Ra_dunia:loveu: to zrobi ( może ma jakieś specjalne względy);). Mam też nadzieję, że jest jakaś szansa na potwierdzenie przez Fundację, że decyzja o wyborze tego hotelu jest ostateczna i Rudzik może jechać. Bico:loveu: Przepraszam, nie jestem w stanie wejść na kolejny wątek. Po prostu fizycznie nie wyrabiam:shake:. Quote
__Lara Posted April 23, 2009 Posted April 23, 2009 irenaka napisał(a): Bico:loveu: Przepraszam, nie jestem w stanie wejść na kolejny wątek. Po prostu fizycznie nie wyrabiam:shake:. Ja też już fizycznie nie wyrabiam :shake: Quote
agata51 Posted April 24, 2009 Posted April 24, 2009 A ja finansowo! :evil_lol: Ale moja deklaracja aktualna. Quote
Negri_2008 Posted April 24, 2009 Posted April 24, 2009 Wizyta II Jestem zaskoczona :crazyeye:;) Gdy Rudzik mnie zobaczył zaczął zamaszyście machać ogonem i oblizywać się :evil_lol: Zgodnie z założeniemi, że tym razem nic do żarcia przez siatkę - wszystko w boksie, weszłam do wewnątrz a Rudzik oczywiście natychmiast schował się w budzie. Ale już było inaczej. Nie kulił się, nie drżał. Kombinował jak tu wziąć kąsek z reki jednocześnie go nie biorąć :evil_lol:. Jadł nieporadnie, ale jadł ;) Robiłam krótkie przerwy, żeby jedzenia wystarczyło mi na dłuższy pobyt w boksie. Spacerowałam po boksie, gadałam z nim :cool3:. Próbowałam jedzeniem zachęcić Rudzika do wyjścia z budy. Wychylał łeb ale na więcej jest jeszcze za wcześnie. Co prawda dwa razy wyszedł ale ja traktuję to w ten sposób, że Rudzik się zapomniał a nie, że poczuł się swobodnie :shake:. On poprostu wyskoczył z budy, żeby odgonić "od nas" vide od jedzenia inne psiaki które krążyły wokół boksu.:mad: W tym czasie, gdy Rudzik był poza budą udało mi się gestem ręki zatrzymać go i......zjadł kąsek nie będąc w budzie. Uważam, że to ważny sygnał, że wszystko jest na dobrej drodze :lol: Quote
irenaka Posted April 24, 2009 Posted April 24, 2009 Negri:loveu: Czy ja mogę Ci pomnik postawić?:evil_lol: Ewentualnie goferki bitą śmietaną lub lody?;) Co chcesz Kochana, w dowód wdzięczności za pomoc dla Rudzika:loveu:. Quote
Ra_dunia Posted April 24, 2009 Posted April 24, 2009 Mówiłam, że jak się Negri uweźmie to będzie dobrze :evil_lol: A Rudzika w międzyczasie wpisałam w kolejkę do Murki (względy jak względy, ale corgomaniacy mają tam stałe miejsce - szkoda, że Rudzik pod corgi nie da się podciągnąć :roll:). Quote
irenaka Posted April 24, 2009 Posted April 24, 2009 Ra_dunia napisał(a): - szkoda, że Rudzik pod corgi nie da się podciągnąć :roll:). A dlaczego nie? Ja mogę przymknąć oko;) Quote
__Lara Posted April 24, 2009 Posted April 24, 2009 Praca nad Rudzikiem trwa :loveu: ciotka Negri wzięła się ostro do roboty :loveu: za niedługo na widok cioteczki to już mu ślina będzie kapać, wytworzy się zachowanie warunkowe :lol: Quote
Ra_dunia Posted April 24, 2009 Posted April 24, 2009 irenaka napisał(a):A dlaczego nie? Ja mogę przymknąć oko;) Jakby to ode mnie zależało to bym na to poszła ;) Ale miejsce sponsorują ludzie z forum corgi i ich to już byłby ciężko przekonać, że Rudzik to corgas :evil_lol: Zresztą i tak miejsce od paru miesięcy blokuje Monka :mad:, więc możliwe, że Rudzik z kolejki "staruszków" się szybciej dostanie... Quote
Maszaberla Posted April 24, 2009 Posted April 24, 2009 Negri_2008 napisał(a): Gdy Rudzik mnie zobaczył zaczął zamaszyście machać ogonem i oblizywać się :evil_lol: Wyglada na to ze Rudzik nie lubi (boi sie?) mezczyzn Kris byl u niego tyle razy, caly czas wisiala na nim Ava, podawala lape, podbijala glowka, ogon szalal jak zblizal sie do boksu Natomiast Rudzik - nigdy Znasz Krisa osobiscie wiec wiesz jaki ma cieply stosunek do psow, nagadal sie za wszystkie czasy ale Rudzik nie reagowal tak na jego widok, raczej obojetnie... Quote
Maszaberla Posted April 24, 2009 Posted April 24, 2009 Ra_dunia napisał(a): A Rudzika w międzyczasie wpisałam w kolejkę do Murki (względy jak względy, ale corgomaniacy mają tam stałe miejsce - szkoda, że Rudzik pod corgi nie da się podciągnąć :roll:). A ktore ma miejsce? :cool3: Quote
Bjuta Posted April 24, 2009 Posted April 24, 2009 Czy jest już nr konta - jeśli tak, to pchnijcie mi proszę na PW Quote
Negri_2008 Posted April 24, 2009 Posted April 24, 2009 Maszaberla napisał(a):Wyglada na to ze Rudzik nie lubi (boi sie?) mezczyzn Kris byl u niego tyle razy, caly czas wisiala na nim Ava, podawala lape, podbijala glowka, ogon szalal jak zblizal sie do boksu Natomiast Rudzik - nigdy Znasz Krisa osobiscie wiec wiesz jaki ma cieply stosunek do psow, nagadal sie za wszystkie czasy ale Rudzik nie reagowal tak na jego widok, raczej obojetnie... Znam Krisa i wiem jaki jest serdeczny dla psów :lol: Dobrze byłoby gdyby mógł razem ze mną ale na przemian doglądać Rudzika. Miałby wtedy przedstawicieli obydwu płci i przekonywałby sie do obu i czestotliwosc wizyt byłaby większa ;) Na pytanie Irenki :loveu: co chce w zamian odpowiem, tak: zawsze wydawało mi sie ze machnięcie psim ogonem jest dla mnie nagrodą. Jednak w przypadku Rudzika chyba chce więcej: niech wyjdzie z budy, żeby mnie przywitać :multi: Quote
pumcia02 Posted April 24, 2009 Posted April 24, 2009 Agnieszka B. ceni sobie wizyty Negri :lol: super, że zajęłaś się Rudzikiem. Niestety dzisiaj zauważono znowu krew w kupie... Quote
__Lara Posted April 24, 2009 Posted April 24, 2009 mariolka napisał(a):Agnieszka B. ceni sobie wizyty Negri :lol: super, że zajęłaś się Rudzikiem. Niestety dzisiaj zauważono znowu krew w kupie... :-( niedobrze... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.