Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ja napiszę wprost.
Dzisiaj Pani Prezes jasno wypowiedziała się na ten temat.
Cokolwiek, ktokolwiek wypisuje na tym wątku nie jest opinią Fundacji.
Tylko decyzja Pani Prezes będzie dla nas wiążąca.
Może najlepiej ignorować bełkot i skupić się na Rudziku?;).
Przecież to forum publiczne, każdy może napisać co chce.
Z tą tylko różnicą, że inni ocenią komu słoma z butów wychodzi:evil_lol:.
Trzymajmy się jednego celu- Rudzik!!!

  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Zakładając ten wątek nawet nie myślałam, że takie rzeczy będą się na nim dziać. Przykro jest to czytać a przecież wszystkim chodzi o dobro Rudzika.
Przez takie głupie kłótnie mogą ucierpieć tylko psy.

Wszyscy dobrze wiedzą, że zabranie Rudzika do hoteliku jest najlepszym rozwiązaniem. Nikt przecież na tym wątku nie pisał, że Rudzik do żadnego hoteliku nie pojedzie więc nie bardzo rozumiem o co niektórym osobom chodzi. Były jedynie obawy, że po jakimś czasie może zabraknąć pieniędzy na hotelik (nawet z deklaracji stałych) a w żadnym wypadku nie można dopuścić do tego by Rudzik wrócił do schronu czy pojechał do innego tymczasu. Musimy brać pod uwagę to, że Rudzik nie jest oswojonym, młodym psem i może się zdarzyć nawet tak, że będzie musiał mieszkać w hoteliku do końca swojego życia. Przez tyle lat na pewno niektóre osoby nie będą w stanie dalej stale wpłacać na jego hotelik ale oczywiście na ich miejsce zawsze można znaleźć innych ludzi chociaż to czasami łatwe nie będzie.

Sama mocno wierzę, że po jakimś czasie w hoteliku Rudzik wreszcie w jakimś stopniu przekona się do ludzi i znajdziemy mu dobry dom.


Jeśli chodzi o to karmienie z ręki to niestety żadna z nas nie może być teraz w azylu tak często aby to robić. Znalazła się jedna osoba, która prawdopodobnie co jakiś czas będzie przyjeżdżać na jakieś 30 minut i go oswajać więc trzymajcie kciuki by wszytko się udało i aby mogła jak najczęściej go odwiedzać. Wiadomo, że socjalizacja w azylu nie da aż takich efektów jak w hoteliku ale na pewno też jakoś pomoże.

Nie wiem kto powiedział, że Rudzik cofa się w azylu i ciągle tylko siedzi w budzie ale w żadnym wypadku tak nie jest, co widać nawet na zdjęciach. Jest tak jak było wcześniej, czyli Rudzik chowa się tylko gdy ktoś wejdzie do jego boksu.

Cokolwiek, ktokolwiek wypisuje na tym wątku nie jest opinią Fundacji.
To chyba jest oczywiste, że żaden wolontariusz azylowy nie wypowiada się na forum za fundacje. O Rudziku decyduje tylko Pani Agnieszka B. dlatego dziewczyny ciągle prosiły by się z nią skontaktować.


Bardzo istotne jest również to, aby w przyszłości nie brać pod uwagę wypowiedzi na wątku wolontariuszy tego schroniska.
Ja zrobiłam ten błąd i uważałam do pewnego momentu, że zgodnie z wypowiedziami na tym wątku, sprawa przeniesienia Rudzika jest to tylko sprawa braku finansów.
Przykro jest przeczytać coś takiego. Przez te 3,5 roku w azylu robiłam i nadal robię co mogę by pomóc tym psom tak samo jak wiele innych osób. Niestety jestem tylko wolontariuszką a od jakiegoś czasu rzadko przyjeżdżam do azylu więc nie mogę wiedzieć wszystkiego o każdym psie a już na pewno nie o ich aktualnym stanie zdrowia.

Jeśli ktoś chce znać wszystkie aktualne informacje o danym psie to zawsze może zadzwonić lub przyjechać do azylu.

o Rudziku wielokrotnie było pisane na tym watku że jest na diecie i były prosby Zeby nie dawac mu przysmaków. Sam kris jeszcze się dopytywał czy coś wiadomo o badaniach bo jak mu sprzatal widział krew w kale.
Z tym się oczywiście zgadzam.


Bardzo dziękuje dziewczynom za organizację zbiórki na hotelik dla Rudzika i osobom, które na niego wpłacają.

Proszę Was by już nikt na tym wątku się więcej nie kłócił. Teraz zróbmy wszystko by Rudzik mógł trafić do hoteliku aby Murka powoli mogła go przekonywać do ludzi.

Posted

[quote name='ania_sami']Boze Bico chyba ci sie nudzi


wyrażanie własnego zdania nie jest objawem nudy:p nudzi się ten, kto pisze na fioletowo:p

Posted

[quote name='siekowa']
Przykro jest przeczytać coś takiego. Przez te 3,5 roku w azylu robiłam i nadal robię co mogę by pomóc tym psom tak samo jak wiele innych osób. Niestety jestem tylko wolontariuszką a od jakiegoś czasu rzadko przyjeżdżam do azylu więc nie mogę wiedzieć wszystkiego o każdym psie a już na pewno nie o ich aktualnym stanie zdrowia.

Bardzo dziękuje dziewczynom za organizację zbiórki na hotelik dla Rudzika i osobom, które na niego wpłacają.

Proszę Was by już nikt na tym wątku się więcej nie kłócił. Teraz zróbmy wszystko by Rudzik mógł trafić do hoteliku aby Murka powoli mogła go przekonywać do ludzi.


Jestem rowniez za zakonczeniem pyskowek (bo niektore wypowiedzi juz dawno stracily forme rzeczowej wymiany zdan) - nie po to ten watek zostal zalozony i nie jest to miejsce na osobiste popisy z poziomu piaskownicy

Tak na marginesie dodam - nie wiem czy ktokolwiek mial kiedys zastrzezenia odnosnie Twojej osoby
Nie znam Cie osobiscie ale wiem z opinii wielu ze jestes osoba solidna, liczaca sie z innymi i co najwazniejsze na poziomie - co nie raz udowodnilas i za to dziekuje :)

Ciesze sie ze lekko skorygowalas tytul i wkleilas deklaracje do 1 postu - w jednosci sila
Mam nadzieje ze szybko zbierzemy brakujaca kwote i cala akcja ruszy z kopyta

Posted

Sugeruję pokasować posty z "kłótniami" ;)

Trochę mnie martwi, że Rudzik ma iść do Murki. Tzn ja Mureczkę :loveu: ogromnie cenię i baaaardzo polecam jej hotelik, tylko Rudzik trafiłby do kolejki staruszków :( bo ma już ponad 10 lat... A Murka w pełni świadoma dodatkowych obowiązków wynikających z opieki nad starszym psiakiem przyjmuje do siebie tylko 2 staruszki. W tej chwili - sądzę, że na dożywotnim hotelikowaniu jest Króweczek, więc kolejka rusza się jedynie, jeżeli drugi staruszek idzie do adopcji. Nasz Rudzik w kolejce byłby chyba dopiero 3 :shake: więc raczej musimy nastawić się na dość długie czekanie :-(

A w międzyczasie zwiększam moją deklarację do 50 PLN.

Posted

Ra_dunia napisał(a):
Sugeruję pokasować posty z "kłótniami" ;)

Trochę mnie martwi, że Rudzik ma iść do Murki. Tzn ja Mureczkę :loveu: ogromnie cenię i baaaardzo polecam jej hotelik, tylko Rudzik trafiłby do kolejki staruszków :( bo ma już ponad 10 lat... A Murka w pełni świadoma dodatkowych obowiązków wynikających z opieki nad starszym psiakiem przyjmuje do siebie tylko 2 staruszki. W tej chwili - sądzę, że na dożywotnim hotelikowaniu jest Króweczek, więc kolejka rusza się jedynie, jeżeli drugi staruszek idzie do adopcji. Nasz Rudzik w kolejce byłby chyba dopiero 3 :shake: więc raczej musimy nastawić się na dość długie czekanie :-(


Irenko, czy zdecydowanie hotelik u Wiosny odpada? :oops:

Ra_dunia napisał(a):
A w międzyczasie zwiększam moją deklarację do 50 PLN.


Wspaniale, wielkie dzieki :loveu:

Posted

Było super ;)

Zawiozłam Rudzikowi pucek gotowanej piersi z kurczaka i z takim argumentem go odwiedziłam.:evil_lol:
Zapoznaliśmy się przez siatkę jego boksu; kucnęłam sobie i podałam mu z ręki pierwsze kęski. Wziął bez gadania i połknął:evil_lol::crazyeye:\

Weszłam do boksu i Rudzik natychmiast schował się do budy i usiadł w samym kąciku. Usiadłam przy budzie i podawałam mu z ręki żarełko.
Przysuwał się do mojej ręki i brał żarełko dosyć łapczywie. :loveu:

Po chwili, gdy zaspokoił głód już nie chciał jeść z ręki. :shake:
Z miski by wziął, ale nie chciałam mu włożyć jedzenia do miski, żeby mu pokazać, że jeżeli chce dostać kąsek musi się trochę ośmielić. ;)
Siedział cały zaniepokojony, odwracał albo spuszczał łeb. Gadałam do niego, zachęcałam, chwaliłam starajac się nie wpatrywać w niego natarczywie.
W końcu jednak Rudzik zaczął dygotać, więc wiedziałam już, że nic więcej z ręki nie weźmie :shake:.

Wyszłam z boksu, żeby biedaka więcej nie stresować, usiadłam przy siatce i pokazałam Rudzikowi żarełko. Natychmiast wyszedł z budy, podszedł do siatki i znowu zaczął jeść z ręki. :multi:
Skrupulatnie wyzbierał z ziemi wszystkie okruszki a na koniec dostałam leciutkiego liza po palcach :cool3:

Gdy się oddaliłam Rudzik swobodnie łaził sobie po boksie i szczekał z innymi psami.
Rudzik nie jest wycofany, nie jest w depresji. On tylko nie ufa ludziom i nie lubi, gdy są za blisko :shake:

Następnym razem spróbuję go karmić tylko w boksie. Przez siatkę nie dostanie nic. Niech sie chłopak stara. :evil_lol:

Posted

Pierwsza wizyta - dla mnie rewelacja:multi:.
Właśnie o to mi chodziło Negri:loveu:
Małymi kroczkami oswajać Rudzika z ludziskami i będzie super psem!!
Mam nadzieję, że jeszcze można na Ciebie liczyć?;)

Posted

irenaka napisał(a):

Mam nadzieję, że jeszcze można na Ciebie liczyć?;)

Umówiłam się z Panią Agnieszką na czwartek a kolejna wizytya w sobotę lub w niedzielę.
Mam przepustkę od rodzinki na kolejne popołudnia, ale nie mogę zbytnio tego nadużywać :evil_lol:
Będzie dobrze ;)

Posted

Ra_dunia napisał(a):
Negri :loveu::evil_lol: To co? Po Igorku czas na Rudzika? :razz:
Ale powiedz - Rudzik mniej wycofany niż Igorek, prawda?

Igorek i Rudzik to dwa różne typki
Igor ze strachu przypadał aż do ziemi. :shake:
Rudzik boi się znacznie mniej.

Różnica też jest w reakcjach; Igora można było głaskać, przytulać a w kontakcie z Rudzikiem Pani Agnieszka ostrzegła mnie, żebym nie próbowała go głaskać, bo może capnąć :razz:

Posted

Negri, jestem szczerze (i mile) zaskoczona, bardzo sie ciesze :multi:

Tylko nadal nie mam odpowiedzi czy mozna w koncu starac sie o hotelik u Wiosny, czy ta opcja odpada?

A Irenka :loveu: nie odpowiedziala na moje pytania :mad:;)

Posted

[quote name='ania_sami']Boze Bico chyba ci sie nudzi


A twoje stwierdzenie ze "moze ludzie nie chca pomoc mu" narazie pozostawie bez komentarza bo to forum publiczne.
dorzuce 10 zl na hotelik zeby Rudzik pojechal i zeby skonczylo sie te beznadziejne gadanie was wszystkich

Ciesze sie ze wszystko kieruje sie w dobra strone (mam nadzieje) + ze mamy wsparcie od zalozycielki watku

Jednoczesnie musze napisac pare slow - mimo ze klotnie na tym watku umarly na szczescie smiercia naturalna - jestem to winna Bico

Bico jest bardzo zaangazowana w szukanie pomocy finansowej dla Rudzika, widzialam jej wpisy na wielu watkach i to glownie dzieki niej pojawily sie ostatnio nowe osoby, ktore zadeklarowaly dalsze wplaty.
To ja zaprosilam ja na watek Rudzika - zjawila sie od razu

Zabrala glos na watku Rudzika i bez owijania w bawelne napisala co sadzi
(nie ukrywam ze post ktory cytuje rowniez mocno mnie zagotowal) - Bico dziekuje Ci za zaangazowanie i szczerosc wypowiedzi, wracaj na watek bo wiesz ze jestes mi potrzebna :loveu:

Tam gdzie Ty tam ja i na odwrot - czekam :mad:;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...