bico Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 Maszaberla napisał(a):Musze szczerze napisac ze otrzymalam na pw 2 maile, w tym jeden z propozycja duzej pomocy finansowej dla Rudzika, z tym ze osoba oferujaca duza kwote - napisala wprost ze rezygnuje bo nie rozumie dlaczego na watku trwa zbiorka pieniedzy a rownoczesnie pojawiaja sie glosy sprzeciwu jak się takie szanse zaprzepaszcza, to mi ręce dosłownie opadają:-( Wsparcie dla Rudzika przeszło koło nosa, bo znów jakiś zament powstał:angryy::-( Quote
Maszaberla Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 [quote name='bico']jak się takie szanse zaprzepaszcza, to mi ręce dosłownie opadają:-( Wsparcie dla Rudzika przeszło koło nosa, bo znów jakiś zament powstał:angryy::-( Bico :loveu: niestety - nie ukrywam ze bylo mi BARDZO BARDZO glupio wobec tej osoby Niestety nadal brakuje nam 190 zl - cioteczki zawiadomcie prosze Przyjaciol z innych watkow - moze poratuja groszem... Quote
Ra_dunia Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 To i ja dorzucę swoje 3 grosze... Pomagać zawsze warto. Ja też słyszałam, że Czaruś/Ślepek jest szczęśliwy w schronisku, że jest tam już 11 lat i nie zna świata poza nim, że po co w ogóle go stresować choćby zabieraniem na badania. A w ogóle to na sam koniec zostałam poinformowana, że pies jest agresywny i nie nadaje się do adopcji... Ale uwzięłyśmy się z Weronisią i teraz Czarecki wygrzewa doopkę na kanapie w DT. I wiecie co - po 11 latach spędzonych w schronie nie zapomniał co to dom. Utrzymuje cały czas czystość a najbardziej wzruszającym momentem było jak zaczął bawić się piłeczką. Albo niedowidzący, wycofany Kacperek z Azylku w Klembowie. Po co ratować prawie ślepego psa, któremu ktoś kiedyś chciał wypalić oczy? Który jest wycofany? Który ma ropnie? Nie ma części zębów? Ale przygarnęła go Zu... dała miłość, czułość i psiak się zmienił. Niestety odszedł w tym roku za TM, ale odszedł kochany a nie anonimowy w schronisku... Albo psiaki z Murkowego hoteliku... Puma - która bała się ludzi, która reagowała paniką na każdy ruch ręki - już ma nowy, kochający dom. Tak samo Roan - obraz nędzy i ropaczy. Łysy, chory, niechciany. Nawet nie wyobrażacie sobie ile dziewczyny musiały kasy przeznaczyć na jego leczenie a potem na opłacanie hoteliku - ale nikt się nie poddał i co? Piękny Roan od tygodnia jest w nowym domku! A Krówek - który nadal mieszka w hoteliku. Psi staruszek, który z powodu schorniskowej depresji przestał reagować na cokolwiek - u Murki odżył! Wiemy, że pewnie zostanie tam do końca swoich dni, ale jakoś nikt nie myśli, żeby przestać opłacać mu hotelik - ba - nie ma nawet stałych deklaracji, po prostu dobre dusze wspólnymi siłami zawsze złożą się na jego utrzymanie. Jeśli istnieje chęć pomocy - nie można rezygnować! Cuda czasami na prawdę się zdarzają... Ps. To chyba powód do radości, a nie do kłótni, że tyle osób postanowiło pomóc właśnie Rudzikowi? Quote
bico Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 Maszaberla napisał(a):Bico :loveu: niestety - nie ukrywam ze bylo mi BARDZO BARDZO glupio wobec tej osoby wyobrażam to sobie:roll: :-( a czy nie ma możliwości przeproszenia tej osoby i jeszcze raz poproszenia o pomoc:oops::roll: chwytam się wszystkiego co może pomóc, a tej utraty tej pomoc, to przeboleć nie mogę:-( Quote
bico Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 Mam pytanie, czy istnieje "możliwość", że pies nie zostanie wydany do hoteliku z Azylu? Bo ktoś już tutaj poruszał ten temat i to mnie zainteresowało:roll: Quote
irenaka Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 bico napisał(a):Mam pytanie, czy istnieje "możliwość", że pies nie zostanie wydany do hoteliku z Azylu? Bo ktoś już tutaj poruszał ten temat i to mnie zainteresowało:roll: Cały czas czekam na odpowiedź z Fundacji. Obiecuję, że jak będę coś wiedzieć natychmiast napiszę. Quote
Maszaberla Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 bico napisał(a):wyobrażam to sobie:roll: :-( a czy nie ma możliwości przeproszenia tej osoby i jeszcze raz poproszenia o pomoc:oops::roll: chwytam się wszystkiego co może pomóc, a tej utraty tej pomoc, to przeboleć nie mogę:-( Ta osoba nie tyle sie obrazila co jest niemile zaskoczona i zniesmaczona...:oops: Quote
Maszaberla Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 [quote name='Ra_dunia']Niestety odszedł w tym roku za TM, ale odszedł kochany a nie anonimowy w schronisku... Radunia, to zdanie najbardziej mnie poruszylo :oops: Quote
__Lara Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 Ra_dunia napisał(a):To i ja dorzucę swoje 3 grosze... Pomagać zawsze warto. Ja też słyszałam, że Czaruś/Ślepek jest szczęśliwy w schronisku, że jest tam już 11 lat i nie zna świata poza nim, że po co w ogóle go stresować choćby zabieraniem na badania. A w ogóle to na sam koniec zostałam poinformowana, że pies jest agresywny i nie nadaje się do adopcji... Ale uwzięłyśmy się z Weronisią i teraz Czarecki wygrzewa doopkę na kanapie w DT. I wiecie co - po 11 latach spędzonych w schronie nie zapomniał co to dom. Utrzymuje cały czas czystość a najbardziej wzruszającym momentem było jak zaczął bawić się piłeczką. Albo niedowidzący, wycofany Kacperek z Azylku w Klembowie. Po co ratować prawie ślepego psa, któremu ktoś kiedyś chciał wypalić oczy? Który jest wycofany? Który ma ropnie? Nie ma części zębów? Ale przygarnęła go Zu... dała miłość, czułość i psiak się zmienił. Niestety odszedł w tym roku za TM, ale odszedł kochany a nie anonimowy w schronisku... Albo psiaki z Murkowego hoteliku... Puma - która bała się ludzi, która reagowała paniką na każdy ruch ręki - już ma nowy, kochający dom. Tak samo Roan - obraz nędzy i ropaczy. Łysy, chory, niechciany. Nawet nie wyobrażacie sobie ile dziewczyny musiały kasy przeznaczyć na jego leczenie a potem na opłacanie hoteliku - ale nikt się nie poddał i co? Piękny Roan od tygodnia jest w nowym domku! A Krówek - który nadal mieszka w hoteliku. Psi staruszek, który z powodu schorniskowej depresji przestał reagować na cokolwiek - u Murki odżył! Wiemy, że pewnie zostanie tam do końca swoich dni, ale jakoś nikt nie myśli, żeby przestać opłacać mu hotelik - ba - nie ma nawet stałych deklaracji, po prostu dobre dusze wspólnymi siłami zawsze złożą się na jego utrzymanie. Jeśli istnieje chęć pomocy - nie można rezygnować! Cuda czasami na prawdę się zdarzają... Ps. To chyba powód do radości, a nie do kłótni, że tyle osób postanowiło pomóc właśnie Rudzikowi? W pełni się zgadzam ;) Też mnie to rozwala,ktoś chciał pomóc, a tu bach, przez te głupie kłótnie...:mad: Quote
pumcia02 Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 irenaka napisał(a):Cały czas czekam na odpowiedź z Fundacji. Obiecuję, że jak będę coś wiedzieć natychmiast napiszę. za to my czekamy na telefon do Agnieszki. Jak nie wiem nie masz możliwości zadzwonić to poproszę Twój nr na pw to Agnieszka sama zadzwoni do Ciebie... i tu nie ma żadnej kłótni, tylko kwestia taka że nikt nie skonsultowal się z osobami z Fundacji odpowiedzialnymi za Rudzika. Proste i jak dla mnie logiczne, że zamiast tylko pisać na forum, trzeba sie SKONSULTOWAĆ I ROZMAWIAĆ NA TEN TEMAT z osobami odpowiedzialnymi za psiaka. Quote
bico Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 mariolka napisał(a):za to my czekamy na telefon do Agnieszki. to KTO, KIEDY i DO KOGO w końcu dzwoni? Quote
irenaka Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 bico napisał(a):to KTO, KIEDY i DO KOGO w końcu dzwoni? Sprawa wydaje mi się prosta. Tak jak wcześniej napisałam, wysłałam mail do fundacji z opisem sytuacji i prośbą o zajęcie stanowiska. Skontaktowała się ze mną w tej sprawie i w imieniu Pani Agnieszki osoba która jest Przewodniczącą Rady Nadzorczej Fundacji ( mam nadzieję, że nie pomyliłam funkcji). Poprosiła o link do wątku i informację na temat hotelu ( przesłałam również link). Myślę, że jasno ustaliłyśmy, że jak tylko Panie będą miały czas, ustalą stanowisko Fundacji w tej sprawie. Oczywiście, możesz Mariolko podać jeszcze raz kontakt do mnie: 500-18-19-20 lub 012 641-97-02. Jeżeli uważacie, że powinnam się przypomnieć, to chętnie to zrobię. Choć moim zdaniem, powinniśmy dać czas Fundacji na zapoznanie się z problemem. Quote
bico Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 Droga Fundacjo, czekamy więc na zapoznanie się z wątkiem i hotelikiem i zajęcie stanowiska w wiadomej sprawie:razz: Quote
MyrkurDagur Posted April 18, 2009 Posted April 18, 2009 bico napisał(a):Droga Fundacjo, czekamy więc na zapoznanie się z wątkiem i hotelikiem i zajęcie stanowiska w wiadomej sprawie:razz: Czekamy... Quote
Maszaberla Posted April 19, 2009 Posted April 19, 2009 Przypominam - aktualnie stale deklaracje: MyrkurDagur - 20 PLN Ra_dunia - 40 PLN Kris79 - 20 PLN Maszaberla - 25 PLN Irenaka - 20 PLN Agata51 - 50 PLN Bjuta - 20 PLN Majka50 - 30 PLN Zachary - 30 PLN Bico - 20 PLN Anciaahk - 20 PLN Razem: 295 PLN :multi: Jednorazowo: Reksio7 - 10 PLN Pierwsza wplata: Bico - 20 PLN Brakuje 155 zl - prosimy o wsparcie ! Quote
bico Posted April 19, 2009 Posted April 19, 2009 MyrkurDagur napisał(a):Czekamy... nadal czekamy... Quote
anciaahk Posted April 19, 2009 Posted April 19, 2009 Maszarbela zgodnie z Twoim apelem z wątku Antosia mogę przenieść swoje deklaracje na biednego rudzika:-(, mam ogólnie słabość do rudzielców. Mogę wpłacać 20 zł miesięcznie:oops:, poproszę PW nr konta. Może warto wysłać pw do wszystkich osób deklarujących pomoc dla Antosia, bo nie każdy dokładnie śledzi wątek? Quote
Maszaberla Posted April 19, 2009 Posted April 19, 2009 anciaahk napisał(a):Maszarbela zgodnie z Twoim apelem z wątku Antosia mogę przenieść swoje deklaracje na biednego rudzika:-(, mam ogólnie słabość do rudzielców. Mogę wpłacać 20 zł miesięcznie:oops:, poproszę PW nr konta. Może warto wysłać pw do wszystkich osób deklarujących pomoc dla Antosia, bo nie każdy dokładnie śledzi wątek? Bardzo bardzo dziekuje Anciaahk :loveu: Numeru konta na razie nie mam - na razie zbieramy same deklaracje i jak uzbieramy cala sume (450 zl:oops:) to ruszamy z dzialaniem Chodzi nam o gwarancje ze pieniadze beda - bo pobyt Rudzika pewnie bedzie trwal dluzej, wlasnie z racji jego charakteru i koniecznosci "pracy" nad jego psychika Wyslalam maile do cioteczek, ktore dobrze znam - moze faktycznie dzisiaj uderze do reszty darczyncow z watku Antosia Dziekuje raz jeszcze :) Quote
Maszaberla Posted April 19, 2009 Posted April 19, 2009 Juz coraz blizej wymaganej kwoty - potrzebujemy 170 zl Bardzo prosimy o wsparcie Quote
MyrkurDagur Posted April 19, 2009 Posted April 19, 2009 W związku z tym, że pieniążki na Antosia nie będą potrzebne, zwiększę swoją deklarację na Rudzika z 10 zł na 20 zł. Quote
bico Posted April 19, 2009 Posted April 19, 2009 [quote name='MyrkurDagur']W związku z tym, że pieniążki na Antosia nie będą potrzebne, zwiększę swoją deklarację na Rudzika z 10 zł na 20 zł. Myrkurku:loveu: Kurcze, a jakby tak każdy zwiększył swa miesięczna deklarację o np. 5 zł, to by też dużo pomogło:cool3: Quote
ania_sami Posted April 19, 2009 Posted April 19, 2009 [quote name='bico']Droga Fundacjo, czekamy więc na zapoznanie się z wątkiem i hotelikiem i zajęcie stanowiska w wiadomej sprawie:razz: napisze jeszcze raz po marioli. decyzja nie nalezy do P. przewdoniczacej i tak dalej i dalej tylko do Agnieszki Brzezinskiej i nie ma co czekac na kogos z fundacji tylko dzwonic do Agnieszki. Agnieszka zostala powiadomiona i czeka na jakis kontakt od osoby ktora przesdastwi jej konkrety w sprawie Rudzika. Quote
Maszaberla Posted April 19, 2009 Posted April 19, 2009 [quote name='MyrkurDagur']W związku z tym, że pieniążki na Antosia nie będą potrzebne, zwiększę swoją deklarację na Rudzika z 10 zł na 20 zł. Myrkurku cioteczko zlota :loveu: juz lece zapisac Ja swoja deklaracje zwiekszam na razie o 5 zl Quote
Maszaberla Posted April 19, 2009 Posted April 19, 2009 Prosimy :modla: tylko 5 zl wiecej... Jeszcze potrzebujemy 155 zl Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.