Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ja już myślałam, że za dużo karmy sypiemy, ale sprawdziłam, zużycie jest takie samo. Średnia na jednego psa się nie zmieniła. Czyli co?
Możliwe może być, że psy są mniej zestresowane i jakoś lepiej przyswajają karmę?
Nie wiem co mam myśleć...
Co myślicie? Za dużo dostają?

  • Replies 410
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Na opakowaniu masz zawsze na ile kg psa powinno się sypać karmy.
Jeżeli podacie lighta obserwujcie czy nie wyskoczą jakieś alergie.
Asty są bardzo delikatne jeżeli chodzi o uklad pokarmowy i mają często problemy z uczuleniami.

Jeżeli chodzi o ich okrągłe ksztalty... to prawie normalne.
Jeżeli będziecie dawać tyle karmy ile powinny jeść choć nie przestraszcie sie jeżeli dla was to będzie garstka - to normalne.
Fryta od was jeżeli jeszcze ją pamiętajcie - dostawala 2 garście dziennie. Wystarczylo ;)
Zwłaszcza że asty w schroniskach nie mają regularnych spacerów i siłowych zabaw,a te psy na prawdę potrzebują dużo ruchu.
Ja ze swoimi podopiecznymi potrafiłam wychodzić 4-5 razy dziennie a polowa spacerów była na "zmęczenie" ale one dalej miały sile ;)

Posted

Już teraz i tak jest dużo lepiej :) Asty są wybawione ( przynajmniej te, które są pojedynczo - Spike, Arnold, Bolek i Działka) Mają prawie codziennie jeden spacer, w tym ze spora zabawą siłową. Z Jackiem coraz ciężej znaleźć nam kije do zabawy z nimi :) Arnold wczoraj się pokąpał w rzece, i był zachwycony :D
Boluś mam wrażenie, że wygląda delikatnie szczuplej ^^ Dziś też postaram sie mu zafundować jogging :D Jak dam radę to Arniego tez zabiorę :)
Light się im na pewno przyda, a fakt, że dziennie pies dostaje pół miski tego jedzenia na początku przeraża, ale daje efekty! :)

Posted

prepraszam za offa
pietrucha 204:
"[FONT=MS Shell Dlg 2]PILNE!! DO ODDANIA SZCZENIAKI AMSTAFA!! PO RODOWODOWYCH RODZICACH!! ZA DARMO!!!!! INACZEJ ZOSTANĄ UTOPIONE PRZEZ WŁAŚCICIELA PISZCIE PROSZĘ JEŚLI KTOŚ CHCIAŁBY PRZYGARNĄC I URATOWAC W TEN SPOSÓB PSIAKI...INFORMUJCIE TEŻ KOGO SIĘ DA PROSZĘ!!!!"

[/FONT]
Telefony:


  • 609 825 376
  • 601 328 267

okolice Wrocławia/Legnicy

Posted

Pani Agnieszko, z tymi obrożami to pani w godzinę odpowiednią powiedział - dziś na spacerze Bolek rozerwał mi obroże :( Dzięki Ci pani, że on do mnie przybiega udało mi się go przepiąć smyczą. Na patyku go do schronu prowadziłam. Yh mieliśmy z Bolek Jogging ale potem pobawiliśmy się w rzeczce :)
Ale serce miałam przy gardle ...

Posted

Arnold wraca do domu:



Historia bardzo prosta - pies uciekł panu na spacerze. Właściciele byli pewni, że ktoś ich Aresa przygarnął. Były rozpacz i łzy, ale nie przyszło im do głowy, by szukać go w schronisku... W ostatnią niedzielę chłopak zobaczył nasze ogłoszenie na portelu i wczoraj przyszedł do schroniska, by się przekonać, czy to faktycznie jego pies. Dziś przyszedł z mamą i siostrą i nie mieli wątpliwości, że to ich Ares.
Arnold/Ares na początku września skończy dwa lata.

Wklejone z głownego wątku schroniska, napisała malkawil. Tez mam nadzieję, że już więcej do nas nie wróci.... Rok w schronisku, bo nie pomyśleli, że może tu być...

Posted

Pytając znajomych gdzie szukaliby swojego psa gdyby im zaginął tylko dwa razy usłyszałam, że może w schronisku.... nikt nie wpada na taki pomysł.
Niestety nasze schronisko było zupełnie inne niż jest teraz... nie wszyscy o tym wiedzą...

Posted

tym bardziej powinni w te pędy jechać do schroniska;) Ale tak to jest z ludzmi. Oby tym razem wszsytko bylo dobrze. jak znam Gosię porozmawiala z nimi odpowiednio.....

Posted

Powiem wam, że mi trochę pusto bez Arnolda. Brakuje takie "świrowca" :) Mam nadzieję, że nasze bóle znajdą w końcu kochające domki. W sobotę, z Vitką porobimy im sesje :) może coś z tego będzie ^^ Mam nadzieję!

Posted

Cudowne zdjęcia!!!!! :loveu: z takimi fotami na pewno ktoś się w nim zakocha! ja już się zakochałam :loveu: jak znajdę chwile czasu porobię ogłoszenia dla tłuścioszka :cool3:

Posted

Kana napisał(a):
Ja poproszę taki zestaw dla Gery :loveu:

Następnym razem wyciągniemy Gerę i Zefira to i jej porobimy :) Gdyby była sama było by o milion razy łatwiej, ale panienka nie ma takich możliwości :) Będą potrzebne 3 osoby, bo szczerze to bałabym się o lustrzankę Vitki, gdyby miała się z którymś z nich szarpać...

Posted

Dzwoniła dziś raniutko do mnie pani w Gdańska w sprawie Bolka. Nie przypominam sobie, żeby kiedykolwiek dzwoniła taka miła osoba, a w sprawie amstaffów to już w ogóle...

Miała już kiedyś suczkę amstaffa, która niestety nie byla wykastrowana, rozwinęło się ropomaczicze, zatrucie całego organizmu i nie dało jej się odratować. Pani jest tak myślę około 40stki, dzieci nie ma. Innych zwierząt też nie(oprócz fretki, do której bolus nie bedzie miał dostępu). Przekazałam numer schroniskowy i mam nadzieję, że coś z tego wyjdzie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...