AgaiTheta Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 Ja już myślałam, że za dużo karmy sypiemy, ale sprawdziłam, zużycie jest takie samo. Średnia na jednego psa się nie zmieniła. Czyli co? Możliwe może być, że psy są mniej zestresowane i jakoś lepiej przyswajają karmę? Nie wiem co mam myśleć... Co myślicie? Za dużo dostają? Quote
Kana Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 Na opakowaniu masz zawsze na ile kg psa powinno się sypać karmy. Jeżeli podacie lighta obserwujcie czy nie wyskoczą jakieś alergie. Asty są bardzo delikatne jeżeli chodzi o uklad pokarmowy i mają często problemy z uczuleniami. Jeżeli chodzi o ich okrągłe ksztalty... to prawie normalne. Jeżeli będziecie dawać tyle karmy ile powinny jeść choć nie przestraszcie sie jeżeli dla was to będzie garstka - to normalne. Fryta od was jeżeli jeszcze ją pamiętajcie - dostawala 2 garście dziennie. Wystarczylo ;) Zwłaszcza że asty w schroniskach nie mają regularnych spacerów i siłowych zabaw,a te psy na prawdę potrzebują dużo ruchu. Ja ze swoimi podopiecznymi potrafiłam wychodzić 4-5 razy dziennie a polowa spacerów była na "zmęczenie" ale one dalej miały sile ;) Quote
Patyś_ Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 Już teraz i tak jest dużo lepiej :) Asty są wybawione ( przynajmniej te, które są pojedynczo - Spike, Arnold, Bolek i Działka) Mają prawie codziennie jeden spacer, w tym ze spora zabawą siłową. Z Jackiem coraz ciężej znaleźć nam kije do zabawy z nimi :) Arnold wczoraj się pokąpał w rzece, i był zachwycony :D Boluś mam wrażenie, że wygląda delikatnie szczuplej ^^ Dziś też postaram sie mu zafundować jogging :D Jak dam radę to Arniego tez zabiorę :) Light się im na pewno przyda, a fakt, że dziennie pies dostaje pół miski tego jedzenia na początku przeraża, ale daje efekty! :) Quote
bebcik Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 prepraszam za offa pietrucha 204: "[FONT=MS Shell Dlg 2]PILNE!! DO ODDANIA SZCZENIAKI AMSTAFA!! PO RODOWODOWYCH RODZICACH!! ZA DARMO!!!!! INACZEJ ZOSTANĄ UTOPIONE PRZEZ WŁAŚCICIELA PISZCIE PROSZĘ JEŚLI KTOŚ CHCIAŁBY PRZYGARNĄC I URATOWAC W TEN SPOSÓB PSIAKI...INFORMUJCIE TEŻ KOGO SIĘ DA PROSZĘ!!!!" [/FONT]Telefony: 609 825 376 601 328 267 okolice Wrocławia/Legnicy Quote
Charly Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 amstaffy mają wyróznione alegro. (zrobiła ewa/kordonia) Quote
Patyś_ Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 Pani Agnieszko, z tymi obrożami to pani w godzinę odpowiednią powiedział - dziś na spacerze Bolek rozerwał mi obroże :( Dzięki Ci pani, że on do mnie przybiega udało mi się go przepiąć smyczą. Na patyku go do schronu prowadziłam. Yh mieliśmy z Bolek Jogging ale potem pobawiliśmy się w rzeczce :) Ale serce miałam przy gardle ... Quote
Vitka Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 AgaiTheta napisała na wątku schroniska, że Arnold wrócił do swojego domu! Wieczorem napisze więcej! Czekamy! :) Quote
Kana Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 Wrócil?? Wow..mam nadzieje że na stalo i do odpowiedzialnych ludzi ;) Quote
Patyś_ Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 Arnold wraca do domu: Historia bardzo prosta - pies uciekł panu na spacerze. Właściciele byli pewni, że ktoś ich Aresa przygarnął. Były rozpacz i łzy, ale nie przyszło im do głowy, by szukać go w schronisku... W ostatnią niedzielę chłopak zobaczył nasze ogłoszenie na portelu i wczoraj przyszedł do schroniska, by się przekonać, czy to faktycznie jego pies. Dziś przyszedł z mamą i siostrą i nie mieli wątpliwości, że to ich Ares. Arnold/Ares na początku września skończy dwa lata. Wklejone z głownego wątku schroniska, napisała malkawil. Tez mam nadzieję, że już więcej do nas nie wróci.... Rok w schronisku, bo nie pomyśleli, że może tu być... Quote
dagmara86 Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 I nie pomyśleli żeby psa szukać wcześniej... pięknie Quote
Vitka Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 Pytając znajomych gdzie szukaliby swojego psa gdyby im zaginął tylko dwa razy usłyszałam, że może w schronisku.... nikt nie wpada na taki pomysł. Niestety nasze schronisko było zupełnie inne niż jest teraz... nie wszyscy o tym wiedzą... Quote
Charly Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 tym bardziej powinni w te pędy jechać do schroniska;) Ale tak to jest z ludzmi. Oby tym razem wszsytko bylo dobrze. jak znam Gosię porozmawiala z nimi odpowiednio..... Quote
Patyś_ Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 Powiem wam, że mi trochę pusto bez Arnolda. Brakuje takie "świrowca" :) Mam nadzieję, że nasze bóle znajdą w końcu kochające domki. W sobotę, z Vitką porobimy im sesje :) może coś z tego będzie ^^ Mam nadzieję! Quote
dagmara86 Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 Cudowne zdjęcia!!!!! :loveu: z takimi fotami na pewno ktoś się w nim zakocha! ja już się zakochałam :loveu: jak znajdę chwile czasu porobię ogłoszenia dla tłuścioszka :cool3: Quote
Charly Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 http://www.portel.pl/ogloszenia.php?id_ogl=740819&ns0=0&n2=0&zaa=0&id_kat=4&fot=0&rodzaj=0&fir=0&lw=1&slw=&cmin=&cmax=&kat1=0&kat2=0&kat3=0 Quote
Patyś_ Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 Kana napisał(a):Ja poproszę taki zestaw dla Gery :loveu: Następnym razem wyciągniemy Gerę i Zefira to i jej porobimy :) Gdyby była sama było by o milion razy łatwiej, ale panienka nie ma takich możliwości :) Będą potrzebne 3 osoby, bo szczerze to bałabym się o lustrzankę Vitki, gdyby miała się z którymś z nich szarpać... Quote
Charly Posted June 2, 2010 Posted June 2, 2010 Dzwoniła dziś raniutko do mnie pani w Gdańska w sprawie Bolka. Nie przypominam sobie, żeby kiedykolwiek dzwoniła taka miła osoba, a w sprawie amstaffów to już w ogóle... Miała już kiedyś suczkę amstaffa, która niestety nie byla wykastrowana, rozwinęło się ropomaczicze, zatrucie całego organizmu i nie dało jej się odratować. Pani jest tak myślę około 40stki, dzieci nie ma. Innych zwierząt też nie(oprócz fretki, do której bolus nie bedzie miał dostępu). Przekazałam numer schroniskowy i mam nadzieję, że coś z tego wyjdzie. Quote
Kana Posted June 2, 2010 Posted June 2, 2010 A czy to nie jest ta sama Pani co dzwonila kiedyś już do Natalii i Fundacji ? Zaraz Natalię zapytam. Quote
dagmara86 Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 ojej :loveu: może coś z tego wyjdzie, trzymam kciuki, żeby Bolek znalazł domek i może zostanie jeszcze moim sąsiadem :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.