Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 410
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kana napisał(a):
A czy to nie jest ta sama Pani co dzwonila kiedyś już do Natalii i Fundacji ?
Zaraz Natalię zapytam.


Od razu zapytam, czy to jakaś "trefna" pani? Coś z nią nie tak, czy wręcz przeciwnie?

Posted

O kurde! Więc, żeby tylko to była ona! I oczywiście, żeby wszystko poszło dobrze! Smutno mi będzie, bez Bola, ale jak to w trójmieście to może kiedyś bym mogła go odwiedzić:loveu: Kocham tego dzieciaka!

Posted

Kana to nie ta babka, jak na moje oko.
Z P. Moniką rozmawiałam ze 2 tyg temu i w drugiej połowie czerwca umówiłyśmy się na telefon.

Pani Monika miała uprzednio samca, który chorował na serce.
Jestem z nią w kontakcie, jest po rozmowach i wizycie, czekam teraz tylko na jej sygnał i będziem wybierać psiaka dla niej ;)

Posted

Samiec z chorym sercem, a samica z ropomaciczem, to na pewno nie to samo :( szkoda... Ale jak pani się odezwie, to na pewno będzie dobrze sprawdzona! ;) Pownie się tedy do Was zwrócimy ;D

  • 2 weeks later...
Posted

Są jak były, zero zainteresowania. Napisał do mnie Pan o Gerę ale nic w sumie nie wynikało z jego maila, ma przyjechać w sobotę porozmawiać.
Bolek strasznie się nudzi i grubasieje. Dostaje małe porcje, ale ma mało ruchu. Chyba na lighta trzeba go przerzucić.

Posted

AgaiTheta napisał(a):
Są jak były, zero zainteresowania. Napisał do mnie Pan o Gerę ale nic w sumie nie wynikało z jego maila, ma przyjechać w sobotę porozmawiać.
Bolek strasznie się nudzi i grubasieje. Dostaje małe porcje, ale ma mało ruchu. Chyba na lighta trzeba go przerzucić.

Bolek niby raz na dzien/dwa dni ma męczący spacer - albo ze mną albo z Jackiem, ale dla niego to mało. Kiedyś Jacek zabrał go na męczenie badylka, wrócił, padł jak nie żywy, ja zabrałam go po godzinie a on znów miał mnóstwo energii. A poza tym, on się nudzi, leży i gapi się na ludzi. Jak podchodze to rzuca we mnie swoją kością, żeby się nią pochwalić... Juz nie raz sypnął mi przez to po oczach piaskiem...
Też trzymam kciuki, żeby ten ast jednak u nas nie wysiedział zbyt długo,albo najlepiej nie przyjechał w ogóle, wrócił do właściciela. :(

Posted

dzwoniła do mnie dzis kobieta z Gdyni w sprawie Bolka. Miała kiedyś amstaffa, ale musiała zostawić go w USA. Nie rozmawiałam z nia długo, nie wiem zatem co za historia z tamtym psem. Przekierowałam do Gosi (malkawil) do schroniska.

  • 2 weeks later...
Posted

Był dziś w schronisku miły pan - zakochał się w Bolku... Z założenia wyszłam z dystansem - okazało się, że pan miał w swoim życiu już kilka astów i pittów. Pokazywał mi zdjęcia swoich psów :) Ostatnią sunie otruli mi kilka miesięcy temu. Byliśmy na spacerze, chyba polubili się z wzajemnością :) Pan na prawdę miał pojęcie co robił. W ten weekend przyjadą jeszcze raz z żoną - żeby się zdecydować - bo podobała się im też Działka :) Czekamy jeszcze na wyniki wizyty przedadopcyjnej :)... Myślę, że to byłby na prawde dobry dom...

Posted

No i Boluś poszedł dziś do nowego domu... Przyjechali, ubrali w niebieskie szelki - wykąpali... I zabrali... Mojego słodkiego grubaska.
Najważniejsze jest, że ma teraz kochający dom, i swoją rodzinę!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...