Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ale to suczka zaatakowała jego. On się tylko bronił.
Myślę, że będzie dobrze, bo Boluś lubi inne psy :)
Trzymam kciuki z caaaaałej siły!!!:loveu:

  • Replies 410
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

to prawda, bolus jest lagodnym psem i w sytuacjach konfliktowych jesli może wycofuje się.

zadzwoniła pewna pani z Gdanska i zaproponowała Dt dla jednego z naszych psiaków. najbardziej w potrzebie i myślę "domowa" jest Gera. u tej pani była z wizytą podobno już nataliaa. Adopcja nie wypaliła jednak (pies jest chory, ma raka ?) tak czy siak, napiszę do natalii.

Posted

Możecie miec pewność, że będziemy uważać ;)
Macie rację :( Gera marnieje. Teski za człowiekiem i pieszczotami, wspólnymi długimi spacerami. Myslę, że DT może ocalić tego psiaka.

Posted

Kurde. Spotkanie nie do końca wyszło tak jak wszyscy chcieliśmy :( Moja sunia bolka sie boi, ale z drugiej strony jest go bardzo ciekawa. Pokazała pare razy zeby, i skoczyła na niego wystraszona... :(

Posted

Qrcze... ale może nie będzie tak źle, psiaki muszą się zapoznać i przyzwyczaić do siebie, może to być kwestia kilku spotkań minimum... w każdym razie nie można łatwo rezygnować i się poddawać!
Co teraz będzie z Bolkiem? Będziecie dalej próbować zapoznawać psiaki?
Trzymam kciuki!
Kochany Boluś :-(

Posted

Na początku oba psy zareagowały przyjaźnie. Merdały ogonami i wąchały sobie pyski, uszy.
Potem Moja sunia obwąchała Bolkowe tyły, ale gdy on chciał zrobić to samo zaczeła warczeć i groźnie na niego szczekać. Po tym każda próba obwąchania równała się ukazaniem ząbków po czym Bolo Na parę chwil odpuścił. Potem próbował powąchać jeszcze raz, i do nas podszedł - wtedy sunia na niego skoczyła (miała kaganiec, na moją komendę odbiegła) Ale Bolek nie miał za bardzo miejsca ucieczki - Też warknął. Po tym było spokojnie. Sunia Olewała go, uciekała od bliskiego kontaktu, chciała wąchać, ale gdy tylko Bolek ją obserwował uciekała. Wyraźniej bardziej zachwycona była, gdy już mogła schować się do auta... Sunia bez smyczy reagowała dużo mniej agresywnie.
Ale próby jeszcze będą. Najbliższa poniedziałek, albo wtorek. Jednak jeśli popraw nie będzie, nie możemy ryzykować, że wzglęgu na mojego tatę. Boluś strasznie pragnie uwagi, to widać przy każdym kontakcie z nim, a moja suczka czasem jest straszną zazdrośnicą (jednak nigdy przez 4 lata nie okazywała tego agresywnie). Tata jest inwalidą, jeśli psy w domu zaczną na siebie warczeć, albo się szamotać, mogą zrobić mu krzywdę. A jednak rozsądniejszym jest w takiej sytuacji pozostanie z jednym Futrem, badź szukanie uległego. Chodzi mi tu przede wszystkim o siłę jaką Bolek dysponuję. Amstaff to pies silny - Bolek ma swoją siłe i wagę. Przy poważniejszej szamotaninie, mogą niechcący na kogoś wpaśc i zrobić krzywde - chodz wcale tego nie bedą chciały. A nie chcę mieć taty na wózku ;)
Ale próbować jeszcze będziemy... Okazę się w praniu jak to będzie. Nadal trzymamy kciuki :)

Posted

Tak jak piszesz Bolek jest silnym psem.
Jak by chcial się odgryźć.. no suczka mialaby niezłego pecha.
W domu Bolek także nabrałby pewności siebie i mógłby rożki pokazać.
Jeżeli faktycznie nic się nie zmieni nie ma co ryzykować.

Posted

Tak jak piszesz Bolek jest silnym psem.
Jak by chcial się odgryźć.. no suczka mialaby niezłego pecha.
W domu Bolek także nabrałby pewności siebie i mógłby rożki pokazać.
Jeżeli faktycznie nic się nie zmieni nie ma co ryzykować.

Posted

Tak jak piszesz Bolek jest silnym psem.
Jak by chcial się odgryźć.. no suczka mialaby niezłego pecha.
W domu Bolek także nabrałby pewności siebie i mógłby rożki pokazać.
Jeżeli faktycznie nic się nie zmieni nie ma co ryzykować.

Posted

nie chce nic wyprzedzac, ale myślę, że bezpieczniej będzie szukać dla Bolcia jednak domu bez innych psów. no a siłę ma, niezaleznie od tego, czy jest inny pies w domu, czy tez nie.

Posted

dzięki dagmara:)

Markus poszedł jeszcze za dawnej pani kierowniczki..... jako stróż bodajże. ale nie pamiętam dokladnie, nie chodziłam w tym czasie już do schroniska regularnie......

Posted

nic na razie. byli chętni w schronisku, ale wiecie jak to jest. wchodzą ludzie przez bramę i od razu ktoś mowi:.."o jejku po bolka idą"....I tak własnie jest. tendencyjni chętni niestety.

Posted

nie idze. Patrycja i jej rodzina wzięli innego psa. do tego mamy nowego amstaffa- 8 lat, pręgowany, bardzo silny, mocno cięte uszy. jak na razie kochany i dobry pies. pan w szpitalu, rodzina nie chciala psa zabrać.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...