kosu32 Posted October 16, 2009 Author Posted October 16, 2009 Agata Wielkie dzięki. Może w przyszły weekend wyrwę się na chwilę do Sary. Quote
koss Posted October 17, 2009 Posted October 17, 2009 ANIU - JAK WIESZ, MAM KŁOPOTY Z PISANIEM NA DOGO - MYŚLAŁAM,ZE MAŁA JUŻ GRZEJE DUPKĘ W DOMU ,CZY ZAMIESCIĆ OGŁOSZENIE NA TRÓJMIEJSKICH ??? ps. Zajrzyj na bazarek nowa biżu :razz: Quote
kosu32 Posted October 18, 2009 Author Posted October 18, 2009 Koss Trzeba próbować wszędzie. Jutro podeślę Tobie i Agacie gotowe ogłoszenia (do przeklejenia). Quote
kosu32 Posted October 19, 2009 Author Posted October 19, 2009 W niedzielę byłam na chwilkę u Sary w odwiedzinach - zakatarzona, zakaszlana, zagorączkowana ... Wieczorem napiszę kilka słów co tam słychać u naszj małej. Quote
kosu32 Posted October 19, 2009 Author Posted October 19, 2009 Tak jak już wcześniej napisałam, w niedzielę późnym popołudniem odwiedziłam naszą "małą". Piszę to z przekorą bo Pani Krystyna podtuczyła troszkę naszego cukiereczka do całych 36 kg :crazyeye: Byłyśmy na kilkuminutowym spacerze. Pani Krystyna to ocean spokoju a Sara ma chyba zamontowany motorek w dupci. Ciągle kręciła się, truptała - po prostu patrzyłam i przecierałam oczy, gdyż podczas ostatniej wiztyty była jakaś taka cicha, wycofana (może to była wina upalnej pogody)... Widać że obie dziewczyny mają się ku sobie. Pani Krystyna powiedziała że mała spokojnie może u niej mieszkać i żeby tym się nie martwić. Tak więc trochę spokojniejsza choć rozpalona gorączką wróciłam na domowe pielesze by kontynuować chorowanie. Zdjęcia wstawię w nocy bądź jutro, ale uprzedzam że nie są jakieś powalające bo było już ciemno. Quote
Soema Posted October 20, 2009 Posted October 20, 2009 Jaka ona okrąglutka się zrobiła :) faktycznie :loveu: sierść się błyszczy.. Jak pani Krysia się z nią rozstanie..:oops: Quote
Ghanima Posted October 20, 2009 Posted October 20, 2009 Piękny połysk u Sarenki! Widać, ze mizianie za uszkiem jest preferowane :cool3: Dzięki za fotki, Kosu, zwłaszcza, że z jakimś choróbskiem się fatygowałaś :loveu: Quote
kosu32 Posted October 20, 2009 Author Posted October 20, 2009 Soema napisał(a):Jaka ona okrąglutka się zrobiła :) faktycznie :loveu: sierść się błyszczy.. Jak pani Krysia się z nią rozstanie..:oops: Mała wygląda jak przysłowiowy "pączek w maśle". Dziewczyny bardzo zżyły się ze sobą przez ten czas i wiem że łatwo nie będzie podczas rozstania (widziałam jak Sara na Nią patrzy i wiem jak bardzo Pani Krysia o nią dba). Sara grzeje dupkę w te pochmurne dni w domciu wraz z innymi czworonogami. Quote
kosu32 Posted October 28, 2009 Author Posted October 28, 2009 Był pierwszy telefon w sprawie naszej niniuni. Niestety z adopcji nici ale jakoś cieplej zrobiło mi się na sercu ... nadzieja odżyła na nowo. Quote
kosu32 Posted October 29, 2009 Author Posted October 29, 2009 Chyba ciotki zapomniały o Sarze... Nikt jej nie odwiedza - nikt nic nie pisze... ech ...:shake: Quote
Ghanima Posted November 2, 2009 Posted November 2, 2009 Zapomnieć o Sarence - w życiu koguta! Ona jest jednym z pierwszych piesków, którymi się wirtulanie zajęłam na dogo i zawsze będzie miała szczególne miejsce w serduchu ciotki Ghanimy :loveu: Quote
kosu32 Posted November 2, 2009 Author Posted November 2, 2009 Wznowiłam Allegro dla naszej piękności. Może ten tydzień będzie dla niej jakiś bardziej szczęśliwy ... Quote
kosu32 Posted November 2, 2009 Author Posted November 2, 2009 [quote name='Ghanima']Zapomnieć o Sarence - w życiu koguta! Ona jest jednym z pierwszych piesków, którymi się wirtulanie zajęłam na dogo i zawsze będzie miała szczególne miejsce w serduchu ciotki Ghanimy :loveu:[/QUOTE] Miło mi to słyszeć :loveu: Nadal czekamy aż los uśmiechnie się do Sary choć moim zdaniem, jej los i tak odmienił się na dobre od momentu kiedy trafiła na DT do Pani Krystyny. Quote
kaja555 Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 Podtuczona i lśniąca Sarcia szuka domu! :loveu: Quote
MyrkurDagur Posted November 7, 2009 Posted November 7, 2009 Pamiętam o Sarence i właśnie wpłaciłam swoją miesięczną deklarację ;) Dziewczynka pięknie prezentuje się na tych zdjęciach :loveu: Cieszę się, że jest jej tak dobrze, w miejscu, w którym teraz jest. ...choć wiem, że dom wciąż potrzebny... Quote
kosu32 Posted November 9, 2009 Author Posted November 9, 2009 MyrkurDagur napisał(a):Pamiętam o Sarence i właśnie wpłaciłam swoją miesięczną deklarację ;) Dziewczynka pięknie prezentuje się na tych zdjęciach :loveu: Cieszę się, że jest jej tak dobrze, w miejscu, w którym teraz jest. ...choć wiem, że dom wciąż potrzebny... Dziękuję za wpłatę w imieniu Sary :loveu: Domu dla niuni wciąż szukamy - a telefon nadal milczy jak zaczarowany :shake: Aż wierzyć się nie chce że nikomu nie wpadła w oko ta psinka ... P.S. A co to za cudeńka masz u siebie na zdjęciach ??? Quote
MyrkurDagur Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 kosu32 napisał(a):Dziękuję za wpłatę w imieniu Sary :loveu: Domu dla niuni wciąż szukamy - a telefon nadal milczy jak zaczarowany :shake: Aż wierzyć się nie chce że nikomu nie wpadła w oko ta psinka ... P.S. A co to za cudeńka masz u siebie na zdjęciach ??? Ja ??? Pozdrowienia dla Sarenki :loveu: Quote
kosu32 Posted November 20, 2009 Author Posted November 20, 2009 MyrkurDagur napisał(a):Ja ??? Pozdrowienia dla Sarenki :loveu: No tak - przy Twoim nicku Quote
kosu32 Posted November 20, 2009 Author Posted November 20, 2009 Spotkałam dziś Panią Hanię w sklepie, na której konto wpłacamy pieniądze, a Ona przelewa je do DT gdzie przebywa Sara. Sprawdzi jak wygląda sytuacja i da mi znać a ja podam rozpiskę na Dogo. Przyznam że Sara nie cieszy się zainteresowaniem... Był jeden jedyny telefon w Jej sprawie z którego i tak nic nie wyszło - niestety. Nie stać mnie już na płacenie kolejnego wyróżnionego Allegra dla Sary, więc poprosiłam znajomą by wznowiła Allegro ale zwykłe. Quote
MyrkurDagur Posted November 21, 2009 Posted November 21, 2009 kosu32 napisał(a):No tak - przy Twoim nicku A to mój psiaczek, wzięty z przytuliska. Został znaleziony na polu, był bliski śmierci głodowej... W przytulisku doszedł troszkę do siebie. Gdy pojechałam tam któregoś dnia z mężem (zaglądam tam czasem i zakładam wątki niektórym psiakom na Dogomanii), ten maluszek zauroczył nas (miał wtedy około 8 tygodni) i postanowiliśmy dać mu dom. Obecnie ma 6 miesięcy i przeobraził się w szalonego diabła :) Choć otrzymał od nas imię "Odyn", to wołamy na niego "synciu", bo to taki nasz pierwszy synek :P Innych dzieci nie posiadamy na razie ;) Quote
kosu32 Posted November 21, 2009 Author Posted November 21, 2009 [quote name='MyrkurDagur']A to mój psiaczek, wzięty z przytuliska. Został znaleziony na polu, był bliski śmierci głodowej... W przytulisku doszedł troszkę do siebie. Gdy pojechałam tam któregoś dnia z mężem (zaglądam tam czasem i zakładam wątki niektórym psiakom na Dogomanii), ten maluszek zauroczył nas (miał wtedy około 8 tygodni) i postanowiliśmy dać mu dom. Obecnie ma 6 miesięcy i przeobraził się w szalonego diabła :) Choć otrzymał od nas imię "Odyn", to wołamy na niego "synciu", bo to taki nasz pierwszy synek :P Innych dzieci nie posiadamy na razie ;) Witaj w klubie :) My naszego Leo też wyadoptowaliśmy sobie ze schroniska gdzie jestem wolontariuszką. TZ na początku był bardzo oporny ale postawiłam go pod ścianą. Teraz żyć bez Niego nie może, a Leo wybrał sobie Jego jako swego przewodnika. Quote
koss Posted November 21, 2009 Posted November 21, 2009 http://www.dogomania.pl/threads/174172-BiA-uteria-zapierajAE-ca-dech-w-piersi-kaA-dej-kobiety-na-BianeczkAE-do-28-11-2009-22-00?p=13550462#post13550462 wiem,ze to offowo ..ale sparalizowana sunia i slepy niedzwiadek ..czekają , ana swiateczno- sylwestrowym bazarku ... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.