Ghanima Posted March 17, 2010 Posted March 17, 2010 No to jutro zrobię przelewik dla Sarenki na żarełko kurczakowe :) Quote
kosu32 Posted March 17, 2010 Author Posted March 17, 2010 [quote name='Ghanima']No to jutro zrobię przelewik dla Sarenki na żarełko kurczakowe :) Ghanimo - jesteś WIELKA i AJ LOW JU !!! :) Obiecuję że Sara prześle Ci osobistego buziaka przy najbliższym spotkaniu, a ja oczywiście udokumentuję to w postaci krótkiego fotoreportażu :) Acha - mój TZ pytał ostatnio co tam słychać u Ciebie i Twojego zazdrosnego jamniora :) Quote
Ghanima Posted March 19, 2010 Posted March 19, 2010 No i nie wysłałam kasy, bo nie mam jasności, do kogo? Please, dajcie namiar, to wysyłam pieniążki od ręki :) Pozdrowienia dla TZ-ta! U mnie wszystko dobrze, u jamnika tak samo, mruczy normalnie jak kocisko stare! Quote
kosu32 Posted March 19, 2010 Author Posted March 19, 2010 Ghanimo Pieniądze prześlij na konto Pani Hani - to samo na które były zbierane pieniądze na DT dla Sary. Dogo działa koszmarnie - gdyby coś, pisz do mnie na mojego prywatnego maila lub ślij smsy. Pozdrawiamy Ania, TZ-Chudy i Leo :) Quote
Ghanima Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 kosu... tylko jak czyściłam skrzynkę, to gdzieś mi te namiary przepadły... Please, podeślesz? Quote
kosu32 Posted March 25, 2010 Author Posted March 25, 2010 [quote name='Ghanima']kosu... tylko jak czyściłam skrzynkę, to gdzieś mi te namiary przepadły... Please, podeślesz? Ghanimo Właśnie podesłałam na Twój prywatny adres dane do przelewu. Daj znać czy doszły. Pozdrawiamy :) Quote
Ghanima Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 Kosu, pieniążki na karmę (200 zł) poszły dziś. Pozdrowionka! Quote
kosu32 Posted March 26, 2010 Author Posted March 26, 2010 [quote name='Ghanima']Kosu, pieniążki na karmę (200 zł) poszły dziś. Pozdrowionka! Ghanimo Dzięki kochana cioteczko :) :) :) Kupimy Sarze total wypasiony, ogromny worek przepysznej karmy :) Zawiozę ją do naszej uroczej niuni na początku kwietnia, a zapowiem się telefonicznie z wizytą na dniach. Quote
kosu32 Posted March 28, 2010 Author Posted March 28, 2010 anhata napisał(a):dobrze, ze tu wszystko sie układa Układa się dzięki kochanym cioteczkom i wsparciu, zarówno tym finansowym jak i duchowym. Dziękuję że zaglądacie do Sary na wątek :) Quote
kosu32 Posted March 29, 2010 Author Posted March 29, 2010 Telefonowałam dziś do Pani Krystyny. Sara miewa się wyśmienicie :) Zdrowie i apetyt dopisują, a niunia wygląda niczym pączek w maśle. Uciełyśmy sobie długą rozmowę podczas której między innymi zapowiedziałam kwietniowe odwiedziny. Poinformowałam Panią Krysię o naszych "sponsorkach". Prosiła koniecznie przekazać gorące podziękowania i całusy od Niej i Sary dla Ghanimy i MyrkurDagur :) co niniejszym z przyjemnością czynię. Mała jeszcze siedzi w domu. Pani Krystyna stwierdziła że jest zbyt zimno na to, by cały dzień biegała po dworzu. Na razie są spacerki na smyczy i zabawy na podwórku, a później powrót (siusiu, paciorek i spać). Sara trafiła naprawdę do kochanego i odpowiedzialnego domu :) Quote
Ghanima Posted March 30, 2010 Posted March 30, 2010 Należy się suczynce domek najlepsiejszy na śwecie :) Za pozdrowionka dziękuję, proszę Cię, w czasie wizyty przekaż również ode mnie oraz mizianko dla Sarenki, oczywiście! Quote
kosu32 Posted May 24, 2010 Author Posted May 24, 2010 Kochani W niedzielę odwiedziliśmy Sarę (ja, mój TZ i nasz pies Leo). Sara to wyjątkowy okaz "pączka w maśle". Pani Krystyna mówi że ona po prostu kocha jeść :) Dostarczyliśmy ogromny wór karmy (w końcu), zasponsorowany przez kochaną cioteczkę Ghanimę :) Sara ma się bardzo dobrze. Wkrótce czeka ją wizyta u weta i szczepienie. Na prośbę Pani Krystyny przekazuję gorące podziękowania Ghanimie i wszystkim osobą które śledzą losy Sary. Mam kilka zdjęć naszej czworonożnej "pulchnej panny", które na dniach postaram się zamieścić na wątku. Przy okazji wizyty, Pani Krystyna opowiedziała mi historię jak to śledziła faceta z "ruszającą się" reklamówką. Namierzyła gościa podczas jazdy autobusem i domyślająć się że w reklamówce są szczeniaki, ruszyła za nim niczym szpieg. Gość udał się na "spacer" w okolice Wisły gdzie Pani Krystyna przypuściła atak. Przejeła torbę w której znajdowały się dwa piękne szczeniaki. Facet był na tyle bezczelny że kazał jej zapłacić za szczylki, które docelowo chciał utopić w Wiśle. Zszokowana podejściem tego typa do całej sytuacji, bez mrugnięcia oka wyjeła portfel i zapłaciła "wykupne". Oba szczylki pod Jej troskliwą opieką trafiły do zaprzyjaźnionego gabinetu weterynaryjnego gdzie zostały odrobaczone i zaszczepione. Dodam że oba grzeja juz tyłeczki w swoich nowych domkach. I jak tej Pani Krysi nie kochać ??? No jak ??? :) :) :) Quote
Ghanima Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 No kochać, kochać, tylko kochać :loveu: Akcja ze szczeniorkami w stylu Bonda normalnie :evil_lol: A za pozdrowienia dziękuję pięknie. I dziekuję, ze do Sarenki zaglądasz, chociaz wiadomo, ze tam wszystko super :Rose: Quote
kosu32 Posted May 26, 2010 Author Posted May 26, 2010 Muszę wpisać w kalendarz, kolejną dostawę karmy dla Sary. Będę miała okazję ponownie odwiedzić naszą dziewczynkę i jej zacną Panią:) Zdjęcia postaram się wkleić w weekend. Quote
anhata Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 kosu32 to czekamy na zdjęcia pączka w maśle :) :) :) Quote
kosu32 Posted May 26, 2010 Author Posted May 26, 2010 anhata napisał(a):kosu32 to czekamy na zdjęcia pączka w maśle :) :) :) Jak miło że jeszce kolejna cioteczka pamięta o Sarze:) Zdjęcia wstawię - obiecuję. Z czasem ostatnio bardzo krucho u mnie i dlatego pewne sprawy muszę odłożyć na drugi plan. Ciągle jakieś bidy na horyzoncie ... Dobrze że Sara ma tak kochany domek u Pani Krystyny :) Quote
anhata Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 Zaglądam, ale nie piszę. Też mam sporo psiaków, wątków itd. CDzas szybko mija. Masakra. Jeszcze ta powódź. Quote
kosu32 Posted May 29, 2010 Author Posted May 29, 2010 Obiecane zdjęcia Sary z niedzielnej wizyty: A oto i nasz pączek w maśle - czyli Sara w całej okazałości :) Nasz niunia pięknie ustawiała się do zdjęć - niczym profesjonalna modelka :) Nadstawiała uchole na szczekliwe zaczepki naszego Leo :) Potrafiła też zamykać oczy na zawołanie :) A tu w ze swoją ukochną Panią :) Quote
anhata Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 Kosu32 to cudowne! Nie ma to jak psiaka wyciągnąć z trudnej sytuacji, znależć mu dom. Nam w Radomiu też ostatnio udało się znależć kochający domek dla dwóch suniek. Wcześniej przebywały w trudnych warunkach. A sunia rzezcywiście jest pączkiem :) Quote
Ghanima Posted June 2, 2010 Posted June 2, 2010 Ojojojojo, jaki pączuszek :) Co prawda, przy moim to chudzina, ale boczki się zaokrągliły widocznie. A minka jaka błoga - taki widok to miodzio na dogomaniackie serducha :) Dzięki za fotorelacje Kosu :Rose: Quote
kosu32 Posted December 7, 2010 Author Posted December 7, 2010 Sara przesyła gorące pozdrowienia wszystkim, którzy ją pamiętają :) Byłam u niej z wizytą i dostawą suchej karmy w ubiegłą sobotę. W weekend postaram się napisac kilka słów i powklejac zdjęcia z odwiedzin. Quote
nescca Posted December 7, 2010 Posted December 7, 2010 [quote name='kosu32'][B]Kochani[/B] W niedzielę odwiedziliśmy Sarę (ja, mój TZ i nasz pies Leo). Sara to wyjątkowy okaz "pączka w maśle". Pani Krystyna mówi że ona po prostu kocha jeść :) Dostarczyliśmy ogromny wór karmy (w końcu), zasponsorowany przez kochaną cioteczkę [B]Ghanimę[/B] :) Sara ma się bardzo dobrze. Wkrótce czeka ją wizyta u weta i szczepienie. Na prośbę Pani Krystyny przekazuję gorące podziękowania [B]Ghanimie [/B]i wszystkim osobą które śledzą losy Sary. Mam kilka zdjęć naszej czworonożnej "pulchnej panny", które na dniach postaram się zamieścić na wątku. Przy okazji wizyty, Pani Krystyna opowiedziała mi historię jak to śledziła faceta z "ruszającą się" reklamówką. Namierzyła gościa podczas jazdy autobusem i domyślająć się że w reklamówce są szczeniaki, ruszyła za nim niczym szpieg. Gość udał się na "spacer" w okolice Wisły gdzie Pani Krystyna przypuściła atak. Przejeła torbę w której znajdowały się dwa piękne szczeniaki. Facet był na tyle bezczelny że kazał jej zapłacić za szczylki, które docelowo chciał utopić w Wiśle. Zszokowana podejściem tego typa do całej sytuacji, bez mrugnięcia oka wyjeła portfel i zapłaciła "wykupne". Oba szczylki pod Jej troskliwą opieką trafiły do zaprzyjaźnionego gabinetu weterynaryjnego gdzie zostały odrobaczone i zaszczepione. Dodam że oba grzeja juz tyłeczki w swoich nowych domkach. I jak tej Pani Krysi nie kochać ??? No jak ??? :) :) :)[/QUOTE] Pani Krysia ma następną fankę. Pani Krysiu.... Kocham Panią :) Quote
MyrkurDagur Posted December 9, 2010 Posted December 9, 2010 Łooooo! :multi: Sarenko! :loveu: Masz tak piękne zdjęcia, a mnie tak długo mnie u Ciebie nie było! :shake: Teraz częściej do Ciebie zaglądać będę i głaski Tobie przesyłam! ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.