kosu32 Posted September 21, 2009 Author Posted September 21, 2009 Z domku dla Sary nici:shake: Sprawę prowadziła sama Pani Krystyna-Jej sąsiadka bardzo zainteresowała się naszą sunią. Były rozmowy, wspólne spacery, opowieści o naszej uroczej dziewczynce. Pani Krysiał włożyła w to dużo serca i czasu (prosiła mnie nawet by nie dawać ogłoszeń Sary-"bo może uda się znaleść dom-tu na miejscu u sąsiadki"). Osoba zainteresowana Sarą mieszka obok Pani Krystyny wraz ze swą rodziną (dziećmi i wnuczkami). Jakiś czas temu ich pies odszedł za TM i tu pojawiła się szansa dla małej. Pani Krystyna bacznie trzymała rękę na pulsie. Byłam z Nią w stałym kontakcie. Niestety rodzina tej Pani zadecydowała że chca szczeniaka pomimo tego że Pani była bardzo zauroczona naszą dziewczyną ... :shake: Quote
Soema Posted September 21, 2009 Posted September 21, 2009 Ehh.. czasem tego nie rozumiem. Przecież, ze szczeniakiem jest więcej kłopotów, nigdy nie wiadomo co z niego wyrośnie :razz: ale przecież, są takie słodkie...:roll: Quote
Ghanima Posted September 21, 2009 Posted September 21, 2009 Nic to. Znajdzie się dom i dla Sarenki, musi, musi. Quote
kosu32 Posted September 21, 2009 Author Posted September 21, 2009 [quote name='Soema']Ehh.. czasem tego nie rozumiem. Przecież, ze szczeniakiem jest więcej kłopotów, nigdy nie wiadomo co z niego wyrośnie :razz: ale przecież, są takie słodkie...:roll: Soemo Podzielam w 100% Twoje zdanie lecz na siłę nic nie zwojujemy. Pani Krysia bardzo się starała-sądzę że dla Niej to też swojego rodzaju wewnętrzna porażka... Długo z Nią rozmawiałam dzisiejszego popołudnia. Najbardziej rozwala mnie myśl że Ci Państwo będą chcieli zapewne kupić jakiegoś rasowego szczylka, nie mając zupełnie pojęcia na co się porywają ... Już dziś słyszałam z ust Pani Krystyny że myślą o małym Husky itd. Już to widzę ... Husky trzymany w ogrodzie (tyle co się wybiega, to jego). Prosiłam by poczytali na temat danych ras, by udali się do weterynarza na pogawędkę lub zadzwonili-że pomogę i pies nie musi być koniecznie rasowy... To w skrócie ... Czekamy ... podobnie jak Sara Quote
Soema Posted September 21, 2009 Posted September 21, 2009 Wiele osób nie jest świadomych... A jak konkretna rozmowa o suni? Gdzie by jej najlepiej było? Jaka jest, co lubi czego nie? Quote
kosu32 Posted September 28, 2009 Author Posted September 28, 2009 Zdjęcia Sary dałam pewnej Pani która ma opowiedzieć o Niej swojemu znajomemu. Jutro mam się z Nią skontaktować i zapytać jak się sprawy mają. Jutro też zadzwonię do DT z zapytaniem czy może jednak rodzina Pani która była małą zainteresowana zmieniła zdanie. Poza tym sprawę nagłośniłam jeszcze jednej babeczce i jutro czeka mnie rozmowa z facetem któremu chciałabym przedstawić Sarę. Quote
MyrkurDagur Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 Czekamy więc... Oby wydarzyło się coś dobrego... Quote
kosu32 Posted September 30, 2009 Author Posted September 30, 2009 Na razie cisza ... Rozmawiałam z DT - Państwo wykluczają Sarę - Oni chcą szczeniaka !!! Pani Krysia nie poddaje się i nadal na własną rękę szuka domu dla małej. Nie mam na razie info jak wygląda sytuacja u Pana który poszukuje psa w typie owczarka niemieckiego. Dziś w nocy postaram się porobić kilka ogłoszeń małej. Quote
kosu32 Posted October 8, 2009 Author Posted October 8, 2009 Witam U Sary wszystko ok. Może w kolejny weekend odwiedzę ją i zrobię kilka nowych zdjęć. Mała ponoć trochę poprawiła się na wadze - widać że Pani Krystyna ją rozpieszcza. Niestety z ogłoszeń jak na razie nici - ani jednego telefonu :shake: Pani Krystyna powiedziała by nie tracić nadzieji i nie denerwować się. Ona znów szuka i ma kogoś na oku, komu chciałaby zaoferować towarzystwo Sary. Poza tym chce dla Sary jak najlepiej i trzyma rękę na pulsie - widać że obie "dziewczyny" mocno zżyły się ze sobą ... Quote
kosu32 Posted October 8, 2009 Author Posted October 8, 2009 Jakoś tak cicho ... Może dlatego że ciotki są jeszcze w pracy ... Quote
Soema Posted October 8, 2009 Posted October 8, 2009 Brak pomysłów... i ciągłe trzymanie kciuków. Ehh i masa pracy :roll: Quote
kosu32 Posted October 11, 2009 Author Posted October 11, 2009 Podniosę małą na początek nowego tygodnia. Może jutro będzie jakiś odzew z ogłoszeń ... oby. Jutro skontaktuję się z Panią Hanią i zapytam jak stoimi z opłatami za DT. Cioteczki jeżeli któraś z Was jeszcze nie dokonała przelewu - to uśmiecham się w imieniu naszej dziewczynki ;) Quote
MyrkurDagur Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 kosu32 napisał(a): (...) Jutro skontaktuję się z Panią Hanią i zapytam jak stoimi z opłatami za DT. Cioteczki jeżeli któraś z Was jeszcze nie dokonała przelewu - to uśmiecham się w imieniu naszej dziewczynki ;) Ojojoj :shake: Na śmierć zapomniałam o październikowej wpłacie :oops: ...ale właśnie naprawiłam swój błąd - pieniążki już przelane ;) Quote
kosu32 Posted October 13, 2009 Author Posted October 13, 2009 [quote name='MyrkurDagur']Ojojoj :shake: Na śmierć zapomniałam o październikowej wpłacie :oops: ...ale właśnie naprawiłam swój błąd - pieniążki już przelane ;) Dzięki Kochana Cioteczko ;) Quote
kosu32 Posted October 13, 2009 Author Posted October 13, 2009 Cioteczki Wygląda na to że z wpłatami jesteśmy ok - biorąc pod uwagę tą ostatnią która dojdzie od MD. Kilka minut temu dzwoniła do mnie w tej sprawie Pani Hania i zdała relację. Jak już całość będzie na koncie - podam rozpiskę na wątku. Tak jak już wcześniej wspominałam, postaram się w nadchodzący weekend wpaść na chwilkę do naszej małej. Ze spaceru raczej nici bo pogoda okropna - ale będę starać się pstryknąć jakieś małe foto. A telefon nadal głuchy ... Quote
Soema Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 Telefony wszędzie milczą..:shake::-( Taka paskudna pogoda, nikomu się na spacery nie chce wychodzić..:roll: Quote
kosu32 Posted October 13, 2009 Author Posted October 13, 2009 Ech ... Taka jesień jest nie fajna ... pochmurna, zimna, szara ... Ja lubię kiedy jest słońce i w parku na ziemi leży dużo różnokolorowych liści. Można się wtedy powygłupiać i powariować z psiakiem. Quote
Soema Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 Ehhh... też bym tak chciała. Wtedy ludzie spacery traktują jak przyjemność, nie jak obowiązek. W Krk chwilowo psa nie mam, siedzę w domu, ale nie w takie pogody chodziłam i było fajnie, bo i psy długo nie lubią się ziębić ;):eviltong: gdzie te wszystkie domy? Ci Państwo się nie odezwali? Sara się panu nie spodobała..:niewiem: Quote
kosu32 Posted October 13, 2009 Author Posted October 13, 2009 Jak to mawiam DUPA BLADA Pan nie odezwał się - bo widać że nie jest zainteresowany. Z drugiej strony ja też nie mogę być aż tak namolna bo ludzie zaczną mijać mnie bez słowa drugą strona ulicy ... Quote
MyrkurDagur Posted October 14, 2009 Posted October 14, 2009 Przykro, że nic się ostatecznie nie wydarzyło... :shake: Quote
kosu32 Posted October 14, 2009 Author Posted October 14, 2009 Jeny ... Dziś taka okropna pogoda. Jak sobie pomyślę o tych bezdomnych psiakach to aż serce mi pęka. To ponoć jesień - a co będzie w zimą ???... Quote
Agata69 Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 Czemu to tak słabo idzie? Kosu wstaw jakieś aktualne foty suni. jak ona ma na imię? Moze spróbuję cos z tym zrobić.... Quote
kosu32 Posted October 16, 2009 Author Posted October 16, 2009 Agata69 napisał(a):Czemu to tak słabo idzie? Kosu wstaw jakieś aktualne foty suni. jak ona ma na imię? Moze spróbuję cos z tym zrobić.... Fakt - słabo ... :shake: Miałam w ten weekend wpaść do Sary by obfocić ją i na spokojnie porozmawiać z Panią Krystyną ale niestety... - rozłożyło mnie no i nici z wizyty. Z ogłoszeń ani jednego telefonu. Dobrze choć że DT powiedział by nie martwić się o małą podczas mało sprzyjającej aury. Quote
kosu32 Posted October 16, 2009 Author Posted October 16, 2009 Poniżej rozliczenie za DT Sary za pażdziernik (DT 150 PLN): - MyrkurDagur - 20 PLN - Ghanima - 50 PLN - kosu32 - 40 PLN - Pani Hania - 40 PLN Serdecznie dziękujemy w imieniu Sary ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.