aresik Posted February 12, 2009 Posted February 12, 2009 450 zl nie jest to malo ale jesli warunki sa tak dobre jak piszesz to uzbieramy 50 zl miesiecznie.... postaram sie namowic kogo tylko zdolam lecz trzeba stworzyc konto Quote
doddy Posted February 12, 2009 Posted February 12, 2009 Przemyślcie. Ja dałam propozycje. Możemy się zająć psiakiem w hotelu, z pewnością trzeba go będzie wykastrować, zachipować, zaszczepić (o ile te rzeczy nie zostały lub zostaną zrobione w schronisku). Jak się zwolni DT wtedy możemy pomyśleć o zabraniu go w celu zmniejszenia kosztów. Jako fundacja możemy później wystawić allegro cegiełkowe i np. poszukać mu też Wirtualnych Opiekunów. Quote
aresik Posted February 12, 2009 Posted February 12, 2009 ja jestem na tak, poki nie ma innej (tanszej) opcji musimy zrobic co w naszej mocy by wyrwac go ze schroniska Quote
Alicja Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 ............................................ Quote
aresik Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 ............................................. Quote
MARCHEWA Posted February 13, 2009 Author Posted February 13, 2009 Napisałam do ab-agnieszki jak wygląda sytuacja z Bono,bo chyba od tego zależy czy będzie mogła nas wspomóc finansowo,ja daję 100 zł miesięcznie,zapytam znajomej,może coś dorzuci,aresiku twoje 50 zł to ciągle daje 300 zł,na hotel za mało. Quote
doddy Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 Podniosłam temat Lolka na forum amstaffów z apelem, że potrzebne jest "dozbieranie" na niego funduszy. Mam nadzieję, że jakaś dobra dusza jeszcze pomoże. Quote
doddy Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 Puszczenie Lolka w "eter" poskutkowało. Mamy co miesięczną deklarację na 100zł na Lolka. Jeśli ciocia ab-agnieszka zgodzi się przekazywać fundusze na Lolka, ciotki pozostałe też, to w sumie możemy Lolka zabierać. Quote
doddy Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 Mamy brakujące 50zł od Ewy z forum astów. :multi::multi::multi: Mamy też worek karmy na początek od Violetty :loveu::loveu::loveu: No to powoli Lolek może się szykować do drogi. :p Jak ab-agnieszka się "potwierdzi" dziś, to w sumie nawet jutro możemy jechać po cukierka. Quote
agaga21 Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 ab-agnieszka zawozi dziś bono do niemiec więc może się pojawić na dogo późno lub jutro. Quote
andzia69 Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 doddy napisał(a):Mamy brakujące 50zł od Ewy z forum astów. :multi::multi::multi: Mamy też worek karmy na początek od Violetty :loveu::loveu::loveu: No to powoli Lolek może się szykować do drogi. :p Jak ab-agnieszka się "potwierdzi" dziś, to w sumie nawet jutro możemy jechać po cukierka. super, ze jest szansa!:multi:...bo myślałam, że niedługo poczytamy w tytule wątku, ze pies za TM bo sie poddał...:-( Quote
MARCHEWA Posted February 14, 2009 Author Posted February 14, 2009 Piękny prezent walentynkowy:loveu: Lolek zostanie dzisiaj zaczipowany i może jechać;)ale się cieszę:multi: Quote
ab-agnieszka Posted February 14, 2009 Posted February 14, 2009 Potwierdzam moja deklaracje. Bono juz w Niemczech. Quote
andzia69 Posted February 14, 2009 Posted February 14, 2009 Lolek - to śmigaj z tego schronu!:p a ten biedny Bono...tak długo szuka domu, i te adopcje do kitu...ech:shake: Ab-agnieszka - nie miałas na granicy problemu z przewozem Bono? Quote
MARCHEWA Posted February 14, 2009 Author Posted February 14, 2009 ab-agnieszko,jestes wielka:Rose: Bardzo dziękuję wszytkim,którzy pomogli w sprawie Lolka:loveu: Lolek o 12.00 pojechał z Doddy:multi: Quote
Alicja Posted February 14, 2009 Posted February 14, 2009 MARCHEWA napisał(a):ab-agnieszko,jestes wielka:Rose: Bardzo dziękuję wszytkim,którzy pomogli w sprawie Lolka:loveu: Lolek o 12.00 pojechał z Doddy:multi: :multi::multi::multi::multi::multi::Rose: Quote
ab-agnieszka Posted February 14, 2009 Posted February 14, 2009 Andzia69 granice otwarte. Paszport wypisany na fundacje niemiecka.Na szczescie ani policja ani Zoll mnie nie zatrzymala. Quote
agaga21 Posted February 14, 2009 Posted February 14, 2009 bardzo się cieszę! może lolek w końcu przestanie płakać a zacznie się uśmiechać! Quote
aresik Posted February 14, 2009 Posted February 14, 2009 a cioteczka ktoras poda konto na ktore wplacac nalezy pieniadze ?:roll: Quote
ab-agnieszka Posted February 14, 2009 Posted February 14, 2009 aresik napisał(a):a cioteczka ktoras poda konto na ktore wplacac nalezy pieniadze ?:roll: Jesli jest pod opieka Ast to pewnie na konto fundacji. Ja tak mysle ale juz sama nie wiem Quote
_ogonek_ Posted February 14, 2009 Posted February 14, 2009 Jak dobrze, że Lolek został wyrwany z tego schroniska :Rose::Rose: Quote
andzia69 Posted February 14, 2009 Posted February 14, 2009 ab-agnieszka napisał(a):Jesli jest pod opieka Ast to pewnie na konto fundacji. Ja tak mysle ale juz sama nie wiem pewnie tak...ale poczekajmy na doddy;) Quote
doddy Posted February 14, 2009 Posted February 14, 2009 Wpłaty oczywiście na konto fundacji, z dopiskiem "LOLUŚ" :loveu: AST Fundacja na Rzecz Zwierząt Niechcianych 79 1160 2202 0000 0000 8061 3463 ul. Żwirki i Wigury 1b/37 02 - 143 Warszawa Ten pies to chodzący urok. Od początku przymilny, grzeczny, kontaktowy. Widać, że jest jak najbardziej domowym psem. Super jeździ autem. Ma doskonały kontakt z psami. Jest malutki, drobniutki, bardziej pitowaty niż astowaty. Wygląda ja brat rodzony Tosi Uranowej. Niestety jest mu coś w oczka, mruży je, bolą go. Umówimy go więc w poniedziałek do okulisty Garncarza. Ponadto cierpi na "sraczki", więc będziemy obserwować i badać kał. Na razie na dniach będzie mieć badanie krwi i moczu. Z kałem musimy się wstrzymać do czasu ustąpienia sraczki. :p Dziękuję ciotkom z Mazur za pomoc. Bardzo fajne schronisko to Szczytno. Quote
Alicja Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 [FONT=Arial]Loluś bezpieczny [/FONT]ufffff Quote
MARCHEWA Posted February 15, 2009 Author Posted February 15, 2009 Wiedziałam Doddy,że urok Lolusia was powali:evil_lol::loveu: A z tymi oczkami,to on miał raz gorzej,raz lepiej,ostatnio w weekend jak u niego byłam,to było dobrze,widać mu to wraca. Czekam na nowe fotaski z nowego miejsca,wszyscy w schronisku także czekają na info o Lolusiu i pozdrawiają;) A ja dzisiaj wyjdę na spacer z tym drugim astowatym,zobaczę jak się zachowuje. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.