yoreczka95 Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 [quote name='Bamboo ®']potrzebny jest nacisk opinii publicznej, dlatego właśnie shin tworzy pisemko, które będziemy wysyłać na podane tam adresy :)[/quote] Jeden tworzy pisemko a reszta opinii publicznej czeka na to co ten wymyśli i potem będa wysyłać na podane adresy. Typówka. To opinia publiczna nic sama nie wymyśli? Wymyślanie za trudne jest? Jak tak to przepraszam. Niech opinia czeka. Quote
gagata Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 Wybaczcie, tych petycji juz tyle powstawało na dogo......Pisałam wcześniej - nie wyważajmy otwartych drzwi....Już lepiej byłoby zbierac podpisy pod prośbą/żadaniem ratyfikowania unijnych przepisów dot. ochrony zwierząt lub żadaniem przestrzegania przez kontrole wetowskie przy wypłacaniu chłopom dopłat unijnych przepisów o dobrostanie wszystkich zwierząt, nie tylko tych hodowlanych... Quote
shin Posted February 6, 2009 Author Posted February 6, 2009 [quote name='yoreczka95']Jeden tworzy pisemko a reszta opinii publicznej czeka na to co ten wymyśli i potem będa wysyłać na podane adresy. Typówka. To opinia publiczna nic sama nie wymyśli? Wymyślanie za trudne jest? Jak tak to przepraszam. Niech opinia czeka.A ten jeden to co jest, jak nie kawalek opinii publicznej? Sam wymysla, a co sam nie wymysla, to juz mi kilka osob podrzucilo bardzo fajne pomysly na PW. Opinia publiczna sama z siebie czegos nie zrobi, jesli nie ruszy sie pojedynczy czlowiek. [quote name='gagata']Wybaczcie, tych petycji juz tyle powstawało na dogo......Pisałam wcześniej - nie wyważajmy otwartych drzwi....Już lepiej byłoby zbierac podpisy pod prośbą/żadaniem ratyfikowania unijnych przepisów dot. ochrony zwierząt lub żadaniem przestrzegania przez kontrole wetowskie przy wypłacaniu chłopom dopłat unijnych przepisów o dobrostanie wszystkich zwierząt, nie tylko tych hodowlanych...Po pierwsze - ta konwencja praw zwierzat [bo pewnie o to chodzi?] jest utopia nie do zrealizowania na dzien dzisiejszy w Polsce. Po drugie - nie bede sie podpisywac pod dokumentem, ktory mi nie do konca pasuje :eviltong: Jesli te drzwi sa az tak otwarte, jak wszyscy twierdza - czemu w takim razie mamy prawo takie, jakie mamy? [quote name='viverna']By rozmnażać i sprzedawać psy nie trzeba mieć zarejestrowanej działalności gospodarczej. Jak egzekwować podatek jak łatwo ukryć rozmnażanie i handel zwierzętami? Mogę dać ogłoszenie na ale.gratce i nikt mi nie udowodni, że jakieś zwierzę sprzedałam...Jednym z moich postulatow jest traktowanie hodowli jako dzialalnosci gospodarczej: - hodowla - najlepszym rozwiązaniem problemu pseudohodowli byłby obowiązek rejestracji hodowli psów jako działalności gospodarczej, wraz z płaceniem podatku od każdego sprzedanego szczenięcia, lub od każdego miotu. Hodowle powinny być kontrolowane przez lekarzy weterynarii.I tu mi sie wena skonczyla co do tego tematu, a nie mialem czasu i energii jeszcze opracowac tego, co dziewczyny mi podeslaly. Dalej: - sterylizacja - na dzień dzisiejszy psy i suki ze schronisk wydawane są nierzadko niewysterylizowane. Obowiazkowa sterylizacja zwierząt w schroniskach znacząco ograniczy ich liczebność w przyszłości, co dodatnio wpłynie na kondycję finansową wielu schronisk, oraz poprawi warunki bytowe zwierząt tam trafiających. Jest to inwestycja przyszłościowa - koszt wysterylizowania jednej suki zwraca się bardzo szybko w postaci braku miotu składającego się nawet z dziesięciu kolejnych zwierząt, które mogłyby być ponownie rozmnożone.Tu beda tez konkretne dane, tylko nie mialem jeszcze czasu sie skontaktowac z osobami z fundacji, ktore by mi podpowiedzialy jak koszty samego wyzywienia/utrzymania psa w schronie wygladaja. Przy okazji - wycieczki personalne, zem dran bez serca, bo przeliczam psie zycie na pieniadze prosze sobie laskawie wsadzic pod wycieraczke :eviltong: Oznakowanie - w chwili obecnej w Polsce nie ma centralnej bazy danych oznakowanych psów. W praktyce oznacza to, iż każda gmina może posiadać własną bazę danych i inny rodzaj czipa znakującego. Prowadzi to do absurdalnych sytuacji znajdowania kilku różnych czipów na jednym psie, lub braku możliwości odnalezienia właściciela, w przypadku gdy pies zagubił się na terenie innej gminy, niż gmina zamieszkania. Niezbędna wydaje się odgórna decyzja co do sposobu czipowania i rodzaju czipa, oraz stworzenie jednej bazy danych, która obejmowałaby całą Polskę.- bezdomność - jeden z najbardziej w Polsce zauważalnych problemów. Rozwiązać by go można było poprzez odpowiednie znakowanie psów, sterylizację zwierząt w schroniskach (co ograniczy ich rozród, a w przeciągu kilku lat wpłynie na zmniejszenie populacji psów i kotów, w szczególności nierasowych), usypianie osobników przejawiających agresję, lub nadmiernie lękliwych, jak również nieuleczalnie chorych.Jest to wersja praktycznie nie tknieta od czasu, jak zaczalem to pisac, w dodatku zacytowalem tu nie w odpowiedniej kolejnosci, ale mam bajzel w dokumentach. Dziewczyny sie postaraly i kilka naprawde fajnych pomyslow podrzucily - w najblizszych dniach postaram sie zamiescic juz bardziej 'finalna' wersje, z dodanymi i opisanymi ich pomyslami. Quote
Abrakadabra Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 [quote name='shin']A ten jeden to co jest, jak nie kawalek opinii publicznej? Sam wymysla, a co sam nie wymysla, to juz mi kilka osob podrzucilo bardzo fajne pomysly na PW. Opinia publiczna sama z siebie czegos nie zrobi, jesli nie ruszy sie pojedynczy czlowiek. Po pierwsze - ta konwencja praw zwierzat [bo pewnie o to chodzi?] jest utopia nie do zrealizowania na dzien dzisiejszy w Polsce. Po drugie - nie bede sie podpisywac pod dokumentem, ktory mi nie do konca pasuje :eviltong: Jesli te drzwi sa az tak otwarte, jak wszyscy twierdza - czemu w takim razie mamy prawo takie, jakie mamy? Jednym z moich postulatow jest traktowanie hodowli jako dzialalnosci gospodarczej: I tu mi sie wena skonczyla co do tego tematu, a nie mialem czasu i energii jeszcze opracowac tego, co dziewczyny mi podeslaly. Dalej: Tu beda tez konkretne dane, tylko nie mialem jeszcze czasu sie skontaktowac z osobami z fundacji, ktore by mi podpowiedzialy jak koszty samego wyzywienia/utrzymania psa w schronie wygladaja. Przy okazji - wycieczki personalne, zem dran bez serca, bo przeliczam psie zycie na pieniadze prosze sobie laskawie wsadzic pod wycieraczke :eviltong: Jest to wersja praktycznie nie tknieta od czasu, jak zaczalem to pisac, w dodatku zacytowalem tu nie w odpowiedniej kolejnosci, ale mam bajzel w dokumentach. Dziewczyny sie postaraly i kilka naprawde fajnych pomyslow podrzucily - w najblizszych dniach postaram sie zamiescic juz bardziej 'finalna' wersje, z dodanymi i opisanymi ich pomyslami. Jesteś WIELKI (!) Tworzysz historię... Quote
yoreczka95 Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 Abrakadabra napisał(a):Jesteś WIELKI (!) Tworzysz historię... Koalicja tez na początku tak samo prężyła muskuły. Mija rok i co? Nic nie słychać. Tu może byc tak samo. Facet się chwali tylko. Poczekamy zobaczymy:lol: Quote
shin Posted February 18, 2009 Author Posted February 18, 2009 [quote name='Abrakadabra']Jesteś WIELKI (!) Tworzysz historię...Bez przesady, nie wiadomo jeszcze, co z tego mi wyjdzie ;) [quote name='yoreczka95']Koalicja tez na początku tak samo prężyła muskuły. Mija rok i co? Nic nie słychać. Tu może byc tak samo. Facet się chwali tylko. Poczekamy zobaczymy:lol:No chyba text pierwszy juz zamiescilem, wiec nie tylko sie chwale. W tej chwili z pomoca Bamboo szukam na dogo prawnika chetnego do pomocy w paragrafach, bo ja nawet nie wiem gdzie mam zaczac szukac tego, co mnie interesuje, o ile to w ogole istnieje :shake: Poza tym, zastanawiam sie nad ograniczeniem postulatow - reforma podatkowa [dzialalnosc gospodarcza, opodatkowanie miotow] mnie troche przerasta na dzien dzisiejszy. Za to zamieszcze fragment mojej rozmowy z karjo2 - mam nadzieje, ze sie nie obrazi :oops: ale pomysl ma fajny, tylko mi brakuje wiedzy, zeby to na konkretniejszy, bardziej ustawopodobny jezyk przelozyc :oops: co do opodatkowania miotow, nie powinno byc problemow, bo hodowca rozliczy w koszcie wystawy, krycia, przejazdy, zakupy zabawek, szczepienia, karmy itp. okolice powolania i odchowania miotu, wiec i tak bedzie na minusie/zerze. A pseudo nie bedzie az tak sie kalkulowalo "zrobic" miot i pchnac za 200 zl, skoro prawie 20% mu pojdzie do US, poza tym (zbyt piekne,wiem) dodatkowa oplata za miot nierasowy na rzecz schroniska w danym miescie - karna za niedopilnowanie suki. Jesli sie zacznie angazowac firmy ubezpieczeniowe "bo ten pies mnie po krzakach przeciagnal i ubranie podarl", to beda zainteresowane dotarciem do wlasciciela pieska i sciagniecia z niego kosztow. Quote
Bamboo ® Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 [quote name='shin'] szukam na dogo prawnika chetnego do pomocy w paragrafach, bo ja nawet nie wiem gdzie mam zaczac szukac tego, co mnie interesuje, o ile to w ogole istnieje :shake: znalazłam jeszcze na Mapie Pomocy kilku prawników :razz: Mapa Pomocy Dogomaniakow A to pismo do Strasburga to w tym wątku jednak :p Quote
Bamboo ® Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 [quote name='shin'] Poza tym, zastanawiam sie nad ograniczeniem postulatow - reforma podatkowa [dzialalnosc gospodarcza, opodatkowanie miotow] mnie troche przerasta na dzien dzisiejszy. A ja się zastanawiam, czy rzeczywiście musimy się zagłębiać w takie szczegóły.:roll: Myślę, że nie ma co bawić się w drugą koalicję i tworzyć te wszystkie postulaty, reformować państwo od podstaw. To wszystko już jest spisane, z udziałem prawników i organizacji prozwierzęcych. Nie to, żebym w Ciebie nie wierzyła:eviltong:, ale myślę że urobisz się przy tym po łokcie, a władze i tak przeczytają pisemko jednym okiem i wywalą :shake: To nie może być elaborat na 10 kartek, to ma być taki list wyrażający oburzenie i ewentualnie w paru zdaniach ukazujący dlaczego sytuacja bezdomnych zwierząt w PL jest tragiczna (parę liczb, statystyki). Chodzi o to, aby im to uzmysłowić i wskazać rozwiązanie w postaci wprowadzenia w życie tego, co już stworzono, czyli nowej ustawy (tej przygotowanej przez koalicję). To powinno być naszym celem-zasypanie ich listami, z żądaniem wprowadzenia zmian. A jakich to zmian żądamy-to przedstawi koalicja. Mają po prostu wiedzieć, że jest nie tylko sens, ale i nagląca konieczność wprowadzenia jakichś sensownych, jednoznacznych przepisów.:p Krótko, treściwie i konkretnie, z dołączeniem zdjęć. Tak to widzę na dzień dzisiejszy. Myślę o takiej akcji mailowo-listowej jak w Olkuszu http://www.dogomania.pl/forum/f402/olkusz-oboz-zaglady-zwierzat-wyslij-list-127970/ Jakie jest Wasze zdanie? :roll: Quote
shin Posted February 18, 2009 Author Posted February 18, 2009 [quote name='Bamboo ®']To nie może być elaborat na 10 kartek, to ma być taki list wyrażający oburzenie i ewentualnie w paru zdaniach ukazujący dlaczego sytuacja bezdomnych zwierząt w PL jest tragiczna (parę liczb, statystyki). Chodzi o to, aby im to uzmysłowić i wskazać rozwiązanie w postaci wprowadzenia w życie tego, co już stworzono, czyli nowej ustawy (tej przygotowanej przez koalicję).Jestem za, ale IMO ta stworzona przez koalicje jest zbyt radykalna i rozlegla na dzien dzisiejszy. Nowe urzedy itd... to nie powstanie. Nie ma na to pieniedzy. Raczej trzeba kopnac w dupska policje i SM, zeby robili to, co do nich nalezy, i wyegzekwowac sterylki w schronach, i czipowanie. Ale ok, postaram sie cos sensownego sklecic. Krótko, treściwie i konkretnie, z dołączeniem zdjęć.Zdjecia... nie wiem, czy to zadziala. Z jednej strony wydawaloby sie, ze obraz podziala najlepiej, a z drugiej walimy glowa w mur, bo skoro kobieta dla sporej czesci [p]oslow to chodzacy inkubator, to nawet wychudzona bieda z pseudo bedzie tylko rzecza :shake: ...dobra, a teraz zamykam paszcze z moim 'optymizmem zyciowym' i sprobuje popisac :evil_lol: Quote
Bamboo ® Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 shin napisał(a):Jestem za, ale IMO ta stworzona przez koalicje jest zbyt radykalna i rozlegla na dzien dzisiejszy. Nowe urzedy itd... to nie powstanie. Nie ma na to pieniedzy. Raczej trzeba kopnac w dupska policje i SM, zeby robili to, co do nich nalezy, i wyegzekwowac sterylki w schronach, i czipowanie. Ale ok, postaram sie cos sensownego sklecic. Tak, ale sami nie stworzymy nowej, lepszej ustawy. Po prostu możemy poprzez nacisk wymusić podpisanie i wprowadzenie tamtej koalicyjnej, albo d*pa zbita:eviltong: Wóz albo przewóz. Chyba lepiej, żeby weszła tamta (nawet, jak mówisz-zbyt radykalna i rozległa), niż żeby nic się nie zmieniło:razz: Żeby egzekwować musi być ku temu podstawa prawna. Bo ta obecna ustawa to daje (o ile się orientuję) więcej dowolności niż przymusu w niektórych kwestiach. shin napisał(a):Zdjecia... nie wiem, czy to zadziala. Z jednej strony wydawaloby sie, ze obraz podziala najlepiej, a z drugiej walimy glowa w mur, bo skoro kobieta dla sporej czesci [p]oslow to chodzacy inkubator, to nawet wychudzona bieda z pseudo bedzie tylko rzecza :shake: Liczmy jednak, że drastyczne fotki coś dadzą. Zawsze to jednak działa na wyobraźnię i uczucia, przynajmniej niektórych.:roll: Quote
yoreczka95 Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 cytat"Paweł Suski, poseł PO, hodowca sznaucerów średnich Niestety, w tej chwili pseudohodowle psów czy kotów nie podlegają praktycznie żadnemu nadzorowi. Związek Kynologiczny kontroluje tylko te, których właściciele zgłaszają psy jako reproduktory, po to by ich potomstwo mogło uzyskać rodowód. Skutek jest taki, że na rynku pojawia się mnóstwo psów, które mają cechy genetyczne odbiegające od wzoru rasy, a także rozmaite schorzenia, np. dysplazję stawów. Poddanie hodowli obowiązkowi rejestracji powinno być przedmiotem pilnej nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt. Jeśli ktoś chce prowadzić hodowlę, powinien zgłosić działalność gospodarczą i dostać certyfikat Związku Kynologicznego. Mamy już koniec lutego a co ten poseł Suski zrobił? Słyszałyście coś o tym??? Napisał że pilnie trzeba zmienić.:shake: Quote
shin Posted February 19, 2009 Author Posted February 19, 2009 [quote name='yoreczka95']Mamy już koniec lutego a co ten poseł Suski zrobił? Słyszałyście coś o tym??? Napisał że pilnie trzeba zmienić.:shake:Nawet jakby mial na tamten dzien gotowy projekt, to i tak by nic nie zrobil, bo to nie jest tak, ze kto wyskoczy z pomyslem, to od razu go omawiaja i poddaja pod glosowanie. Projekt trafia do szuflady czy innej laski marszalkowskiej i czeka na swoja kolej. Jak PiS rzadzil, to projekty PO nawet pol roku czekaly, bo byly blokowane. A ten pan, poza stwierdzeniem, ze cos trzeba zrobic, raczej nie ma planu ;) Duzo jest rzeczy, ktore trzeba pilnie zmieniac, zwlaszcza jak to medialne w danej chwili :eviltong: Btw, przepraszam, ze tak mnie wczoraj nagle wcielo, ale sie 'ciutke' pochorowalem :oops: Quote
gagata Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 A może taka sobie, prosta,krótka petycja do posłów,żądajaca poparcia dla zmian, nad którymi pracuje koalicja? Zeby posłowie łaskawie zauważyli,iż wyborcy takich zmian oczekują,że mają dośc niedoinwestowanych schronów ,śmiesznych wyroków za znęcanie się nad zwierzętami, SA PRZECIW debilnym rozmnażaniom..itp..itd... Większości naszych decydentów nadal się wydaje,że zmian żądają tylko środowiska "nawiedzonych ekologów" - m,oże właśnie to warto zmienić? O ile wiem Koalicja tez prosi o takie wsparcie... Quote
Bamboo ® Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 [quote name='gagata']A może taka sobie, prosta,krótka petycja do posłów,żądajaca poparcia dla zmian, nad którymi pracuje koalicja? :p Właśnie to miałam na myśli pisząc, że: [quote name='Bamboo ®'] To nie może być elaborat na 10 kartek, to ma być taki list wyrażający oburzenie i ewentualnie w paru zdaniach ukazujący dlaczego sytuacja bezdomnych zwierząt w PL jest tragiczna (parę liczb, statystyki). Chodzi o to, aby im to uzmysłowić i wskazać rozwiązanie w postaci wprowadzenia w życie tego, co już stworzono, czyli nowej ustawy (tej przygotowanej przez koalicję). (...) Krótko, treściwie i konkretnie, z dołączeniem zdjęć. Tak to widzę na dzień dzisiejszy. Myślę o takiej akcji mailowo-listowej jak w Olkuszu Quote
yoreczka95 Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 gagata napisał(a):A może taka sobie, prosta,krótka petycja do posłów,żądajaca poparcia dla zmian, nad którymi pracuje koalicja? Zeby posłowie łaskawie zauważyli,iż wyborcy takich zmian oczekują,że mają dośc niedoinwestowanych schronów ,śmiesznych wyroków za znęcanie się nad zwierzętami, SA PRZECIW debilnym rozmnażaniom..itp..itd... Większości naszych decydentów nadal się wydaje,że zmian żądają tylko środowiska "nawiedzonych ekologów" - m,oże właśnie to warto zmienić? O ile wiem Koalicja tez prosi o takie wsparcie... No właśnie. Zamiast czekać na nie wiadomo co każdy może napisać od siebie. Ja napisałam już dwa tygodnie temu. Potem drugi raz jeszcze. I nic! Posłowie nie odpowiadają!:angryy: Piszcie więc. Jak shin skończy napiszemy następny raz. Nie ma na co czekać. Quote
shin Posted February 19, 2009 Author Posted February 19, 2009 Mam dwa pytania. 1. w jakiej to ma byc formie - czy my PROSIMY, czy my sie DOMAGAMY/ZADAMY? Kwestia slownictwa i grzecznosci niby, ale wydzwiek rozny. 2. pisac, ze jezeli nie ratyfikacja konwencji, to chociaz oznakowanie, sterylki w schronach i wieksze kary? Chodzi mi konkretnie o to, czy uzyc formy jezeli/to [jezeli podpisanie konwencji jest nierealne, to...]? Bo moge ewentualnie napisac, ze w szczegolnosci chcemy tego oznakowania i sterylek, plus kary, bo jezeli/to moze byc odebrane na zasadzie 'chcemy to i to, ale wiemy, ze nie wyjdzie, wiec chociaz to i to zrobcie', i nie zrobia nic :eviltong: Albo ja przekombinowuje teorie spiskowo-manipulacyjne :oops: Quote
Bamboo ® Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 [quote name='shin']Mam dwa pytania. 1. w jakiej to ma byc formie - czy my PROSIMY, czy my sie DOMAGAMY/ZADAMY? Kwestia slownictwa i grzecznosci niby, ale wydzwiek rozny. Zwracamy się z apelem / apelujemy :p To powinno być grzeczne i uprzejme, ale jednocześnie stanowcze i bez zbędnego owijania w bawełnę. Żeby dało się wyczuć, że jesteśmy zdeterminowani, a także oburzeni niechęcią wprowadzenia zmian. Żeby mieli świadomość, że nie odpuścimy tak łatwo:mad: Nie możemy się przed nimi płaszczyć, ale musimy zachować chłodną uprzejmość i ton urzędowy. Wskazane zastosowanie paru pytań retorycznych, dających adresatom do myślenia:p [quote name='shin']2. pisac, ze jezeli nie ratyfikacja konwencji, to chociaz oznakowanie, sterylki w schronach i wieksze kary? Chodzi mi konkretnie o to, czy uzyc formy jezeli/to [jezeli podpisanie konwencji jest nierealne, to...]? Bo moge ewentualnie napisac, ze w szczegolnosci chcemy tego oznakowania i sterylek, plus kary, bo jezeli/to moze byc odebrane na zasadzie 'chcemy to i to, ale wiemy, ze nie wyjdzie, wiec chociaz to i to zrobcie', i nie zrobia nic :eviltong: Albo ja przekombinowuje teorie spiskowo-manipulacyjne :oops: Hmmm...sama nie wiem :niewiem: Z jednej strony jak im damy furtkę i nie przyciśniemy ich do muru, to cała sprawa może się rozmyć, a z drugiej - jak postawimy sprawę na ostrzu noża, to możemy ją niechcący zarżnąć:p Nie wiem, co lepsze. Stawiać wszystko na jedną kartę?:roll: Quote
yoreczka95 Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 [quote name='shin']Mam dwa pytania. 1. w jakiej to ma byc formie - czy my PROSIMY, czy my sie DOMAGAMY/ZADAMY? Kwestia slownictwa i grzecznosci niby, ale wydzwiek rozny. 2. pisac, ze jezeli nie ratyfikacja konwencji, to chociaz oznakowanie, sterylki w schronach i wieksze kary? Chodzi mi konkretnie o to, czy uzyc formy jezeli/to [jezeli podpisanie konwencji jest nierealne, to...]? Bo moge ewentualnie napisac, ze w szczegolnosci chcemy tego oznakowania i sterylek, plus kary, bo jezeli/to moze byc odebrane na zasadzie 'chcemy to i to, ale wiemy, ze nie wyjdzie, wiec chociaz to i to zrobcie', i nie zrobia nic :eviltong: Albo ja przekombinowuje teorie spiskowo-manipulacyjne :oops: żadne apelowanie.:angryy: 1. Domagamy się, jest problem a ktoś bierze pieniądze za rządzenie, nie? 2.Ja bym domagala sie sterylek, oznakowania, kar, najpierw porządek a ratyfikacja to papierki duperelki baloniki na druciku, to potrwa, róbmy już coś, od zaraz. Potrzeba natychmiast poprawic stan schronów. Quote
shin Posted February 19, 2009 Author Posted February 19, 2009 Bamboo ® napisał(a): Hmmm...sama nie wiem :niewiem: Z jednej strony jak im damy furtkę i nie przyciśniemy ich do muru, to cała sprawa może się rozmyć, a z drugiej - jak postawimy sprawę na ostrzu noża, to możemy ją niechcący zarżnąć:p Nie wiem, co lepsze. Stawiać wszystko na jedną kartę?:roll: Moim zdaniem walka o konwencje jest przegrana na starcie, bo od razu wyjada, ze co, ze biedne dzieci, szpitale padaja, kryzys jest, a my biurokracje chcemy rozbudowywac, urzedy robic, panstwo biedne doic :mad: A serio - naprawde sie nie spodziewam, zeby konwencje dalo sie wprowadzic w zycie w najblizszych latach. Raczej bym postawil na powolne, mniejsze zwyciestwa, ktore jednak sa bardziej osiagalne, chociazby zaostrzenie kar, przepadek zwierza w wypadku znecania sie, sterylki w schronach. Chociaz o konwencji i tak bedzie, przynajmniej w wersji przy ktorej teraz dlubie, bo nie po to sprawdzalem kto ja ratyfikowal, zeby teraz odpuscic :evil_lol: A, i wspominam przy okazji o Olkuszu. Jakies jeszcze miejsca, skad mamy dobrej jakosci paskudne foty i duzo danych [dane na wszelki wypadek tylko]? Quote
Bamboo ® Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 [quote name='shin']Moim zdaniem walka o konwencje jest przegrana na starcie, bo od razu wyjada, ze co, ze biedne dzieci, szpitale padaja, kryzys jest, a my biurokracje chcemy rozbudowywac, urzedy robic, panstwo biedne doic :mad: Pewnie masz rację, ale nas przede wszystkim zbulwersowało stwierdzenie, że [quote name='mariamc']Prezydium PO nie widzi problemu bezdomnych zwierząt jako problemu społecznego:shake::shake::shake:, który trzeba rozwiązać i za którym opowie się opinia publiczna. Powołanie Inspektoratu ds. Zwierząt nie jest zgodne z linią ideologiczną partii. I dlatego się oburzamy i chcemy im udowodnić, że to jest problem społeczny:roll: A kwestia kasy- to wiadomo...na nic nie ma w tym kraju, poza wypaśnymi dietami poselskimi. :angryy: Ale na razie nie padł jeszcze argument braku kasy, tylko rzekomego braku problemu bezdomnych zwierząt. [quote name='mariamc'] Liczy się ELEKTORAT:diabloti: Czyli , jeśli będzie poparcie społeczne , to może prezydium PO skieruje wniosek do sejmu. Co wcale nie znaczy , że póżniej już będzie lepiej. Jest kryzys , a psy nie mają duszy. Dlatego trza ich naciskać i molestować :evil_lol: [quote name='shin']Raczej bym postawil na powolne, mniejsze zwyciestwa, ktore jednak sa bardziej osiagalne, chociazby zaostrzenie kar, przepadek zwierza w wypadku znecania sie, sterylki w schronach. też racja, ale żeby wprowadzić w życie te 'małe zwycięstwa' to muszą też stworzyć od zera osobne paragrafy:roll: Bo to co jest teraz, to śmiech na sali:cool1: [quote name='shin']A, i wspominam przy okazji o Olkuszu. Jakies jeszcze miejsca, skad mamy dobrej jakosci paskudne foty i duzo danych [dane na wszelki wypadek tylko]? Tu coś powinno być http://www.dogomania.pl/forum/f402/stop-okrucienstwu-wobec-zwierzat-akcja-dogomaniakow-zacznijmy-dzialac-75654/index69.html agata-air miała wysłać fotki do Inez de Villaro, może by do niej się też zwrócić? Quote
yoreczka95 Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 [quote name='shin']Fabryki psów Artykul o fabryce psow pod Warszawa, autor nawet wspomina o dogo. Btw, moze by jakas akcja zalania wspomnianego pod koniec posla mailami? W koncu gosc wyglada na to, ze chetnie by glosowal za czyms majacym zlikwidowac pseudohodowle... [quote name='shin']Mam dwa pytania. 1. w jakiej to ma byc formie - czy my PROSIMY, czy my sie DOMAGAMY/ZADAMY? Kwestia slownictwa i grzecznosci niby, ale wydzwiek rozny. 2. pisac, ze jezeli nie ratyfikacja konwencji, to chociaz oznakowanie, sterylki w schronach i wieksze kary? Chodzi mi konkretnie o to, czy uzyc formy jezeli/to [jezeli podpisanie konwencji jest nierealne, to...]? Bo moge ewentualnie napisac, ze w szczegolnosci chcemy tego oznakowania i sterylek, plus kary, bo jezeli/to moze byc odebrane na zasadzie 'chcemy to i to, ale wiemy, ze nie wyjdzie, wiec chociaz to i to zrobcie', i nie zrobia nic :eviltong: Albo ja przekombinowuje teorie spiskowo-manipulacyjne :oops: 3 tygodnie minęły a tu nawet koncepcji albo jakiegokolwiek pomysłu brak. :shake: Skąd ja to znam. Tylko gadanie. Ciekawa jestem kto chociaż napisał maila do tego posła? shin, Ty napisałeś???? Bamboo, Ty napisałaś???? Powiedzcie szczerze:shake: Quote
evel Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 [quote name='yoreczka95']3 tygodnie minęły a tu nawet koncepcji albo jakiegokolwiek pomysłu brak. :shake: Skąd ja to znam. Tylko gadanie. Ciekawa jestem kto chociaż napisał maila do tego posła? shin, Ty napisałeś???? Bamboo, Ty napisałaś???? Powiedzcie szczerze:shake: nie przesadzasz trochę? mamy nago na ulicę wylecieć i krzyczeć co nam ślina na język przyniesie? po drodze była sesja i ogólnonarodowa grypa, a tak się składa, że to trochę ogranicza możliwości planowania takich rzeczy. lepiej to przemyśleć milion razy, żeby to było skuteczne, żeby było konkretne i zrozumiałe dla "nie-psiarzy" a nie lecieć z okrojonymi hasłami, bo trzeba już teraz zaraz... wiem, że trzeba zmiany wprowadzić na wczoraj, ale lepiej mieć wszystko domknięte na ostatni guzik... Quote
yoreczka95 Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 [quote name='evl']nie przesadzasz trochę? mamy nago na ulicę wylecieć i krzyczeć co nam ślina na język przyniesie? po drodze była sesja i ogólnonarodowa grypa, a tak się składa, że to trochę ogranicza możliwości planowania takich rzeczy. lepiej to przemyśleć milion razy, żeby to było skuteczne, żeby było konkretne i zrozumiałe dla "nie-psiarzy" a nie lecieć z okrojonymi hasłami, bo trzeba już teraz zaraz... wiem, że trzeba zmiany wprowadzić na wczoraj, ale lepiej mieć wszystko domknięte na ostatni guzik... Rozumiem. Myślenie nad koncepcją przeszkadza Ci samej napisać maila z protestem, bo nie wiesz co i do kogo napisać.:shake: Sama nie umiesz myśleć. Podpórkę musisz mieć. Rozumiem.:shake: Quote
an1a Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 [quote name='yoreczka95']Rozumiem. Myślenie nad koncepcją przeszkadza Ci samej napisać maila z protestem, bo nie wiesz co i do kogo napisać.:shake: Sama nie umiesz myśleć. Podpórkę musisz mieć. Rozumiem.:shake: Jest tu więcej ludzi którzy studiują i są w trakcie sesji. Quote
shin Posted February 20, 2009 Author Posted February 20, 2009 [quote name='yoreczka95']Rozumiem. Myślenie nad koncepcją przeszkadza Ci samej napisać maila z protestem, bo nie wiesz co i do kogo napisać.:shake: Sama nie umiesz myśleć. Podpórkę musisz mieć. Rozumiem.:shake:Yoreczka znowu nie wie co robic, wiec gryzie kogo popadnie, o co popadnie i gdzie popadnie. Anyway, jak juz i ja i inni pisali - sesja byla. Jak masz do wykucia cala Biala Ksiege i strategie rozwoju wojewodztwa, to ciezko myslec nad psami. A teraz tez nie pytam o pomysly, co tam jeszcze wrzucic, tylko zbieram to do kupy i probuje napisac tak, zeby dotarlo, bo wiesz, jest cos takiego jak psychologia. Jak wyskoczysz do nauczyciela, ze sie domagasz tego i tamtego, to ci prof pomoze sobie przypomniec, gdzie twoje miejsce. A w S&S nas rowno i przykladnie oleja, jak walniemy maila z serii MY CHCEMY RZEBY PSOM SIE ZYLO LEPIEJ ZRUBCIE COS STYM!!!!!!Musi byc porzadnie napisane, nie? Zreszta drobne niuansiki slownictwa opisywalem w poprzednim poscie, wlasnie po to, zeby wszyscy zrozumieli o co mi chodzi, ale najwyrazniej jesli ktos sie nie rzuca jak opetany, to do ciebie nie dotrze... Bamboo - dzieki. Mam pytanie, bo z tych dwoch kawalkow jestem w sumie dosc zadowolony, ale nie brzmi to zbyt... no, demagogicznie/patetycznie/debilnie jakos? My, miłośnicy czworonogów, a także i Państwa wyborcy, zwracamy się do Pana/Pani o podjęcie działań mających na celu poprawę tragicznego losu wielu zwierząt domowych w Polsce. Nie chcemy, aby nasz kraj został w ogonie Europy. Europejską Konwencje Ochrony Zwierząt Domowych podpisały i ratyfikowały takie państwa jak Austria, Belgia, Bułgaria, Cypr, Dania, Finlandia, Francja, Grecja, Luksemburg, Niemcy, Norwegia, Portugalia, Rumunia, Szwecja, Szwajcaria, Turcja, Włochy, oraz kraje, które wstąpiły do Unii Europejskiej w tym samym czasie co Polska - Litwa i Czechy.Staram sie walic nuta patriotyczno-dumnonarodowa i zaznaczyc, ze my tez mamy prawo glosu :eviltong: Bo co, nawet jakies Rumunie czy inne Bulgarie podpisaly, a my nie?! :evil_lol: Prosimy o niepozostawanie biernym na tragedie niedopuszczalne w cywilizowanym swiecie, jak ta w Olkuszu pod Krakowem, gdzie w schronisku (a więc pod kontrolą odpowiedzialnych za przestrzeganie prawa służb, jak chociażby Powiatowy Lekarz Weterynarii!) zwierzęta były maltretowane, głodzone, bez schronienia przed zimnem, bez podstawowej opieki weterynaryjnej, w majestacie prawa.To drugi fragment, nie wiem, czy nie lepiej wykroic tego 'w majestacie prawa' albo tego kawalka w nawiasie. I czy 'niepozostawanie' jest dobrze napisane? Z takimi formami zawsze mialem problem, a obciachem by bylo pisanie oficjalnego maila/listu z ortem czy innym bledem :mad: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.