MartaiGutek Posted November 7, 2004 Posted November 7, 2004 Witam wszystkich! Mam pytanie i mam nadzieje, ze ktos bedzie wiedzial jak mam sobie z tym poradzic... Trzy tygodnie temu zamieszkal u mnie dorosly piesek ze schroniska. Sam sobie mnie wybral, po prostu popatrzyl i juz wiedzialam ze nie moge bez niego wyjsc :) No i z radoscia stwerdzam ze wybral mnie sobie ideal: zostaje w domu sam bez grymasow, nie niszczy, jest posluszny na spacerkach... Ale jak wiekszosc schroniskowcow ma zle wspomnienia. :( Boi sie gwaltownycj ruchow, podniesionego glosu, z poczatku na kazdy moj gest w swoim kierunku reagowal spuszczeniem glowy, podkuleniem ogona i po prostu strachem Teraz juz razem sie nawet bawimy i tu jest problemik: Gutek gryzie przy zabawie. Lapie za rece jak szczeniak tylko ma o wiele wieksze zabki i jakby wiecej sily. W tym momencie zabawa sie konczy, bo przeciez na niego nie wrzasne ani nie dam nawet klapsa bo znowu sie przerazi... :-? A zadna zabawka nie jest dla niego atrakcyjna na tyle zeby gryzc ja zamiast. Jak sobie z tym poradzic?? Quote
Chippewa1 Posted November 8, 2004 Posted November 8, 2004 Nie musisz zaraz na niego krzyczeć, żeby mu pokazać , że tobie się taki rodzaj zabawy nie podoba. Przerywasz po prostu taką zabawę natychniast po ugryzieniu i mówisz stanowczo NIE! ( albo coś w tym stylu).Potem odchodzisz i ignorujesz psa przez jakiś czas ( wiem , wiem - serduszko się kraje , ale trudno). Jeżeli pies nie zrozumie za pierwszym razem , to robisz tak do skutku. Polecam ten sposób bo wytrenowałam go na moim pierwszym psie a teraz dało to równie dobry skutek i na drugim. Polecam też mycie psu zębów , lub oglądanie stanu uzębienia - pies przyzwyczaja się , ze ktoś zaglada mu w paszczę i musi być spokojny , żeby nie zrobić krzywdy. Quote
magda11 Posted November 8, 2004 Posted November 8, 2004 mma ten sam problem, z tym, ze moja schroniskowa jest ze mną juz 10 m-cy, a gryzienie juz nie jest zabawą... Quote
Chippewa1 Posted November 8, 2004 Posted November 8, 2004 Myślę , ze niestety jeśli się od razu nie reaguje na takie "zabawy" to potem odzwyczajenie psa jest o wiele trudniejsze. Ale nie można się poddawać. Quote
MartaiGutek Posted November 8, 2004 Author Posted November 8, 2004 Dzieki za odzew, wyprobuje sposób z ignorowaniem, choc trudno bedzie... Ale jak zabawa ma przstac byc zabawa to dziekuje bardzo :) Dzisiaj mu powiedzialam ze ugryze go w ucho jak nie przestanie :lol: ale jakos nie zrozumial :) Zaczyna tez lapac mnie za ubranie, np kiedy chce zwrocic na siebie uwage. Najwyrazniej klapanie paszcza uwaza za swietna zabawe... :cry: Quote
MartaiGutek Posted November 9, 2004 Author Posted November 9, 2004 Hmmm... Wczoraj uczylismy sie SIAD i raz Guciowi wyszlo :) ale musielismy na razie zakonczyc edukacje bo za bardzo sie przy tym biedactwo stresuje, niech sie jeszcze poprzyzwyczaja :) A jak raz mu się udało i chwaliłam go ze wszystkich sił w przypływie radości machnał łepkiem to przylał mi w zęby aż się ugryzłam :( Ależ my sie musimy dużo nauczyć :) I kupię dla siebie namordnik przed następnymi naukami. Quote
Chippewa1 Posted November 10, 2004 Posted November 10, 2004 chaaaachaaaachaaaa:))) Proponuję następnym razem nagradzać pieska wylewnie na stojąco a nie w przysiadzie;))))) Powodzonka!;))) Quote
MartaiGutek Posted November 11, 2004 Author Posted November 11, 2004 Guek prawie mi dziś odgryzł łokieć. Wrzasnęłam! A on na to uszka po sobie i na grzbiet. Pies sie zestresował, ja mam siniaka... Ale przerywanie zabawy i ignorowanie szkodnika chyba troche działa... Pozdrowienia dla wszystkich w ten piękny dzień dłuuugiego weekendu! Quote
ingridr Posted November 11, 2004 Posted November 11, 2004 Moja Duma uwielbiała bawić się ze mną w delikatne podgryzanie....z czasem żebiska jej urosły i przestało to być zabawne (w każdym razie na pewno dla mnie :lol: )...jeśli łapał mnie zębami za ręke, to automatycznie łapałam ją za podniebienie (ze dwa palce na podniebieniu, a reszta pysku, za noskiem) - robiłam to w miarę delikatnie, bo i tak jest już z natury lekliwa :-? ..musi to być dla psa nieprzyjemne, bo teraz dylko musnę jej podniebionko, a zaraz puszcza :lol: Spróbuj - może cos to da??? I przerywaj zabawę - z czasem na pewno zrozumie, że robi Pańci krzywdę :lol: Quote
MartaiGutek Posted November 14, 2004 Author Posted November 14, 2004 Najnowsze wieści :) Gucio MNIE nie gryzie. Natomiast mój młodszy brat nie protestował i teraz ma ciężkie życie... Natomiast wczoraj podczas spacerku Gutek znalazł sobie piękną rozdyźdaną po szosie kunę (lub coś w tym rodzaju). Tym razem kąpiel zniósł bez histerii i nawet nie próbował kłapać zębami :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.