m@dzi@ Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 Ile może wytrzymać pies? Cóż, na pewno nie powinno się tego sprawdzać..... Misiu Maratończyku :) zdrowiej i biegaj dalej :) Quote
Aleksandra73 Posted March 30, 2009 Posted March 30, 2009 A ja sie zastanawiam ,czy w tych lasach jest jakiś lesniczy,gajowy?? Te osoby powinny zainteresować się wnykami ,a może jakieś koło myśliwych im też trzeba dać znać czasem są bardziej skuteczni (bo opłacają nie małe składki i znaja regulamin???) Psa bym luzem nie pusciła ,bo może wpaść w podobne wnyki ,albo w coś gorszego (np.lisy łapią się za głowę ,w "szczęki" nie wiem jak to ustrojstwo się nazywa...łamie albo kark,albo zwierz zdycha w wielkich mękach ,doświadczenie z woj.zachodnio-pomorskiego (sama bym w to wlazła).Nie popieram wypuszczenia psa ,raczej oddałabym go leśniczemu,gajowemu?? Niech psiskio ma kochany teren i opieke ...a jednocześnie może pomóc innym... Quote
Aleksandra73 Posted March 30, 2009 Posted March 30, 2009 Jeszcze jedno ,ratując psa np.z wnykow TRZEBA zgłośić owe wnyki w/w . Czasem przestraszony kłusownik zastawia wnyki ,a potem nie sprawdza ich przez długi czas ,tym razem pies padł ofiarą sideł ,został odcięty i żyje,ale pomyślcie o cierpieniach nie znalezionych ,jeleni,saren,lisów itp.... Zdychaja w niewyobrażalnych cierpieniach ,czesto są znajdowane ich zwłoki ,lis o ile złapie się za łapę jest ją w stanie sam odgryżć .... a reszta ?? :-(:-(:angryy: Sorry ,ale nie mogę wytrzymać,wszyscy się zachwycają,że pies się uwolnil(sam) no i wszystko jest ok. pies dostał pomoc weta,podleczył się ,można pieska wypuścic,niech dalej gania biegaczy,MOŻE wiecej go nic zlego nie spotka ...Mogę dostać BANA ,ale mam to gdzieś,Ci usmiechnięci Panowie , wypuszczający pieska (wyleczonego) w niezbyt bezpieczny teren... Powiem jeszcze raz DLA MNIE TO OKRUCIEŃSTWO .Pies może uniknie sideł a inni?? Wy nie widzieliście zwierząt zdychających z bólu i szoku,ja widzialam.... Wy możecie się cieszyć że uratowaliście jedno psie istnienie ,ja zapytam się Na jak długo?? A cała reszta?? Może niepotrzebnie się uniosłam ,ale pewne zachowania ludzi są dla mnie nie do pojęcia ...Kochacie psy ?(ja też) ale nie pozwólcie aby cierpiały inne zwierzęta .... Ja kocham wszystkie zwierzaki i wszystkim staram się pomagać ...Miałam jeże ,wykarmiłam sarnę ,a dzik chodził ze mną na " piwo " Otwózcie swe serca nie tylko na Psią niedolę ,w przypadku wnyków cierpi Każdy ...nawet człowiek ... Czekam na BANA Olka Quote
jamor Posted April 5, 2009 Author Posted April 5, 2009 dzis, 8.50 , misiek na starej lesniczówce, pilnuje. rowerem kole południa dojedzie eweryt lesniczy, obchod posesji i micha dla psarni. i choc pamieta, ze skrobałem mu szyje, ze potem w wycinałem mu szwy, to leci sie przywitac. kajtek szybciej pokonuje dziure w ogrodzeniu uśmiechnieci Panowie dzis nie mogli biegac za miskiem, pojechali na maraton do Paryża, ja zostałem , mnie mi Miska nie stac na taki wypad. Nie łapiemy jeży, nie łapiemy saren i nic chodzmy z dzikami na piwo. NIgdy nie chodzilismu na piwo i nie bedziemy. Mamy inne zainteresowania. Misiek mogł dzis pobiegac tylko z kilkoma osobami, na trasie wnyk nie znajdziemy do trasa po drózkach lesnych, ale za to misiek penetruje lasy z grupa WKS ASG, cwiczenia z taktyki a i żelestwa tez pozbierają. zdjecie dzisiejsze w listopadzie osobiscie wyrwałem z rąk kłusownikowi strzelbę załadowaną -16-tką i odbezpieczonąz ktorej walili do zwierzaków z okna samochodu. A Twoją wypowiedz Olka zostawie bez komentarza, bana sobie sama wystawiłas. Quote
jamor Posted May 1, 2009 Author Posted May 1, 2009 kleszcze, jasna cholera, ile tego, setki. nic nie działa. Quote
pogromca Posted May 9, 2009 Posted May 9, 2009 moim zdaniem lesnicy za mało robia co stego ze przejedzaja sobie samochodem troche pokraza jada do lesniczówki moim zdaniem powini zebrac ludzi chetnych do sciagania takich płapek na pewno duzo by sie znalazło łapka dla pieska który musiał tak duzo ucierpiec za głupote człowieka Quote
jamor Posted May 10, 2009 Author Posted May 10, 2009 robota lesnika jest bardzo ciezka i nie dziwie sie, że nie mają czasu na takie akcje. to raczej działka strazy lesniej. co do tej formacji to chyba słuszne spostrzeżenie.chyba czasem lepiej jak niektorzy uzywali roweru, byli skuteczniejsi. Mam nadzieje , że czychanie na klienta ktory wjedzie do lasu z przydrożną bułgarską grzybiarką nie jest standartem w polsce, wiec wszystkich do jednego wora brac nie wolno. do pomysłu ze spontanicznymi akcjami zbierania zelastwa po lesie przez przypadkowych ochotników to jak bym sobie raczej odpuscił. cześc sama w to wlezie a druga sie zgubi. warto trochę barctwo mysliwych na to uczulac a spora grupa z nich do przyzwioci ludzie i nie zalezy im na waleniu do wszystkiego co sie rusza. znam takich kilku z grupy kilkudziesięciu. Quote
Visenna Posted May 10, 2009 Posted May 10, 2009 jamor napisał(a): cześc sama w to wlezie a druga sie zgubi. więcej wiary w ludzi! :lol: Quote
jamor Posted May 12, 2009 Author Posted May 12, 2009 Wiara w ludzi. a szczegolnie w tych co smieci do lasu wywalaja :mad: Quote
Visenna Posted May 12, 2009 Posted May 12, 2009 Przesadzasz - przecież są i tacy, co przychodzą las sprzątać! Quote
pogromca Posted May 13, 2009 Posted May 13, 2009 lesie nie da zgubic zawsze idzie tafic na miasto lub na wioske moim zdaniem powino byc zakazy polowan a straz lesna powina patrolowac wiecej czasu pieszo ja tez mam wuja mysliwego ale oni nie robia takich rzeczy jakies płapki moj wujek uwaza ze to tylko mieczaki tak robia nie prawdziwi mysliwi tylko oni sami jedynie poluja jak jest w lesie za duza kopluacja i lesnicy wysyłaja go do wibicia pare sztuk i jego kumpli nigdy nie meczył zwierzat moj wujek jesli zwierze jeszcze zyło strzelił prosto głowe zeby sie nie meczylo dalej dla mnie to jest prawdziwy mysliwy ci co zkładaja płapki to juz kusownicy nie mysliwi porzadni Quote
jamor Posted May 14, 2009 Author Posted May 14, 2009 pogromco, jedz duzo witamin i rośnij, czytaj , zbieraj same piątki. Jak juz bedziesz duzy , na świat spojrzysz nieco inaczej. wtedy zrozumiesz , że selekcja zwierzat w lesie jest potrzebna, ze las to nie tylko krzaki za domkiem babci, ze lesnik to nie łowczy. Quote
olekg89 Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 Dokładnie u mnie w lesie powinny odstrzelić dziki ,bo jest ich masakryczna ilość na taki mały lasek.:shake: Wieczorem wychodzą na droge koło lasu ,włażą na osiedle. Quote
lupak Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 Co u Miśka, dalej trenuje ?? (a wątek fajny :evil_lol::evil_lol::evil_lol: ) Quote
jamor Posted August 10, 2009 Author Posted August 10, 2009 lupak napisał(a):Co u Miśka, dalej trenuje ?? (a wątek fajny :evil_lol::evil_lol::evil_lol: ) biega biega, i to ile Quote
anita_happy Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 jegomość z niego, ze hoho...pokazał sie jak tylko zobaczył jamorowe leginsy :) Quote
lupak Posted March 29, 2010 Posted March 29, 2010 anita_happy napisał(a):jegomość z niego, ze hoho...pokazał sie jak tylko zobaczył jamorowe leginsy :) A zdjęcie :p (niekoniecznie Jamorowych leginsów ;), ale Miśka- koniecznie poproszę 8-) ) Quote
jamor Posted May 30, 2010 Author Posted May 30, 2010 [quote name='lupak']A zdjęcie :p (niekoniecznie Jamorowych leginsów ;), ale Miśka- koniecznie poproszę 8-) ) dzisiejsze, 9.00 Quote
jamor Posted September 15, 2010 Author Posted September 15, 2010 potrzebujemy pomocy w głosowaniu w krakvecie .... prosze oddajcie swoje głosy na Ale Orzechowską - ona ma 60 psów , pieniądze z wygranej przeznaczy w głównej mierze an sterylki i kastrację w swoim przytulisku , narazie robi to za swoje pieniądze których jej juz brakuje . Pomózmy osobie która pomaga psom ...http://www.dogomania.pl/threads/1925...sie%C5%84-2010 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.