szczecinianka Posted January 26, 2009 Posted January 26, 2009 Do schroniska przyszedł dziś facet, stwierdził, że wyjeżdża i że chce oddać psa. W Szczecinie jest zakaz przyjmowania psów właścicielskich, odesłali więc go do TOZu - u nas facet plątał się w zeznaniach, psina była strasznie wystraszona, nie wiem jak była traktowana... Oto co powiedział o niej właściciel: Została zaadoptowana ze schroniska jako szczenię, obecnie ma 1,5 roku i ponieważ jej właściciel nie chce się już dłużej nią opiekować, istnieje ryzyko iż szybko zawita ponownie w schronisku. Sunia jest zadbana i zdrowa. Nie jest agresywna dla kotów i innych psów, bardzo lubi dzieci. Jest bardzo żywa, uwielbia biegać i może bawić się do upadłego. Sygnalizuje potrzebę wyjścia na dwór, ale nie lubi zostawać sama w domu. Powiedział, że przetrzyma ją do 31 stycznia, wymyślcie coś jamnikomaniacy, błagam Was, bo nie wiem co facetowi strzeli do głowy. :shake: Quote
Isadora7 Posted January 26, 2009 Posted January 26, 2009 Szkoda że nie ma kar na takich typów :( Quote
taxelina Posted January 26, 2009 Posted January 26, 2009 Dodam ja na strone: Jamniki i mixy jamnikow - szukamy domow!!!! Quote
szczecinianka Posted January 26, 2009 Author Posted January 26, 2009 Pomogła mi e-dita, która podesłała mi telefon do sympatycznego Pana poszukującego jamniczka. :)) Jutro spotkanie, trzymajcie kciuki, może jutro jamniorka będzie już w nowym domu. Na pewno dam znać. Dzięki za wsparcie! W Was, jamnikomaniakach piękne jest to, że zawsze można na was liczyć. :)) Quote
danka1234 Posted January 26, 2009 Posted January 26, 2009 a niech ich.... ogłoszenia jej zrobie. Quote
A-s-i-a Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 szczecinianka napisał(a):Pomogła mi e-dita, która podesłała mi telefon do sympatycznego Pana poszukującego jamniczka. :)) Jutro spotkanie, trzymajcie kciuki, może jutro jamniorka będzie już w nowym domu. Na pewno dam znać. Dzięki za wsparcie! W Was, jamnikomaniakach piękne jest to, że zawsze można na was liczyć. :)) I co słychać? Jak po rozmowie?..... Boję się, że nici....., bo ...... nic nie piszesz.... Quote
szczecinianka Posted January 28, 2009 Author Posted January 28, 2009 W tym zamieszaniu związanym z moją tymczasowiczką ratlerką - http://www.dogomania.pl/forum/f28/szczecin-czteroletnia-suczka-ratlerek-130428/#post11694674 , całkiem zapomniałam. Jamniczka jest już w nowym domu. Z dziećmi wszystko super, od razu poczuła się jak u siebie mimo że początek był ciężki - na wstępie dziabnęła nowego właściciela. A mi lżej na sercu, że zabraliśmy ją z tej patologii. Quote
Isadora7 Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 Cudna wiadomość, wszystkiego najlepszego na nowej drodze zycia sunieczko. Quote
danka1234 Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 ależ szybciutko te domki psiaczkom załatwiasz.;) Quote
szczecinianka Posted January 31, 2009 Author Posted January 31, 2009 Wszystko się posypało. Najpierw jamniczka trafiła do domu z dziećmi - kilka dni później znowu była w TOZie, bo kąsała dzieci, nie chciała się uspokoić... Później wzięła ją do siebie emerytka, która po dwóch dniach pobytu jamniczki u niej zadzwoniła, że sobie nie radzi, bo mała zrobiła jej "demolkę w kuchni", ciągnie na spacerach, szczeka na przechodniów, chce spać w łóżku a nie na posłaniu. Brak słów... Babusia miała po prostu kaprys i mimo zastrzeżeń, że to trudny, zlękniony pies wzięła ją do siebie - chyba z nadzieją, że po pierwszym pogłaskaniu zmieni się w ideał. Pomóżcie. :shake: Quote
Isadora7 Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 szczecinianka napisał(a):Wszystko się posypało. Najpierw jamniczka trafiła do domu z dziećmi - kilka dni później znowu była w TOZie, bo kąsała dzieci, nie chciała się uspokoić... Później wzięła ją do siebie emerytka, która po dwóch dniach pobytu jamniczki u niej zadzwoniła, że sobie nie radzi, bo mała zrobiła jej "demolkę w kuchni", ciągnie na spacerach, szczeka na przechodniów, chce spać w łóżku a nie na posłaniu. Brak słów... Babusia miała po prostu kaprys i mimo zastrzeżeń, że to trudny, zlękniony pies wzięła ją do siebie - chyba z nadzieją, że po pierwszym pogłaskaniu zmieni się w ideał. Pomóżcie. :shake: O kurcze, to trzeba zacząć dziewczynkę ogłaszać. Quote
szczecinianka Posted January 31, 2009 Author Posted January 31, 2009 Ma na imię Sunia. Jedyne co na tę chwilę możemy jej zaoferować to klatka w TOZie, co będzie dla niej masakrą, pilnie szukamy jej jakiegoś DT, żeby móc ją zdiagnozować. Quote
A-s-i-a Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 Przeczuwałam, że będzie coś nie tak... Pamiętacie, taki sam był Hary.... Ale wreszcie domek ZNALAZŁ! Z Sunią będzie podobnie. Znajdzie domek. Może również potrzebuje środki uspakajające? Przecież miała paskudną przeszłość.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.