Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Niko jest niestety znowu w schronisku. Został ponownie odebrany- dwa razy zostal przez pracowników schroniska i wolontariuszkę zauwazony na ulicach miasta- za drugim razem został zabrany do schroniska i już tutaj pozostał.

http://www.allegro.pl/show_item.php?item=649678546

28 maj- w przyszly poniedzialek Niko zostanie odebrany z adopcji...szuka domu
---------------------------------------------------

aktualne zdjęcia (przed adopcją/schronisko)







inne zdjęcia strona 24...i 23, 32 i 34:)
aktualizacja 26 styczen: nie będę poprawiac kazdego postu, wieć tylko napisze, ze stworzenie, ktore znalazlam to...pies nie suka:oops::oops:
Pies ma nie więcej niż 6 miesięcy według kobiety, która dzwonila do mnie i która go podobno znalazl i oddała dalej...
-----------------------------------------------------------------




Dzis w rocznicę pobytu Filipka z Krzyczek u mnie w domu obiecalam malemu kilka bardzo dlugich spacerkow. Jeden rano 2 godzinny, drugi 2 godzinny mial byc po poludniu. Po pięciu minutach bylismy juz nad kanalem elblaskim...Na rzece resztki lodu.....na nim kaczki, łabędzie i......:-opies...taki 20kg:-o
No i ludzie z dziecmi karmiący te kaczki. Miłosnicy zwierząt:p

Pytam czyj pies. Niczyj. Acha- czyli biega sobie tak, nie potrafi wyjsc, bo to nie rzeka taka sobie z piaszczystym brzegiem a obudowany kanał... i nikogo to nie razi. Nagle pies desperacko postanawia ryzykowac, skacze w góre...łapki pojawiają się na murku. Ale nikt ich nie uchwycił.. Obok stał pan, tez nic.....Zanim podbiegłam pies spadł z powrotem na lód...lód się załamał i psa nie wiem czemu pocislo pod lód...horror...pochylam się, proszę faceta by trzymal moje nogi, zanurzam ramiona w wodzie...i wyciągam psiaka. wtedy zaczął się ruszac,płakać i wspinać się po mnie do góry. Wyciągnęłam go tzn. facet wyciągnąl nas trzymając mnie za kurtkę- bez niego oboje wylądowałybysmy z powrotem w rzece...

Wzielam psa na ręce. Pod dom. (Mamy kompletny zakaz wprowadzania zwierząt do kamienicy, za wyjątkiem jednego mojego malego- wynajemca na pierwszym piętrze- więc bez szans), zadzwonilam do TZa po duzy ręcznik i kasę. Oboje nie mielismy pieniędzy na komórce, więc musialam pobiec z psem po taksowke. W schronisku na szczęście izolatka byla wolna , więc piesek lezy sobie na poduszcze przy cieplym kaloryferku. Częśc drogi do domu go nioslam., częsc szedł sam- byl w dobrej formie. Pod wodą byl tylko kilka sekund i podszerstek nie był nawet przemoczony:) Więc mysle ze nie ma potrzeby wolac do niego weta. Zaraz zadzwonie do schronu i zapytam jak się miewa. Jutro tam idę, zrobię zdjecia. Moze komus uciekl:roll:.

Pies jest młodziutki, 6 miesięcy. Wazy jakies 18-20 kg, moze trochę mniej, Jest sliczny jasno brązowy.







[SIZE=2]







"mój" zbój ukochany





tel: 785 132 983

banerki zrobione przez MagYa:)





  • Replies 437
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jesteś odważna i masz głowę na karku. Podarowałaś jej życie. Może sunia uciekała przed psami i spadła. Trzymam kciuki, aby dom się odnalazł.
Należy mu się też kilka słów na temat opieki nad psem.

Posted

nie mialam czasu umierac:lol:. to wszystko tak szybko bylo. tak sie tylko zastanawialam czy mam wskoczyc po nią jakby nie wycisnęlo ją spod tego lodu i czy ci ludzie by mi wtedy pomogli. Ale na szczescie to tylko teoretyczne myslenie, bo jakos wypłynela, tzn. nie ona, bo ona się nie ruszala wcale w tej wodzie, az do momenu jak ją chwycilam. Cos ja wypchnęlo w stonę, gdzie nie bylo lodu.

Posted

Charly, Twój czyn jest naprawdę godny podziwu. Sunia miała ogromne szczęście, że właśnie tamtędy przechodziłaś. Ta obojętność ludzi jest przerażająca... W życiu codziennym większość deklaruje się jako miłośnicy zwierząt, ale jak przychodzi co do czego... Dobrze, że psinka grzeje teraz doopkę przy kaloryferze ;)
Na osiedlu mojego dziadka ludzie 'z miłości' wyrzucają jakieś zepsute żarcie czy resztki przez okno, żeby biedne zwierzątka miały co jeść... :roll:

Posted

Charly, gratki, gratki i jeszcze raz gratki. :kiss_2::calus:
Może sunia zwiała i chciała kaczki złapać?:razz:
Mam nadzieje, ze domek się znajdzie. :loveu:

Posted

Sunia w taksowce polozyla mi sliczny pyszczek na ramieniu i lizala po szyi. Prawie się poplakalam. ona podziękowala najpiękniej;)

dam ją zaraz na portal elbląski. moze ktos szuka. choc watpie. bez obrozy, bez niczego.ech..

Posted

Vitka- mam ogromną prośbę. Moglabys ją zamiescic na portalu elbląskim?- ja nie mogę, bo wczoraj zamiescilam Maszę, a mozna tylko raz na 3 dni.

tutaj tekst:
Dnia 25 Stycznia 2009 z kanału elbląskiego została wylowiona sunia.Suka jest mloda ( ok. roku), beżowa (akutalnie ma cieczkę). Sięga trochę za kolano. Wazy okolo 18 kg. Czeka na ODPOWIEDZIALNY dom.
Suczka jest bardzo ladna i kochana.

tel: 785 132 983

---------------------------------

nie bardzo chcę, zebyc pisac o tym ze jest w schronie. niech najpierw do mnie zadzwonią. wiesz jak to się robi tam? fauna i flora i wartosc 0 zl.
wielkie dzięki:loveu:

Posted

Nie no, wielkie gratulacje!!
Szkoda, ze takich osób jak Ty nie pokazą w dziennkiu, było by to krzepiące! :multi: :multi:

Myślę, ze jak ma cieczkę, to już prawie fizycznie dojrzała i nie urosnie wieksza :roll:

Posted

deathgs napisał(a):
Charly jesteś wielka!!!

Suka moich rodziców też ostatnio wpadła pod lód bo myślała, że na lodzie taka fajna zabawa ale tata na szczęście ją wyłowił!


Jezu... Charly...
Ja bywam w Elblągu i wiem jak wygląda ten kanałek....
Jesteś Mistrzynią Świata :loveu:

Posted

Charly, kochana, to jakiś horror był, a Ty najwspanialsza bohaterka.

Ona by sie utopiła na oczach ludzi, gdybyś nie zjawiła sie w odpowiednim miejscu dokładnie o najwłasciwszym czasie:)

Posted

hihihi:D i co ja mam teraz powiedziec: ach- kazdy na moim miejscu by tak postąpił- i zalac się rumieńcem (??):oops::evil_lol:

jutro zdjęcia suni i oglaszanie:roll:

Posted

e no ja tez. najgorzej jak pod lód nagle ją popchnęło i ona lezala do góry brzuszkiem bez ruchu- bałam się okropnie, ze na moim oczach pójdzie mi na dno:placz:. a o całej reszcie jakos się nie mysli. choc zastanawiałam sie, czy koles mnie utrzyma. Ale spisal sie super. ja sunieczke juz tylko trzymalam, bo ona taka ciezka i mokra byla, a on nas obie ciągnąl do góry i w bok na brzeg:roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...