Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 380
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Czy ktoś może napisać tekst o Zeldzie do ogłoszeń?
Warto by było ją ogłaszać.

Mam cichą nadzieję, że stanie się cud i Zelda już nigdy nie będzie musiała widzieć schroniska... a tylko swój własny, szczęśliwy dom.

Posted

Skrót z Zeldy z wątku, pogrubienie na czerwono - to, co mi się nie zgadza (jaka jest prawda?):

"Do schroniska trafiła w wakacje 2007 r.przeoczono, że coś działo się z uchem, zrosty po nieleczonym zapaleniu ucha na pewno juz tam
były i w trakcie pobytu w schronisku jeszcze sie pogorszyło.
W pażdzierniku została poddana operacji polegającej na udrożnieniu ucha, zrostów nie można ruszyć bo krwawienie jest ogromne a poza tym one rosna jak grzyby po deszczu, szczególnie po wycięciu. Ucho Zeldy jest całe zapchane, nie słyszy na nie.

Zelda jest przekochanym pieszczochem, lubi się głaskać, przytulać jest wszystkiego ciekawa, reaguje na komendy stój siad leżeć i chodź, zachęcana przybiega, mimo bólu jest psem radosnym, garnie się do ludzi i chce mieć naprawdę serdeczny kontakt łasiła się pragnąc choć odrobiny czułości człowieka. Na spacerach może chodzić bez smyczy. Jest wdzięczna za każdy gest i odrobinę zainteresowania.

Przeszła bardzo bolesną operację ucha, jest dzielna, cierpliwa. Suczka jest bezkonfliktowa, toleruje inne zwierzęta. W grudniu 2008 r. została adoptowana, bez udziału wolontariuszy zajmujących się amstaffami. Wizyta poadopcyjna ogólnie wypadała dobrze,ale zauważono pewne niedociagnięcia ze strony nowych opiekunów.

to miało być szczęsliwe zakończenie niestety kilka dni temu dotarła do nas informacja ,że zelda została porzucona, panie któe ją znalazły przez
5 godzin czekały na właściciela, infrmacja o psie dotarła do Fundacji Azyl, Zeldzie odczytano chip i rozpoznano nowotwór u Buni.

obecnie przebywa w płatnym domu tymczasowym na obrzeżach Łodzi,
ze względu na dużą ilośc zwierząt (w tym kozy) Zelda nie jest puszczana wolno na podwórzu.prosimy o pomoc w opłaceniu hotelu gdzie Zelda bedzie mogła przygotowac się do operacji, na która także zbieramy fundusze
Zelda jest tego warta !!

tego co pamiętam Zelda nigdy nie była w dobrych stosunkach z
innymi zwierzętami.
Zelda jest super fajna sunia, choć nie ukrywam że tak ciągnie iż na butach za nią jechałam. szukamy dla Zeldzi domku z ogrodem bo w domu się załatwia.

NUMER KONTA FUNDACJI:
AST - Fundacja na Rzecz Zwierzat Niechcianych
nr. konta: 79 1160 2202 0000 0000 8061 3463
nr. konta dla przelewów z zagranicy:
BIGBPLPWXXX
Bank Millennium S.A.
Branch Millennium
PL 79 1160 2202 0000 0000 8061 3463
z dopiskiem "na Zelde"

450zł sam hotel"


Osobno poprosiłam Ewętonieja o takie info:

wiek suni- ?

skąd trafiła do schroniska (jeśli coś wiadomo o jej przeszłości, to ludzi chwyta) - ?

charakter - jaka jest do ludzi, innych psiaków - ?

zachowanie - jak chodzi na smyczy, jak znosi jazdę autkiem -?

stan zdrowia (konkrety) -? nowotwór ucha?

gdzie obecnie przebywa - ?

do jakiego domu powinna trafić (jaki odpada) - ?

pod kątem czego ma być tekst - dom i/ lub zbiórka kasy na utrzymanie/ leczenie - ? operacja ucha? utrzymanie w hoteliku?

dane kontaktowe - ?

Posted

co do obserwowanego przez mnie zachowania zeldy wobec innych psów to była agresywna jedynie w okresie cieczki ,potem nie zauwazyłam niczego niepokojącego, tym bardziej ze siedziała długi czas w boksie odgrodzonym od drugiego pretami i nigdy ni ebyło zadnych zaczepek z jej strony, siedziała tez w budzie ale ja sie wtedy zwijałam ze schroniska

wiek ok 4-5 lat

skąd trafiła do schroniska (jeśli coś wiadomo o jej przeszłości, to ludzi chwyta) - nie wiadomo

charakter - jaka jest do ludzi, innych psiaków - do ludzi przyjazna, łasi się lubi się przytulac oczywiście wszystko w granicach rozsądku ;)

zachowanie - jak chodzi na smyczy, jak znosi jazdę autkiem - na smyczy ciągnie, ale przywołana kilka razy uspokaja się na trochę,

stan zdrowia (konkrety) -? nowotwór ucha? do schroniska trafiła z zarośnietym uchem, zrosty sa po nie leczonym zapaleniu, był jedna operacja polegająca na usunięciu małżowiny udołu ucha w celu udrożenienia kanału słuchowego , po kilku mies zarosło

gdzie obecnie przebywa - płatny hotelik w Łodzi

do jakiego domu powinna trafić (jaki odpada) - tylko dom z ogródkiem bo ona lubi siedziec w budzie, w mieszkaniu może sie meczyć i innych,

pod kątem czego ma być tekst - dom i/ lub zbiórka kasy na utrzymanie/ leczenie - ? operacja ucha? utrzymanie w hoteliku?

dane kontaktowe - Fundacja ast ?

Posted

Zelda. Niezwykła sunia w typie amstaff.

Nie wiadomo, jakim zrządzeniem losu, za jaką to przyczyną, piękna 4-5 letnia Zelda zobaczyła przed swym noskiem schroniskowe kraty. Dlaczego jej pan, a bez cienia wątpliwości takiego miała, odtrącił miłość łagodnej, delikatnej, posłusznej, wpatrzonej w człowieka suni w typie amstaffa. Czemu zgotował jej los samotnika, stukającego do wielu drzwi z błaganiem o litość? Zelda potrafi wybaczać, potrafi iść do przodu w codzienność,
nie oglądając się w mroczną przeszłość, na którą ona, jak i ktokolwiek inny, nie ma wpływu. Nie potrafi jednak zrozumieć porzucenia, stąd rodzi się w niej desperackie błaganie o dom, taki z prawdziwego zdarzenia, dom, przesiąknięty miłością do zwierząt i ideą traktowania ich na prawach członków rodziny. Ta sunieczka, odrzućmy bajki na bok, mogła stać się zbędna, choć oczywiście i to ciężko pojąć, za sprawą choroby ucha. Nie słyszała na nie, ból robił swoje. By ulżyć biedactwu, została przeprowadzona operacja, polegająca na usunięciu małżowiny u dołu ucha w celu udrożenienia kanału słuchowego. Aby zapewnić jej godziwe warunki dochodzenia do siebie, Zelda została
umieszczona w hoteliku dla zwierząt. Nie jest to jednak, nie oszukujmy się, dom. Czy sunia w jej wieku, stanie, z łatką psa w typie rasy uchodzącej za niebezpieczną, może liczyć na łut szczęścia i docelowy dom? To, pozostawiamy Państwa ocenie, łudząc się, że uprzedzenia nie wezmą góry nad zdrowym rozsądkiem i potrzebą dopytania o Zeldę. Jednym słowem, my, którym los tego pokrzywdzonego stworzenia leży na sercu, błagamy, dajcie i nam i jej szansę. Z wielką przyjemnością odpowiemy na wszelkie pytania, które rozwieją wątpliwości, a być może zaowocują decyzją "na tak" o adopcji Zeldy.


Osoby zainteresowane losem suni proszone są o kontakt pod numerem 0 501 71 22 16 lub drogą mailową,
pisząc na adres adopcjebullowatych@wp.pl

Dla tych z Państwa, którzy zechcą wesprzeć koszt utrzymania
Zeldy w hoteliku, podajemy dane do wpłat, za co z głębi serc,
dziękujemy:


Fundacja na Rzecz Zwierzat Niechcianych
nr. konta: 79 1160 2202 0000 0000 8061 3463
nr. konta dla przelewów z zagranicy: BIGBPLPWXXX
Bank Millennium S.A.

z dopiskiem "na Zeldę"

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...