Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Oktawia narazie moje serce skierowane jest w strone bokserków.
Tak jak piszesz Sylwia może nie teraz pora na mojego bokserka. MOże jeszcze chwilka i będzie u mnie. Nie ma sie co spieszyć. Najgorzej jak sie pochopną decyzję podejmnie.

Sylwia bardzo mi przykro.

  • Replies 137
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Agga']Oktawia narazie moje serce skierowane jest w strone bokserków.
Tak jak piszesz Sylwia może nie teraz pora na mojego bokserka. MOże jeszcze chwilka i będzie u mnie. Nie ma sie co spieszyć. Najgorzej jak sie pochopną decyzję podejmnie.

Sylwia bardzo mi przykro.


Spoko ja się nie poddam wiesz tak wczoraj tez o tym myslałam i lepiej poczekać i wiedzieć że twoja decyzja jest dobra a na pewno wszystko się dobrzy ułoży.
Wiesz są wakacje więc może pomyśl może w sierpniu albo wrzesień - wtedy będzie czas wolny rodzice trochę się uspokoją bo teraz to na pewno odpowiadają emocjami ;)

Jak to mówią czas leczy rany i sądze że to prawda :)
Niektórzy chodowcy zgadzają się aby płacić raty a nie całość a kaska wiesz zawsze się znajdzie jakby co to trochę mogę pożyczyć, a wiesz jak to jest czasami są pieski tańsze jeżeli nie chcesz wystawiać :)

Posted

Dziś piątek. Saruś ciągle pamiętamy. Własnie ja z mamą wspominałysmy i sie popłakałyśmy. Ale..Saruś kochamy pamietaj.
Gdzie Ty tam ja.Zawsze...

Posted

Rozumiem Agaa, to sentyment do danej rasy, mnie np.: w Gryfonikach podoba się charakter-chociaż każdy piesek nawet zwykły kundelek potrafi nas zadziwić, kiedyś pewna pani opowiadała jak wzięła ze schroniska psa-kundel-taki owczarkowaty-musiała po pewnym czasie wyjechać do senatorium na 3 tygodnie więc piesek był pod opieką taty w Ursusie (Warszawa) a pani mieszkała na Mokotowie(Warszawa) co daję różnicę prawie pół miasta i wyobraź sobie, że podczas spaceru on uciekł i szedł na Mokotów kilka dni:-o dotarł pod jej drzwi i warował bez jedzenia i picia, :-( dobra sąsiadka go wzięła do siebie piętro wyżej i zaczekał do przyjazdu swojej pani-to było wielkie zdziwienie jak on trafił i wielka rodość - niesamowita historia i trafiająca prosto w serce-zaszczyt mieć takiego psa:iloveyou:

  • 3 weeks later...
  • 1 year later...
  • 2 weeks later...
Posted

Maksiu.... Taaaaaaaaaaaak.. to był wspanialay pies. Odszedł od nas 28.04.06.

  • Max był łagodny ja baranek... muchy by nie skrzywdził... buta nie tkął....

    nie mam zdjęcia. :cry:


    Maxiu- pamiętam...

    • 4 weeks later...
    • 4 weeks later...
    Posted

    Witam i ja niedawno miałem 2 rocznice odejścia mojego ARESA do krainy wiecznych łowów:placz::placz::placz:Oj to był wspaniały Przyjaciel :placz:

    Mam nowego Przyjaciela Boksia z schroniska w Rzeszowie ale Pamięć o
    Aresie Pozostanie:placz:



    Pozdrawiamy
    Robert i Goliad

    • 3 months later...
    Posted

    Kompletnie nie mogę się pozbierać ... :( I mam uczucie, że czas nie leczy ran niestety. Zamiast lepiej jest coraz gorzej ... Robi się ciepło pora na długie spacery ... a tu wiecznie brakuje Funi u boku :-(
    Wczoraj wypożyczyłam boksię sąsiadki na spacer, dzisiaj też pewnie tak zrobię ... lata przyzwyczajeń i raptem jednego dnia człowiek się budzi jak bez rąk i nóg ... Marna to egzystencja ... Żaden pies mi Jej nie zastąpi w najmniejszym nawet stopniu, ale też wiem że trzeba teraz szukać i czekać ... Może jakiś mały boksiu zechce się ze mna zaprzyjaźnić na kolejne długie lata :roll:

    Posted

    Żaden pies nie będzie taki sam jak Funia, żaden nie ma jej zastępować. On ma być z Tobą żeby zając Twój czas, Twoje myśli. Zajrzyj na boksery w potrzebie jest tam sporo bidul czekających na swojego człowieka.

    Posted

    BIrmanko dokładnie czuje to co TY. Minęło dwa lata( na razie nie moge mieć psa, czekam ,aż będę na swoim ):-( Nawet teraz brakuje mi wychodzenia z Sarcia, brakuje mi wszystkiego.

    Posted

    boksiedwa napisał(a):
    Żaden pies nie będzie taki sam jak Funia, żaden nie ma jej zastępować. On ma być z Tobą żeby zając Twój czas, Twoje myśli. Zajrzyj na boksery w potrzebie jest tam sporo bidul czekających na swojego człowieka.


    Niestety z wielu róznych względów nie wchodzi w rachubę żebym mogła wziąść dorosłego psa ... Szkoda mi tych wszystkich boksiowych bidulek - często przeglądam boksery w potrzebie, ale niestety ...

    Jeżeli zacznę się rozglądać za malutkim boksiem (czy jakimś innym pieseczkiem) bedzie to tylko i wyłącznie maluszek i z rodowodem ... :roll:

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    • Popular Contributors

      Nobody has received reputation this week.

    • Forum Statistics

      • Total Topics
        87.9k
      • Total Posts
        13m
    ×
    ×
    • Create New...