sylwiaskalska Posted November 4, 2004 Posted November 4, 2004 Jak wiadomo Duduś odszedł. Mam nadzieję ze teraz biega pomiedzy chmurkami z kością. O to album wspomnień aby Duduś na zawsze został w naszej pamięci Na zawsze w pamięci Quote
bartek_yo Posted November 4, 2004 Posted November 4, 2004 :( [*] wyglada na mlodego psa...... :( Quote
Linka Posted November 4, 2004 Posted November 4, 2004 Bartek on miał dopiero 1,5 roku.... :cry: :cry: :( Sylwia dzięki za poprawienie fotek Quote
Abi Posted November 4, 2004 Posted November 4, 2004 Rety jestem w szoku, moze wiele osob uzna, ze to pytania nie na miejscu, ale co sie stalo :o :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: Quote
sylwia i boksery Posted November 4, 2004 Posted November 4, 2004 Po prostu brakuje mi słów współczucia-źle zaczyna się jesienny czas dla bokserów... To już trzeci znajomy bokser w przeciągu dosłownie kilku dni... [*][*][*] Quote
elvisek Posted November 5, 2004 Posted November 5, 2004 Kochani dziękuję odnalazłam Wasze forum dzięki Dudziowi i tym bardziej mi ciężko pisać on bardzo zmienił moje życie i mój świat tak naprawdę był ogromną radością dnia codziennego, miałam do kogo wracać po pracy a teraz........ jeżdżę po mieście kilka godzin bo powrót do pustego domu mnie przeraża. Duz część mojego życia była podporządkowana właśnie jemu i dlatego tak ciężko mi sie z tym pogodzić. To mój drugi bokser i też drugi pies w moim życiu zarówno jeden i drugi odeszły tak młodo....... to bardzo przykre i smutne.... Sylwia dziękuję za wspomnienia...... Quote
Abi Posted November 5, 2004 Posted November 5, 2004 Jest mi bardzo, bardzo, bardzo przykro. Rozumiem twoj zal i bol :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: . Ja mialam miesiac by pogodzic sie z tym, ze moja ukochana bokserka umrze, miala wtedy 8,5 roku i tylez wlasnie spedzilysmy wspolnych lat. Zycze ci jednak szybkiej decyzji i kupna nowego bokserka, to najlepsze lekarstwo :D . ZYCIE ZNOWU NABIERZE SENSU Quote
asiunia Posted November 5, 2004 Posted November 5, 2004 Hej!! Bardzo mi przykro :cry: [']['][']['] :( Quote
Brozia Posted March 17, 2005 Posted March 17, 2005 wiem jaks ie czujesz w grudniu odszedl moj piesek :( moja bokserka tez odeszla neidawno :( Quote
Paweł&Fabian Posted March 22, 2005 Posted March 22, 2005 rozumiem smutek po odejściu własnego bokserka. To znaczy staram się zrozumieć:( ale tak jak napisała wyżej Abi Quote
Alicja Posted March 29, 2005 Posted March 29, 2005 Elwisku. Zaplątałam się tu z forum gr.3 , ale nie przypadkiem .Rozumię twój żal . Ja także straciłam mojego przyjaciela .Stało sie to 3 sierpnia 2004 r. Harley miał wtedy 4 latka 2 miesiące i 25 dni . Odszedł po cichu , zle poczułsię w piątek w poniedziałek miałoperację a we wtorek zasnął na zawsze . Do dziś nie potrafię się z tym pogodzić , często gdy o nim myślę uronię łzę której się nie wstydzę pomimo swego wieku i czytając takie strony jak ta przed oczami staje mi mój Niuniek .Nie potrafiłam zdecydować się na drugiego boksera , bo chcę aby ten pozostał jako ten jedyny .Łączę się z tobą w twym żalu .Ala :cry: Quote
sylwiaskalska Posted March 1, 2006 Author Posted March 1, 2006 Dziękuje Ci Agguś za te szczęśliwe chwile i za to że w każdym punkcie byłaś najlepsza 1. Moje życie to prawdopodobnie 10-15 lat. Każde rozstanie z Tobą będzie pełne bólu. 2. Daj mi czas abym mógł zrozumieć czego ode mnie chcesz. 3. Miej do mnie zaufanie - to decyduje o moim dobrym samopoczuciu. 4. Nie bądź na mnie zły długo, i nie zamykaj mnie za karę. Ty masz swoja prace, kolegów, rozrywki. Ja mam tylko Ciebie. 5. Mów do mnie, jeśli nawet nie zrozumiem słów, zrozumiem glos, który mówi do mnie. 6. Bądź ostrożny w traktowaniu mnie - ja NIGDY nie zapominam. 7. Zanim mnie uderzysz, pamiętaj ze ja mam zęby które mogą łatwo skruszyć kości Twojej ręki, ale to ja decyduję, że nie chcę Cię ugryźć. 8. Zanim zaczniesz krzyczeć na mnie za lenistwo albo nieposłuszeństwo, spytaj siebie głęboko o mnie. Może dostałem niedobre jedzenie, albo byłem na słońcu zbyt długo, albo moje serce się starzeje i staje się słabsze? 9. Opiekuj się mną, gdy będę stary, Ty też się starzejesz. 10. Jedź ze mną w trudne podróże, nigdy nie mów " nie mogę tego oglądać" albo " lepiej będzie beze mnie". Wszystko jest łatwiejsze dla MNIE, jeśli jesteś ze mną. Pamiętaj, ja Cię kocham na zawsze. NA ZAWSZE TWOJA SARCIA ŻYCIE Z TOBĄ BYŁO Wspałniełe spacery Spokojne chwile Wspólne zabawy :) Beztroskie życie http://img482.imageshack.us/img482/118/sisi0017wj3wg.jpg NA ZAWSZE SARA http://img391.imageshack.us/img391/8415/sisi0413dz9jm.jpg Nie ma martw się dobrze się opiekuja mną tutaj Quote
Aganiok Posted March 1, 2006 Posted March 1, 2006 :placz: Sylwia, pięknie to zrobiłaś...mam łzy w oczach Quote
sylwiaskalska Posted March 1, 2006 Author Posted March 1, 2006 Starałam się jak najlepiej dla Aggi Quote
Alicja Posted March 1, 2006 Posted March 1, 2006 Sylwia , a ja znowu płaczę :oops: Cudownie , ale Sarunia i Agga na To zasłuzyły , na taką piękna pamiątkę . Quote
Bodziulka Posted March 1, 2006 Posted March 1, 2006 Sarcia miała wspaniałe życie, dzięki Wam! Wspaniale trafiła i w pełni wykorzystała wszystki chwile... Quote
Agga Posted March 1, 2006 Posted March 1, 2006 Sylwia nie wiem co napisać....Oglądam i chlipie...:-( Dziekuje CI bardzo... Sarcia gdzies tam na mnie wyczekuje Quote
dbsst Posted March 1, 2006 Posted March 1, 2006 Wspaniale Wspomnienia Zalalam sie łzami :-( Sara [*] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.