Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 669
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

walko1 napisał(a):
Napiszcie proszę jak długo suczka źle się czuje po sterylce? To ją boli ?



Moja po serylce na trzeci dzień już rozrabiała aż musiałam pilnować. Zagoiło się jak na psie. Pierwsze dni dostawała środki przeciwbólowe standardowo.

Posted

Dawno mnie nie było. Totalny sajgon, pełno nowych psów, chorych staruszków. No i posypała się zdrowotnie moja Laguna.
To jest atopik straszny, znów poszły w ruch sterydy - a serce słabe, wątroba kiepska.
A ma niecałe 8 lat.
Na nic głowy. I w domu zdrowotnie kanał.

Walko - Isie ta sterylka powinna poboleć za to co robi Basi.
Ja kocham Basię, wirtualnie, za jej spokój, uczuciowość, cierpliwość. Za dobre serce dla tej psiej przybłędy.
Nie zrozumiem Isi, choć próbuję sobie tłumaczyć może strachem przed koeljnym porzuceniem, może zachłanną potrzebą człowieka do tej pory.
Nie wiem.
Ale nie podoba mi się to co Iśka robi. Ot i tyle.

Nasze fundacyjne sunie po sterylce (metoda małego cięcia nasza wetka robi) to wieczorem urzędowały jak nic. Żadnych kołnierzy, opatrunków. Szwy wewnetrzne. Rewelacja.

Oczywiście jedyna, która miała problemy...to moja własna wychuchana Lagunka. Nie tylko miała kruche naczynia i pękały pod dotykiem przy zabiegu. To jeszcze organizm odrzucił szwy i mieliśmy totalną jazdę.

Ale na tyle psów, które przez te lata ciachalismy - tylko moja Larwa musiała pokazać że się różni.

Więc będzie dobrze.
Czekamy na wieści.

Posted

Idziemy sobie na spacerek przez taką wąską ścieżkę w naszym nibylasku (szlak na łąkę). Z przeciwka idzie pani, zatrzymała się, patrzy... patrzy i mówi : "to mamusia z córeczką, prawda? to jamniki ?".
Odpowiadam " Tak, jamniki" a ona na to : jaki ładny ten szczeniak (to o Isi).

No, mnie się też podoba. Przemilczę, że mamusia skończyła 15 lat i 8 miesięcy a szczeniak ma ponad 5 lat.:lol:

Posted

walko1 napisał(a):
Idziemy sobie na spacerek przez taką wąską ścieżkę w naszym nibylasku (szlak na łąkę). Z przeciwka idzie pani, zatrzymała się, patrzy... patrzy i mówi : "to mamusia z córeczką, prawda? to jamniki ?".
Odpowiadam " Tak, jamniki" a ona na to : jaki ładny ten szczeniak (to o Isi).

No, mnie się też podoba. Przemilczę, że mamusia skończyła 15 lat i 8 miesięcy a szczeniak ma ponad 5 lat.:lol:

walko, bo to są takie unowocześnione rodzinki jamnicze teraz :evil_lol::evil_lol:

Posted

walko1 napisał(a):
Idziemy sobie na spacerek przez taką wąską ścieżkę w naszym nibylasku (szlak na łąkę). Z przeciwka idzie pani, zatrzymała się, patrzy... patrzy i mówi : "to mamusia z córeczką, prawda? to jamniki ?".
Odpowiadam " Tak, jamniki" a ona na to : jaki ładny ten szczeniak (to o Isi).

No, mnie się też podoba. Przemilczę, że mamusia skończyła 15 lat i 8 miesięcy a szczeniak ma ponad 5 lat.:lol:



Wiesz ja kiedyś szłam z boksiem i Rambusiem i mnie pani zapytała czy Rambo jest dzieckiem boksia.

Posted

Isia po sterylizacji - czeka nas trudna noc. Leki dopiero od jutra rana mam podawać. Biedna jest. Basia się nad nią użala. Ja też. Nie piszczy, jest cichutka. Nie chce pić. Teraz zjadła 4 dropsiki psie. Dawałam szyneczkę ale nie chciała. W czym ja jej leki podam jak rano nie zechce? Ona nie pozwoli sobie ręką nic do dzioba włożyć - gryzie jak hiena, mam stracha. Isia jest dzielna ale leki są konieczne na gojenie i przeciwbólowe.

Na wyjście zrobiła kałużę w gabinecie weta:lol:

Posted

Spróbuj w pasztecie lub maśle. Ja tak dawałam mojej Lagunie.
A poza tym myślę, że jutro apetyt wróci i będzie dobrze.
Nie lituj się nad małpą, nic jej nie będzie!!!

Posted

supergoga napisał(a):
Spróbuj w pasztecie lub maśle. Ja tak dawałam mojej Lagunie.
A poza tym myślę, że jutro apetyt wróci i będzie dobrze.
Nie lituj się nad małpą, nic jej nie będzie!!!



Ja tak podaję Rambiemu leki p-padaczkowe.

A Ruda jak miała sterylkę to dostawała kroplówki z antybiotykiem i przeciwbólowe i chodziłam z nią codziennie nic nie musiałam podawać. no ale lekarz to metoda.

Posted

Rano Isia zjadła leki ! W krakowskiej kiełbasce. Ale śniadanka to już nie zjadła. Może potem. Była na siku, teraz śpi. Dobrze, niech śpi. U nas wiejeeee! i jednocześnie leje, co powoduje, że czasem deszcz poziomo leci. Okropnie!

Posted

Witamy pięknie i dziękujemy za odwiedziny ! :multi:

Piękna para z Twoich psiaków - od razu widać kto Pani a kto Pan jamnik. Moja Basia jest postury Rambiego. Ruda jest szczuplutka i śliczna, taka młoda dama. Cieszę się że mogłam je zobaczyć.
U nas - Isia leczy się po sterylce - szwy trzymają dobrze, rana sucha i wygląda dobrze. Ciężko było przez pierwsze 2 dni, ona nie piszczała ale wystarczyło popatrzeć jak stoi spięta w oczekiwaniu na ból gdy ją musiałam podnieść, gdy musiała chodzić i w ogóle ruszać się. I to pomimo przyjmowania leków. Ale teraz po prawie tygodniu zachowuje się normalnie, nie interesuje się szwami za bardzo i nie chodzi w żadnym zabezpieczeniu. Tylko kłopot mam bo nie ma apetytu a będąc uprzednio szczupła, jeszcze schudła. Mam nadzieję że się to zmieni niebawem i wróci do wcześniejszej formy i wyglądu.
Pozdrawiamy serdecznie Wszystkich odwiedzających Isię na wątku i życzymy dużo pogody (nie tylko ducha) :loveu:

Posted

Ruda po sterylce była niejadkiem ponad 3 tygodnie, a potem zaczęła nadrabiać. Skończyło się teraz na Royal Obesity dla obojga. Obydwoje już trochę schudli ale jeszcze po chociaż kilogramie muszą. Rambiemu trudniej, - luminal robi swoje niestety.

Ruda jak przyszła do mnie była chudziusieńka. Teraz obydwoje bywa biją sie o żarcie. Zawsze pasuje im dokładnie to samo ziarenko obesity i nieważne ze obok jest garstka identycznych. Żadne nie ustąpi, jamnicza natura wychodzi. W pogotowiu mam zawsze jakąś mała zabakę, plastikową fiolke po lekach itp.

Rambo wybiera z miski i idzie zakopywać, Ruda znosi wszystko na łóżko. A potem jedno z drugim lata i kradnie sobie. Ubaw na 102. To lepsze niż program w telewizji.

Posted

Isia ma dzisiaj zdjęte szwy. Wszystko się ładnie goi i nie boli już. Ona nawet się nie zainteresowała szwami. Zaglądała na brzuszek tylko jak ją bolało ale nie gryzła, tylko lizała. Nawarczała na Pana Doktora profilaktycznie, bo nie bolało przecież.

Do tego jeszcze po południu znowu pogryzła Basię po pyszczku i znowu krew się lała z nosa jak z kranu. Nie mam do Isi siły - ona Basi nie lubi i już.

Posted

Nie wiem naprawdę co powiedzieć na tą antypatię. Bo ja z daleka wprawdzie, ale bardzo lubię kochaną, delikatna miłą Basię.
Może Isia czuje, że Basia jest milsza i dlatego jej nie lubi. U ludzi często reaguje się agresją na tych naprawdę miłych i dobrych.

Co tu zrobić z Isią.
Poradźcie, pomóżmy jakoś Walko.
Ręce mi opadły.

Walko - przepraszam. Gdybym mogła to przewidzieć.:-(

Posted

supergoga napisał(a):
Nie wiem naprawdę co powiedzieć na tą antypatię. Bo ja z daleka wprawdzie, ale bardzo lubię kochaną, delikatna miłą Basię.
Może Isia czuje, że Basia jest milsza i dlatego jej nie lubi. U ludzi często reaguje się agresją na tych naprawdę miłych i dobrych.

Co tu zrobić z Isią.
Poradźcie, pomóżmy jakoś Walko.
Ręce mi opadły.

Walko - przepraszam. Gdybym mogła to przewidzieć.:-(



Może skontaktować się z behawiorem/ Albo zapukaj do WŁADCZYNI, nie raz doradziła komuś.

Boże Isiu dlaczego to robisz Basi? :(:(:(

  • 3 weeks later...
Posted

A u nas jak zwykle. Isia już zapomniała o sterylce. Już je trochę więcej. Futerko zmiękło i jest aksamitne (zwłaszcza jak je jedwabiem potraktuję). Isi sierść zaczyna znowu błyszczeć, chociaż to taki niejadek. Umie siadać na komendę w windzie o ile nikogo w pobliżu nie ma :lol:

Posted

Pogoda niedobra i na działce jesteśmy od czasu do czasu jak nie pada. Stosuję się do zaleceń z książki, którą poleciła mi Litiel.
Bardzo jej za to dziękuję. Isia to wojownik, ciężko ją wychować. Do mnie super ale Basi nie lubi. Powoli się wychowujemy do tolerancji. Litiel - dziękuję !! :loveu: Bez Ciebie Basi by już pewnie nie było.

Posted

walko1 napisał(a):
Pogoda niedobra i na działce jesteśmy od czasu do czasu jak nie pada. Stosuję się do zaleceń z książki, którą poleciła mi Litiel.
Bardzo jej za to dziękuję. Isia to wojownik, ciężko ją wychować. Do mnie super ale Basi nie lubi. Powoli się wychowujemy do tolerancji. Litiel - dziękuję !! :loveu: Bez Ciebie Basi by już pewnie nie było.



Boże żąl obu suniek, Basieńko ....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...