walko1 Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 Napiszcie proszę jak długo suczka źle się czuje po sterylce? To ją boli ? Quote
Isadora7 Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 walko1 napisał(a):Napiszcie proszę jak długo suczka źle się czuje po sterylce? To ją boli ? Moja po serylce na trzeci dzień już rozrabiała aż musiałam pilnować. Zagoiło się jak na psie. Pierwsze dni dostawała środki przeciwbólowe standardowo. Quote
supergoga Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 Dawno mnie nie było. Totalny sajgon, pełno nowych psów, chorych staruszków. No i posypała się zdrowotnie moja Laguna. To jest atopik straszny, znów poszły w ruch sterydy - a serce słabe, wątroba kiepska. A ma niecałe 8 lat. Na nic głowy. I w domu zdrowotnie kanał. Walko - Isie ta sterylka powinna poboleć za to co robi Basi. Ja kocham Basię, wirtualnie, za jej spokój, uczuciowość, cierpliwość. Za dobre serce dla tej psiej przybłędy. Nie zrozumiem Isi, choć próbuję sobie tłumaczyć może strachem przed koeljnym porzuceniem, może zachłanną potrzebą człowieka do tej pory. Nie wiem. Ale nie podoba mi się to co Iśka robi. Ot i tyle. Nasze fundacyjne sunie po sterylce (metoda małego cięcia nasza wetka robi) to wieczorem urzędowały jak nic. Żadnych kołnierzy, opatrunków. Szwy wewnetrzne. Rewelacja. Oczywiście jedyna, która miała problemy...to moja własna wychuchana Lagunka. Nie tylko miała kruche naczynia i pękały pod dotykiem przy zabiegu. To jeszcze organizm odrzucił szwy i mieliśmy totalną jazdę. Ale na tyle psów, które przez te lata ciachalismy - tylko moja Larwa musiała pokazać że się różni. Więc będzie dobrze. Czekamy na wieści. Quote
walko1 Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 Idziemy sobie na spacerek przez taką wąską ścieżkę w naszym nibylasku (szlak na łąkę). Z przeciwka idzie pani, zatrzymała się, patrzy... patrzy i mówi : "to mamusia z córeczką, prawda? to jamniki ?". Odpowiadam " Tak, jamniki" a ona na to : jaki ładny ten szczeniak (to o Isi). No, mnie się też podoba. Przemilczę, że mamusia skończyła 15 lat i 8 miesięcy a szczeniak ma ponad 5 lat.:lol: Quote
supergoga Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 No i pomijając, że Walko ma nielegalną rozmnażalnię jamników. A feeee.:eviltong: Quote
_ogonek_ Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 walko1 napisał(a):Idziemy sobie na spacerek przez taką wąską ścieżkę w naszym nibylasku (szlak na łąkę). Z przeciwka idzie pani, zatrzymała się, patrzy... patrzy i mówi : "to mamusia z córeczką, prawda? to jamniki ?". Odpowiadam " Tak, jamniki" a ona na to : jaki ładny ten szczeniak (to o Isi). No, mnie się też podoba. Przemilczę, że mamusia skończyła 15 lat i 8 miesięcy a szczeniak ma ponad 5 lat.:lol: walko, bo to są takie unowocześnione rodzinki jamnicze teraz :evil_lol::evil_lol: Quote
Isadora7 Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 walko1 napisał(a):Idziemy sobie na spacerek przez taką wąską ścieżkę w naszym nibylasku (szlak na łąkę). Z przeciwka idzie pani, zatrzymała się, patrzy... patrzy i mówi : "to mamusia z córeczką, prawda? to jamniki ?". Odpowiadam " Tak, jamniki" a ona na to : jaki ładny ten szczeniak (to o Isi). No, mnie się też podoba. Przemilczę, że mamusia skończyła 15 lat i 8 miesięcy a szczeniak ma ponad 5 lat.:lol: Wiesz ja kiedyś szłam z boksiem i Rambusiem i mnie pani zapytała czy Rambo jest dzieckiem boksia. Quote
walko1 Posted June 15, 2009 Posted June 15, 2009 Isia po sterylizacji - czeka nas trudna noc. Leki dopiero od jutra rana mam podawać. Biedna jest. Basia się nad nią użala. Ja też. Nie piszczy, jest cichutka. Nie chce pić. Teraz zjadła 4 dropsiki psie. Dawałam szyneczkę ale nie chciała. W czym ja jej leki podam jak rano nie zechce? Ona nie pozwoli sobie ręką nic do dzioba włożyć - gryzie jak hiena, mam stracha. Isia jest dzielna ale leki są konieczne na gojenie i przeciwbólowe. Na wyjście zrobiła kałużę w gabinecie weta:lol: Quote
supergoga Posted June 15, 2009 Posted June 15, 2009 Spróbuj w pasztecie lub maśle. Ja tak dawałam mojej Lagunie. A poza tym myślę, że jutro apetyt wróci i będzie dobrze. Nie lituj się nad małpą, nic jej nie będzie!!! Quote
Isadora7 Posted June 15, 2009 Posted June 15, 2009 supergoga napisał(a):Spróbuj w pasztecie lub maśle. Ja tak dawałam mojej Lagunie. A poza tym myślę, że jutro apetyt wróci i będzie dobrze. Nie lituj się nad małpą, nic jej nie będzie!!! Ja tak podaję Rambiemu leki p-padaczkowe. A Ruda jak miała sterylkę to dostawała kroplówki z antybiotykiem i przeciwbólowe i chodziłam z nią codziennie nic nie musiałam podawać. no ale lekarz to metoda. Quote
walko1 Posted June 16, 2009 Posted June 16, 2009 Rano Isia zjadła leki ! W krakowskiej kiełbasce. Ale śniadanka to już nie zjadła. Może potem. Była na siku, teraz śpi. Dobrze, niech śpi. U nas wiejeeee! i jednocześnie leje, co powoduje, że czasem deszcz poziomo leci. Okropnie! Quote
Isadora7 Posted June 18, 2009 Posted June 18, 2009 Ruda i Rambo przyszły dowiedzić Basie i Isię: Quote
snuszak Posted June 18, 2009 Author Posted June 18, 2009 to ladna ekipa sie zebrała :crazyeye::crazyeye: Quote
walko1 Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 Witamy pięknie i dziękujemy za odwiedziny ! :multi: Piękna para z Twoich psiaków - od razu widać kto Pani a kto Pan jamnik. Moja Basia jest postury Rambiego. Ruda jest szczuplutka i śliczna, taka młoda dama. Cieszę się że mogłam je zobaczyć. U nas - Isia leczy się po sterylce - szwy trzymają dobrze, rana sucha i wygląda dobrze. Ciężko było przez pierwsze 2 dni, ona nie piszczała ale wystarczyło popatrzeć jak stoi spięta w oczekiwaniu na ból gdy ją musiałam podnieść, gdy musiała chodzić i w ogóle ruszać się. I to pomimo przyjmowania leków. Ale teraz po prawie tygodniu zachowuje się normalnie, nie interesuje się szwami za bardzo i nie chodzi w żadnym zabezpieczeniu. Tylko kłopot mam bo nie ma apetytu a będąc uprzednio szczupła, jeszcze schudła. Mam nadzieję że się to zmieni niebawem i wróci do wcześniejszej formy i wyglądu. Pozdrawiamy serdecznie Wszystkich odwiedzających Isię na wątku i życzymy dużo pogody (nie tylko ducha) :loveu: Quote
Isadora7 Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 Ruda po sterylce była niejadkiem ponad 3 tygodnie, a potem zaczęła nadrabiać. Skończyło się teraz na Royal Obesity dla obojga. Obydwoje już trochę schudli ale jeszcze po chociaż kilogramie muszą. Rambiemu trudniej, - luminal robi swoje niestety. Ruda jak przyszła do mnie była chudziusieńka. Teraz obydwoje bywa biją sie o żarcie. Zawsze pasuje im dokładnie to samo ziarenko obesity i nieważne ze obok jest garstka identycznych. Żadne nie ustąpi, jamnicza natura wychodzi. W pogotowiu mam zawsze jakąś mała zabakę, plastikową fiolke po lekach itp. Rambo wybiera z miski i idzie zakopywać, Ruda znosi wszystko na łóżko. A potem jedno z drugim lata i kradnie sobie. Ubaw na 102. To lepsze niż program w telewizji. Quote
walko1 Posted June 24, 2009 Posted June 24, 2009 Isia ma dzisiaj zdjęte szwy. Wszystko się ładnie goi i nie boli już. Ona nawet się nie zainteresowała szwami. Zaglądała na brzuszek tylko jak ją bolało ale nie gryzła, tylko lizała. Nawarczała na Pana Doktora profilaktycznie, bo nie bolało przecież. Do tego jeszcze po południu znowu pogryzła Basię po pyszczku i znowu krew się lała z nosa jak z kranu. Nie mam do Isi siły - ona Basi nie lubi i już. Quote
supergoga Posted June 24, 2009 Posted June 24, 2009 Nie wiem naprawdę co powiedzieć na tą antypatię. Bo ja z daleka wprawdzie, ale bardzo lubię kochaną, delikatna miłą Basię. Może Isia czuje, że Basia jest milsza i dlatego jej nie lubi. U ludzi często reaguje się agresją na tych naprawdę miłych i dobrych. Co tu zrobić z Isią. Poradźcie, pomóżmy jakoś Walko. Ręce mi opadły. Walko - przepraszam. Gdybym mogła to przewidzieć.:-( Quote
Isadora7 Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 supergoga napisał(a):Nie wiem naprawdę co powiedzieć na tą antypatię. Bo ja z daleka wprawdzie, ale bardzo lubię kochaną, delikatna miłą Basię. Może Isia czuje, że Basia jest milsza i dlatego jej nie lubi. U ludzi często reaguje się agresją na tych naprawdę miłych i dobrych. Co tu zrobić z Isią. Poradźcie, pomóżmy jakoś Walko. Ręce mi opadły. Walko - przepraszam. Gdybym mogła to przewidzieć.:-( Może skontaktować się z behawiorem/ Albo zapukaj do WŁADCZYNI, nie raz doradziła komuś. Boże Isiu dlaczego to robisz Basi? :(:(:( Quote
walko1 Posted July 12, 2009 Posted July 12, 2009 A u nas jak zwykle. Isia już zapomniała o sterylce. Już je trochę więcej. Futerko zmiękło i jest aksamitne (zwłaszcza jak je jedwabiem potraktuję). Isi sierść zaczyna znowu błyszczeć, chociaż to taki niejadek. Umie siadać na komendę w windzie o ile nikogo w pobliżu nie ma :lol: Quote
supergoga Posted July 12, 2009 Posted July 12, 2009 Myślałam, że na działce jesteście. A jak reakcje pro psie - czyli Basiowe. Quote
walko1 Posted July 12, 2009 Posted July 12, 2009 Pogoda niedobra i na działce jesteśmy od czasu do czasu jak nie pada. Stosuję się do zaleceń z książki, którą poleciła mi Litiel. Bardzo jej za to dziękuję. Isia to wojownik, ciężko ją wychować. Do mnie super ale Basi nie lubi. Powoli się wychowujemy do tolerancji. Litiel - dziękuję !! :loveu: Bez Ciebie Basi by już pewnie nie było. Quote
Litiel Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 :oops: ojej, dziękuję, ale ja nic takiego nie zrobiłam... Quote
Isadora7 Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 walko1 napisał(a):Pogoda niedobra i na działce jesteśmy od czasu do czasu jak nie pada. Stosuję się do zaleceń z książki, którą poleciła mi Litiel. Bardzo jej za to dziękuję. Isia to wojownik, ciężko ją wychować. Do mnie super ale Basi nie lubi. Powoli się wychowujemy do tolerancji. Litiel - dziękuję !! :loveu: Bez Ciebie Basi by już pewnie nie było. Boże żąl obu suniek, Basieńko .... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.