malawaszka Posted November 3, 2004 Posted November 3, 2004 Czy ktoś z Was miał z tym jakieś doświadczenia? Znalazłam to na stronie klikiera http://kliker.pieski.eu.org/Off_topic/BachFlower.html i poczytałam i zastanawiam się nad skutecznością i działaniem tych wyciągów. Podejrzewam że działanie jest minimalne i delikatne - ale czy to ma sens?? dla mojej Luny wymarzyłabym sobie mieszankę ASPEN Na strach, szczególnie kiedy zwierzę boi się wszystkiego czego nie zna. Takie zwierzęta łatwo się płoszą (podskakują ze strachu) i są nerwowe bez wyraźnej przyczyny. Przyczyną takich zachowań może być złe traktowanie albo wypadek w przeszłości. W tym przypadku powinno się użyć Star of Bethlehem. Kiedy nie ma pewności, można wymieszać obie te esensje. Aspen doskonale sprawdza się podawany zwierzętom przed burzą, fajerwerkami, wybuchami i wizytami do weterynarza. Wiele problemów z pęcherzem i nerkami może się poprawić dzięki stosowaniu Aspen. Może także pomóc zwierzętom bojącym się zostawać samym w domu. Taki pies często chodzi z ogonem spuszczonym pomiędzy nogi, może też oddawać mocz w geście podpożądkowania. Aspen dobrze jest podawać zwierzetom brutalnie szkolonym w przeszłości. BEECH Dla nietolerancyjnych psów, ktore często szczekają lub warczą. Z reguły tolerują tylko właściciela i najbliższą rodzinę, zaś nie lubią innych zwierząt i ludzi. Beech jest zalecany kiedy w domu pojawia się nowe zwierzę i nie jest akceptowane. Tego typu psy mogą być kapryśne przy jedzeniu, uczulone na insekty, pyłki, zanieczyszczenia, źle tolerują goraco, zimno i zmiany ciśnienia. Esencja Beech doskonale pomaga eliminować agresję terytorialną oraz może pomóc w pzrypadku artretyzmu i alergii. Efektywna razem z Walnut kiedy trzeba zachować pokój pomiędzy antagonistami w stadzie. bo ona jest właśnie taka pomiędzy tymi dwoma opisami :roll: czy mieliście z tym styczność, albo może macie więcej informacji na ten temat? Quote
twa1001 Posted November 4, 2004 Posted November 4, 2004 idź do weta opowiedz mu o swoich problemach najlepiej Ci doradzi w końcu posiada większą wiedzę niż my dopasuje lek do psa a takie leczenie bez właściwego dobrania może tylko zaszkodzić. a jeśli piesek ma lęki to ze stoickim spokojem należy go przyzwyczajać do wszystkiego czego się boi . oczywiście przy takim przyzwyczajaniu Ty musisz być niesamowicie pewna siebie i spokojna , bardzo spokojna to udzieli się psu i jakoś przełamie swoje lęki. ta zasada sprawdza się w 80% przypadków więc warto spróbować Quote
malawaszka Posted November 4, 2004 Author Posted November 4, 2004 dzięki staram się jak mogę i zawsze jak zbliżamy się do powodu lęku mówię do niej wesolo i spokojnie: "zoobacz jaki fajny piesek" czy coś takiego :wink: to działa nawet - jak pies nie jest zbyt duży bo jak duży to nic nei działa jeszcze, ale pracujemy nad tym - gorzej z ludźmi którzy sięna mnie jak na wariatkę patrzą ale mam to w doopie :wink: :lol: a te esencje to nei są leki - to są bardzo delikatne wyciągi kwiatowe, które lekko pomagają wyciszać i uspokajać - naprawdę ich działanie jest pewnie minimalne o ile w ogóle zauważalne Quote
twa1001 Posted November 5, 2004 Posted November 5, 2004 homeopatię to jednak w aptece bym kupował a nie w tv czy innym takim pamiętaj że nie ma środków uniwersalnych przed oczami staje mi tu reklama ACE jeśli cos jest do wszystkiego to jest do .... więc jednak optowałbym za wetem no i twoją stanowczością i spokojem na początek naucz psa ignorować a potem dopiero wprowadzaj kontakt z lęku do kontaktu zbyt daleka droga Quote
malawaszka Posted November 5, 2004 Author Posted November 5, 2004 dlatego zainteresowałam się tymi wyciągami bo jest o tym artykuł na wszędzie polecanej stronie klikiera :roll: i pomyślałam, że tam badziewia nie będzie :wink: Quote
twa1001 Posted November 7, 2004 Posted November 7, 2004 to jest komercja decyzja oczywiście należy do Ciebie :D masz 2 możliwości 1 skonsultować z wetem przed żeby potwierdził działanie i uczulił na objawy niepożądane 2 zaryzykować dać psu bez konsultacji i czekać na efekty ja mimo wszystko jestem za rozwiązaniem 1 z produktami dla psów jest tak jak z szamponami dla psów nadają się w większości dla wszystkich tylko nie dla psów :D coprawda myją dobrze ale potem spore skutki uboczne i pies się drapie :D Quote
Pokika Posted November 7, 2004 Posted November 7, 2004 Malawaszka esencje Bacha polecane są przezJ. Fishera w książce "Okiem psa". Myślę ,że warto by oprócz pracy z psem spróbować tych naturalnych leków , ale najlepiej pod konyrolą weta znającego się na tym. Czy tam pod koniec tej stonki o kwiatach Bacha nie ma przypadkiem kontaktu do lek.wet ? :roll: Kasia Quote
malawaszka Posted November 7, 2004 Author Posted November 7, 2004 Kasiu - nie ma do weta kontaktu - jest do dystrybutora i do babki z Ośrodka Zdrowego Życia "Feniks" 8) wątpię żeby któryś z wetów u mnie znał się an homeopatii bo oni na wszystko walą antybiotyki 0X postaram się skontaktować z jakimś wetem znającym się na homeopatii Quote
Kasienka_ Posted November 9, 2004 Posted November 9, 2004 hmm... no ciekawe, mojej Fidze tez by sie cos przydalo ;-) ale jakos nie jestem do tego bacha przekonana - opis nie wzbudza zaufania ;-) Quote
Kasienka_ Posted November 9, 2004 Posted November 9, 2004 aha, malawaszka, w tym moim temacie, brak akceptacji... ble ble, barbesale cos mowil o jakims lekarzu od homeopatii 'majlowego', pamietasz? ;-) Quote
malawaszka Posted November 10, 2004 Author Posted November 10, 2004 tak pamiętam 8) i zamierzam napisać do niego maila - tylko jakoś nie chce mi się wierzyć że udzieli porady tak za friko :wink: ja jakoś uwierzyłam przede wszystkim w to, że to są wyciągi kwiatowe - więc zaszkodzić nie zaszkodzą a być może pomogą a ten opis który zacytowałam jest z amerykańskiej strony chyba przetłumaczony - na polskiej nie ma już takich opisów pod zwierzęta tylko jest bardziej do ludzi, jednak mailowałam z gościem z Bacha w Polsce i pomógł mi złożyć mieszankę dla Luny ale jeszcze nie zamówiłam bo ciągle szukam jeszcze informacji na ten temat 8) Quote
ingridr Posted November 11, 2004 Posted November 11, 2004 ja stosowałam mieszankę krople Bacha u mojej Dumki :lol: Po miesiącu pies jakby się wyciszył (moja jest chorobliwie nieśmiała i strachliwa) - niestety musiałam przerwac kurację, bo Dumcia dostała strasznej alergii i lekarz mi kazał odstawić te kropelki (stwierdził, że to mze być reakcja na alkohol zawarty w kroplach :-? ). Po odstawieniu alergia powoli mijała - nie wiem, czy te krople były akurat alergenem, ale mam cykora podawać jej je raz jeszcze :oops: Quote
malawaszka Posted November 11, 2004 Author Posted November 11, 2004 ooo nareszcie ktoś kto stosował :klacz: dzięki za te informacje - będę wiedziała co jeszcze obserwować - a jak objawiała się alergia? Quote
ingridr Posted November 11, 2004 Posted November 11, 2004 Najpierw zaczęła sie drapać, potem ropna wysypka na brzuszku, a na koniec jak zwykle u Dumki sraka :evil: . Nie obwiniam na 100% tych kropli, ale po odstawienieu przeszło....hmm.... Quote
malawaszka Posted November 11, 2004 Author Posted November 11, 2004 a ogólnie ma skłonności do alergii? Quote
ingridr Posted November 11, 2004 Posted November 11, 2004 Duma powinna się nazywać Alergia :lol: - choć teraz od 2 miesięcy NIC (tfu,tfu, stuk, stuk w niemalowane) Quote
Yeshie Posted November 12, 2004 Posted November 12, 2004 Jeżeli tak by się zdażyło, że pies mógłby być szczególnie uczulony na alkohol, to można ekstrakty stosować zewnętrznie - kupić np. butelkę z atomizerem (taką, jaką stosują sprzedawcy perfum) i sporządzoną mieszanką spryskiwać np. posłanie, zabawki. Psy i koty są tak wrażliwe, że wystarczy taki kontakt z ekstraktami (tak, jak u ludzi w przypadku niemowląt). Jeżeli robi Pani natomiast mieszankę, to rozcieńcza się jedynie po 2 krople koncentratu w 30 ml wody. Jeśli na prawdę, 2 krople alkoholu mogą spowodować reakcję alergiczną (choć wątpię), to można: 1) 4 krople takiej mieszanki (takie jest standardowe dawkowanie) umieścić na biszkopcie i poczekać, aż alkohol odparuje, 2) 4 krople mieszanki rozpuścić w łyżeczce gorącej wody - alkohol natychmiast wyparuje. Na prawdę nie spotkałem się jeszcze z reakcjami alergicznymi w kontakcie z ekstraktami. Nie mamy też takich doniesień z Dr Edward Bach Centre w Anglii. Pozdrawiam, IP (Serwis drbach.pl) ja stosowałam mieszankę krople Bacha u mojej Dumki :lol: Po miesiącu pies jakby się wyciszył (moja jest chorobliwie nieśmiała i strachliwa) - niestety musiałam przerwac kurację, bo Dumcia dostała strasznej alergii i lekarz mi kazał odstawić te kropelki (stwierdził, że to mze być reakcja na alkohol zawarty w kroplach :-? ). Po odstawieniu alergia powoli mijała - nie wiem, czy te krople były akurat alergenem, ale mam cykora podawać jej je raz jeszcze :oops: Quote
ingridr Posted November 12, 2004 Posted November 12, 2004 wiem. że to chyba najgłupsze pytanie, ale tak mnie teraz tknęło....czy ja, jako laik mogę poznać, że moje krople Bacha są oryginalne?????? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.