Cajus JB Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 [quote name='Alicja']czekamy..........[/QUOTE] [quote name='papunia']czekamy na fotki Tytana:roll:[/QUOTE] Chyba wszystkim się one należą. Edit gonia uprzedziła mój post, ale zgadzam się z tym co napisała. Quote
fioneczka Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 kontaktując się z Floridą przez gg kilkanaście razy prosiłam o zdjęcia Tytka ... ostatni raz jak rozmawiałam z nią usłyszałam że zdjęcia Tytka ma na komórce jednak nie wystawi ich bo widać tam osoby które pewnie nie życzą sobie wklejania ich zdjęć "do internetu" Quote
agaga21 Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 zawsze można zamazać twarz. ja nie wierzę w ani jedno słowo floridy Quote
Alicja Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 [quote name='agaga21']zawsze można zamazać twarz. ja nie wierzę w ani jedno słowo floridy [FONT=Arial]nie jesteś sama w tych odczuciach [/FONT] Quote
gonia66 Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 [quote name='fioneczka']kontaktując się z Floridą przez gg kilkanaście razy prosiłam o zdjęcia Tytka ... ostatni raz jak rozmawiałam z nią usłyszałam że zdjęcia Tytka ma na komórce jednak nie wystawi ich bo widać tam osoby które pewnie nie życzą sobie wklejania ich zdjęć "do internetu"[/QUOTE] Na innym watku napisala ze zrobila zdjecia ale psiak tak biegala ze wszedzie jest tylko biala smuga....noz kkkkuuurrrrrrrrrrrrrr.....de....słow brak....KTO MIESZKA BLISKO TYTANA I MOZE ZROBIC FOTKI???JAKIEKOLWIEK...BYLEBY NA NICH BYL CALY I ZDROWY..???? Quote
papunia Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 co raz to lepsze kwiatki na dogo wyrastają.:shake: twarz można zamazac, zresztą my nie ludzi chcemy zobaczyc tylko zdrowego Tytana Quote
Cajus JB Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 Czy ktoś może udzielić bliższych informacji o Tytanie? Quote
fioneczka Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 zaraz wkleję zdjecia które mam [COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2] [/FONT][/COLOR] [IMG]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/20090901.jpg[/IMG] [IMG]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/20091022.jpg[/IMG] na pierwszym zdjęciu widać że w dalszym ciągu jest problem ze skórą - przednie łapy zaczerwienione, wyłysiałe boki tyle mogłam Wam pokazać bo tyle sama wiem co na zdjeciu widzę dostałam te fotki mms-em Quote
Alicja Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 [FONT=Arial]Asiu , z kiedy to fotki ??[/FONT] Quote
fioneczka Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 Alicja w telefonie pokazuje mi datę listopadową ale czy tak jest nie wiem :shake: TZ sprawdził i prawdopodobnie jedna fota jest z początku września a druga z końca października Quote
gonia66 Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 a NA MOJE OKO NIE WIEM JAK DRUGA ALE PIERWSZA WYGLADA RACZEJ NA WIOSENNA PORE....ta trawka..zielone kępki...nie widac zeby to byla jesienna fotka..ale moze się myle... Quote
Alicja Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 [FONT=Arial]no własnie ja też mam wątpliwości co do tych dat ...taki człowiek małej wiary ze mnie :diabloti:[/FONT] Quote
Cajus JB Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 Nie chcę spekulować. Myślę, że powinien się wypowiedzieć ktoś kto umie stwierdzić jak może się goić skóra Tytana. Minęło pół roku. I nie wiem czy to jest gdzieś poza cywilizacją. Quote
Cajus JB Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 burbono napisał(a):Dziewczyny ,Tytan nie zniknął .Mieszka z Kasią -jest bardzo kochany.Nie wymaga już intensywnego leczenia.Po chorobie zostały mu tylko niewielkie zgrubienia pod pachami przednich łap i taka delikatniejsza skórka w pachwinach. burbono napisał(a):Znam Kasię ,znam weta który opiekuje się Tytanem .Podejrzewam że Florida zaniedbała ten wątek dlatego że historia Tytana szczęśliwie się zakończyła. To jak te informacje odnoszą się do zdjęć. Poproszę o opinię jakiegoś fachowca. I nadal nie rozumiem co to jest to wyprowadzić się daleko od cywilizacji. Tam jest wet, znajomi. Quote
monika083 Posted November 6, 2009 Posted November 6, 2009 fioneczka ,ty te daty to od nazwy zdjecia ,bo jedno ma opis 20090901(to na trawce),a drugie 20091022,czy to jest data ? Quote
fioneczka Posted November 6, 2009 Posted November 6, 2009 monika083 napisał(a):fioneczka ,ty te daty to od nazwy zdjecia ,bo jedno ma opis 20090901(to na trawce),a drugie 20091022,czy to jest data ? tak ja nie mam kontaktu ani z Kaśką ani wetem ... jednak wiem do którego weta chodzą ... jeśli chcecie można przecież do niego zadzwonić nie staję tu po niczyjej stronie ... jednak chyba zaczynamy popadać w paranoję wet Gabinet Weterynaryjny. Bogdan Zieliński Blachownia, 1-go Maja 93 Quote
gonia66 Posted November 7, 2009 Posted November 7, 2009 fioneczka napisał(a):tak ja nie mam kontaktu ani z Kaśką ani wetem ... jednak wiem do którego weta chodzą ... jeśli chcecie można przecież do niego zadzwonić nie staję tu po niczyjej stronie ... jednak chyba zaczynamy popadać w paranoję wet Gabinet Weterynaryjny. Bogdan Zieliński Blachownia, 1-go Maja 93 Fioneczko...masz chyba racje...tylko nie wiem dlaczego się dziwisz....trudno nie popadac w paranoje majac takie spostrzezenia, wrecz wiedzę z innych wątkow...klamstwo- skoro florida mowila ze to sa fotki z ostatnich dni- to raz...a dwa...to co cytowal CajusB...burbona napisala ze wszystko ok za skora,a Tytana...fotki mowia co innego....trzy- podobno fotek nie moglo byc bo wlasciiele nie chciel zeby pokazywac twarze..gdzie te twarze??Nie mozna bylo od razu tych fotek pokazac skoro i tak sa juz stare????wiesz skad się bierze ta paranoja>>stad, ze jestesmy wszyscy oklamywani i kreceni...nic się nie zgadza....dlatego uwazam, ze nie mozna wierzyc tej kobiecie..i dlatego chcemy znac PRAWDE..ALE PRAWDZIWA PRAWDE.... Quote
marysia55 Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 [quote name='gonia66']Fioneczko...masz chyba racje...tylko nie wiem dlaczego się dziwisz....trudno nie popadac w paranoje majac takie spostrzezenia, wrecz wiedzę z innych wątkow...klamstwo- skoro florida mowila ze to sa fotki z ostatnich dni- to raz...a dwa...to co cytowal CajusB...burbona napisala ze wszystko ok za skora,a Tytana...fotki mowia co innego....trzy- podobno fotek nie moglo byc bo wlasciiele nie chciel zeby pokazywac twarze..gdzie te twarze??Nie mozna bylo od razu tych fotek pokazac skoro i tak sa juz stare????wiesz skad się bierze ta paranoja>>stad, ze jestesmy wszyscy oklamywani i kreceni...nic się nie zgadza....dlatego uwazam, ze nie mozna wierzyc tej kobiecie..i dlatego chcemy znac PRAWDE..ALE PRAWDZIWA PRAWDE.... dokładnie, ta paranoja nie jest bez podstawna, Florida dla mnie osobiście jest jednym wielkim kłębowiskiem kłamstwa pomieszanego z arogancją, a to już mieszanka wybuchowa. Trudo sie dziwić takiej , a nie innej reakcji z naszej strony. Quote
Alicja Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 marysia55 napisał(a): dokładnie, ta paranoja nie jest bez podstawna, Florida dla mnie osobiście jest jednym wielkim kłębowiskiem kłamstwa pomieszanego z arogancją, a to już mieszanka wybuchowa. Trudo sie dziwić takiej , a nie innej reakcji z naszej strony. podpisuję się pod tym obiema rękami Quote
Dana i Muszkieterowie Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 Co o tym wszystkim myśleć ? :roll::roll: Mam tylko nadzieję, że Tytan jest naprawdę szczęśliwy i zdrowy... Quote
marysia55 Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 [quote name='dana']Co o tym wszystkim myśleć ? :roll::roll: Mam tylko nadzieję, że Tytan jest naprawdę szczęśliwy i zdrowy... wszystkie sie tak łudzimy, nie chcemy wierzyc że może byc inaczej. Niestety po tym co Florida zrobiła z innymi psiakami na swoich wątkach nasze zaufanie jest równe "0". Najgorsze w tym wszystkim jest to , że oddajemy psy w pełnym zaufaniu ludziom, którzy na to zaufanie nie zasługują. A one ślepo zapatrzone w człowieka, wierzą że z jego strony nie spotka ich żadna krzywda. Florida czy po tym co sie stało z Partyzantem możesz z poczuciem dobrze spełnionej misji patrzeć na swoje odbicie w lustrze ???? Przecież Ty nawet nie lubiałaś tego psa, bo sprawił Ci tyle kłopotów!!! Quote
lilk_a Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 zapraszam na bazarek dla psa , który dwa dni spędził uwięziony w mule :shake: Quote
Dana i Muszkieterowie Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 Florida, naprawdę chciałabym wiedzieć, że Tytanek jest zdrowy i szczęśliwy. Bardzo proszę o informacje, na które tak długo czekamy. Zwlekanie niepotrzebnie podkopuje zaufanie nas - dogomaniaków co do sensu takiej formy pomocy psiakom. Negatywne skutki poniosą oczywiście niewinne niczemu psy :-( Tytan to pies strasznie skrzywdzony przez ludzi, zależy nam na tym, żeby jego los naprawdę się poprawił. Kiedy doczekamy się od Ciebie tych dawno obiecanych fotek ? :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.