fioneczka Posted March 12, 2009 Posted March 12, 2009 agaga21 napisał(a):ciężko będzie oddać go do nowego domu jak on tą kasię aż tak bardzo pokochał. a ja to mam takie jedno małe marzenie z Tytkiem związane .... żeby go nasza Kasia już zawsze kochała i żeby nie musiał od niej odchodzić i tesknić ... bo przecież Ona dała mu nowe wspaniałe życie - bez głodu, strachu, cierpienia.... Quote
agaga21 Posted March 12, 2009 Posted March 12, 2009 ciężko będzie oddać go do nowego domu jak on tą kasię aż tak bardzo pokochał. Quote
ab-agnieszka Posted March 12, 2009 Posted March 12, 2009 fioneczka napisał(a):a ja to mam takie jedno małe marzenie z Tytkiem związane .... żeby go nasza Kasia już zawsze kochała i żeby nie musiał od niej odchodzić i tesknić ... bo przecież Ona dała mu nowe wspaniałe życie - bez głodu, strachu, cierpienia.... Fioneczka oby to Twoje marzenie sie spelnilo zycze Tobie tego bardzo mocno i Tytkowi rowniez. Quote
agaga21 Posted March 12, 2009 Posted March 12, 2009 wszystko super...ale ja nie wyobrażam sobie żeby on całe życie spędził w stajence....z tego co było wcześniej pisane kasia do domu zabrać go nie mogła.:shake: Quote
fioneczka Posted March 12, 2009 Posted March 12, 2009 agaga21 napisał(a):wszystko super...ale ja nie wyobrażam sobie żeby on całe życie spędził w stajence....z tego co było wcześniej pisane kasia do domu zabrać go nie mogła.:shake: wiesz a ja myślę, że przy kochającym, odpowiedzialnym włascicielu nawet stajenka jest dobra psy latami mieszkają w kojcach, przy budach a człowiek przychodzi tylko po to żeby wrzucić coś do miski ... w tej stajence jak widać nie jest mu źle, ma świeżą słomę, może mieć też budę, dostaje dobre posiłki, leki ..... a przede wszystkim serce, chodzi na spacery .... moim zdaniem u Kasi byłoby mu najlepiej ... ale to tylko moje zdanie Quote
agaga21 Posted March 12, 2009 Posted March 12, 2009 może i tak....kasia na pewno zajmuje się nim bardzo troskliwie, z sercem, co widać po nim a on ją chyba kocha nad życie. Quote
_ogonek_ Posted March 12, 2009 Posted March 12, 2009 Wielkie :Rose: dla Kasi :loveu: To jest faktycznie metamorfoza roku :Rose: :loveu: Quote
florida_blue Posted March 12, 2009 Author Posted March 12, 2009 Prokuratura zbada, jak skrzywdzono psa Tytana Quote
jaanna019 Posted March 13, 2009 Posted March 13, 2009 Dobrze, że postępowanie nie umarło śmiercią własną, im bardziej będzie to nagłośnione tym lepiej i dla sprawy i dla Tytana, może dzięki rozgłosowi pokocha go jakiś prawdziwy miłośnik rasy. Quote
fioneczka Posted March 13, 2009 Posted March 13, 2009 [quote name='florida_blue']Prokuratura zbada, jak skrzywdzono psa Tytana czyli jego cierpienie być moze nie pozostanie bez echa oby tego zwyrodnialca dosięgła "reka sprawiedliwośći" ... choć tak naprawde chętnie bym go sama dosiegła :angryy: Quote
ab-agnieszka Posted March 13, 2009 Posted March 13, 2009 Oby wlasciciel dostal swierzba i tym podobne choroby:diabloti: Quote
Dyzia Posted March 13, 2009 Posted March 13, 2009 Boziu... To ci zobaczyłam to MASAKRA! :placz: Biedny pies! Niedość,że katowany to jeszcze chory... Biedny! Ale los go spotkał!:roll: U alkoholików..:placz::placz::placz: Quote
agaga21 Posted March 13, 2009 Posted March 13, 2009 ab-agnieszka napisał(a):Oby wlasciciel dostal swierzba i tym podobne choroby:diabloti: + kilka bardzo wstydliwych:angryy::angryy::angryy::diabloti::diabloti::diabloti: Quote
Dana i Muszkieterowie Posted March 13, 2009 Posted March 13, 2009 [quote name='florida_blue']Prokuratura zbada, jak skrzywdzono psa Tytana Florida dzięki , że pilotujesz dalej sprawę Tytanka :Rose::Rose::Rose::Rose: Wiersz ze strony EMIRA : Mój pies :Dog_run: Mój pies mnie kocha szalenie I pańskie ma podniebienie I skacze i kica i bryka I szczeka! to piękna muzyka Łapki ma śliczne kochane I mruczy sobie nad ranem I lubi drapanie za uszkiem I kocha moja poduszkę I jakoś uwierzyć nie mogę Że wyrzucony na drogę Sam przerażony maleńki Koszmarne wydawał jęki Że ktoś nie miał sumienia pozbawił go cienia, schronienia... i że to ciągle się dzieje a psy... mają nadzieję... Autor: deszczowa Naszego Tytanka pozbawiono godności , która należy się każdemu żywemu stworzeniu , odarto z prawa sygnalizowania swoich podstawowych potrzeb .... :angryy::mad: Jego koszmarni właściciele , pozbawili go nadzieji na normalne życie , głodzili , bili , upokarzali nie wyprowadzając na dwór , sprawiali ból fizyczny i psychiczny ...:2gunfire: Tytan skowytał z bólu i niemożności wypróżnienia , z głodu i doznawanych cierpień.... :-(:-(:-(:-( Trwało to długo.... pies chorował , jego stan zdrowia się pogarszał , był niedożywiony , skórę miał w ranach , ledwo chodził słaniając się , co chyba psychopatom sprawiało radość.... :angryy::mad: I tak , jak w wierszu - nie mieli sumienia.... I tak , jak w wierszu - CIĄGLE SIĘ DZIEJE !!! :-(:-(:-(:-( KIEDY TEN KOSZMAR SIĘ SKOŃCZY , KIEDY DOCZEKAMY SIĘ PRZESTRZEGANIA PRAW ZWIERZĄT ? :-(:-(:-(:-(:-(:-(:-( PYTANIE RETORYCZNE !!! NIESTETY....:shake: Quote
_ogonek_ Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 [quote name='florida_blue']Prokuratura zbada, jak skrzywdzono psa Tytana No i bardzo dobrze im tak :mad::mad: Quote
_ogonek_ Posted March 15, 2009 Posted March 15, 2009 fioneczka napisał(a):co u niuniusia słychać ? O tak ja też zapytam :loveu::loveu::loveu: Quote
phase Posted March 15, 2009 Posted March 15, 2009 AdaK napisał(a):O tak ja też zapytam :loveu::loveu::loveu: `. Także ciekawa jestem. :cool3::razz: Quote
ab-agnieszka Posted March 15, 2009 Posted March 15, 2009 agaga21 napisał(a):+ kilka bardzo wstydliwych:angryy::angryy::angryy::diabloti::diabloti::diabloti: Tez o tym myslalam:diabloti: Quote
_ogonek_ Posted March 15, 2009 Posted March 15, 2009 [quote name='ab-agnieszka']Tez o tym myslalam:diabloti: Kurczę jakie tu osobiste myśli na wątku się pojawiają :diabloti: Ja sugeruję mu łuszczycę łuszczyca - Szukaj w Google :diabloti::diabloti::diabloti: Bardzo wkurzająca i swędząca choroba Tytan trzymaj się ;) Proszę ode mnie pozdrowić Tytanka kochanego :loveu: Quote
Dana i Muszkieterowie Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 Dzisiaj nikt Tytanka nie odwiedza ? Tytanku :iloveyou::iloveyou: Quote
florida_blue Posted March 16, 2009 Author Posted March 16, 2009 odwiedza :) tylko w zawieji koncoworemontowej nie ma czasu sobie posiedziec i popisać :) Quote
Dana i Muszkieterowie Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 florida_blue napisał(a):odwiedza :) tylko w zawieji koncoworemontowej nie ma czasu sobie posiedziec i popisać :) A jednak czas się znalazł :evil_lol::evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.