florida_blue Posted February 18, 2009 Author Posted February 18, 2009 adres już podałam Basia i Berni :) wieści mam dzisiaj same dobre : był wet u Tyśka (znów zmienił imię ;) ), pies zbadany, podane antybiotyki, zastrzyk, jeszcze jedno odrobaczanie (powtarzamy) i jeszcze płyn do nacierania. Stan skóry ZNACZNIE się poprawił, ale wciąż jeszcze nie jest dobrze... Oczywiscie Tytek przytył :> I Kasia wypuszcza go już bez smyczy a on nie odstępuje jej ani na krok, pilnuje się i nie spuszcza wzroku. I rośnie z niego niezły szantażysta - strasznie pyskuje jak Kasia go zostawia :diabloti: te gorsze zostawię sobie chyba na jutro, bo dzisiaj mnie nerwy noszą ... Quote
agaga21 Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 [quote name='florida_blue'] te gorsze zostawię sobie chyba na jutro, bo dzisiaj mnie nerwy noszą ... no ładnie...zostawiłaś nas z takim NIEWIADOMOCZYM i jak mamy spać spokojnie jak to GORSZE jutro na nas czeka :shake: Quote
florida_blue Posted February 18, 2009 Author Posted February 18, 2009 GORSZE czeka nie na was tylko na mnie ..... :angryy: Quote
fioneczka Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 [quote name='florida_blue']Oczywiscie Tytek przytył :> cześć grubiuśki skarbelku :loveu: florida jakim płynem nacierany jest TYTEK ?? Quote
jaanna019 Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 Jakie dobre wieści:loveu: oj chyba szykuje się nam super pies:lol: Quote
muczia Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 Jeżeli chodzi o bude to cały czas czeka, razem z lezyskiem, kocami i czerwoną smyczą z obrożą na szczęście:razz: Quote
florida_blue Posted February 19, 2009 Author Posted February 19, 2009 zaraz piszę do Kasi - pewnie ich zasypało :santagri: Quote
florida_blue Posted February 19, 2009 Author Posted February 19, 2009 pati, dalabys radę zeskanować nam ten artykul ? bo my go nie widzialysmy.... tytan BYŁ dość agresywny na poczatku - jednak jego agresja byla wywolana stresem w nowym miejscu, strachem.... wciąż boi się obcych ludzi, szczególnie mężczyzn.... ale opiekunka bardzo się stara, zeby znów zaufał ludziom... Quote
pati123487 Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 Kupilam dzis gazete myszkowska a tam na 1 stronie TYTAN JEST JUZ WOLNY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! I mega długi artykuł na ten temat , chba ludzie maja jeszcze troche uczuc dla psiaków:eviltong: Quote
pati123487 Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 tytan jest zbyt agresywny na tymczas??? bo tak pisze w gazecie?????????? Quote
muczia Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 Mam nadzieje ze buda nie okaże sie za mała, bo czytałam że on duuuuuuzy jest:crazyeye: Quote
ULKA12 Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 Florida ja wam specjalnie kupiłam tę gazetę tylko nie mam jak jej przekazać Quote
kredka Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 Jak to z nim jest? nie ma jeszcze stałego domku? Mogę go gdzie niegdzie poogłaszać. Tylko muszę mieć więcej informacji. A całego wątku nie mam czasu czytać:placz: Quote
pati123487 Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 Jestem w pracy w domu mam skaner takze jutro zeskanuje i przesle . macie dla tytana obroze przciw nuzencowi?? Quote
pati123487 Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 cytat"mial zamieszkac w domu tymczasowym jednak okazalo sie ze jest zbyt agresywny i zagrazałby pozostalym zwierzętom musielismy znaleźc dla niego inne miejsce...." Quote
florida_blue Posted February 19, 2009 Author Posted February 19, 2009 to pisałam "na bieżaco" i potraktujmy to jako łagodny opis jego zachowania... nie chciałam mu dawać etykietki "agresywny" zaraz na starcie i jak się okazało miałam rację, bo teraz sytuacja sie zmieniła. Oswoił się z Kasią, zaufał jej, cieszy sie na jej widok, chodzi na spacerki - bez smyczy już jest puszczany. To nie jest agresywny pies... jednak miesiący takiej gehenny, jaką przeżył nie da się wymazać ot tak. Wszystko to kwestia czasu. Inne zwierzaki toleruje, a ludzi obcych się boi, szczególnie mężczyzn. Ale nie na tyle panicznie, żeby robić jakieś przedstawienia, po prostu chowa się za opiekunkę, szczeka czy burczy kiedy czuje sie zagrożony. Weterynarz moze go zbadać i podać zastrzyk - jesli Kasia przy Tytku stoi i tłumaczy, że wszytsko jest ok ;) Przyzwyczai się i bedzie normalnym psem, zobaczycie :cool2: a obroze na nuzence ma już założoną Quote
ice_t Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 cieszę się że Tytek ma sie już lepiej :) Quote
fioneczka Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 :loveu::loveu::loveu: maluszku dzień dobry Quote
jaanna019 Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 [quote name='fioneczka']:loveu::loveu::loveu: maluszku dzień dobry maluszku? masz szczęście, że Tytek nie umie czytać:evil_lol: Quote
florida_blue Posted February 20, 2009 Author Posted February 20, 2009 jaanna019 napisał(a):maluszku? masz szczęście, że Tytek nie umie czytać:evil_lol: oj tak tak :) Quote
fioneczka Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 jaanna019 napisał(a):maluszku? masz szczęście, że Tytek nie umie czytać:evil_lol: umie, umie tylko Kasia nie pozwala mu do kompa zasiadac :evil_lol: na moje szczęście Quote
Alojzyna Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 ze swoimi wróciłam, teraz wyjdę z tobą :painting: na wieczorny spacerek Quote
fioneczka Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 psiuteczku kochany :loveu: spacerek z cioteczką Alojzyną już był no to mykaj lulać bo podobno sen leczy wszystko :) Quote
agaga21 Posted February 21, 2009 Posted February 21, 2009 CICHUTKO CZEKAMY NA NOWE FOTKI;):cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.