Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

z allegro wpłyneło na niego dopiero 60 zł, na razie nie mamy kasy na przewiezienie go do jakiegokolwiek hotelu, po prostu nas nie stać.... w radomsku doba 20 zł plus koszty leczenia.... wiec na razie mamy na 3 dni pobytu... a nie mamy nawet z czego założyć....:shake: andzia napisze do amikat

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

masakra:-(:-(:-(

on potrzebuje: ciepłego miejsca, weta i dobrego jedzenia...a nie kurzych łapek:shake:

Florida...zapytaj Amikat z Katowic o lecznicę z hotelikiem gdzie była leczona dobcia z Ligoty - jakie koszty... bo w przypadku tego psa sam hotel nic nie da:shake:

no chyba, ze lecznica z hotelikiem w Radomsku (czy jakoś tam) go wexmie...i do dzieła - bazarki, cegiełki bo inaczej to psa mozna uśpic...

Posted

O Boże ależ biedak z niego :angryy: Jak można psa doprowadzić do takiego stanu i jescze mieć czelność się o niego upominać:mad: On powinien być ukarany z ustawy o ochronie zwierząt... i mieć dożywotni zakaz posiadania jakiegokolwiek zwierzaka... Nawet paja bym mu nie dała.:angryy:

Posted

Dziewczyny zróbcie mu zeskrobiny i koniecznie Royal Skin Support do jedzenia. Bez kasy nie dacie rady go uratować:shake: nie ma za co go umieścić w lecznicy ale badania + karma to może się uda zrobić? Koszmar:crazyeye: a ja zupełnie bez kasy:oops:

Posted

dajcie mu jakieś krople na świerzbowca, bo całkiem możliwe, że tez go ma.

na sierść polecam biotynę, można mu tez dodawać do karmy łyżkę oleju.

czy pies mieszka na dworze?-mogłabym mu uszyc kubrak ocieplany, bo myślę, że bardzo marznie.

Posted

andzia69 napisał(a):
zróbcie allegro cegiełkowe - to często jedyne źródło finansowania...
Allegro już jest, ale Florida zmień zdjęcia te co są tam teraz nie robią TAKIEGO wrażenia jak te, które umieściłaś teraz.

Posted

dopiero dostałam te zdjecia, poprzednie, które miałam były bardzo kiepskiej jakości...

Wiem , że pies przebywa w tej chwili w ... delikatnie mówiac "bardzo nieodpowiednich" warunkach. Ale miałyśmy wybór - albo go bierzemy albo natychmiast odwożą go spowrotem do właściciela. Opcji "schronisko choćby na kilka dni" nie było... Miejsce u Kasi udało się załatwić cudem... Bardzo chciałybyśmy dać go do hotelu z leczeniem - zaraz napiszę do Amikat, bo jeszcze nie zdażyłam, w radomsku już pytałyśmy i 20 zł za dobę plus leczenie. Co daje 600 zł miesięcznie za sam pobyt psa... :shake: Wszystko rozbija się o pieniądze...

Decyzję o opiece nad nim podjęłyśmy może zbyt pochopnie nie mając środków na jego utrzymanie i leczenie, ale po prostu nie byłyśmy w stanie tak go zostawić, po tych dramatycznych wiadomościach od sąsiadów, nie można przejść obojętnie koło takiej tragedii... W końcu po to powstała nasza Fundacja :roll:

Oczywiscie Dom Tymczasowy jak najbardziej wchodzi w gre - tylko gdzie taki znaleźć... ? Żeby się opiekował i czas poświęcił na kąpiele ? Kasia powiedziała, że Tytan jest kochany, wciaż zastraszony i mało kontaktowy... ale... przecisnęła się do niego przez kratki mała suczka. Kasia już ją spisała na straty widząc ją oczami wyobraźni w paszczy Tytana - o on ją wylizał :loveu: Więc nie jest źle ;) Od ludzi jednak dużo złego doświadczył ...

Zaraz pozmieniam zdjęcia na aukcji, dopiero siadłam do kompa.

agaga21 Bardzo dziękuję za bannerek :loveu:

majga - napiszesz mi jakiś tekst ładny ? :loveu:

kwestia kurzych łapek - on dostaje ryz z tunczykiem i kurczakiem - a kurze łapki to był tylko taki "smakołyk"

arjuna kubraczek napewno mu się przyda - nawet później na spacerki :loveu: Tytan mieszka w stajennym boksie, nie jest tak cieplutko jak w domku ale też nie tak zimno jak na dworze.

Posted

[quote name='agnieszka32'][SIZE=2]O Boże ...
Poproszę na PWo numer konta, na które mogłabym wpłacić kasę, bo właśnie robię przelewy i zaraz mogłabym wpłacić co najmniej 200 zł.

To jest nie do zniesienia ... :-(



agnieszka32 :angel:

Fundacja “For Animals” oddział w Częstochowie

ul. Mizerkiewicza 12, 42-520 Dąbrowa Górnicza

76 1370 1170 0000 1706 4855 2203

z dopiskiem TYTAN

reszta zdjec :


łapki ma całe zaognione, poranione (chyba sobie sam wygryza) podnosi je do góry i nie bardzo chce chodzić, muszą go bardzo boleć.... zobaczcie jaką ma gigantyczną kolczatkę ...........

Posted

Dziewczyny, ale ja czegos nie rozumiem:shake:.
Jesli pies zostal mu zabarny w takim stanie jak widac na fotach (pewnie na zywo jest jeszcze gorzej) czy nie jest to powod zeby facetowi sprawe zalozyc o zrzeczenie sie psa. Przeciez on jest najlepszym dowodem na to jak on traktowal to zywe zwierze. Ja takiemu ### dalabym sadowy nakaz dozywotniego zakazu posiadania jakichkolwiek zywych zwierzat ...

Posted

my nie zamierzamy go oddać, wywołuję te zdjęcia i lecimy do burmistrza z pismem o całkowite odebranie psa, jesli będzie to konieczne wkroczymy na drogę sądową - ale Tytan nie wróci do właściciela. Co innego jesli ktoś sobie nie radzi z leczeniem z powodu trudnej sytuacji itp. ale szuka dla psa pomocy - a co innego jesli doprowadza go do takiego stanu, bo ważniejszy jest alkohol - to jest ewidentne zaniedbanie i świadome skazywanie zwierzęcia na męczarnie. Sasiadka za ścianą słyszała jak on się po nocach drapał - uderzał w podłogę i ścianę - po tych odgłosach mieli pewność , że pies jeszcze żyje... :placz:


co do odbierania psa - musieliśmy zapewnić urzędników, że przejmiemy go i będzie leczony, w przeciwnym razie nie podjęliby takiej decyzji, schronisko kategorycznie odmówiło (po części rozumiem - jest przepełnione, nie mają tam miejsca na takie przypadki, byłam, widziałam, potwierdzam)


ja wciąż liczę na cud - że znajdzie się Domek Tymczasowy dla niego

Posted

florida_blue moim zdaniem, to powinniscie zadac sadowo, zeby ten zwyrodnialec mial dozywotni zakaz posiadania zwierzat, ja bym mu jeszcze dowalila znecanie sie nad zwierzetami, bo zaden normalny czlowiek, nie doprowadzi psa do takiego stanu...

Posted

Dziewczyny, czyje dane kontaktowe mam umieścić w tekście do cegiełek?
Aha, jeśli poza nużycą są inne potrzeby diagnostyczne, leczeniowe tego biedaka :-(, wypunktujcie mi je, proszę. Postaram się, by tekst był jeszcze dziś (pewno wieczorkiem).

Posted

Fundacja “For Animals” oddział w Częstochowie

ul. Mizerkiewicza 12, 42-520 Dąbrowa Górnicza

76 1370 1170 0000 1706 4855 2203

z dopiskiem TYTAN


napewno swierzb też musimy sprawdzic- i ewentualnie grzybice ?

Posted

florida_blue napisał(a):
(...)
napewno swierzb też musimy sprawdzic- i ewentualnie grzybice ?

OK. Jeszcze poproszę dane kontaktowe do którejś z Was, gdyby ktoś zainteresowany chciał napisać/ zadzwonić, dopytać o Tytanka.

Posted

`. Niestety nie przeczytałam wszystkiego, ale historia tego asta.. !! :angryy: Jeny jak to można tak potraktować psa?! :angryy: Straszne!!!... :shake::shake::shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...