Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Fotki zrobiłam "w odcieniu", ponieważ mój brat się bawił aparatem i wyszły takie niewyraźnie. Ale stwierdziłam, że i tak warto je pokazać...;)


Melodia



Holly




:loveu:

  • Replies 362
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Erazm napisał(a):
Trzymac kciuki, oby to był TEN domek


Oj trzymać... byłoby cudownie gdyby psiczka trafiła do dobrego domu :loveu:

Hahaha, moja mama ma do nich coraz większy sentyment, już pojękuje, że chętnie by sobie którąś zostawiła, ale ja jej to wybijam z głowy... jeśli miałabym się opiekować 3 psem, wszystko znowu na mojej głowie, zwariowałabym :scared:

Wolę 1000 razy, żeby suńka żyłą sobie u kogoś, zadbana w domciu.
Oby tak było....

Oczywiście w niedzielę, zamiast uczyć sie w internacie, nadrabiać zaległości z całych ferii, będe biegac w kółko i zastanawiać się jak poszło...:sadCyber:

Posted

Wiem dziewuszki. Rozmawiałam już z wetem o tym w zeszłym tygodniu, gdy szczepiliśmy małe.

Powiedział, ze to pępkowa właśnie, ale że prawdopodobnie sama zniknie. Jeśli nie, będzie trzeba ciachnąć.

O ile nic nam nie wypadnie, jutro jedziemy z małymi na 2 szczepienie, pogadam z nim znowu o tej przepuklinie.
Podejrzewam, że zanim znajdzie się chętny do zaadoptowania Holly, to niunia będzie już po operacji, bo guzek nei znika.:shake:

Swoja droga, to się cieszę, że to tylko przepuklina, bałam sie, zę to coś gorszeo.
Nie wiem dlaczego zapomnialam o tym napisać...:roll:
Chyba za wiele na głowie mam. Wybaczcie:roll:

Posted

Szczeniaki? :shock:
Czemu nie pisałaś nic wcześniej na kropkowym? Dziewczyny pomogłyby w mig domki znaleźć.

A ja trzymam kciuki, małe są piękne coś się znajdzie na pewno :)

Napisz co tam jak wrócicie od weta.

Posted

Figa, wydawało mi się,z e Ty o tym wiesz...mylę się?

Nie pisałam, nie wiem dlaczego, chyba z początku chciałam ograniczyć liczbę wiedzących o tym zdarzeniu do niezbędnego minimum, ale teraz to już raczej bez znaczenia...:sadCyber:

Suczki zostały zaszczepione po raz 2, wet skasował 76zł.:eek2: Powiedział też, że przepuklina ma jeszcze miesiąc czasu na zniknięcie...póki co, nie można operować, dopóki nie zakończą się wszystkie szczepienia. Ale szczerze powiedziawszy mam nadzieję, że do tego czasy Holly będzie miała już swój dom...:roll:

Posted

Patiska masujemy delikatnie do środka, ile się da. Może sie wchłonie, u mnie trzy dziewczynki miały i zeszło, ale będzie się trzymac rękę na pulsie. To tylko przepuklina, jeśli nie przejdzie, to zabieg i będzie dobrze. Już mam na oku weta, gdzie gdyby domek okazał się ok, Melodia miałaby zabieg;)

Posted

[quote name=':: FiGa ::']

Uch te wydatki na szczepienia - sterylka byłaby tańsza :diabloti:

Na pewno. Też żałuję, że tak ciężko mi było się za to zabrać.:-(

Bałaś się nagonki na swoją osobę, po części Cię doskonale rozumiem :calus:


Dokładnie tak.
Widziałam takie akcje nie jednokrotnie, więc szczerze powiedziawszy, pisząc ten wątek czułam się jakbym miała nóż na gardle...:look3:

Posted

Jestem tak zabiegana, że nie miałam zielonego pojęcia o tym... :shake:
Ale trudno, stało, się... ważne że maleńkie są zdrowe, przepuklinę się pokona :mad:

Uch te wydatki na szczepienia - sterylka byłaby tańsza :diabloti:

Bałaś się nagonki na swoją osobę, po części Cię doskonale rozumiem :calus:

Posted

Zrób rak, jak pisze Erazm. Co do czasu, jeśli go znajdziesz, spokojnie możesz to robić nawet 3 razy na dzień. Ostrożnie, pi razy drzwi, powiem np., że spokojnie możesz po 10-15min. (lub krócej, zaraz wyjaśnię).
Kota też można zagłaskać na śmierć, stąd podałam rozpiętość czasu. Poza zniecierpliwieniem suni, wynikającym z wieku i wiercipięctwa (tu już liczę na Twój spryt), może dostrzec na pycholu skrzywienie, jakby sygnał, że coś ją boli. Przerwij to wtedy, bo to będzie znak, że pojawia się przeczulica skóry, jej zmęczenie dotykiem. Dla porównania - jeśli lubisz, gdy ktoś Cię mizia ;), to jeśli poprosić, by ów ktoś wykonywał ruch jednostajny, ciągle ten sam, na tej samej powierzchni skóry, przyjemność zamieni się w dyskomfort po jakimś czasie.

Posted

[quote name='Patisa']Isadora7 poleciła mi Marcik. Już do niej napisałam.

Napisałam tez do mtf zalesie, Beluli, Paros i Erazma - mam nadzieję, że nie oskarżą mnie o spam :roll:

Mam nadzieję, że znajdzie się ktoś, kto mógłby tam pojechać. :sadCyber:

Napisałam Tobie na PW kontakt do Yumanji, która mieszka koło Garwolina i oferuje na Mapie Dogo kontrole domków :lol:

Nie podałaś mi linku do tego wątku :cool3:

Posted

Właśnie zadzwonił do mnie Pan.
Wypytałam już spokojniejszym tonem ( chyba nabieram wprawy :cool3:) i z rozmowy wnioskuję, że to chyba porządny człowiek.
Miał tosa inu, którego musiał uśpić w zeszłym tygodniu, bo miał nowotwór i po długiej kuracji nic więcej nie dało się zrobić.
Pan powiedział, że jest psiarzem i nie wytrzyma długo bez psa. Opowiedział,z ę każdy wolny czas, wakacje ferie itp. spędzają na biwakach oczywiście z psem. Mieszka w bloku ( dla mnie to lepiej, bo przynajmniej nie będę się głowić czy psa nie będzie w budzie gdzieś trzymał ).

Zaraz ma mi przesłać swój dokładny adres.

Podałam mu num. do GoniP, ktora takze z nim pogada.

Uff...tak sie cieszę, ze dwonią do mnei coraz fajniejsi ludzie.

A nie powiedziałam najważniejszego... on chce adptować Holly! Jak pięknie :loveu:

Bo ostatnio wszyscy wypytywali mnie tylko o Melo...

;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...