Patisa Posted January 30, 2009 Author Posted January 30, 2009 Fotki zrobiłam "w odcieniu", ponieważ mój brat się bawił aparatem i wyszły takie niewyraźnie. Ale stwierdziłam, że i tak warto je pokazać...;) Melodia Holly :loveu: Quote
Patisa Posted January 30, 2009 Author Posted January 30, 2009 Erazm napisał(a):Z panem jestem umówiona na niedzielę Erazm kocham Cię!:loveu: Nie wiem jak dziękować!:Rose: Quote
Izuuus Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 Erazm napisał(a):Trzymac kciuki, oby to był TEN domek Trzymamy :multi: Do nowych domków malutkie :loveu: Quote
Patisa Posted January 30, 2009 Author Posted January 30, 2009 Erazm napisał(a):Trzymac kciuki, oby to był TEN domek Oj trzymać... byłoby cudownie gdyby psiczka trafiła do dobrego domu :loveu: Hahaha, moja mama ma do nich coraz większy sentyment, już pojękuje, że chętnie by sobie którąś zostawiła, ale ja jej to wybijam z głowy... jeśli miałabym się opiekować 3 psem, wszystko znowu na mojej głowie, zwariowałabym :scared: Wolę 1000 razy, żeby suńka żyłą sobie u kogoś, zadbana w domciu. Oby tak było.... Oczywiście w niedzielę, zamiast uczyć sie w internacie, nadrabiać zaległości z całych ferii, będe biegac w kółko i zastanawiać się jak poszło...:sadCyber: Quote
andzia69 Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 nie chcę cię martwić...ale ta niunia: ma przepuklinę...i o tym trzeba poinformować przyszłych właścicieli, ze to trzeba będzie prawdopodobnie operować Quote
Erazm Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 to się poinformuje o fakcie, jesli trzeba będzie i wmasowywanie nie pomoże, to trzeba ciąć Quote
Martens Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 http://img228.imageshack.us/img228/2360/10012231jr0.jpg To samo właśnie chciałam napisać. Quote
Patisa Posted January 30, 2009 Author Posted January 30, 2009 Wiem dziewuszki. Rozmawiałam już z wetem o tym w zeszłym tygodniu, gdy szczepiliśmy małe. Powiedział, ze to pępkowa właśnie, ale że prawdopodobnie sama zniknie. Jeśli nie, będzie trzeba ciachnąć. O ile nic nam nie wypadnie, jutro jedziemy z małymi na 2 szczepienie, pogadam z nim znowu o tej przepuklinie. Podejrzewam, że zanim znajdzie się chętny do zaadoptowania Holly, to niunia będzie już po operacji, bo guzek nei znika.:shake: Swoja droga, to się cieszę, że to tylko przepuklina, bałam sie, zę to coś gorszeo. Nie wiem dlaczego zapomnialam o tym napisać...:roll: Chyba za wiele na głowie mam. Wybaczcie:roll: Quote
Alicja Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 No raczej guzek nie zniknie .... mój box miał mniejszy więc obyło się bez a ja pierdoła uznałam ze to chłopczyk :oops: Quote
Erazm Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 Patiska na dzien dzisiejszy delikatnie wmasowywujemy go do srodka, dziwne, ze wet to przegapil i nie podpowiedzial Quote
Izabella Hossa Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 Nie spiesz sie z zabiegiem,,sunia jest jeszcze mała , masuj i powinno samo się wchłonąć. Quote
Patisa Posted January 31, 2009 Author Posted January 31, 2009 Dobra. Właśnie jadę do weta ze szczeniarami. A ile czasu mam masować codziennie? Quote
:: FiGa :: Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 Szczeniaki? :shock: Czemu nie pisałaś nic wcześniej na kropkowym? Dziewczyny pomogłyby w mig domki znaleźć. A ja trzymam kciuki, małe są piękne coś się znajdzie na pewno :) Napisz co tam jak wrócicie od weta. Quote
Patisa Posted January 31, 2009 Author Posted January 31, 2009 Figa, wydawało mi się,z e Ty o tym wiesz...mylę się? Nie pisałam, nie wiem dlaczego, chyba z początku chciałam ograniczyć liczbę wiedzących o tym zdarzeniu do niezbędnego minimum, ale teraz to już raczej bez znaczenia...:sadCyber: Suczki zostały zaszczepione po raz 2, wet skasował 76zł.:eek2: Powiedział też, że przepuklina ma jeszcze miesiąc czasu na zniknięcie...póki co, nie można operować, dopóki nie zakończą się wszystkie szczepienia. Ale szczerze powiedziawszy mam nadzieję, że do tego czasy Holly będzie miała już swój dom...:roll: Quote
Erazm Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 Patiska masujemy delikatnie do środka, ile się da. Może sie wchłonie, u mnie trzy dziewczynki miały i zeszło, ale będzie się trzymac rękę na pulsie. To tylko przepuklina, jeśli nie przejdzie, to zabieg i będzie dobrze. Już mam na oku weta, gdzie gdyby domek okazał się ok, Melodia miałaby zabieg;) Quote
Patisa Posted January 31, 2009 Author Posted January 31, 2009 [quote name=':: FiGa ::'] Uch te wydatki na szczepienia - sterylka byłaby tańsza :diabloti: Na pewno. Też żałuję, że tak ciężko mi było się za to zabrać.:-( Bałaś się nagonki na swoją osobę, po części Cię doskonale rozumiem :calus: Dokładnie tak. Widziałam takie akcje nie jednokrotnie, więc szczerze powiedziawszy, pisząc ten wątek czułam się jakbym miała nóż na gardle...:look3: Quote
:: FiGa :: Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 Jestem tak zabiegana, że nie miałam zielonego pojęcia o tym... :shake: Ale trudno, stało, się... ważne że maleńkie są zdrowe, przepuklinę się pokona :mad: Uch te wydatki na szczepienia - sterylka byłaby tańsza :diabloti: Bałaś się nagonki na swoją osobę, po części Cię doskonale rozumiem :calus: Quote
majqa Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 Zrób rak, jak pisze Erazm. Co do czasu, jeśli go znajdziesz, spokojnie możesz to robić nawet 3 razy na dzień. Ostrożnie, pi razy drzwi, powiem np., że spokojnie możesz po 10-15min. (lub krócej, zaraz wyjaśnię). Kota też można zagłaskać na śmierć, stąd podałam rozpiętość czasu. Poza zniecierpliwieniem suni, wynikającym z wieku i wiercipięctwa (tu już liczę na Twój spryt), może dostrzec na pycholu skrzywienie, jakby sygnał, że coś ją boli. Przerwij to wtedy, bo to będzie znak, że pojawia się przeczulica skóry, jej zmęczenie dotykiem. Dla porównania - jeśli lubisz, gdy ktoś Cię mizia ;), to jeśli poprosić, by ów ktoś wykonywał ruch jednostajny, ciągle ten sam, na tej samej powierzchni skóry, przyjemność zamieni się w dyskomfort po jakimś czasie. Quote
paros Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 [quote name='Patisa']Isadora7 poleciła mi Marcik. Już do niej napisałam. Napisałam tez do mtf zalesie, Beluli, Paros i Erazma - mam nadzieję, że nie oskarżą mnie o spam :roll: Mam nadzieję, że znajdzie się ktoś, kto mógłby tam pojechać. :sadCyber: Napisałam Tobie na PW kontakt do Yumanji, która mieszka koło Garwolina i oferuje na Mapie Dogo kontrole domków :lol: Nie podałaś mi linku do tego wątku :cool3: Quote
majqa Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 paros napisał(a):(...) Nie podałaś mi linku do tego wątku :cool3: Ale super, że jesteś z nami! Quote
Patisa Posted January 31, 2009 Author Posted January 31, 2009 Właśnie zadzwonił do mnie Pan. Wypytałam już spokojniejszym tonem ( chyba nabieram wprawy :cool3:) i z rozmowy wnioskuję, że to chyba porządny człowiek. Miał tosa inu, którego musiał uśpić w zeszłym tygodniu, bo miał nowotwór i po długiej kuracji nic więcej nie dało się zrobić. Pan powiedział, że jest psiarzem i nie wytrzyma długo bez psa. Opowiedział,z ę każdy wolny czas, wakacje ferie itp. spędzają na biwakach oczywiście z psem. Mieszka w bloku ( dla mnie to lepiej, bo przynajmniej nie będę się głowić czy psa nie będzie w budzie gdzieś trzymał ). Zaraz ma mi przesłać swój dokładny adres. Podałam mu num. do GoniP, ktora takze z nim pogada. Uff...tak sie cieszę, ze dwonią do mnei coraz fajniejsi ludzie. A nie powiedziałam najważniejszego... on chce adptować Holly! Jak pięknie :loveu: Bo ostatnio wszyscy wypytywali mnie tylko o Melo... ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.