orsini Posted November 5, 2004 Posted November 5, 2004 jakby wszystkie byly wybitne to by byly przecietne, bo by sie nie wyroznialy niczym, a wybitny sie wlasnie wyroznia:))) Quote
Rybka Posted November 5, 2004 Author Posted November 5, 2004 orsini znow zbaczasz z tematu naprawde mnie to nie interesuje, zasmiecasz post. Chce sie o ciazy dowiedziec a nie o genach. Jesli chcesz sobie pogadac to otworz nowy topic. To nie jest spotkanie towarzyskie i plis skonczcie te tcze gadanie Quote
Marcino1978 Posted November 5, 2004 Posted November 5, 2004 Korona nie nie do Ciebie :wink: Orsini no to zgadzasz sie jednak że takich przeciętnych psiaków tez nam potrzeba :D zdrowych ładnych ale nie wybitnych 8) nie każdy potrzebuje psiaki na wystawy, ludzie chca mie też psiaka do domu ale rasowego z papierami żeby mieć pewość że szczeniak wyrośnie na to co ma wyrosnąć :lol: pozdrawiam :drinking: Quote
BeataG Posted November 5, 2004 Posted November 5, 2004 No właśnie, zwracam uwagę, że Rybka zadała pytania na weterynarii. Gdyby chodziło jej o wskazówki, jakie suki rozmnażać, to zadałyby pytanie na hodowli. :lol: Quote
zakla Posted November 5, 2004 Posted November 5, 2004 W ksiazkach "Ty i twoj pies" i "Twoj pies wilkiem" jest kilka rad na ntremat poslania dla suki itp. Jak cos to moge opisac:) Quote
sh_maniak Posted November 5, 2004 Posted November 5, 2004 Przerwy w rodzeniu się małych nie powinny być dłuższe niż 2h. Jak są dłuższe, a czujesz jeszcze płody wołaj weta, aby podał oxytocynę. Pilnuj aby rodzący się maluszek ( na świecie juz ale np. tylko do połowy) juz z pękniętą błoną ci się nie cofnął spowrotem do brzusia, bo sie może utopić. Baby, którego sunia nie ma już siły urodzić ( lub z jakiegos innego powdu nie rodzi go dalej), a częściowo jest na świecie, możesz jej pomóc "wykręcając" go. Ja zawsze po urodzeniu się małego i jak mu juz jego mama błonę zdejmie wkładam mu palec do buzi, łatwiej jest mu nabrać powietrza, a potem już sam sunie do cycka. :D Jak sunia ci da ( moje nie daje :(, choc zawsze cosik mi się uda) powycieraj troszke małe, osuszysz je trochę i poprawisz krążenie. Jak maluszek urodzi się i się ruszać nie będzie. Złap go pod tylne łapy palcami ułozonymi jak litera V, obróc go do góry dnem i wykonaj nim kilka okręznych ruchów. Jak to nie pomoże lekki masaż serduszka. I powinno byc juz oki :D To tyle tak na szybko. Dla mnie poród to wielki wielki stres, nerwy mam zszargane doszczętnie, ale nie pokazuje tego suni bo ona liczy na mnie :D Zimna krew przy porodzie to podstawa 8) Ja juz czekam na poród u mnie i z tą zimna krwią jest teraz u mnie róznie :wink: Ale jestem dobrej myśli :D Quote
Flaire Posted November 8, 2004 Posted November 8, 2004 Długo mnie nie było, więc postaram się hurtowo odpowiedzieć na wszystko... Po pierwsze, zgadzam się w 100% z Koroną, że po przeciętnych sukach mogą się urodzić wybitne osobniki, jak również że po wybitnych osobnikach rodzą się głównie przeciętne szczenięta. Mnie tu chodzi o proporcje. Tak czy owak, większość szczeniąt będzie przeciętnych. Ale po wybitnych rodzicach, szansa na wybitne szczenię jest większa. Postęp hodowlany byłby, moim zdaniem, szybszy, gdyby rozmnażane były tylko osobniki (w jakimś tam sensie) wybitne. To po pierwsze. Po drugie, Orsini no to zgadzasz sie jednak że takich przeciętnych psiaków tez nam potrzeba Z tym ja również się zgadzam. Ale, jak już pisałam, znakomita większość szczeniąt nawet po wybitnych rodzicach, będzie przeciętna, więc ja się nie obawiam, że przeciętnych psiaków zabraknie :wink: . Tak samo, jak nie boję się, że kiedyś zabraknie kundelków - pomimo, że zapotrzebowanie (tzn. ilość chętnych) na kundelki jest bardzo duża, nie należy (moim zdaniem) celowo ich rozmnażać, bo i tak nigdy ich nie zabraknie. Z tego samego powodu, moim zdaniem, nie należy rozmnażać przeciętnych osobników rasowych - ich nie zabraknie. Po trzecie, zgadzam się dalej, że wiedza to dobra rzecz i jak ktoś chce wiedzy, nawet całkowicie bez konkretnego celu, to należy go w tym popierać. Tyle że odrobina wiedzy to niebezpieczna rzecz. I niepokoi mnie podejście, gdzie pierwsze pytanie osoby planującej hodowlę jest na temat ciąży, a nie na temat genetyki - więcej - temat genetyki (i chorób genetycznych, które mogą być przekazane poprzez hodowlę psów) jest pominięty całkowicie i gdy do niego próbuję nawiązać, to część osób (łącznie z autorką topiku) pisze, że po co o tym piszę, że przecież nie o to jej chodziło... Więc moim zamiarem w tym pierwszym poscie było przekazanie wiedzy, której autorka topiku wydaje się potrzebować najbardziej, bo zdaje się nawet nie wiedzieć, że jej potrzebuje :wink: . Gdyby chodziło jej o wskazówki, jakie suki rozmnażać, to zadałyby pytanie na hodowli. Niestety, Weterynaria jest pełna topików na temat psów chorych na choroby przekazywane genetycznie i rady, żeby psy przed rozmnażaniem dokładnie przebadać (a o tym głównie pisałam w moim pierwszym poscie - przeczytaj) są jak najbardziej na miejscu tu, na Weterynarii - może w ten sposób w przyszłości mniej będzie takich topików. :roll: A na temat ciąży i porodu najlepiej dowiedzieć się z dobrych książek, a nie na forum. Ja niestety mam tylko książki po angielsku, więc nic dobrego nie potrafię polecić (ale jeżeli interesują Cię książki po angielsku, to bardzo dobrą książką - dla laików, ale napisaną poważnie - jest Canine Reproduction - The Breeder's Guide, autorstwa Phyllis Holst). Z takich książek dowiesz się między innymi, że ciąża i poród to niebezpieczne sprawy, na skutek których możesz starcić sukę, i że musisz być przygotowana na to, że stracisz część szczeniaków (zależnie od poziomu interwnecji weterynaryjnej, rasy i innych czynników, przeciętnie 10-30%). Podsumowując, wiedzę - na temat ciąży czy jakikolwiek inny temat - i chęć jej zdobycia, popieram całym sercem. Natomiast moim postem starałam się tylko utemperować entuzjazm i wielkie plany właścicielki MAŁEGO SZCZENIAKA, myśląc na przykład o dogomaniaczce Ricie, która miała śliczną i kochaną młodziutką sunię Westika i wielkie plany na hodowlę - zanim plany zostały zrealizowane, straciła suczkę na wrodzoną chorobę nerek. Więc mój apel jest, jeżeli planujemy hodowlę, zanim zaczniemy interesować się ciążą i porodem, zainteresujmy się genetyką. Hough :wink: Quote
orsini Posted November 8, 2004 Posted November 8, 2004 straszne z ta Rita:((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( Quote
Marcino1978 Posted November 9, 2004 Posted November 9, 2004 Flaire nic mi nie wiadomo na temat zakładania przez Rybke hodwli. Wydaje mi się że dobrze robi że pyta o wszytsko już teraz a nie na 5 minut przed kryciem. Oczywiście trzeba poczekać i zobaczyć czy z obiecującego szczeniaka wyrośnie dobry dorosły pies jednak uważam że na takie pytania nigdy nie jest za wcześnie pozdrawiam :wink: Quote
Flaire Posted November 9, 2004 Posted November 9, 2004 Oczywiście trzeba poczekać i zobaczyć czy z obiecującego szczeniaka wyrośnie dobry dorosły piesNo to się zgadzamy :wink: . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.