Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

To byla piekna praca zespolowa. Maks i Spark towarzyszylas nam od dawna i wspieralas kiedy nie bylo nadziei. A najwazniejsze, ze Misiek bezpieczny jest. Udalo sie. Widze, ze na tym watku spotkaly sie wspaniale osoby. Jeszcze raz : wszystkim wielkie podziekowania.


  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ihabe mogę te zdjęcia włożyć na szpicowe forum?

.....jaki on piękny:loveu:, ale jaki zaniedbany tyle niewyczesanego futra:-(, jak on się musi męczyć z jego nadmiarem....

cały czas zastanawiam się skąd on się wziął w schronie....:crazyeye::crazyeye:

A.

Posted

[quote name='Maks i Spark']Ihabe mogę te zdjęcia włożyć na szpicowe forum?

.....jaki on piękny:loveu:, ale jaki zaniedbany tyle niewyczesanego futra:-(, jak on się musi męczyć z jego nadmiarem....

cały czas zastanawiam się skąd on się wziął w schronie....:crazyeye::crazyeye:

A.

no pewnie, nie musisz pytać:loveu:

Posted

monika55 napisał(a):
Znowu posty przeskakuja. Ihabe poslij mi zdjecia tych malych suniek. Tak mnie pochlonal szpicek, ze w koncu nie zrobilam.:oops:

siedzimy mój mężuś i ja, on ma swój komp ja swój i ... ja wrzucam zdjęcia a on...ma zrzucać zdjęcia ale co widzę...siedzi i śpi, zaraz rypnie w klawiaturę:diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti: czy mam go obudzić? Czy zaczekać aż rypnie?:diabloti::diabloti:

Chyba dopiero jutro Ci je przeslę, bo zaczyna chrapać:evil_lol:

Posted

poproszę o podpowiedzi jakich szczotek mam uzyć do wyczesywania? Jakieś wskazówki? Maks proszę podeślij mi na czym mam jutro się skoncentrować? ( oczywiście poza pierwszą najważniejszą rzeczą aby nie zostać zjedzoną:evil_lol:)

Chciałabym również zabrać go do weta na badania i oględziny.... no ale pomalutku, dzień po dniu....

Posted

Dopiero teraz mogłam wejść na dogo...
Gości miałam i cały wieczór przebierałam nogami by dobiec do komp....

Udało sie!!!!!
Jesteście niesamowite! Wszystkie!!!!!!:laola:

Szpicul zestresowany na maxa.
Patrzcie na ogon!
Cechą rasy jest ogon zarzucony dumnie na grzbiet!

Obysmy ten ogon na grzbiecie zobaczyły u Miska jak najszybciej...!

Ihabe Kochana! a może najpierw sie sobie poprzyglądajcie....?!
Chłopak kilka miesiecy nie zna dotyku człowieka...
A moja sunia np. nie przepada za czesaniem ..

Posted

togaa napisał(a):

Patrzcie na ogon!
Cechą rasy jest ogon zarzucony dumnie na grzbiet!

Obysmy ten ogon na grzbiecie zobaczyły u Miska jak najszybciej...!


tego to nie wiedziałam i zupełnie nie zwróciłam uwagi:oops:
Myślę o nim cały czas.............

Posted

Fajnie, jak te zęby w "grabiach" sie okręcaja wokoł własnej osi...!

Ale ja bym z czesaniem poczekała.....

no znowu posty skaczą.

Posted

ihabe napisał(a):
poproszę o podpowiedzi jakich szczotek mam uzyć do wyczesywania? Jakieś wskazówki? Maks proszę podeślij mi na czym mam jutro się skoncentrować? ( oczywiście poza pierwszą najważniejszą rzeczą aby nie zostać zjedzoną:evil_lol:)

Chciałabym również zabrać go do weta na badania i oględziny.... no ale pomalutku, dzień po dniu....


....szczotka, taka jak jeż.....czyli długie niezbyt gęsto ułożone kolce, ale na pierwszy "czes"....to najlepszy grzebień taki jak grabie....szeroko rozstawione zęby w jednym rządku...

Jutro zrobię foty czesadeł i wstawię...

zobacz jak będzie się zachowywał jak podejdziesz do boksu, miej ze sobą smycz i mów do niego podstawowe pojęcia: "choć", "spacerek" itd. zwróć uwagę jak będzie na nie reagował, czy się zainteresuje.
Jeżeli dał założyć sobie kaganiec to znaczy, że smycz będzie sie kojarzyła pozytywnie zze spacerem i oczywiście jakaś zachęta kiełbasiana....

ruchy raczej wolniejsze ale zdecydowane.....

A.

Posted

togaa napisał(a):
Dopiero teraz mogłam wejść na dogo...
Gości miałam i cały wieczór przebierałam nogami by dobiec do komp....

Udało sie!!!!!
Jesteście niesamowite! Wszystkie!!!!!!:laola:

Szpicul zestresowany na maxa.
Patrzcie na ogon!
Cechą rasy jest ogon zarzucony dumnie na grzbiet!

Obysmy ten ogon na grzbiecie zobaczyły u Miska jak najszybciej...!

Ihabe Kochana! a może najpierw sie sobie poprzyglądajcie....?!
Chłopak kilka miesiecy nie zna dotyku człowieka...
A moja sunia np. nie przepada za czesaniem ..


z ogonem masz rację, ale poza stresem jest jeszcze wiele sytuacji kiedy szpic go nie nosi, nuda, zmęczenie itd.
Ciekawe jak będzie jutro.

A.

Posted

togaa napisał(a):
Fajnie, jak te zęby w "grabiach" sie okręcaja wokoł własnej osi...!

Ale ja bym z czesaniem poczekała.....

no znowu posty skaczą.


....On jest tak ofutrzony, że kepki sierści można wyjmować palcami...podszerstek sam będzie wychodził.
Czesnie napewno mu ulży, ale może jeszcze być za wcześnie, chyba że on to lubił.
I jeszcze jedna cecha charakterystyczna szpica, nie jest wylewny i nie będzie się łasił jak inne psy. Jeżeli podejdzie sam, to znaczy, że człowiek dostępuje zaszczytu z jego strony.

A jeżeli pozwoli się dotknąć grzebieniem, to uważaj, bo jeżeli ma rany po pogryzieniach, to może go zaboleć i pokaże zęby i się zdenerwuje.

A.

Posted

Ja już dzisiaj bez grzebienia i szczotki wyjmowałam mu tę sierść, ona wychodzi kłębami. Ja uwielbiam czesać psiaki. Niestety mój Wescik juz nie chce się czesać i jak tylko widz, że sięgam do szuflady to daje dyla, a jak go złapię to jest to gehhenna. Moja sunia lubi ale ma krótką sierść a Pixelek lubi ale muszę uważać bo on jest taki chudziutki, że kości wystają.
Szpicuś będzie idealny:diabloti:

Kochani, tylko żartuje, jak nie będzie chciał to pomalutku.... ale już mnie korci, żeby mu ze 3 kilo tej siersci zdjąć:diabloti::evil_lol:

idę spać , jutro następny wielki dzień dla mnie i mojego nowego przyjaciela ( tylko, ze on jeszcze nie wie, że jest nim:evil_lol::loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

[quote name='ihabe']Ja już dzisiaj bez grzebienia i szczotki wyjmowałam mu tę sierść, ona wychodzi kłębami. Ja uwielbiam czesać psiaki. Niestety mój Wescik juz nie chce się czesać i jak tylko widz, że sięgam do szuflady to daje dyla, a jak go złapię to jest to gehhenna. Moja sunia lubi ale ma krótką sierść a Pixelek lubi ale muszę uważać bo on jest taki chudziutki, że kości wystają.
Szpicuś będzie idealny:diabloti:

Kochani, tylko żartuje, jak nie będzie chciał to pomalutku.... ale już mnie korci, żeby mu ze 3 kilo tej siersci zdjąć:diabloti::evil_lol:

idę spać , jutro następny wielki dzień dla mnie i mojego nowego przyjaciela ( tylko, ze on jeszcze nie wie, że jest nim:evil_lol::loveu::loveu::loveu::loveu:

.....to ile Ty masz swoich psów:-o

Wcale Ci się nie dziwię, bo ta tona futra na nim + ciepła pogoda = koszmar

...ja myślę, że on już wie, ale może być onieśmielony:lol:;)....szpice są baaaardzo mądre i wspaniałe

(jak masz ochotę to wpadnij kiedyś do naszej galerii:p)

Spokojnej nocy


A.

Posted

Caly czas o nim mysle. A moze jakies imie mu nadamy? Juz nie prozaiczny Misiek ale godne rasy? Ciekawe jak przywita Ihabe? A w ogole to mam 100 pytan na ktore nie ma jeszcze odpowiedzi.

Posted

No własnie...imię !!!!

Mysle że mamą chrzestna szpicka powinna zostać nasza Kochana ichabe....

Bez Niej dalej dreptalibyśmy w miejscu...

Posted

fajne fotki ale Misiek rzeczywiscie smutny...
ten ogon to on miał taki zakrecony jak przyszedł do schroniska, pare miesięcy temu(a nie 2 lata-jak ihabe słyszałas od pracownicy-ona tam tak długo nie pracuje a na moich oczach przybył!)
udanego wyczesywania:razz:

Posted

togaa napisał(a):
No własnie...imię !!!!

Mysle że mamą chrzestna szpicka powinna zostać nasza Kochana ichabe....

Bez Niej dalej dreptalibyśmy w miejscu...


Tak zgadzem się, że szpikulec powinien mieć nowe imię:lol:

...ale nic sensownego nie przychodzi mi do głowy:oops:

już mam, a może Samson?:p

A.

Posted

Już daję znać:loveu:
Dzień cudowny. Niepotrzebnie zamartwiałam się pół nocy, myśląc jak przywita mnie " Samson".
On jest cudowny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Agresywny????????????????????????????????????

Zrobiłam tak jak mi radziliście. Nakroiłam pachnącej wędzony kiełbasy i dawaj do kojca. Samson był przestraszony, chował się, ja w jedną strone to on w drugą ale jak woń dotarła do nozdrzy .... to nagle podszedł i zjadł mi z ręki.
Mówiłam dużo, czule ale zdecydowanie. Kiełbasa się skończyła ale rozpoczęta nić przyjaźni pozostała:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
Facet szperał mi w torbie bo wyczuł jeszcze Royala, którego mu przyniosłam, smakowało bardzo:loveu::loveu: A potem to już się tylko czesaliśmy, wycinaliśmy dredy i miziania było co nie miara. Pozwolił się do siebie przytulać:loveu::loveu::loveu:
Siedziałam obok niego jak leżał i raz nawet położył ten swój piękny łebek na moim udzie , zamknął oczy i tak mocno wzdychnął.

Nie bałam się go ani trochę, był kochany, pozwolił mi robić wszystko.
Pięknie trzy razy poszedł na spacer na wielką łąkę. Chodził i wąchał i żarł trawę ( potem zwymiotował). Był ufny do mnie i do innych również. Jak już powąchał rękę to wszystko ok. Moja córcia też go głaskała.
Facet skradł moje serce, nie chciałam wychodzić z jego kojca, chciałabym tam być i być i być z nim. Jak wyjeżdżałam to bardzo chciał iść ze mną. Ucałowałam ten wielki łeb i obiecałam, że jutro też przyjadę:loveu::loveu::loveu::loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...