M&S Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 ihabe napisał(a):Sorki ale tyle co skończyłam o mogę usiąść przy kompie. Dziś u Samsona byłam po pracy, więc o 17.30. Kociak juz czekał i jak tylko mnie zobaczył to podszedł blisko do krat i popatrzył mi głęboko w oczy, jakby chciał powiedzieć, "gdzieś tak długo była? Czekałem i czekalem" Oczywiście od razu leb do siatki i dalej szperać, co to dzisiaj mamy wspaniałego..... a dziś dostałem przepysznego, chudziutkiego salcesoniku ozorkowego. Bardzo mi smakował. Przez dwie i pół godzinki mizialiśmy się na kocyku, wyczesywaliśmy sobie sierściuchę, i dużo rozmawialiśmy. Tyle się nagadałam, że musiałam iść do samochodu po wodę mineralną gdyż mi zaschnęło w gardle. Tak bardzo agresywnego psa to ze świecą szukać:evil_lol: To jest mały cielaczek sprawgniony uczucia i bliskości człowieka. Na spacerze, ogon był pięknie zarzucony na grzbiecie i mam dowód, nagrałam to na telefonie, teraz córeczka moja kochana to zgrywa i wruca na youtuba. A gdy wychodziłam to było najgorsze....Samson nie chciał pozwolić mi odejść, położył się przede mną na plecach i pokazał mi brzuszek, tuląc się jednocześnie w moje nogawki od spodni. Tak mocno go przytuliłam i poprosiłam aby zrozumiał, że muszę dziś juz isć ale jutro znów będę. Płacząc jak bóbr opuściłam dziś jego kojec a On stał i patrzał na mnie z podniesionymi uszami. Znam to uczucie.... to tak jak liczysz, że ten ktoś kto właśnie odszedł nagle obróci się i wróci do Ciebie. Jechałam później i przy dźwiękach nowej piosenki Piaska Chodź , przytul mnie , jechałam i płakałam myśląc o Samsonie. Teraz siedzę i też ledwo widzę przez zamglone oczy, płakałam gdy musiałam się rozstać z Lilu moją tymczasowiczką, a treraz płaczę bo ja jestem tu a On tam, całkiem sam. Wiem, że jest bezpieczny, wiem, że ma schromienie, dałam mu dziś dodatkowo poduszeczkę do budki. Ma tam ciepły kocyk. Ale nie ma najważniejszego.....człowieka a On naprawdę tak bardzo pragnie być blisko. Dziewczyny, ocaliłyście najwspanialszego psiaka na świecie, jak to dobrze, że nic mu się nie stało. Ktokolwiek będzie miał tego psiaka przy sobie jako swojego przyjaciela będzie najszczęśliwszym człowiekiem na świecie. ...czytam i prawie ryczę.... Samson jest niezwykły:loveu: a filmiki cudne, te uszy, jak mój Maks,, że nie wiem, czy zauważyłaś jego oczy, jak są inne od tych na zdjęcia duże i żywe, ogon genialnie w górze. mam taka propozycję, jak wychodzisz od niego to mów mu, że wychodzisz a on zostaje i grzecznie czeka, ja tak robię jak wychodzę i moje wiedzą, że tak być musi...taki rytuał. łaskotki ma jak Spark i ociera się jak Maks, ja to nazywam "głaskanie we własnym zakresie";) Jest genialny:loveu:fantastyczny, aż brak mi słów... A. Quote
ihabe Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 Maks i Spark napisał(a): mam taka propozycję, jak wychodzisz od niego to mów mu, że wychodzisz a on zostaje i grzecznie czeka, ja tak robię jak wychodzę i moje wiedzą, że tak być musi...taki rytuał. łaskotki ma jak Spark i ociera się jak Maks, ja to nazywam "głaskanie we własnym zakresie";) Jest genialny:loveu:fantastyczny, aż brak mi słów... A. no tak zrobiłam,gdyz z moimi tak własnie robie. Powiedziałam mu później : Samson proszna miejsce... a on poszedł do budy alw zaraz z niej wyszedł i znów się wtulił:loveu::-( Quote
edie21 Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 ja wiem że wątek jest długi a ja jak filip z konopii ale ja dziś prawie cały przeczytałam i poprostu pomiętam o temacie kagańca. kiedy martwiliście się o to jak go łapać. mark cos powoedziała że nie ma takich dla szpiców. to nie było że jemu potrzebne czy nie ale jazyję w społeczności miejskiej i za samo wejscie do pociągu bez gadzetów tego typu moge sporo zapłacić .a życie jest tak skonstruowane że jak się z psem chcę przemieszczać to nie muszę uzywać ale mieć wypada a czasem warto. nawet pies uwiazany na widoku pod sklepem odstrasza złodieja kiedy wisi przy nim niechcący zdjęty kaganiec. oczywiści że mojemu też niepotrzebny ale mnie otoczenie nauczyło ze warto poprostu posiadać. a wodogłowie to choroba,nic nie pisałam o chorobach. myślisz pewnie o słowie ogłowie. inaczej kantar,różne nazwy wymyślają ale to alternatywa dla obroży. tak by nie wycierać futra na na szyi i karku. nie ma nic wspólnego z kagańcem chociaz ludzie tak myślą. to podejście osoby wystawiajacej psy i patrząca też na utrzymanie i nie niszczenie tego futra. tam jest najdłuższe. dobra. ale żeby było jaśniej to może krócej pisać żeby ktoś tko szybko czyta, zdążył wszystko przeczytać. tamta wypowiedź traktuj poradnikowo.. jawne teksty. skożysta kto zechce. Quote
M&S Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 ihabe napisał(a):no tak zrobiłam,gdyz z moimi tak własnie robie. Powiedziałam mu później : Samson proszna miejsce... a on poszedł do budy alw zaraz z niej wyszedł i znów się wtulił:loveu::-( .....to znaczy, że wszyscy tak robimy:lol: A. Quote
ihabe Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 wiem jaka jest różnica między wodogłowiem a ogłowiem:evil_lol: To był żart:evil_lol::diabloti: Quote
monika55 Posted May 27, 2009 Author Posted May 27, 2009 Obejrzalam i szczerze mowiac poszlam płaknąć sobie. Samson mial szczescie. Pamietam, ze byl czas, kiedy on wychodzil z nadzieja do ludzi. Potem juz go widac nie bylo. A teraz juz dobrze i nawazniejsze - odzyskal nadzieje. Quote
monika55 Posted May 27, 2009 Author Posted May 27, 2009 Ja upierdliwa od rana.:oops: http://www.dogomania.pl/forum/f28/dorosle-malenstewko-w-schronie-zadepcza-ja-jastrzebie-138595/#post12352127 Quote
Atrisko Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 A ja te filmiki mogłabym oglądać i oglądać, bez końca... Quote
M&S Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 monika55 napisał(a): Pamietam, ze byl czas, kiedy on wychodzil z nadzieja do ludzi. Potem juz go widac nie bylo. ...dobrze, że to już czas przeszły:lol: A. Quote
ihabe Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 Dziś pogoda do niczego. Jak przyszłam do Samson siedział w swej budce ale jak mnie zobaczył i zawołałam Samsonik to zaraz wyszedł kochany. Wiedział, że dziś zakochana w nim po uszy Pani w średnim wieku, przyniosła coś dobrego..... Dostał dziś gotowanego kurczaka i indyczka z ryżem i lekkim sosikiem. Ach jak smakowało:loveu::loveu: Potem wspaniały długi spacer, wśród łąk. Deszcz akurat nie padał i pogoda jak dla Samsonka to idealna, nie ziajał lecz dumnie sobie chodził i wąchał a nawet trochę się pościgaliśmy ale przegrałam:oops: Na jutro kupiłam mu juz serduszka, które ugotuję. Kupiłam mu też fajną kołderkę do budy, taka w realu była na super wyprzedaży więc nie mogłam odmówić. Bedzie miał mięciutko. Na co prawda kocyk a wczoraj dałam mu jeszcze poduszkę ale Samson zasługuje na wszelkie wygody:loveu::loveu::loveu: Malutko się dziś czesaliśmy i jest mi bardzo smutno, ze dziś tylko godzinkę pobyłam z moim ideałem. Czuję się jak małolat zakochany po uszy i czekający na każde spotkanie z bijacym sercem. Ostatni raz tak się czułam jak szalałam za swoim mężem:loveu::loveu: Czy ja oszalałam?:oops: Ja chyba potrezbuje pomocy specjalisty:crazyeye: Quote
ihabe Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 A i jeszcze jedno, wczoraj ogladał go wstępnie wet. Został zaszczepiony, gdyż nie do końca wierzyliśmy, że zrobili to w schronisku a tak miał wpisane w książeczce. Główka i uszka będą leczone, wet chciał tylko mu dać jeszcze kilka dni aby się oswoił z miejscem. Będę się starała osobiście porozmawiać z wetem. Dziś miał biegunkę i nie będę wam opisywać jakie miał super gacie. Ale dla matki dwójki dzieci to nic wielkiego, więc w rękawiczkach dzidzia została umyta i mogła iść czysta spać albo przynajmniej częściowo czysta. Moje kochanie stało grzecznie cały czas z podniesionym ogonem i byłam bardzo z niego dumna. To jest ideał psa:loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Atrisko Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 Zuch chłopak...:loveu: A tak nawiasem ciekawe z czego ta biegunka...:diabloti: czy on przez przypadek nie jest za bardzo rozpieszczany ...po schroniskowym żarełku te rarytasiki z Twojej siatki mogą być zbyt różnorodne, jak na jego rozregulowany żołądek....hihihi nawet moje psisko nie jje takich różności w tak krótkim czasie... Ihabe..."rozpuścisz" naszego chłopaka... A swoją drogą ciekawa jestem jak Samson zachowywał się przy wecie...czy chował się za budę czy już wykazywał więcej zaufania do ludzkiego gatunku:cool3: Quote
M&S Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 ihabe napisał(a):Dziś pogoda do niczego. Jak przyszłam do Samson siedział w swej budce ale jak mnie zobaczył i zawołałam Samsonik to zaraz wyszedł kochany. Wiedział, że dziś zakochana w nim po uszy Pani w średnim wieku, przyniosła coś dobrego..... Dostał dziś gotowanego kurczaka i indyczka z ryżem i lekkim sosikiem. Ach jak smakowało:loveu::loveu: Potem wspaniały długi spacer, wśród łąk. Deszcz akurat nie padał i pogoda jak dla Samsonka to idealna, nie ziajał lecz dumnie sobie chodził i wąchał a nawet trochę się pościgaliśmy ale przegrałam:oops: Na jutro kupiłam mu juz serduszka, które ugotuję. Kupiłam mu też fajną kołderkę do budy, taka w realu była na super wyprzedaży więc nie mogłam odmówić. Bedzie miał mięciutko. Na co prawda kocyk a wczoraj dałam mu jeszcze poduszkę ale Samson zasługuje na wszelkie wygody:loveu::loveu::loveu: Malutko się dziś czesaliśmy i jest mi bardzo smutno, ze dziś tylko godzinkę pobyłam z moim ideałem. Czuję się jak małolat zakochany po uszy i czekający na każde spotkanie z bijacym sercem. Ostatni raz tak się czułam jak szalałam za swoim mężem:loveu::loveu: Czy ja oszalałam?:oops: Ja chyba potrezbuje pomocy specjalisty:crazyeye: Cudnie.....:loveu: Nie martw się, nie potrzebujesz lekarza, to normalna reakcja na szpica:evil_lol:;) A. Quote
M&S Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 ihabe napisał(a):A i jeszcze jedno, wczoraj ogladał go wstępnie wet. Został zaszczepiony, gdyż nie do końca wierzyliśmy, że zrobili to w schronisku a tak miał wpisane w książeczce. Główka i uszka będą leczone, wet chciał tylko mu dać jeszcze kilka dni aby się oswoił z miejscem. Będę się starała osobiście porozmawiać z wetem. Dziś miał biegunkę i nie będę wam opisywać jakie miał super gacie. Ale dla matki dwójki dzieci to nic wielkiego, więc w rękawiczkach dzidzia została umyta i mogła iść czysta spać albo przynajmniej częściowo czysta. Moje kochanie stało grzecznie cały czas z podniesionym ogonem i byłam bardzo z niego dumna. To jest ideał psa:loveu::loveu::loveu::loveu: ...a rozwolnionko było......znam ten widok, i "przyjemność" mycia dooopki i portek....:razz: czasem tak bywa Zapomniałam, o suchym chlebie, dawaj mu czasami, żeby ząbki sobie czyścił, albo ucho, mogą być kurze łapki.... A. Quote
M&S Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 Atrisko napisał(a):Zuch chłopak...:loveu: A tak nawiasem ciekawe z czego ta biegunka...:diabloti: czy on przez przypadek nie jest za bardzo rozpieszczany ...po schroniskowym żarełku te rarytasiki z Twojej siatki mogą być zbyt różnorodne, jak na jego rozregulowany żołądek....hihihi nawet moje psisko nie jje takich różności w tak krótkim czasie... Ihabe..."rozpuścisz" naszego chłopaka... A swoją drogą ciekawa jestem jak Samson zachowywał się przy wecie...czy chował się za budę czy już wykazywał więcej zaufania do ludzkiego gatunku:cool3: ....Jola nie przesadzaj z tym rozpieszczaniem, wreszcie pies je normalnie jak każdy musi mieć urozmaicone jedzenie. Na poprawę pracy jelit, futra, musi odbudować mięsnie....i to nie tylko samymi spacerami. ja podalbym mu tran, taki specjalny psi z lecytyną..... Chyba że wet powie coś innego. A. Quote
M&S Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 wilczek007 napisał(a):jak ma biegunke to moze z tej zmany diety ?wiadomo jakie jedzenie w schronie...Co sie da to sie je... Ja tam niewiem... :painting: ;-) Jeżeli to jednorazowe to ja bym się specjalnie nie przejmowała, a jeżeli będzie się powtarzać, to trzeba do weta..... A. Quote
wilczek007 Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 jak ma biegunke to moze z tej zmany diety ?wiadomo jakie jedzenie w schronie...Co sie da to sie je... Ja tam niewiem... :painting: ;-) Quote
monika55 Posted May 27, 2009 Author Posted May 27, 2009 Biedny Samson. Przejedzony?Ihabe, oszczedzaj mu zoladek. On sie odzwyczail od dobrego jedzenia. Nowa wplata Tulasy 30zl.:loveu: Quote
ihabe Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 monika55 napisał(a):Biedny Samson. Przejedzony?Ihabe, oszczedzaj mu zoladek. On sie odzwyczail od dobrego jedzenia. Nowa wplata Tulasy 30zl.:loveu: To nie jest moja wina:-( Biegunkę taką jakby to ma juz od początku. najpierw lekarstwa uspakajające, wczoraj szczepienie:-( Dziś był ryżyk z kurczaczkiem , przecież to dieta. Quote
M&S Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 ihabe napisał(a):To nie jest moja wina:-( Biegunkę taką jakby to ma juz od początku. najpierw lekarstwa uspakajające, wczoraj szczepienie:-( Dziś był ryżyk z kurczaczkiem , przecież to dieta. pewnie, że nie Twoja wina!!!!!! jakby można mu było ugotować mrożonkę warzywną i pomieszać z suchą karmą i ew. sosikiem z mięska, a mozna też dać suchy cheb dobry i na zęby i na żołądek też. A ryż i kurczak...samo zdrowie A. Quote
monika55 Posted May 28, 2009 Author Posted May 28, 2009 Kto tu mowi o winie? :crazyeye: Wazne ze w ogole chce jesc i pic. Wtedy sie nie odwodni. Przestawi sie na normalne jedzenie i dolegliwosci mina. Bedzie dobrze. Quote
Atrisko Posted May 28, 2009 Posted May 28, 2009 No i Ihabe skłonna uwierzyć,że "przekarmia" szpica...hihihi...a my tu w dobrej wierze prowadzimy dywagacje nad stanem jego żołądka i ewentualnym szorowaniem tyłeczka.... Quote
togaa Posted May 28, 2009 Posted May 28, 2009 Maks i Spark napisał(a):pewnie, że nie Twoja wina!!!!!! jakby można mu było ugotować mrożonkę warzywną i pomieszać z suchą karmą i ew. sosikiem z mięska, a mozna też dać suchy cheb dobry i na zęby i na żołądek też. A ryż i kurczak...samo zdrowie A. M&s nasza nie ma litości dla ihabe...! A kiedyz by Ona miała gotowac jak ma prace,dom ,dzieci,trzy psy własne ,czwatrego na tymczasie.. Jazdy do szpicka... Jazdy na rehabilitacje z Pixelkiem i Frelką... Ufff...sama sie zmeczyłam tym wyliczaniem..A...męża pominełam a to tez obowiązek ;). Mam tylko nadzieje że u Samka to nie jakieś problemy z trzustką itp... Quote
ihabe Posted May 28, 2009 Posted May 28, 2009 Przepiękny uśmiech dla wszystkich ciotek, którym zawdzięczam ocalenie Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.