Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Samson ma około 7-8 lat a nie jak w książeczce 2 latka. Ząbki dość starte...
Łebek cały w starych strupkach, musiał mieć wielkie rany na dwa centymetry.
Futra dziś udało mi się wyczesać całą reklamówkę.
Waży 17kg i 350 dag. Nie ma niestety chipa. Dostał tabletę na odrabaczanie.
We wtorek zobaczy go Wet. Ma swój osobny kojec z wielką budą, kocyk na zewnątrz, miejsce słoneczne i cieniste jeśli chce. Obok koledzy, którzy nie robią na nim żadnego wrażenia. Facet na chwilę obecną nie szczeka.
Był osowiały to było widać, prawdopodobnie tabletki jeszcze pozostawiły jakiś ślad. Ale był miły i czuły i był blisko mnie.
Zobaczymy co będzie jutro. Ja jednak z dzisuaj jestem bardzo zadowolona:loveu:

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Guest blue55
Posted

fajnie że się udało ;))
Ale długo walczył, zanim go wyjęłyśmy ;)) Mam nawet pamiątkę na ręce ;p:eviltong:

Posted

ihabe napisał(a):
Już daję znać:loveu:
Dzień cudowny. Niepotrzebnie zamartwiałam się pół nocy, myśląc jak przywita mnie " Samson".
On jest cudowny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Agresywny????????????????????????????????????

Zrobiłam tak jak mi radziliście. Nakroiłam pachnącej wędzony kiełbasy i dawaj do kojca. Samson był przestraszony, chował się, ja w jedną strone to on w drugą ale jak woń dotarła do nozdrzy .... to nagle podszedł i zjadł mi z ręki.
Mówiłam dużo, czule ale zdecydowanie. Kiełbasa się skończyła ale rozpoczęta nić przyjaźni pozostała:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
Facet szperał mi w torbie bo wyczuł jeszcze Royala, którego mu przyniosłam, smakowało bardzo:loveu::loveu: A potem to już się tylko czesaliśmy, wycinaliśmy dredy i miziania było co nie miara. Pozwolił się do siebie przytulać:loveu::loveu::loveu:
Siedziałam obok niego jak leżał i raz nawet położył ten swój piękny łebek na moim udzie , zamknął oczy i tak mocno wzdychnął.

Nie bałam się go ani trochę, był kochany, pozwolił mi robić wszystko.
Pięknie trzy razy poszedł na spacer na wielką łąkę. Chodził i wąchał i żarł trawę ( potem zwymiotował). Był ufny do mnie i do innych również. Jak już powąchał rękę to wszystko ok. Moja córcia też go głaskała.
Facet skradł moje serce, nie chciałam wychodzić z jego kojca, chciałabym tam być i być i być z nim. Jak wyjeżdżałam to bardzo chciał iść ze mną. Ucałowałam ten wielki łeb i obiecałam, że jutro też przyjadę:loveu::loveu::loveu::loveu:





wzruszyłam się......

Ihabe , jesteś bowssska


A.

Posted

ihabe napisał(a):
Samson ma około 7-8 lat a nie jak w książeczce 2 latka. Ząbki dość starte...
Łebek cały w starych strupkach, musiał mieć wielkie rany na dwa centymetry.
Futra dziś udało mi się wyczesać całą reklamówkę.
Waży 17kg i 350 dag. Nie ma niestety chipa. Dostał tabletę na odrabaczanie.
We wtorek zobaczy go Wet. Ma swój osobny kojec z wielką budą, kocyk na zewnątrz, miejsce słoneczne i cieniste jeśli chce. Obok koledzy, którzy nie robią na nim żadnego wrażenia. Facet na chwilę obecną nie szczeka.
Był osowiały to było widać, prawdopodobnie tabletki jeszcze pozostawiły jakiś ślad. Ale był miły i czuły i był blisko mnie.
Zobaczymy co będzie jutro. Ja jednak z dzisuaj jestem bardzo zadowolona:loveu:


...tak jak myślałam, że może mieć ok. 8 lat....
reklamówka futra, to nie dużo;). Ciekawa jestem jak jest duży...., znaczy w cm, bo wydaje się spory....może uda Ci się go zmierzyć, chociż tak mniej więcej, ale powinien prawidłowo wazyć 19-20kg, no może 18kg.
Gdyby rozłożył się na plecy, to może mieć tatuaż w pachwinie, ale pewnie trudno będzie odczytać...bo może być zatarty:shake:
Zacznie szczekać jak poczuje się u siebie...jeszcze na to zbyt wcześnie.
A w jakiej pozycji był ogon dziś..?

A.

zaraz przekleję na szpicowe Twoją relację...:p
a starczy Ci pieniędzy?

Posted

togaa napisał(a):
Trzy razy czytałam Twój post.... beczec mi sie chce ze szczęścia !!!!



.....Ty też......to jesteśmy już dwie.


A.

Posted

Nie wierzę ihabe, nie wierzę...........

Trzy razy czytałam Twój post.... beczec mi sie chce ze szczęścia !!!!

Posted

Zdjęcia będą za jakieś pół godzinki. Na spacerze ogon był pieknie podniesiony do góry:loveu::loveu::loveu::loveu:
Ale wiecie co? Ja nie powinnam się brać za takie rzeczy:-( Odkąd wróciłam dziś już o niczym innym nie myślę jak tylko kiedy znów bedę u niego jutro:loveu:
Co do szukania tatuażu pod pschą to jeszcze chwilkę zaczekam:cool3: nie wiem jak by zaewagował na to gdybym go nagle przewróciła na plecy i ....:evil_lol:

Boje się tylko czy aby z powodu działania tabletek On był dzisiaj taki miły dla mnie?
Nie , nie , tak nie może być gdyż agresywnego psa wyczuwa się z daleka, prawda?

Pieniążki mamy. Monia dała mi 130 zł + 40 zł od Togi.
Finansami to się nie martwy, gdyz wszystko jest ok.

Jaką karmę polecacie dla naszego pupila?
jak mogę go rozpieścić do bólu:evil_lol:

Nawet nie wiecie jak wspaniale jest być w jego towarzystwie, Samson jest kochany.

SAMSON!!!!!!!

Posted

ihabe napisał(a):
Zdjęcia będą za jakieś pół godzinki. Na spacerze ogon był pieknie podniesiony do góry:loveu::loveu::loveu::loveu:
Ale wiecie co? Ja nie powinnam się brać za takie rzeczy:-( Odkąd wróciłam dziś już o niczym innym nie myślę jak tylko kiedy znów bedę u niego jutro:loveu:
Co do szukania tatuażu pod pschą to jeszcze chwilkę zaczekam:cool3: nie wiem jak by zaewagował na to gdybym go nagle przewróciła na plecy i ....:evil_lol:

Boje się tylko czy aby z powodu działania tabletek On był dzisiaj taki miły dla mnie?
Nie , nie , tak nie może być gdyż agresywnego psa wyczuwa się z daleka, prawda?

Pieniążki mamy. Monia dała mi 130 zł + 40 zł od Togi.
Finansami to się nie martwy, gdyz wszystko jest ok.

Jaką karmę polecacie dla naszego pupila?
jak mogę go rozpieścić do bólu:evil_lol:

Nawet nie wiecie jak wspaniale jest być w jego towarzystwie, Samson jest kochany.

SAMSON!!!!!!!


Ogon w górze:multi:cudnie, wcale Ci się nie dziwię i powiem, że zazdroszczę Tobie kontaktu z nim, ale tak pozytywnie:p. Gybym mogła tam pojechać....
Z tatuażem w pachwinie, nie mozna się spieszyć, może na łące sam się położy i pokaże brzuszek, ale to samiec i jeszcze nie obłaskawiony całkowicie....

Nie zan się na tabletkach, ale nie mogą działać ottumaniająco tak długo, myślę, że tabletki już przestały działać...
Samson, o kurka, fajnie, że zgodziłaś się na to imię dla niego:lol:, jest mądry i wie, że wyszedł z wiezienia i wie, że dobry człowiek = ciepły dotyk ręki, dobre słowo, spokój i bezpieczeństwo.

Karma, myślę, że nie ma potrzeby podawani jakiejś nadzwyczajnej... może być nutra nugets dla średnich psów, może zechce jeść warzywa, moje jedzą ogórki, pomidory, paprykę...
Jeżeli w DT jest na. gotowane jedzenie, to mozna pomieszać suche z mokrym, ja daję czasem gotowane sedruszka kurze, kupuję też mrozonki warzywne i gotuję i mieszam. Moje zasadniczo jedzą wszystko. Jak będziesz u weta to niech obmaca mu stawy, może trzeba będzie podać coś na ich wzmocnienie....

Pamiętaj, że jak będą potrzebne jakieś lekarstwa, to ze szpicowego bedą bezpłatnie, pisałam o tym parę stron wyżej.

Szpice są wspaniałe:loveu::loveu::loveu: a zaprzyjaźnić się ze szpicem to wielka rzecz i nie każdemu to wychodzi....:lol::p

A.

Posted

Nie moglam wczesniej tu zajrzec. Myslalam, ze mnie skreci z ciekawosci. A tu takie wspaniale wiesci. Ihabe, zaczarowalas Samsona.:loveu: Wreszcie ma spokoj, jest bezpieczny, nie musi sie odgryzac. To piekny pies, wydaje sie taki dostojny. Szkoda ze nie moge tam byc z nim. Jestem przekonana ze psy wyczuwaja dobrych ludzi.

Posted

Szpice nie sa wybredne w jedzeniu!
Moje są na Acanie...

Wagą to mnie Samek zaskoczył.... Mało trochę.... Moja odchudzona mocno Toga z żebrami na wierzchu waży 22 kg, a w porywach ważyła 29 kg..

Ale nasze krajowe szpice są bardzo zróznicowane co do wielkości i budowy.. ...

blue 55 ... ale z Ciebie kobita! Ja bym za chiny nie wlazła do boksu z psami po których nie wiadomo co sie spodziewac...
Bez Ciebie to nie wiem jak by to było...?

Wiem że liczyłaś sie z tym że może cie pogryżć, a mimo to tam weszłas....! Niesamowite...!

Posted

togaa napisał(a):
Szpice nie sa wybredne w jedzeniu!
Moje są na Acanie...

Wagą to mnie Samek zaskoczył.... Mało trochę.... Moja odchudzona mocno Toga z żebrami na wierzchu waży 22 kg, a w porywach ważyła 29 kg..

Ale nasze krajowe szpice są bardzo zróznicowane co do wielkości i budowy.. ...



Spark waży 19,50 kg, przy wzroście 53-54 cm, Maks w tej chwili waży 18 kg, a mierzy 56 cm (ale w jego wieku to waga spada)

A.

Posted

monika55 napisał(a):
Mam nadzieje, ze Samson nadrobi wszystko. Schronisko to nie hotel i jedzenie jest rożne. Ciekawe jak tam dzisiaj u niego.


...nadrobi napewno powolutku....ja też jestem ciekawa

A.

Posted

O qurcze... Dziewczyny przeżyłyście straszne chwile...
Cały czas mnie skręcało, bo byłam na wyjeździe, bez dostępu do neta...od piątku bez żadnych wiadomości...ale tak intensywnie myślałam o WAS....o naszym Miśku...ups....Samsonie....
No i dzisiaj jednym tchem przeczytałam wszystko....a tu tyle cudownych wiadomości...przede wszystkim te o pierwszym kontakcie-czytałam ze łzami w oczach...udało się...naprawdę się udało!!!
bosze jak ja Wam Dziewczyny dziękuję Jesteście naprawdę cudowne o wielkich sercach i niesamowitym zaangażowaniu...Jesteście prawdziwym przykładem poświęcenia...i osładzać trzeba Was bez końca bo na to zasługujecie...:loveu::loveu::loveu:
Ihabe ten pamiętnik dogomaniaczki to Ty już zacznij pisać...bo zapowiada się niezwykle interesująco i tak porywająco piszesz...ja też zamawiam już jeden....nie,nawet dwa egzemplarze...
A Samson jest śliczny, i dopiero "poza kratami" jego uroda rozkwitnie.

Posted

wilczek007 napisał(a):
TAM to nie TU, więc ja myslę że ma napewno lepiej, a juz napewno nie bedzie tępiony przez inne psy:shake:


Teraz już jest jak w raju:p... i może spokojnie dochodzić do siebie:lol:

A.

Posted

Atrisko napisał(a):
O qurcze... Dziewczyny przeżyłyście straszne chwile...
Cały czas mnie skręcało, bo byłam na wyjeździe, bez dostępu do neta...od piątku bez żadnych wiadomości...ale tak intensywnie myślałam o WAS....o naszym Miśku...ups....Samsonie....
No i dzisiaj jednym tchem przeczytałam wszystko....a tu tyle cudownych wiadomości...przede wszystkim te o pierwszym kontakcie-czytałam ze łzami w oczach...udało się...naprawdę się udało!!!
bosze jak ja Wam Dziewczyny dziękuję Jesteście naprawdę cudowne o wielkich sercach i niesamowitym zaangażowaniu...Jesteście prawdziwym przykładem poświęcenia...i osładzać trzeba Was bez końca bo na to zasługujecie...:loveu::loveu::loveu:
Ihabe ten pamiętnik dogomaniaczki to Ty już zacznij pisać...bo zapowiada się niezwykle interesująco i tak porywająco piszesz...ja też zamawiam już jeden....nie,nawet dwa egzemplarze...
A Samson jest śliczny, i dopiero "poza kratami" jego uroda rozkwitnie.


Zgadzam się Jolu z Tobą, że to napisała Ihabe czyta się ze ściśniętym gardłem.....

A.

Posted

Ja również dopiero dzis przeczytałam pełna relację z "akcji uwolnienie szpica"
Jestem pełna podziwu dla Was i za serce które okazałyście Samsonowi.
Łzy zakręciły mi się w oku podczas czytania
Właśnie serca mu teraz najbardziej trzeba,żeby znów uwierzył, że człowiek to
delikatny i czuły dotyk, pełna micha,, spacery i du...żo pieszczot.
Szpic lubi ludzi, ale nie jest nachalny w kontaktach z nimi. Jest nieufny do obcych i zna sie na ludziach. Jeżeli mu ktoś nie pasuje to po prostu usuwa się
spod wyciągniętej ręki. Nie atakuje tylko się odsuwa, dając znać że sobie nie życzy poufałości.
Bardzo jestem ciekawa historii jego życia, choć może nigdy nie dowiemy się komu znudził się stary pies.
Jest to szpic ze starej generacji szpiców wilczych, duży, masywny i pięknie
owłosiony.
Jesteście wspaniałe. Dziekuję
Basia

Posted

tulasy napisał(a):
Ja również dopiero dzis przeczytałam pełna relację z "akcji uwolnienie szpica"
Jestem pełna podziwu dla Was i za serce które okazałyście Samsonowi.
Łzy zakręciły mi się w oku podczas czytania
Właśnie serca mu teraz najbardziej trzeba,żeby znów uwierzył, że człowiek to
delikatny i czuły dotyk, pełna micha,, spacery i du...żo pieszczot.
Szpic lubi ludzi, ale nie jest nachalny w kontaktach z nimi. Jest nieufny do obcych i zna sie na ludziach. Jeżeli mu ktoś nie pasuje to po prostu usuwa się
spod wyciągniętej ręki. Nie atakuje tylko się odsuwa, dając znać że sobie nie życzy poufałości.
Bardzo jestem ciekawa historii jego życia, choć może nigdy nie dowiemy się komu znudził się stary pies.
Jest to szpic ze starej generacji szpiców wilczych, duży, masywny i pięknie
owłosiony.
Jesteście wspaniałe. Dziekuję
Basia


Basiu, bardzo się cieszę, że jesteś tu osobiście i z każdym Twoim słowem zgadzam się co do joty....
Samson musi dużo spacerować, bo widać, że mięśnie mu "siadły".....

A.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...