Klementynkaa Posted January 25, 2009 Posted January 25, 2009 __Lara napisał(a):a co to jest ND?:oops: Nadzieja Dobermana, kliknij banner w moim podpisie :) Quote
__Lara Posted January 25, 2009 Author Posted January 25, 2009 Klementynkaa napisał(a):a czy mała da się podciagnąć pod pinczera? może ja jeszcze na ND ogłosimy? a co to jest ND?:oops: Quote
__Lara Posted January 25, 2009 Author Posted January 25, 2009 Isadora7 napisał(a):Lara masz GG? Odezwij się do mnie moje GG 2245542 (zawsze niewidoczne) teraz jestem akurat. Chciałam ci pare porad "cegiełkowych" przekazać. Ogladałam twoje cegiełki. No jeżeli chcesz oczywiście. Isadora napisałam do Ciebie na gg, ale się nie odzywasz :eviltong: mój nr: 3285033 Quote
__Lara Posted January 25, 2009 Author Posted January 25, 2009 Klementynkaa napisał(a):a czy mała da się podciagnąć pod pinczera? może ja jeszcze na ND ogłosimy? No właśnie nie wiem czy się nadaje :shake: Quote
ab-agnieszka Posted January 25, 2009 Posted January 25, 2009 O jejku Biafra jestes cudowna. Poprosze nr konta na PW Quote
maciaszek Posted January 25, 2009 Posted January 25, 2009 Biafro, dostałam Twoje PW. Zadzwonię jutro z rana (czyli koło południa pewnie :eviltong:) do schroniska i zapowiem Cię. Mam 2 pytania: - jak długo maksymalnie może sunia u Ciebie zostać? - czy masz jakiś kenel, gdyby ew. nie dogadała się z kotami albo koty z nią? Podaj mi proszę jeszcze na PW numer konta, to przeleję trochę grosza z katowickiego konta :). Quote
__Lara Posted January 25, 2009 Author Posted January 25, 2009 ab-agnieszka napisał(a):O jejku Biafra jestes cudowna. Poprosze nr konta na PW ab- agnieszka na pierwszej stronie jest nr konta :) Maciaszku, myślę, że co najmniej za transport powinniśmy Biafrze zwrócić. Quote
maciaszek Posted January 25, 2009 Posted January 25, 2009 __Lara napisał(a):Maciaszku, myślę, że co najmniej za transport powinniśmy Biafrze zwrócić.Jasne. Tylko muszę wiedzieć ile :). Quote
Biafra Posted January 25, 2009 Posted January 25, 2009 maciaszek napisał(a):Biafro, Mam 2 pytania: - jak długo maksymalnie może sunia u Ciebie zostać? - czy masz jakiś kenel, gdyby ew. nie dogadała się z kotami albo koty z nią? - chciałabym ją jak najszybciej wyadoptować, jeżeli brak łaknienia jest spowodowany nerwami i tęsknotą nie powinna za bardzo się do mnie przyzwyczajać. Niestety raz wzięłam wilczycę po zmarłej :shake: Saba prawie trzy miesiące nie jadła, karmienie na siłę i na zmianę kroplówki, miała 4-5 lat , po 3 miesiącach osiwiał jej cały pysk . Później zaczęła jeść ale nie tolerowała nikogo poza mną. I musiała zostać. Nie wyobrażam sobie co by się stało gdybym ją znowu oddała. A Szkielecik NIE MOŻE zostać :shake:, dlatego piszę , że jak najkrócej tzn odkarmić, wyleczyć znaleźć superdomek. To jest plan. Zobaczymy jak u niej ze zdrówkiem :roll: - niestety nie mam. Mam za to nadzieję, że sie dogadają. Koty to staruszki i przyzwyczajone do psów-bo wychodzą na ogród przy lepszej pogodzie. Nie zaatakują suni, a jak ona będzie cos kombinować to mają domki i półki ponad podłogą to sobie będą leżały wyżej. Jak będzie bardzo podskakiwać to pewnie dostanie od któregoś raz po nosie i to na ogół wystarcza. Ale koty mam raczej cierpliwe.Więc nie zakładam wojny. Ona nie wygląda na psa, który prześladuje innych. Quote
__Lara Posted January 25, 2009 Author Posted January 25, 2009 Biafro, bedziemy jej szukać intensywnie domu. Jak będzie u Ciebie to od razu będzie miała lepsze zdjęcia no i więcej o suni się dowiemy. Poza tym niektórych ludzi teraz może odstraszać swoim wyglądem - mogą się bać jakiejś choroby np., a tak się ją zbada, będziemy wiedziec co i jak. Jak będzie zdrowa to wydobrzeje u Ciebie i tym lepiej :) Quote
gonia66 Posted January 26, 2009 Posted January 26, 2009 Biafra napisał(a):- chciałabym ją jak najszybciej wyadoptować, jeżeli brak łaknienia jest spowodowany nerwami i tęsknotą nie powinna za bardzo się do mnie przyzwyczajać. Niestety raz wzięłam wilczycę po zmarłej :shake: Saba prawie trzy miesiące nie jadła, karmienie na siłę i na zmianę kroplówki, miała 4-5 lat , po 3 miesiącach osiwiał jej cały pysk . Później zaczęła jeść ale nie tolerowała nikogo poza mną. I musiała zostać. Nie wyobrażam sobie co by się stało gdybym ją znowu oddała. Eh...no właśnie..takie to są te nasze Psie dusze...kochają...do końca...az łza się w oku zakręciła jak przeczytałam tą krótką historię... A Szkielecik NIE MOŻE zostać :shake:, dlatego piszę , że jak najkrócej tzn odkarmić, wyleczyć znaleźć superdomek. To jest plan. Zobaczymy jak u niej ze zdrówkiem :roll: KOCHANA JESTEŚ BIAFRA...BARDZO KOCHANA...:loveu: Quote
dusje Posted January 26, 2009 Posted January 26, 2009 Cudownie, ze sunia moze isc do Biafry. Jest sliczna i na pewno ktos ja pokocha, jak tylko wydobrzeje:lol: Duzo zdrowka sunieczko. Quote
*anusia&ajlu* Posted January 26, 2009 Posted January 26, 2009 wpisuje sie, biedna chudzinka, niedlugo przesle przelew, tylko musze wyzdrowiec:shake: bede odwiedzac malutka Quote
gonia66 Posted January 26, 2009 Posted January 26, 2009 :multi::multi:świetne wiadomo sci...cudowne..:multi:No ale badania jednak chybabeda konieczne..tak dla pewności:roll: Quote
maciaszek Posted January 26, 2009 Posted January 26, 2009 Camara napisał(a):Chudzielec już u Biafry :pSuper :multi:. Mam nadzieję, że umowa w schronie czekała już wypisana... Biafro, powiedz ile przelać Ci za transport malucha? Quote
Camara Posted January 26, 2009 Posted January 26, 2009 Chudzielec już u Biafry :p i podobno jest cuuuuuudny... z pół godziny musiałam wysłuchiwać zachwytów nad jej chudą osóbką :evil_lol: ma charcie spojrzenie, przepiękne łapki i w ogóle jest napiekniejsza :cool3: Po drodze w samochodzie robiła za odkurzacz i zjadła wszystko co nadawało się do jedzenia, a niechcącą wypadło... i zostało... :roll: teraz Biafra ma czyściutkie autko :loveu: chyba ktoś kłamał z tym brakiem apetytu :cool1: Quote
maciaszek Posted January 26, 2009 Posted January 26, 2009 Mój post przeskoczył na poprzednią stronę. Biafro, zerknij tam, proszę... I powiedz mi czy mogę wpisać na stronę schroniska, na której mała widnieje, Twój numer telefonu jako namiar na wolontariusza? Quote
NaamahsChild Posted January 26, 2009 Posted January 26, 2009 majqa napisał(a):O matko, niuniu wrócił apetyt? :loveu: :-o Jasne, że wrócił:cool3: Wolność, miłość, bezpieczeństwo..:lol: majqa, kiedy się doczekam Twego pióra? Quote
majqa Posted January 26, 2009 Posted January 26, 2009 O matko, niuniu wrócił apetyt? :loveu: :-o Quote
__Lara Posted January 26, 2009 Author Posted January 26, 2009 Hura!!!! :multi: Biafra, ucałuj sunię od nas wszystkich :D właśnie, wrócił apetyt :p Potrzebujemy wsparcia finansowego dla Biafry na utrzymanie suni!!!! czy ktoś się zrzuci ? :p Już Biafra o sunię zadba, zrobimy jej ładne zdjęcia i wyadoptujemy do super domku :lol::multi: Quote
Lidan Posted January 26, 2009 Posted January 26, 2009 Hurra :multi: Cudowne wieści na dobranoc :-) Robię bazarek dla chudzinki. Zajrzyjcie, proszę, może coś się przyda... CZekam jeszcze na kilka drobiazgów, więc chyba skończe go dopiero jutro :oops: [SIZE="5"]bazarek dla szkielecika Quote
__Lara Posted January 26, 2009 Author Posted January 26, 2009 [quote name='Lidan']Hurra :multi: Cudowne wieści na dobranoc :-) Robię bazarek dla chudzinki. Zajrzyjcie, proszę, może coś się przyda... CZekam jeszcze na kilka drobiazgów, więc chyba skończe go dopiero jutro :oops: bazarek dla szkielecika Dziękujemy bardzo :loveu: Quote
Biafra Posted January 26, 2009 Posted January 26, 2009 Mam , mam :multi: całe 5 kg psa , to tyle ile waży Grandy głowa :evil_lol: Szkielecik dokładnie waży 5,30 Nazwałam ją TIBIA - co po łacinie oznacza piszczel, bo jest cienka i długa :shake: Stojąc w niewielkiej odległości można gołym okiem policzyć wszystkie żeberka oraz kosteczki w kręgosłupie. Widać też całe kości udowe. Zdjęcia baaardzo pogrubiają. Są płaskie . A ona jest trójwymiarowa, kości wystają z każdej strony. Wygląda jak podróbka charcika włoskiego. Jest zwinna , delikatna, subtelna. Straszna przylepa . Na pewno się nie zgubiła :shake:, bo można się o nią potknąć tak pilnuje człowieka. Całą drogę umierała ze szczęścia ryjąc i kopiąc w kocu. Ugniatała go sobie albo tarzała się plecami. Dobrze, że jak ktoś powiedział , NIE MA APETYTU :razz:...skoro niechętnie je takie ilości to nie wiem ile ona by zjadła gdyby jej wrócił apetyt :evil_lol: Na razie je tak jak wróbelek-tzn tyle samo ile waży :eviltong: Trzeba wszystko przed nią chować i chyba będzie w kagańcu chodzić :evil_lol:, bo wymiata wszystko z ziemi. A i gumy z torebki potrafi wykopać. Zrobimy na niej interes :cool3:, będziemy pożyczać do szukania trufli pod ziemią Węch ma niesamowity. Ma też niesamowitą biegunkę i bulgotanie w brzuchu. Produkt końcowy fermentacji w postaci cuchnącego powietrza też się z niej wydobywa . Albo zjadła w schronisku coś strasznego :roll: albo ma powazne problemy. Bo strach i nerwy to jedno, ale od zapachu można umrzeć :shake: Niepokojące jest to, ze jast bardzo chuda ale ma też duży brzuch jakby wiszący, tyle że pod klatką piersiowa. Brzuch jest twardy i boli ją przy uciskaniu. Może mieć powiększone jakieś organy, a może jest nabrzmiały bo zjadła jakiś syf :roll: Byłam z nią u weta, została zbadana i poogladana ze wszystkich stron, krew poszła do laboratorium , dostała Stronghold bo ma po pierwsze podejrzany ten brzuch ( w schronisku odrobaczona), po drugie ma masakryczny łupież więc może mieć pasożyty zewnętrzne których nie widać. Może mieć także alergię pokarmową , która objawia się łupieżem i problemami jelitowymi. Na alergie mogą też wskazywać liczne łyse plamki na ciele niewiadomego pochodzenia. Ma jeść tylko RC Hypoallergenic i powinna byc poprawa. Ma też dostawać Calo-Pet po łyżeczce dziennie dla rekonwalescentów i do każdego posiłku tabletkę neo-pancreatyny ( enzymy trawienne) bo ma problemy z wchłanianiem skoro jest taka chuda...a tyle je. To tak na pierwszy rzut, bo nie wiemy co wyjdzie z tej krwi. Może jakieś konkrety. Jeśli będzie dalej taką niewiadomą i baniaty brzuch się nie zmniejszy to muszę gdzieś jechac na USG. Na obserwację sie nie kwalifikuje bo jest za nerwowa. Biegunka na pewno by jej nie przeszła. Mam ją w domu obserwować i wyciszyć żeby cokolwiek powiedzieć wetowi na jej temat, bo na razie nic nie wiem. Nie wiem czy będzie przybierać na wadze. Może w schronie inne psy ją objadały :-(. Boks był bardzo wypchany ruchliwymi kundelkami, jeden skakał po drugim i się przepychał a ona stoi jak ciele w kącie i się tylko patrzy. Pewnie zanim doszła do miski to już się mogla jedynie w niej przeglądać :placz: U weta mam do zapłaty 224 zł ... Za badania psa+krew (morfologię+biochemię) 20+35 lekarstwo Neo-pankreatyna dostałam paczkę do domu 12 zł Stronghold 30 zł Tuba Calo-petu 35 zł Karma RC Hypoallergenic 2kg 64 zł Szelki i smycz 28 zł Chyba nic nie pomyliłam, ale nie mam juz dzisiaj siły tego liczyć Poniżej szkielecik Quote
majqa Posted January 26, 2009 Posted January 26, 2009 Wypocznij Biafro! :loveu: Zrobiłaś kawał niesamowitej roboty Dziewczyno!Ucałuj Tibię - Farciarę! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.