Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

graynew napisał(a):
czekamy na wiesci i zdjecia.


oj czekamy, czekamy:cool3::loveu::cool3:

Scootie w nowym domku - lepiej być nie może:Cool!::bigcool::sweetCyb::sweetCyb::cool2::Rose:

Posted

cyt. (...) pewnie chcecie wiedzieć jak tam Skuter radzi sobie w nowym miejscu. A więc myślę,że to jest niesamowicie mądry pies - zresztą wiecie to najlepiej....Jak pewnie Wam wiadomo, nie jest jak na razie szczęśliwy ,ale świetnie sobie radzi. Myślę, że ten smutek w oczach sam za siebie mówi. Podchodzi jednak do nas i tak jakby chciał pocieszenia sam domaga się pieszczot wpychając swój łepek pod ręce, jak przestaje się go głaskać. Jak do niego mówię i mu tłumaczę jego nową sytuację to tak jakby rozumiał o co mi chodzi. Mam wrażenie,że wie iż to jest jego nowy dom, ale zapewne potrzebuje trochę czasu, żeby nas poznać i oswoić się z nowym otoczeniem. Nie bardzo dawał sobie wkładać skarpetkę na nogę jak mu spadła i nie chciał sobie dać założyć smyczy, tak jakby chciał powiedzieć dajcie mi spokój, ale sam też do nas podchodził i zagadywany w końcu dawał sobie włożyć skarpetkę . Zobaczymy jutro jak będzie na pewno potrzebuje trochę czasu, żeby się do nas przyzwyczaić. Mogę jedynie Was zapewnić ,że będziemy się starać ,żeby był szczęśliwy i tak jak z Wami cieszył się z tego że jest kochany.... Gorąco pozdrawiam i myślę, że będziemy w kontakcie...Skuter też zapewne chciałby Was pozdrowić więc robię to za niego....Do usłyszenia i dobrej nocy"

Posted

cyt. (...) "Dzisiaj jest już znacznie lepiej . Skuter jest weselszy , bawi sie i podchodzi do nas, żeby go głaskać. Czasami siada w kąciku, pomrukuje - myślę że z tęsknoty za Wami..Dał sobie rano założyć smycz i podaje łapkę, jak chcemy założyć skarpetę , nie odgania się tak jak wczoraj. Rano wszedł nam na łóżko i domagał sie pieszczot. Myślę,że tak jakby chciał żeby go pocieszano.(...)"

Posted

Skuterku malutki:p
Na pewno tęskni(zresztą jestem przekonana że nie tylko on), bo u Agaty był ponad 3 miesiące, więc musi się przyzwyczaić do nowej sytuacji. Jest bardzo mądrym i uroczym psiaczkiem i na pewno miłość ofiarowana mu przez nowych właścicieli pozwoli poczuć się pewnie i bezpiecznie i wtedy Skuterek pokocha ich swoim małym, ale wielkim serduszkiem i da im wiele radosnych i wspaniałych chwil, takich które dane są tylko osobom posiadającym i kochającym psiaki:p

Brysio mnie się też jakoś literki rozmazują:cool3:

Posted

Kolejny mail - jeszcze z dzisiaj. Dostałam go 45 minut temu ..
cyt. " Jeśli chodzi o Skutera to powiem, że jest przemiły i straszny z niego pieszczoch. Szczerze mówiąc to nie wierzyłam , że istnieje cos takiego jak miłość od pierwszego wejrzenia...Najbardziej cieszę się z tego, że mąż od razu go zaakceptował . Zresztą stwierdził, że jego nie da się nie lubić i w tym miał pełną rację .Czasami mam wrażenie , że on czyta w myślach. Przed chwilą weszłam do Kamila pokoju i przestraszyłam się bo nie było Skuterka, a lezał wcześniej na poduszce z Kamilem. Nagle Skuter oznajmia szczeknięciem " Tutaj jestem" i wygramola się spod łóżka. Wczoraj trochę bałam się po tych przejściach ze skarpetkami i smyczą , których nie dawał sobie założyc.Myślałam nawet ,że wcale nie będzie tak łatwo. Skuter tak jakby płakał za Agatą, siedział smutny i spał na wycieraczce przy drzwiach.Dzisiaj jednak wydaje mi sie jakby był u nas od zawsze. Ma chwilę zamyślenia i smutku w oczach , ale ogólnie jest wesoły, macha ogonem we wszystkie możliwe strony, uwielbia bawić się z Kamilem tą swoją gumową zabawką -krokodylem.Ogólnie mówiąc dzisiaj Skuter chodził za nami i domagał się na każdym kroku pieszczot, a Kamil nie potrafił na moment zapomnieć, że mamy w domu psa. (...) Jeszcze raz dziękujemy ze Skuterem za dobre serce, pomoc i troskę. Gorąco pozdrawiamy i do usłyszenia. ....
Jesteśmy Wam bardzo wdzięczni i serdecznie dziękujemy( Skuter również...teraz ja czytam w jego myślach...). "

Mi samej literki też się rozmazują .... Cioteczki! Jakie szczęście, jakie szczęście ....

Posted

Skuterku:loveu::loveu::loveu:
Agata mówiła, że uwielbia zabawy z krokodylkiem:lol:
Super, że coraz lepiej się czuje w domu:p

Może Skuterkowa Pani zechce się zalogować na dogo?

Posted

Wspaniale, że Scooterkowi jest z dnia na dzień w nowym domku coraz weselej:multi::multi::multi: Cudownie, że trafił na takich kochających ludzi:loveu:

Posted

[quote name='warsawmoo']Kolejny mail - jeszcze z dzisiaj. Dostałam go 45 minut temu ..
cyt. " Jeśli chodzi o Skutera to powiem, że jest przemiły i straszny z niego pieszczoch. Szczerze mówiąc to nie wierzyłam , że istnieje cos takiego jak miłość od pierwszego wejrzenia...Najbardziej cieszę się z tego, że mąż od razu go zaakceptował . Zresztą stwierdził, że jego nie da się nie lubić i w tym miał pełną rację .Czasami mam wrażenie , że on czyta w myślach. Przed chwilą weszłam do Kamila pokoju i przestraszyłam się bo nie było Skuterka, a lezał wcześniej na poduszce z Kamilem. Nagle Skuter oznajmia szczeknięciem " Tutaj jestem" i wygramola się spod łóżka. Wczoraj trochę bałam się po tych przejściach ze skarpetkami i smyczą , których nie dawał sobie założyc.Myślałam nawet ,że wcale nie będzie tak łatwo. Skuter tak jakby płakał za Agatą, siedział smutny i spał na wycieraczce przy drzwiach.Dzisiaj jednak wydaje mi sie jakby był u nas od zawsze. Ma chwilę zamyślenia i smutku w oczach , ale ogólnie jest wesoły, macha ogonem we wszystkie możliwe strony, uwielbia bawić się z Kamilem tą swoją gumową zabawką -krokodylem.Ogólnie mówiąc dzisiaj Skuter chodził za nami i domagał się na każdym kroku pieszczot, a Kamil nie potrafił na moment zapomnieć, że mamy w domu psa. (...) Jeszcze raz dziękujemy ze Skuterem za dobre serce, pomoc i troskę. Gorąco pozdrawiamy i do usłyszenia. ....
Jesteśmy Wam bardzo wdzięczni i serdecznie dziękujemy( Skuter również...teraz ja czytam w jego myślach...). "

Mi samej literki też się rozmazują .... Cioteczki! Jakie szczęście, jakie szczęście ....



w takim razie brakuje tylko zdjęc z rodzinką!:loveu:

Posted

Fotki obiecane! Na razie skupiamy się, wraz z nową właścicielką, na temacie łapki Scooterka. Spróbujemy coś zdziałać. Pańcia bardzo mocno zakochana!!! :loveu:

Posted

warsawmoo napisał(a):
Pańcia bardzo mocno zakochana!!! :loveu:


HUUURA!I o to przecież chodziło:multi::loveu::multi::loveu:
a na fotki grzecznie czekamy:cool3:

Posted

bico napisał(a):
HUUURA!I o to przecież chodziło:multi::loveu::multi::loveu:
a na fotki grzecznie czekamy:cool3:


Nie mamy za bardzo innego wyjścia:evil_lol:

  • 2 weeks later...
  • 4 weeks later...
  • 1 year later...
Posted

Czy ktoś jeszcze pamięta Skuterka???

Jest szczęśliwy w domku:lol:
Jeśli chodzi o kwestie zdrowotne to w łapkę dwukrotnie wdało się zakażenie, Skuter sobie ją rozgryzał i musiała być amputowana. Mały jednak radzi sobie bez niej bardzo dobrze. Jak się zrobi cieplej umówię się z jego panią, a moją koleżanką na spacer i porobię zdjęcia:lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...