Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Bo kolezanka Kalinka ma chyba 16 lat albo mniej, to taka malolata ktora nakrzyczy nakrzyczy a jak przyjdzie co do czego to jej nie ma.

Bo jak nazwac dorosla osoe ktora najpierw pisze pare postow dziennie przez dwa dni a potem jak dostaje namiary i info to sie nawet na pw nie odezwie ze nie jest zainteresowana.

Scooter do gory na pierwsza zeby Cie ktos wkoncu wypatrzyl i mial swoj DS

Posted

bico napisał(a):


Mam parę pytań - to Scooter nie był odrobaczany? Ma jakieś pasożyty? Czy to odrobaczanie profilaktyczne? Bo z tego maila tak zrozumiałam, jakby Scooter miał jakąś poważna chorobą pasożytniczą, dla niego groźna i dla kotów też. O co tu chodzi?:roll:

Czemu Scoter jat tak przerzucany do weta do weta? Już się w tym pogubiłam:oops::roll: To nie leczy go już ten lekarz, który uratował jego łapkę, bo wbrew opiniom innych wetów, nie zdecydował się na amputację?

Scooter ma jeszcze jakieś inne schorzenie, choroby, oprócz łapki?


ponawiam pytanko:roll:

Posted

dogeviper napisał(a):
To tutaj Energy nie ze swoimi pudliszonami(tudzież jamniorami;))
tylko ze Scooterkiem:
:painting:
???
:evil_lol::evil_lol::evil_lol:


Tak, to tutaj ciocia Energy, szaleje na spacerkach ze Scooterkiem:cool3::cool3::cool3:

Posted

[quote name='bico']Cioteczki, zanim przeczytałam parę najnowszych postów, to zmiana tytułu wątku mało do zawału mnie nie doprowadziła:mdleje:, już myślałam, że coś się stało, nowego i poważnego i łapka znów jest zagrożona, ale Bogu dzięki nie:multi:

Mam parę pytań - to Scooter nie był odrobaczany? Ma jakieś pasożyty? Czy to odrobaczanie profilaktyczne? Bo z tego maila tak zrozumiałam, jakby Scooter miał jakąś poważna chorobą pasożytniczą, dla niego groźna i dla kotów też. O co tu chodzi?:roll:

Czemu Scoter jat tak przerzucany do weta do weta? Już się w tym pogubiłam:oops::roll: To nie leczy go już ten lekarz, który uratował jego łapkę, bo wbrew opiniom innych wetów, nie zdecydował się na amputację?

Scooter ma jeszcze jakieś inne schorzenie, choroby, oprócz łapki?

Bico, Bico poganiasz mnie, a ja z takim popsutym biodrem nie bardzo mogę tak szybko ;). Sorry, że się znikłam na parę.. godzin, ale ja teraz oprócz pracy to jeszcze na rehabilitację chodzę. Ale już tłumaczę.
Tytuł zmieniony bo cioteczki tak zdecydowały, a nawet mnie o to molestowały :eviltong:.
Scooter, oczywiście, że był odrobaczony zaraz po zabraniu go z ulicy, ale nie wyobrażasz sobie by wycieńczonego psa traktować odrazu chemią grubego kalibru ... dostał coś lżejszego, a ponieważ teraz już zdrowie pozwala mu na szczepienia, więc znowu dostał środki na odrobaczenie (bo jak przecież wiesz, przed szczepieniem to mus ;).) A ponieważ Agata ma koty, te też musiały dostać te środki - bo wtedy nic nie miałoby sensu - taka jest zasada. Scooter żadnej choroby pasożytniczej nie ma :shake:.
Z łapka Scootera jest ok. Nikt nie ma obiekcji, co do decyzji moich wetów (wiem, że się martwiłaś). Scooter nadal w sprawie łapki jeżdzi do moich wetów, natomiast z racji tego, że to kawałek drogi, Agaty wet, który ma gabinet niedaleko jej miszkania, zajmuje się odrobaczaniem (do tego już nie trzeba takich fachowców, jak do łapaki i serducha).
Scooter, oprócz łapki, ma chore serducho - ale jeden z tych moich wetów od łapki jest kardiologiem, więc wszystko pod kontrolą. Już się nie martw! :loveu:
Ufff. Chyba wszystko ... ???

Posted

[quote name='warsawmoo']Bico, Bico poganiasz mnie, a ja z takim popsutym biodrem nie bardzo mogę tak szybko ;). Sorry, że się znikłam na parę.. godzin, ale ja teraz oprócz pracy to jeszcze na rehabilitację chodzę. Ale już tłumaczę.
Tytuł zmieniony bo cioteczki tak zdecydowały, a nawet mnie o to molestowały :eviltong:.
Scooter, oczywiście, że był odrobaczony zaraz po zabraniu go z ulicy, ale nie wyobrażasz sobie by wycieńczonego psa traktować odrazu chemią grubego kalibru ... dostał coś lżejszego, a ponieważ teraz już zdrowie pozwala mu na szczepienia, więc znowu dostał środki na odrobaczenie (bo jak przecież wiesz, przed szczepieniem to mus ;).) A ponieważ Agata ma koty, te też musiały dostać te środki - bo wtedy nic nie miałoby sensu - taka jest zasada. Scooter żadnej choroby pasożytniczej nie ma :shake:.
Z łapka Scootera jest ok. Nikt nie ma obiekcji, co do decyzji moich wetów (wiem, że się martwiłaś). Scooter nadal w sprawie łapki jeżdzi do moich wetów, natomiast z racji tego, że to kawałek drogi, Agaty wet, który ma gabinet niedaleko jej miszkania, zajmuje się odrobaczaniem (do tego już nie trzeba takich fachowców, jak do łapaki i serducha).
Scooter, oprócz łapki, ma chore serducho - ale jeden z tych moich wetów od łapki jest kardiologiem, więc wszystko pod kontrolą. Już się nie martw! :loveu:
Ufff. Chyba wszystko ... ???

No i juz wszystko jasne:multi: Kochana Warsawmoo, dzieki za szczegolowe informacje:loveu::loveu::loveu:
ech, o biodrze zapomnialam:oops: juz Cie nie bede poganiac:oops: tym bioderku..od nart oczywiscie, bolacym:evil_lol:;);)
Ogolnie stan Scooterka jest dobry i bardzo mnie to cieszy:multi::multi::multi:
Oczywiscie serducho i lapka nadal mnie martwia:-( Coz biedakowi w tak mlodym wieku serducho naruszylo:confused: Pewnie wyczyny jego pseldo pana:angryy: od tego serce moze bolec, o tak:-(
do wetow nie mam uwag, wierze, ze weci i Wy dziewczyny opiekujecie sie Scooterkiem na medal:happy1:
a co do pasozytow i robali, slusznie, tepic to talatajstwo:2gunfire::evil_lol:;) i u psow i u kotkow:lol:

Posted

warsawmoo napisał(a):
Bico! Oczywiście, że bioderko to napewno od nart :oops:. Przecież nasz Misio-torbacz wszystkim to świetnie wytłumaczył ... :evil_lol::evil_lol::evil_lol:


taaa:evil_lol::evil_lol::evil_lol: no i pewnie dlatego wlasnie jest Misiem Torbaczem:laugh2_2::roflt::roflt:

Posted

dogeviper napisał(a):
To tutaj Energy nie ze swoimi pudliszonami(tudzież jamniorami;))
tylko ze Scooterkiem:
:painting:
???
:evil_lol::evil_lol::evil_lol:


No troszkę sie dzisiaj zaniedbałam ze spacerkami, ale już nadrabiam:lol:
Idziemy Skuterek może spotkamy jakąś uroczą sunię:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
:Dog_run:

Posted

bico napisał(a):
taaa:evil_lol::evil_lol::evil_lol: no i pewnie dlatego wlasnie jest Misiem Torbaczem:laugh2_2::roflt::roflt:


No właśnie:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

No jasny kiciu. Nie dosc ze sobie gdzies lazi i na pytania nie odowiada to sie rehabilitacja zaslania i biodrem i nartami i jeszcze w to Misia wciaga :mad: co za bestia :diabloti:

Misio jest toraczem bo.... hmmm wlasciwie nie wiadomo :p
Ale moze warsawmoo tez sie uda zostac torbaczem :evil_lol:

Scooter na wieczorny spacerek.

Posted

graynew napisał(a):
No jasny kiciu. Nie dosc ze sobie gdzies lazi i na pytania nie odowiada to sie rehabilitacja zaslania i biodrem i nartami i jeszcze w to Misia wciaga :mad: co za bestia :diabloti:

Misio jest toraczem bo.... hmmm wlasciwie nie wiadomo :p
Ale moze warsawmoo tez sie uda zostac torbaczem :evil_lol:

Scooter na wieczorny spacerek.


No też nie rozumiem co ma biodro do pisania na komputerze:cool3::cool3:
Też na to liczę, że warsawmoo zostanie torbaczem:loveu: w końcu po coś na narty jeździła:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Skuterek idziemy na nocny spacerek:lol:

Posted

[quote name='bico']Ufff...Wobec tego wszystkiego, dobrze, że nie umiem jeździć na nartach:cool3::cool3:

Scooter, chodź ze mną na spacer nocny:Dog_run:

I chyba co noc będę offować:oops:, nie mordujcie mnie za to:modla:, bo na tym wątku cały Lublin siedzi:cool3:

Podrzucam wątek psiaka z Lublina, jest na DT, poszukuje domu.

http://www.dogomania.pl/forum/f28/biedak-reksio-szuka-domu-lublin-133653/#post11974456


No niewątpliwie jazda na nartach może się różnie skończyć:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Nie tylko lublin :cool3::cool3::cool3:

Posted

Energy napisał(a):
No też nie rozumiem co ma biodro do pisania na komputerze:cool3::cool3:
Też na to liczę, że warsawmoo zostanie torbaczem:loveu: w końcu po coś na narty jeździła:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Skuterek idziemy na nocny spacerek:lol:


Energy! Po kim, jak po kim, ale po Tobie sie tego nie spodziewałam :shake:. A co ja Ci takiego zrobiłam, że Ty mnie na taka mine chcesz wpakować .... ???? :cool3: A uchowaj boszeee !!

Posted

Na jaka mine :cool3: to przeciez cudowny stan a potem taki cud natury bedzie :evil_lol:
No a z takimi genami jak Twoje Warsawmoo to juz jak dwa cudy :p

A Ciotka Energy dobrze Ci zyczy i wie co mowi :cool1:

Scooter po dom bo sie tu wszystkim juz zbiera na inne tematy. CO my zrobimy jak Scooterek znajdzie wreszcie swoich cudownych ludzi gdzie my bedziemy wypisywac te wszystkie "madrosci"?:roll:

Posted

warsawmoo napisał(a):
Energy! Po kim, jak po kim, ale po Tobie sie tego nie spodziewałam :shake:. A co ja Ci takiego zrobiłam, że Ty mnie na taka mine chcesz wpakować .... ???? :cool3: A uchowaj boszeee !!


Ależ to ze szczerego serca płynące życzenia warsawmoo:eviltong::evil_lol:
Jaką minę:cool3::cool3::cool3: Tylko potem już cały czas pod górkę:diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...