demi Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 powiem Wam, ze sama się dziwie, że ona to przeżyła :roll: czyli wieści dobre:loveu: ale to niech Marcia napisze co i jak:cool3: będą mieć bardzo nieprzespaną noc:lol: Quote
peate Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 no to strasznie się cieszę, że już po, uffff :lol: no będzie nie przespana na pewno, ale mam nadzieję, że teraz już wszystko będzie ok trzymajcie sie dzielnie dziewczyny :calus: Quote
xmartix Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 dopiero teraz wróciliśmy, bo mieliśmy drobny wypadek (potrąciliśmy pijanego pieszego...) i 3 godziny z drogówką ... k.. Iskierka ok, już jest wybudzona, jest w szoku troszku, taka zdezorientowana, trochę pomrukuje, wygląda na to że wszystko ok. koszt zabiegu + tabletki na serce: 250 zł.Sam Vetmedin nie jest tani i dopiero za jakiś czas ma dostać tańsze tabletki. Wyglada na to ze te tabsy będzie musiala brać i brać. Guz jest złośliwy więc na bank będą przerzuty, kwestia czasu. Jutro mieliśmy być u weta ale ze względu na odebrane prawko nie pojedziemy, a autobusami nie chce jej męczyć, zadzwonimy do wetek i powiemy jak tam wyglądają to napuchnięte (bo ma napuchnąć). z Bulim źle, znowu problem z gruczołami czy prostata, sama już nie wiem, schudł, nie chce jeść, dopiero w piątek zostawię go na cały dzień na badania. eh.. dzień straszny jak dla mnie. Quote
xmartix Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 że złośliwy to tak mi wetka powiedziała no z tymi przerzutami fakt, nie ma co wyrokować. Iskierka zachowuje się jak zawsze, przychodzi się miziać :loveu: je, pije, teraz śpi smacznie, wszystko więc ok :) jak dojdzie do siebie to dopiero można będzie myśleć o ogłoszeniach, ale to jeszcze trochę czasu Quote
Klaudus__ Posted February 17, 2009 Author Posted February 17, 2009 Skąd wiadomo,że guz jest złośliwy? Było badanie histopatologiczne? Poza tym nawet jakby był złośliwy to nie daje to 100% pewności,że przerzuty będą. Osobiście znam przypadki,gdzie stwierdzono nowotwór złośliwy, a pies do końca życia nie miał żadnego przerzutu. A znam i takie, gdzie nowotwór złośliwy nie był wszyscy się cieszyli, pies po 3 miesiącach zszedł... Więc nie ma co wyrokować. Trzeba tylko robić stałe badania. Trzymaj się dzielna Iskirko!! Quote
BUDRYSEK Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 na badanie histopatologiczne czeka się minimum 3 tyg wierzę,że wszystko będzie ok i z Iskierką i Bulim Quote
_bubu_ Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 xmartix napisał(a):że złośliwy to tak mi wetka powiedziała no z tymi przerzutami fakt, nie ma co wyrokować. Iskierka zachowuje się jak zawsze, przychodzi się miziać :loveu: je, pije, teraz śpi smacznie, wszystko więc ok :) jak dojdzie do siebie to dopiero można będzie myśleć o ogłoszeniach, ale to jeszcze trochę czasu pewnie wetce chodzilo o to że wygląda jej na złośliwy albo zazwyczaj są w takim przypadku złośliwe.. Ale ja także się zgadzam, że nie ma co wyrokować bo mieliśmy już takie przypadki i różnie było. Mam nadzieje że Iskierka szybko dojdzie do siebie. Bo po operacjach u psiakow z chorym sercem czasem dopiero po jakims czasie od operacji się pogarsza. Trzymam mocno kciuki za naszą kruszynkę :loveu: xmartix - czy mogłabys napisac jakie leki Iskierka potrzebuje i ile za nie płacisz? bo moze udaloby sie nam cos taniej zalatwic i wyslac . o fakturkach pamiętasz? ;) Quote
Klaudus__ Posted February 17, 2009 Author Posted February 17, 2009 [quote name='BUDRYSEK']na badanie histopatologiczne czeka się minimum 3 tyg No dokładnie. Dokładnie Bubu - po jakimś czasie ogólnie widać też co narkoza złego zrobiła... Dlatego będzie trzeba będzie za jakiś czas krewkę zbadać... Ale wierzę,że zarówno Iskierka jak Buli niebawem będą radosne i zdrowiutkie :loveu: A, że Wasze sprawy się pozytywnie poukładają... Powodzenia... Quote
demi Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 a ja wam powiem, ze bardziej zastanowiłabym się co dalej z sercem Iskierki. Do poprawnej i pewnej diagnozy potrzebna jest dr Pasławska- jedna z lepszych kardiologów w Polsce, sie ceni tym samym:roll: a jak dojdzie vetmedin to eh... koszty masakryczne:shake: Co do guza, to ten kto miał do czynienia z takimi przypadkami, wie, ze w 90paru procentach to dziadostwo co ma sie odnowi. Moim zdaniem niedługo zacznie sie od nowa. Ale to tylko moje zdanie. Wiem też, że wetki nie wzieły guza na badanie bo w sumie nie było sensu- po pierwsze właściciel nie chciał, tzn nei upominał sie, a po drugie co by nie wyszło to i tak się nic z tym nie zrobi. Bardziej na serduszku trzeba by sie skupić. Dla mnie to wogóle cud, że ona ten zabieg przeżyła, choć na początku była już nie blada a sina... Ale najważniejsze, że wszystko wyszło ok:loveu: Quote
_bubu_ Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 No to trzeba było iśc z Iskierka do dr Pasławskiej przed zabiegiem skoro było tak zle. I z tego co pisała xmartix to vetmedin Iskierka już dawno dostaje. A co do badania hist-pat zgadzam sie, szkoda kasy bo to drogie badanie a i tak nic nie zmieni. Quote
demi Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 _bubu_ napisał(a):No to trzeba było iśc z Iskierka do dr Pasławskiej przed zabiegiem skoro było tak zle. I z tego co pisała xmartix to vetmedin Iskierka już dawno dostaje. A co do badania hist-pat zgadzam sie, szkoda kasy bo to drogie badanie a i tak nic nie zmieni. A no dostaje, bo sam vetmedin to każdy może polecić;) ale ja tu tak mówie o dokłądnych cudach, bo wiadomo jak to z sercem, zazwyczaj tez jeden lek nie wystarcza, zeby na maksa polepszyc jej życie. Tylko czy sie wyrobimy z finansami? :shake: bo wetmedin jest okropniaście drogi, a wetki zastanawiają sie nad jakimś ludzkim nasercowym, eh, okropne te serduszka:shake: Quote
xmartix Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 tak, Bubu, pamiętam o fakturach, mam 1 z apteki a 2-gą będę miała zbiorczą w czwartek, ale wszelkie koszta Wam wypisywałam na wątku. Zaraz to zbiorę do kupy wszystko. Nie wiem ile kosztuje Vetmedin osobno, bo zazwyczaj go z innymi lekami dostawałam, ale Demi mówiła że 6 zł dziennie czy jak. Iskra dostaje Vetmedin na serce 2 razy dziennie. Wetka powiedziała że za jakiś czas można tańszy zastosować. Iskierka czuje się bardzo dobrze z tego co widzę, jest wesoła, miziankowa, dużo zjadła dzisiaj :loveu: jak zwykle zapatrzona w TZta :razz: Quote
_bubu_ Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 jesli wychodzi 3zł za kapsulke vetmedinu to bardzo drogo. takze jeszcze dopytaj najlepiej weta. i napisz czy to 5mg czy 2,5mg. kupie tutaj i Ci wysle. nie pamietam czy juz pytalam.. doszla w koncu ta ksiazeczka? :p Jesli mozesz xmartix to umów sie na konsultacje do dr Pasławskiej. bedziemy miec jasna sytuacje co z tym serduszkiem. i u niej tez wez prosze fakturke. Bo mi kiedys mówili ze jak juz sie zacznie podawac vetmedin to juz sie nie powinno zmieniac. Ale ja sie na tym nie znam takze zdałbym sie na dr Pasławska. A jak tam Buli? Quote
_bubu_ Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 demi napisał(a):A no dostaje, bo sam vetmedin to każdy może polecić;) ale ja tu tak mówie o dokładnych cudach, bo wiadomo jak to z sercem, zazwyczaj tez jeden lek nie wystarcza, zeby na maksa polepszyc jej życie. Tylko czy sie wyrobimy z finansami? :shake: bo wetmedin jest okropniaście drogi, a wetki zastanawiają sie nad jakimś ludzkim nasercowym, eh, okropne te serduszka:shake: co do wyrobienia z finansami to caly czas licze na te Twoje zniżki o których mówilaś ;):razz: za konsultacje u dr Pasławskiej zawsze płacilam 50zł plus ew. zdjecia RTG. nie jest to mało ale to ważna konsultacja i warto to załatwic dla dobra Iskierki. Mam tylko nadzieje ze ten zabieg zbytnio nie pogorszyl stanu serduszka. cegiełki niestety idą beznadziejnie dlatego bazarki dla Iskierki bardzo potrzebne :modla: Quote
xmartix Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 Rozliczenie Iskierki (stan na dzień 17.02.2009 r.) 1) Wizyta 35,00 zł Leki 35,68 zł 2) Leki 45,00 zł 3) Operacja + Vetmedin 250,00 zł RAZEM: 365,68 zł Kwota do wykorzystania 500,00 zł Wydano 365,68 zł Pozostało: 134,32 zł Quote
xmartix Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 zniżki są, tylko 1 raz zapłaciliśmy za wizytę, potem już nie, cały ten zabieg też był po kosztach, tyle ile się dało, no i byliśmy więcej niż na 3 wizytach i nie było płacone za to:p Quote
_bubu_ Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 czyli na konsultacje powinno jeszcze starczyć mam nadzieje.. Quote
xmartix Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 dobrze, umówię się na wizytę u dr Pasławskiej, w tym tygodniu się nie wyrobię, ale w nast postaram, w nast tyg nie będziemy mogli już jeździć autem bo do 7 dni mamy tymczasowe prawko... :shake: ale jakoś ją tam przetransportuję. tak, książeczka doszła, dziękuję Quote
peate Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 kurczę, a nasza bielska wetka mówiła, że serducho Iskierki jest w dobrym stanie, tylko z jednej strony coś go było gorzej słychać :roll: ale to z kolei miało być od płucek :roll: trzymam kciuki za małą, mam nadzieję, że będzie już coraz lepiej a ma wyciętą tylko jedną listwę mleczną czy coś więcej? Quote
demi Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 _bubu_ napisał(a):co do wyrobienia z finansami to caly czas licze na te Twoje zniżki o których mówilaś ;):razz: za konsultacje u dr Pasławskiej zawsze płacilam 50zł plus ew. zdjecia RTG. nie jest to mało ale to ważna konsultacja i warto to załatwic dla dobra Iskierki. Mam tylko nadzieje ze ten zabieg zbytnio nie pogorszyl stanu serduszka. cegiełki niestety idą beznadziejnie dlatego bazarki dla Iskierki bardzo potrzebne :modla: to chyba za wiele nie wyszło póki co za zabieg i leki:razz: bo normalnie gdyby to gdzieś robić, np u dr Niedzielskiego:evil_lol: to 700zł lekko by poszło:shake: co do dr Pasławskiej to niestety nic pomóc nie mogę:roll: choć bym chciała:roll: Quote
xmartix Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 peate napisał(a):kurczę, a nasza bielska wetka mówiła, że serducho Iskierki jest w dobrym stanie, tylko z jednej strony coś go było gorzej słychać :roll: ale to z kolei miało być od płucek :roll: trzymam kciuki za małą, mam nadzieję, że będzie już coraz lepiej a ma wyciętą tylko jedną listwę mleczną czy coś więcej? tak, serducho właśnie od tych zmian w płucach gorzej funkcjonuje podobno. czy cała listwa czy 1 czy 2 nie wiem, zapytam jutro, bo będziemy z Iskrą jednak jutro u weta. To umawiać się z Pasławską? ale co ona ma poradzić na to serce? chcecie żeby wyjaśnić skąd chore serce? wetki mówiły że od tych zmian w płucach, ale skąd te zmiany to nie wiem ... hmm.. Quote
demi Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 Marcia jak bede z Agiskiem na AR (prawdopodobnie w poniedzialek) to wezme nr do dr Pasławskiej- bo do poniedzialku jest niedostępna.:shake: a my też ją BARDZO potrzebujemy:roll: Quote
_bubu_ Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 tak, z dr Pasławską się umów na 100%. , chodzi o to że ona specjalizuje sie w leczeniu serca i najlepiej ustawi leki Iskierce. Przebada ją i wyda zalecenia. Wielu weterynarzy sie z nia konsultuje, a ze macie ją na miejscu we Wrocławiu to naprawde warto do niej pojsc dla dobra Iskierki. Quote
xmartix Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 dobrze Bubu :) szkoda że ta dr nie jest dostępna w tym tyg bo do nd mamy tymczasowe prawko, no ale trudno, pojedzie się autobusem Quote
Klaudus__ Posted February 18, 2009 Author Posted February 18, 2009 [quote name='_bubu_']tak, z dr Pasławską się umów na 100%. , chodzi o to że ona specjalizuje sie w leczeniu serca i najlepiej ustawi leki Iskierce. Przebada ją i wyda zalecenia. Wielu weterynarzy sie z nia konsultuje, a ze macie ją na miejscu we Wrocławiu to naprawde warto do niej pojsc dla dobra Iskierki. Dokładnie. Tym bardziej, że dobranie innego leku nasercowego dla psa starszego funkcjonującego na vetmedinie nie jest wcale takie proste. Bardzo łatwo można zaszkodzić... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.