Judit Posted April 18, 2009 Posted April 18, 2009 panienkabubu napisał(a):Czy wy wiecie o tym, że tych motorków ma byc 15 000? :loveu: hmm.... miodzio :loveu::loveu::loveu::loveu: jak dla mnie to dobrze, będzie co robić czekając na finały :evil_lol: Quote
Różyczka Posted April 18, 2009 Author Posted April 18, 2009 [quote name='malenstwo']No to nas bedzie troche mniej.I moga byc z psiakami hece!:angryy: Może najpierw warto się przekonać potem denerwować ;). Absolutnie motory niczego nie utrudniały i nie było z tego "tytułu" hałasów, itp. Jutro rano wyjeżdżają, więc tym bardziej nie ma powodów do stresu. Pogoda była prześliczna. Mam tylko jedną uwagę dla osób przyjeżdżających jutro: Wg.mnie trzeba doliczyć czas na dojazd: a)droga prowadząca na teren wystawy jest wąska b)jest objazd- oznaczony, ale jest. Przypominam: osoby, które zapłaciły, a na potwierdzeniu mają "Winien np.20, 80 zł" muszą pamiętać o zabraniu dowodu wpłaty!!!!!!! Quote
malenstwo Posted April 18, 2009 Posted April 18, 2009 No to super.Mam nadzieje,ze pogoda wytrzyma. Quote
panienkabubu Posted April 18, 2009 Posted April 18, 2009 A macie wyniki finałów z dzis? ;) jak to rano jadą? to co ja bedę robić po wystawie, myslalam, ze poogladam :evil_lol: Quote
KkorniK Posted April 18, 2009 Posted April 18, 2009 A co, zrobić jak się niedostało ani numerka, ani potwierdzenia:shake:? Quote
Różyczka Posted April 18, 2009 Author Posted April 18, 2009 Podstawowe pytanie: jesteś na spisie wystawców?? Jeżeli tak: a) zapłaciłaś/eś to z dowodem wpłaty udajesz się do sekretariatu i dostajesz numerek b) opłaty nie było- idziesz zapłacić do sekretariatu i dopiero wtedy dostajesz numerek; tu przypominam o opłacie po terminie- 100zł Quote
KkorniK Posted April 18, 2009 Posted April 18, 2009 Dzięki Ci wielkie, bo stresa człowiek przeżywa. Na szczęście w spisie jestem od dawna i zapłacone też dość dawno temu, więc tylko z dowodem wpłaty do sekretariatu.:) Quote
Różyczka Posted April 18, 2009 Author Posted April 18, 2009 Nie ma za co. Cieszę się, że mogłam pomóc :) Quote
Shetanka Posted April 19, 2009 Posted April 19, 2009 Dziękujmy Oddziałowi Częstochowa, że mogłam zaprezentować się w konkurencji Młodego Prezentera :roll::roll::roll:. Ale od początku. Na wystawie byłam przed godziną 10. O godzinie 10;30 poszłam do sekretariatu zapytać się o MP - bo katalogu nie miałam. Dowiedziałam się że, w katalogu jest o 15, ale jest już 0,5 godzinne opóźnienie więc około 15;30, ale jeszcze będzie ogłaszane. Pomyślałam więc, że około 15;30 wejdzie młodsza grupa wiekowa, więc podeszłam pod ring honorowy o 15;20, poczym dowiedziałam się od innych Młodych Prezenterów, że eliminacje już się odbyły, i że nie można już wystartować w MP. Biegiem więc z mamą na skargę do sekretariatu - usłyszałam od jakiejś miłej pani, że to nie ona powiedziała że MP jest o 15;30, że pisało w katalogu, a tak w ogóle to powinnam czekać z psem od 15 przy ringu honorowym. No przepraszam bardzo - po pierwsze Młodzi Prezenterzy nie otrzymują katalogów (tak, pewnie miałam sobie jeszcze kupić - przecież liczy się tylko ile kto zapłaci :roll:), po drugie - miałam czekać ponad 30 minut (bo jeszcze gr. młodsza) pod ringiem z nie swoim psem? Tak więc zostałam pozbawiona możliwości wystąpienia w Młodym Prezenterze za to, że stawiłam się punktualnie tak jak mi podano w sekretariacie oraz za to, że wolałam żeby pies odpoczął w klatce niż stał bezsensu przez ponad 30 minut. Przykre. *** Tak w ogóle gartuluję wszystkim dogomaniakom i ich pupilom - tym z tytułami Best in Show czy Best fo Group, jak również tych, których sukcesem było zajęcie 4 lokaty czy otrzymanie oceny doskonałej ;) Quote
monik&nox Posted April 19, 2009 Posted April 19, 2009 wcześniej w złym wątku spytałam:oops: czy ma ktoś fotki dogów niemieckich? Quote
Cieplutkaa. Posted April 19, 2009 Posted April 19, 2009 Ja mam trochę fotek dożków... Ale nie wiem jak wyszły :roll: A flatki sedziował jakiś inny sędzia... Wiecie może kto to był? Quote
panienkabubu Posted April 19, 2009 Posted April 19, 2009 Brak mi słów... Chamstwo, kompletny brak organizacji, kompletna porażka z motocyklami, dojazdem na wystawę i rozmieszczeniem ringów. Jestem zniesmaczona. Quote
Judit Posted April 19, 2009 Posted April 19, 2009 panienkabubu napisał(a):Brak mi słów... Chamstwo, kompletny brak organizacji, kompletna porażka z motocyklami, dojazdem na wystawę i rozmieszczeniem ringów. Jestem zniesmaczona. Pięknie to ujęłaś!!! i co więcej podpisujemy się pod tym wszystkim. Dno dno dno i jeszcze raz dno.... Dołóżmy do tego brak kompetencji co niektórych sędziów, którzy nie mają pojęcia o wzorcu psa którego sędziować mają (ale chyba nie to było aż tak rażące).:icon_roc: W Częstochowie byliśmy na 9, a zanim dojechaliśmy (w wielkich korkach) do bramy wystawy było już po 10tej. Na dodatek w momencie dojazdu do bramy zamknięto nam ją perfidnie przed maską samochodu i stwierdzono że nie ma już dla reszty samochodów miejsc i musimy sobie sami poszukać płatnego parkingu.. których jak twierdził "przemiły" :mad: pan pod bramą jest mnóstwo w całej Częstochowie. Oczywiście za nami do wjazdu czekało co najmniej 30 samochodów, jak nie lepiej. Drogi były zakorkowane, brak przejazdu w drugą stronę. Po kłótni z panem w bramie :evil_lol: a następnie w sekretariacie :evil_lol: jakimś cudem wpuszczono nas na teren wystawy. A tu nowy klops... nie było gdzie zaparkować. :shake: Po objeżdżeniu prawie całego campingu w końcu znaleźliśmy jako takie miejsce na szarym końcu pod domkami, wciskając się między drzewa. :multi::multi: Żeby było śmieszniej to następnie nie mogliśmy znaleźć naszego ringu..... w koło ludzie biegali i szukali swoich ringów, nie tylko ci z Polski ale i z zagranicy (wstyd wstyd wstyd :angryy:) to po prostu hańba dla oddziału w Częstochowie a jednocześnie dla całego ZKwP. Czuliśmy się ciut jak nie na wystawie z horroru gdzie ludzie biegają, błąkają się i nie mogą trafić na własny ring.:vamp: Co do ringów to dopadliśmy w końcu nasz ring, gdzieś tam na końcu, pomiędzy innymi ringami, ale to przecież szczegół. :megagrin: Ringi były nieduże co śmieszniejsze otoczone parkującymi samochodami. :flaming: Kiedy już wiedzieliśmy gdzie jest nasz wyszukany ring, chcieliśmy skorzystać z toalety... O ZGROZO....!!! :stupid: tam przeżyliśmy kolejny horror... pomagaliśmy wydostać się kobiecie która zatrzasnęła się w kabinie która nie miała klamki........ a dlaczego pomagaliśmy? Bo nikt z sekretariatu nie ruszył dupy aby coś z tym zrobić :mad:, nie było nikogo kto by pilnował porządku i w razie czego pomógł. :shake: Po trudach i zgiełku opadliśmy z sił. Po spożyciu dużej dawki mocnej kawy i po otrząśnięciu się z danych nam przygód ruszyliśmy na podbój ringu. Z oceny sędziowskiej także nie byliśmy zadowoleni która była nijaka. :-?:lol!: I nawet to że nasz jeden z psów zdobył rasę to i tak byliśmy zirytowani bałaganem, zgiełkiem i beznadziejną atmosferą panującą na wystawie. Doszedł do tego warkot motocykli których było bardzo dużo (delikatnie mówiąc :cool3:) więc postanowiliśmy udać się do naszego samochodu i opuścić teren wystawy. Nawet nie chcieliśmy myśleć jak będą wyglądać finały. Na pierwszy rzut oka spoglądając na ring finałowy nie należało się spodziewać niczego ciekawego. :nonono2: Na tym zakończyliśmy naszą przygodę z oddziałem w Częstochowie a wielka szkoda, bo poprzednie wystawy były o wiele wiele lepsze! :p Quote
Jagoodka Posted April 19, 2009 Posted April 19, 2009 1. kurz, brud, stanie w godzinnych korkach na wjazd na wystawę - ja żadnych objazdów nie widziałam 2. dostaliśmy opis na nie swojej karcie! Nasz opis (springer spaniel) mamy na karcie jakiegos chesapeake bay retrievera! 3. brak pucharów dla psów użytkowych, które dostały puchary z plakietką Zwycięzca Rasy! Ekhm... Quote
Jagoodka Posted April 19, 2009 Posted April 19, 2009 Justy$ka napisał(a):Ja mam trochę fotek dożków... Ale nie wiem jak wyszły :roll: A flatki sedziował jakiś inny sędzia... Wiecie może kto to był? p. Sławomir Sztul Quote
Talagia Posted April 19, 2009 Posted April 19, 2009 Bogu dzieki, ze nie pojechaliśmy :diabloti: Znajacy wyniki tymbardziej ciesze sie z niedzieli w parku a nie na wystawie :evil_lol: Quote
Ato Posted April 19, 2009 Posted April 19, 2009 panienkabubu napisał(a):Brak mi słów... Chamstwo, kompletny brak organizacji, kompletna porażka z motocyklami, dojazdem na wystawę i rozmieszczeniem ringów. Jestem zniesmaczona. Rękami i nogami podpisuję się pod tym! Wystawa straszna! Mimo, że na wynik nie narzekam, to nie czuję satysfakcji i zadowolenia, bo chciałam jak najszybciej stamtąd wyjechać, co okazało się też nie takie łatwe! Jak pomyślę, że za własne pieniądze zafundowałam sobie taką niedzielę to :mad: Na drugi rok w to samo miejsce już na pewno nie pojadę! Quote
Cockermaniaczka Posted April 19, 2009 Posted April 19, 2009 :cool1: wczoraj bylo sympatycznie.Motorow nawet slychac nie bylo....:eviltong: Quote
Rosalie. Posted April 19, 2009 Posted April 19, 2009 Wszystko przez to że zmieniają miejsce organizacji wystawy. Przez tyle lat było na Hali Polonia, nikt nie narzekał. Wszystko przejrzyste, nie było sytuacji że ktoś nie może znaleźć własnego ringu. W zeszłym roku przenieśli na stadion lekkoatletyczny, jeszcze było znośnie. Ale w tym roku była kompletna maskara. Widziałam hodowców podchodzących do organizatorów którzy nic nigdy nie wiedzieli, a na dodatek byli aroganccy i mieli ton "skąd ja mogę wiedzieć?!" :roll: O wiele lepsza organizacja była wczoraj (rzecz jasna przez mniejszą ilość psów), dzisiaj czułam się jak na zupełnie innej wystawie. Ja domyśliłam się co będzie w centrum miasta więc wysiadłam z autobusu i chciałam sobie zafundować spacer co również okazało się trudne bo motocykliści byli wszędzie, bałam się chodzić po chodniku. No cóż, mam nadzieje że organizatorzy wybiorą w przyszłym roku lepsze miejsce. Quote
Judit Posted April 19, 2009 Posted April 19, 2009 A propo to czy ktoś widział w ogóle na wystawie w Częstochowie dzisiejszego dnia jakiegokolwiek weta? Bo my weszliśmy z trzema psami bez żadnej kontroli :razz: I nawet nikt nie zapytał się o książeczki zdrowia psów! :crazyeye: ooo.. ponadto na wystawie przecież obowiązuje bezwzględny zakaz sprzedaży szczeniąt. A tu ooo LOL w samym centrum wystawy, pośród ringów pani sprzedawała małe yorki :roll:, oczywiście bez rodowodu (i że one 8 tygodni miały to mi się nie chce wierzyć :shake:). Quote
Rosalie. Posted April 19, 2009 Posted April 19, 2009 Judit napisał(a):A propo to czy ktoś widział w ogóle na wystawie w Częstochowie dzisiejszego dnia jakiegokolwiek weta? Bo my weszliśmy z trzema psami bez żadnej kontroli :razz: I nawet nikt nie zapytał się o książeczki zdrowia psów! :crazyeye: ooo.. ponadto na wystawie przecież obowiązuje bezwzględny zakaz sprzedaży szczeniąt. A tu ooo LOL w samym centrum wystawy, pośród ringów pani sprzedawała małe yorki :roll:, oczywiście bez rodowodu (i że one 8 tygodni miały to mi się nie chce wierzyć :shake:). Też nie widziałam w ogóle weta, a co do tych yorków to może rzeczywiście ktoś coś powiedział bo dość szybko się ta pani zwinęła (albo jakaś nadopiekuńcza mama kupiła dziecku szczeniaka "bo taki słodki" :shake:) Ja stałam cały czas przy ringu amstaffów i staffików, a czułam się jak na wyprzedaży w jakimś supermarkecie bo cały czas mnie ludzie szturchali, pchali, deptali. Quote
Judit Posted April 19, 2009 Posted April 19, 2009 Rosalie. napisał(a): Ja stałam cały czas przy ringu amstaffów i staffików, a czułam się jak na wyprzedaży w jakimś supermarkecie bo cały czas mnie ludzie szturchali, pchali, deptali. no deptali nieźle :evil_lol: i my też zdeptani i zdruzgotani. Ponadto jaka piękna i soczysta wiosna nas zastała, jak się suczki nieźle cieczą na wystawie a nasze pieski wściekają :diabloti: uwielbiamy takie wystawy. p.s. Korzystając z okazji pozdrawiamy panią z sekretariatu która ośmieliła się stwierdzić iż te osoby które wyrażały swoje niezadowolenie w sekretariacie zostały uznane za bardzo szczekliwe i wygadane. Niechby poczytała opinie innych ludzi przebywających dzisiaj na wystawie i stwierdziła że też szczekają i to nieźle :evil_lol: Quote
panienkabubu Posted April 19, 2009 Posted April 19, 2009 Ja się nie wypowiem, ale mnie po prostu SŁÓW brak..... Po prostu brak. Ostatni raz w to "miejsce". Quote
KkorniK Posted April 20, 2009 Posted April 20, 2009 To dobrze że nie tylko my mieliśmy takie odczucia:mad:, ogólnie było fajnie, ale zastanawia nas dlaczego ktoś umieścił dogi na lilipucim ringu, to że stawki były nie zaduże wcale nie znaczy, że aby ocenić ruch takiego psa musi on zrobić tylko krok do przodu i do tyłu:shake:. kilka osób biegnąc po "okręgu" wylądowało na stoliku:shake:. Dojazd rzeczywiście koszmarny, tak do końca to niezabardzo było wiadomo gdzie parkować:shake:. NA naszym ringu wczeniej były boksery ok 20, bullmasify 5 i dogi kanaryjskie 4. Ich ocena skończyła się o 14:angryy:. Strasznie współczuje mastifom, które musiały czekać do końca w tym skwarze. Sędzia sympatyczny, ale niezabardzo zorientowany w tych rasach i regulaminie przyznawania tytułów. Wciąż chodził do innego sędziego i się pytał. Podumowując jesteśmy zadowoleni, ale..... Quote
malenstwo Posted April 20, 2009 Posted April 20, 2009 To byla moja i mojej suni pierwsza wystawa w zyciu.Ringi dla duzych psow mikroskopijne.Dochodzilo do tego,ze jak zaczely sie do siebie przystawiac to nie bylo gdzie uciekac.Kto dopuscil do parkowania samochodow przy ringach i stawiania namiotow?Przeciez chodzi nie tylko o wystawienie ,ale tez o bezpieczenstwo ludzi i psow!!!!!!!Naiwna??????? Moze.Ale z przerazeniem obserwowalam zachowania wlascicieli przyszlych championow.I to dopiero bylo przerazajace.Doslownie jak walka o przetrwanie.I oto w tym wszystkim chodzi?????????? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.