Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='dbsst']

a tu dla poczytania - ja lałam z komentarzy jak widać ogólnie pojete macierzyństwo budzi wszędzie gorące dyskusje :evil_lol:

http://www.snobka.pl/artykul/7532/karmienie_piersia_zamiast_diety:evil_lol::evil_lol::evil_lol: a ja nie karmie piersią i schudłam chyba już ze 20 kilo :diabloti::diabloti::diabloti:.. a wyczytałam że to sie chudnie jak dziecię raczkuje.... :crazyeye::crazyeye::crazyeye: o masakra!!!! ZNIKNE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :mdleje:

  • Replies 26.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • dbsst

    8189

  • Alicja

    3447

  • malawaszka

    1035

  • Maga100

    877

Posted

clockwork napisał(a):
:evil_lol::evil_lol::evil_lol: a ja nie karmie piersią i schudłam chyba już ze 20 kilo :diabloti::diabloti::diabloti:.. a wyczytałam że to sie chudnie jak dziecię raczkuje.... :crazyeye::crazyeye::crazyeye: o masakra!!!! ZNIKNE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :mdleje:


a ja karmie i nie chudne gdzie tu sprawiedliwość:)
a komentarze pierwsza klasa:)

Posted

Maga100 napisał(a):
Piszę tu, bo nigdzie indziej nie mogę :lmaa:
Piszę z pralaptopa
Mój normalny usiłuje zreaktywować A.
Nie mam gg ani poczty
Pralaptop ledwo sobie radzi z cywilizacją
bp. po wejściu w opcje zaawansowane jedną emotikonkę mam na cały ekran :cooldevi:
muszę je wpisywać ręcznie, te które pamiętam.
I w ogóle jest super.


jestem wzruszona, że pomimo trudów zajrzałas do mnie :loveu:
jestem wzruszona, że cały dzien dzielnie walczysz aby mieć skrawek świata zewnętrznego w swoim domu :evil_lol:
poprostu sie wzruszyłam :diabloti:
malawaszka napisał(a):
tak - ta choroba to upływający czas, że tak sobie pozwolę z zadumą odpowiedzieć :roflt:


hahahaha gorączka wiele tłumaczy :evil_lol:

malawaszka napisał(a):
tam będziesz zbierać - mówiłam, że dam Ci KOTA za friko i nawwet z dowozem do domu :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:


koty dusza dzieci - dziekuje :evil_lol:
clockwork napisał(a):
:evil_lol::evil_lol::evil_lol: a ja nie karmie piersią i schudłam chyba już ze 20 kilo :diabloti::diabloti::diabloti:.. a wyczytałam że to sie chudnie jak dziecię raczkuje.... :crazyeye::crazyeye::crazyeye: o masakra!!!! ZNIKNE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :mdleje:


takiej to dobrze :mad:

Olcia napisał(a):
a ja karmie i nie chudne gdzie tu sprawiedliwość:)
a komentarze pierwsza klasa:)

ja pewnie będe mieć jak Olcia nie będe chudła i w ogóle się załamie :shake:

Posted

Maga100 napisał(a):
olałaś mnie. Ty. Mnie.
Nie lubię cię już :obrazic:


muła never za bardzo się ciebie boje zeby cie olać :evil_lol::diabloti::evil_lol:

Posted

a ja nie karmię i nie chudnę :placz:

dbsst napisał(a):
muła never za bardzo się ciebie boje zeby cie olać :evil_lol::diabloti::evil_lol:


taa, a ja myślałam, że ty kochasz :diabloti:

Posted

[quote name='Maga100']a ja nie karmię i nie chudnę :placz:



taa, a ja myślałam, że ty kochasz :diabloti:

[FONT=Arial]ja chudłam w tempie super expresu:evil_lol: ...ale nie wiem czy nie lepiej mieć troche ciała na sobie a móc po nocach spać:angryy:[/FONT]

Posted

[quote name='Alicja'][FONT=Arial]ja chudłam w tempie super expresu:evil_lol: ...ale nie wiem czy nie lepiej mieć troche ciała na sobie a móc po nocach spać:angryy:[/FONT]

to już wiem dlaczego nie chudnę:(

Posted

[quote name='Alicja'][FONT=Arial][COLOR=Red]ja chudłam w tempie super expresu:evil_lol: ...

[b]rozumiem, że na[isałaś to w ramach pocieszenia i wsparcia?
:diabloti:

Posted

malawaszka napisał(a):
nooo pewnie pewnie mieć nadzieję, być przy nadziei - wszystko mogę :lol: gorzej że jej nie mam..


no moja droga żeby być to trza troszkę popracować a nie tak na leniucha:)

do roboty już:):)

Posted

[quote name='Maga100']
taa, a ja myślałam, że ty kochasz :diabloti:

miłość strach czy to nie to samo :roll::evil_lol:

[quote name='Alicja'][FONT=Arial]ja chudłam w tempie super expresu:evil_lol: ...ale nie wiem czy nie lepiej mieć troche ciała na sobie a móc po nocach spać:angryy:[/FONT]

Ala...........................................:shake:
[quote name='malawaszka']ja też nie karmię i nie chudnę

no właśnie BO NIE KARMISZ ale przy bliźniakach szybko schudniesz :diabloti:

[quote name='Olcia']to już wiem dlaczego nie chudnę:(

czyli ja tez lubie się wyspać na miętkim więc nie schudnę :roll::mad:

[quote name='Maga100']rozumiem, że na[isałaś to w ramach pocieszenia i wsparcia? :diabloti:

jak zawsze Ala cicha woda :evil_lol:

[quote name='Maga100']ale ty możesz jeszcze mieć nadzieję :sg168:

narazie niech a parcie :evil_lol:

[quote name='malawaszka']nooo pewnie pewnie mieć nadzieję, być przy nadziei - wszystko mogę :lol: gorzej że jej nie mam..
bo siedzisz tu i klikasz, czy napisac na pw jak to się robi:evil_lol:

[quote name='Olcia']no moja droga żeby być to trza troszkę popracować a nie tak na leniucha:)

do roboty już:):)

amen

witam
piękny dzień jestem już po spacerze z psem i chyba wybiorę się w siedlisko zarazków czyli do sklepu.
Jak ma się Jaś urodzić to niech to robi bo oszaleję tym siedzeniem w domu to nie dla mnie.
Naprawdę nie chce ostatniego miesiąca spędzać w domu - za troche ponad miesiąc skończy się bycie RAZEM ale SAMĄ już na zawsze będziemy RAZEM ale OSOBNO.
trzeba więc działać :evil_lol:

Posted

[FONT=Arial]:multi::multi::multi:moje łóżeczko z ulubioną pościelą :evil_lol:
http://www.imagic.pl/files//15160/IMG_0475ps.jpg


oj tak ...teraz to bycie RAZEM a zarazem osobno .....bo z dala od człowieków bo ruszyć sie nie możesz a potem to bycie RAZEM ale znów osobno bo już Jasiek obok i znów z dala od ludziów ...stąd potem te poporodowe deprechy :shake:
[/FONT][FONT=Arial]... mnie takowa dopadła jak Kuba miał skończone 2 miesiace ...myślałam ze oszaleje , czułam sie wykorzystana , niepotrzebna , na szczęście Cezary zajął sie małym a potem juz jakoś tak ustalaliśmy że miałam przynajmniej 1 dzień co jakiś czas tylko dla siebie i wcale nie myśle że to był snobizm z mojej strony , po prostu aby nie zrąbać sobie psyche trzeba dać se z macierzyństwem na luz i czasem pozwolić sobie na chwile dla siebie [/FONT]

Posted

[quote name='Alicja'][FONT=Arial]:multi::multi::multi:moje łóżeczko z ulubioną pościelą :evil_lol:
http://www.imagic.pl/files//15160/IMG_0475ps.jpg


oj tak ...teraz to bycie RAZEM a zarazem osobno .....bo z dala od człowieków bo ruszyć sie nie możesz a potem to bycie RAZEM ale znów osobno bo już Jasiek obok i znów z dala od ludziów ...stąd potem te poporodowe deprechy :shake:
[/FONT][FONT=Arial]... mnie takowa dopadła jak Kuba miał skończone 2 miesiace ...myślałam ze oszaleje , czułam sie wykorzystana , niepotrzebna , na szczęście Cezary zajął sie małym a potem juz jakoś tak ustalaliśmy że miałam przynajmniej 1 dzień co jakiś czas tylko dla siebie i wcale nie myśle że to był snobizm z mojej strony , po prostu aby nie zrąbać sobie psyche trzeba dać se z macierzyństwem na luz i czasem pozwolić sobie na chwile dla siebie [/FONT]

pościel jest zarąbista może zrobię w całej okazałosci kiedyś :evil_lol:

Zgodzę się z tobą, że w macierzyństwie trzeba wrzucić na luz. Jeśli R nie będzie chciał się zajmować Jaskiem (pomimo, że teraz się bije w pierś, że będzie) to nie wiem jak to będzie. Jestem chyba typem egoisty JA POTRZEBUJE SIEBIE DLA SIEBIE potrzebuje wyjść do ludzi SAMA pobawić się. I nie , że do pracy (a do tej pory wychodzenie to była jazda do pracy w celu" zmiany klimatu") i goście u mnie i wyjścia z psem.Ale to nie do końca to co lubię.
Wczoraj pół nocy myślałam jak to będzie. I nie żebym się nie cieszyła z nadejścia Jaśka. Ale jak to będzie być odpowiedzialnym przez 24h/dobę :roll:
R ma świetną wymówkę - ja pracuje
a ja jako matka jaka mogę mieć wymówkę przecież dziecko jest najważniejsze :roll:
ogarniają mnie różne pytania i strachy - ale to chyba normalne :oops:

Posted

[quote name='dbsst']Grubas :cool1:



jakość kiepska ale nie ma cierpliwości do robienia zdjęć - nie chce mi się



[FONT=Arial]:diabloti::diabloti: wzdęcie super.... a co to bedzie za 6 tyg:roll: :diabloti::diabloti::diabloti:[/FONT]

[FONT=Arial]uważaj na siebie bo ja przy takim troche większym wzdęciu wylądowałam w szpitalu :evil_lol::evil_lol::evil_lol: no za cholere nie umiałam sobie poradzić nawet przy pomocy espumisanu :cool3::cool3:[/FONT]

Posted

[quote name='dbsst']pościel jest zarąbista może zrobię w całej okazałosci kiedyś :evil_lol:

[FONT=Arial]zrób , bo warto pokazać , jest śliczna ;)[/FONT]


Zgodzę się z tobą, że w macierzyństwie trzeba wrzucić na luz. Jeśli R nie będzie chciał się zajmować Jaskiem (pomimo, że teraz się bije w pierś, że będzie) to nie wiem jak to będzie. Jestem chyba typem egoisty JA POTRZEBUJE SIEBIE DLA SIEBIE potrzebuje wyjść do ludzi SAMA pobawić się. I nie , że do pracy (a do tej pory wychodzenie to była jazda do pracy w celu" zmiany klimatu") i goście u mnie i wyjścia z psem.Ale to nie do końca to co lubię.
Wczoraj pół nocy myślałam jak to będzie. I nie żebym się nie cieszyła z nadejścia Jaśka. Ale jak to będzie być odpowiedzialnym przez 24h/dobę :roll:
R ma świetną wymówkę - ja pracuje
a ja jako matka jaka mogę mieć wymówkę przecież dziecko jest najważniejsze :roll:
ogarniają mnie różne pytania i strachy - ale to chyba normalne :oops:

[FONT=Arial]normalne sis ...normalne ...
człowiek pomimo ze istota stadna nie jest klonem i każdy jest indywidualistą i cza tą indywidualność zachować i nie można rezygnować z tego co się lubi , nie wiem czy lepsza jest matka która zgorzkniała siedzi z dzieckiem 24 h/dobe ...wątpie , dla mnie najlepsza jest taka mama co potrafi dany jej czas dla dziecka wypełnić na maxa , a pozostały wypełnia tym co lubi , co jej sie należy , a dziecku , nie zaszkodzą , wręcz są wskazane kontakty z ojcem i resztą rodziny żeby mama miała luz ...dobra jestem egoistką ale dobrze mi z tym

http://www.imagic.pl/files//15160/34ps.jpg
wcale nie jesetś grubaskiem


opuścił się brzunio i to sporo ... czyżbym miała dostać urodzinkowy prezent ;)w postaci narodzin Jaśka ;)
[/FONT]

Posted

[quote name='Alicja'][FONT=Arial]

oj tak ...teraz to bycie RAZEM a zarazem osobno .....bo z dala od człowieków bo ruszyć sie nie możesz a potem to bycie RAZEM ale znów osobno bo już Jasiek obok i znów z dala od ludziów ...stąd potem te poporodowe deprechy :shake:
[/FONT][FONT=Arial]... mnie takowa dopadła jak Kuba miał skończone 2 miesiace ...myślałam ze oszaleje , czułam sie wykorzystana , niepotrzebna , na szczęście Cezary zajął sie małym a potem juz jakoś tak ustalaliśmy że miałam przynajmniej 1 dzień co jakiś czas tylko dla siebie i wcale nie myśle że to był snobizm z mojej strony , po prostu aby nie zrąbać sobie psyche trzeba dać se z macierzyństwem na luz i czasem pozwolić sobie na chwile dla siebie [/FONT]

[FONT=Arial]skąd ja to znam:roll: ... właśnie jestem na etapie ... ochoty strzelenia sobie w łeb :angryy: niewolnictwo domowe daje mi sie we znaki... dostaję do pały... i nie żebym sie użalała, szukała współczucie.. po prostu- rola kury domowej przerosła moje oczekiwania :placz::placz::placz:[/FONT]

[quote name='dbsst']pościel jest zarąbista może zrobię w całej okazałosci kiedyś :evil_lol:

Zgodzę się z tobą, że w macierzyństwie trzeba wrzucić na luz. Jeśli R nie będzie chciał się zajmować Jaskiem (pomimo, że teraz się bije w pierś, że będzie) to nie wiem jak to będzie. Jestem chyba typem egoisty JA POTRZEBUJE SIEBIE DLA SIEBIE potrzebuje wyjść do ludzi SAMA pobawić się. I nie , że do pracy (a do tej pory wychodzenie to była jazda do pracy w celu" zmiany klimatu") i goście u mnie i wyjścia z psem.Ale to nie do końca to co lubię.
Wczoraj pół nocy myślałam jak to będzie. I nie żebym się nie cieszyła z nadejścia Jaśka. Ale jak to będzie być odpowiedzialnym przez 24h/dobę :roll:
R ma świetną wymówkę - ja pracuje
a ja jako matka jaka mogę mieć wymówkę przecież dziecko jest najważniejsze :roll:
ogarniają mnie różne pytania i strachy - ale to chyba normalne :oops:

:roll::roll::roll: macierzyństwo jest cudowne :loveu::loveu::loveu::grab:

Posted

[quote name='clockwork'][FONT=Arial]skąd ja to znam:roll: ... właśnie jestem na etapie ... ochoty strzelenia sobie w łeb :angryy: niewolnictwo domowe daje mi sie we znaki... dostaję do pały... i nie żebym sie użalała, szukała współczucie.. po prostu- rola kury domowej przerosła moje oczekiwania :placz::placz::placz:[/FONT]



:roll::roll::roll: macierzyństwo jest cudowne :loveu::loveu::loveu::grab:

[FONT=Arial]dlatego kochane ...moge to teraz z perspektywy czasu powiedziec snobistycznie , nie dajmy sie zwariować ... bo dostać można do głowy:shake:i nikt nie ma prawa wam powiedziećże jeśli żądacie czegoś dla siebie jesteście złe matki jak mi to moja teściowa powiedziala :angryy:
[/FONT]

Posted

[quote name='Justa']Ale śmieszny niesymetryczny ten brzuchol ! :lol:
powiem tak TU JEST MAŁO NIE SYMETRYCZNY ja nie wiem co on tam robi ale dzis miałam trzy kule. TZ starał się nagrac to na kamerkę ale nie włączył rec :evil_lol::shake:

[quote name='clockwork'][FONT=Arial]:diabloti::diabloti: wzdęcie super.... a co to bedzie za 6 tyg:roll: :diabloti::diabloti::diabloti:[/FONT]

[FONT=Arial]uważaj na siebie bo ja przy takim troche większym wzdęciu wylądowałam w szpitalu :evil_lol::evil_lol::evil_lol: no za cholere nie umiałam sobie poradzić nawet przy pomocy espumisanu :cool3::cool3:[/FONT]

wiesz co on już tak nie rośnie - czasem ciut ciaśniej mi w kurtce czasem mam luzy i oby tak zostało :roll:
wczoraj jak byłam na izbie to pani powiedziała, że nie mam dużego brzucha i tak moze już zostać do końca :multi:tym bardziej, że koniec może być blizszy niż 6tygodni :diabloti:

[quote name='Alicja'][FONT=Arial]normalne sis ...normalne ...
człowiek pomimo ze istota stadna nie jest klonem i każdy jest indywidualistą i cza tą indywidualność zachować i nie można rezygnować z tego co się lubi , nie wiem czy lepsza jest matka która zgorzkniała siedzi z dzieckiem 24 h/dobe ...wątpie , dla mnie najlepsza jest taka mama co potrafi dany jej czas dla dziecka wypełnić na maxa , a pozostały wypełnia tym co lubi , co jej sie należy , a dziecku , nie zaszkodzą , wręcz są wskazane kontakty z ojcem i resztą rodziny żeby mama miała luz ...dobra jestem egoistką ale dobrze mi z tym

http://www.imagic.pl/files//15160/34ps.jpg
wcale nie jesetś grubaskiem


opuścił się brzunio i to sporo ... czyżbym miała dostać urodzinkowy prezent ;)w postaci narodzin Jaśka ;)
[/FONT]

różne dziwne myśli chodzą po głowie jedne pozytywne inne...........................dlatego MUSI się coś ruszyć w którąś ze stron. albo zaczne się bardzo bardzo dobrze czuć albo wypad z brzucha :evil_lol:

jestem jestem - szczęśliwie chudne już teraz :evil_lol:
czasem wydaje się, że jest wysoko ale wtedy on cos wypina pod mostek a tak jest już na tyle nisko. że wczoraj powiedzieli "widać, ze się szykujecie" więc kto wie może koło 5 bedziemy celować :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Wczoraj coś wypiał - nie wiem czy to głowa czy to dupa a ja w sklepie oczywiście biorąc grejfruta w siadce z całej siły mu tym grejfrutem pizgnełam W TO WYPIETE miejsce - mam nadziej, ze to była dupina :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

[quote name='Alicja'][FONT=Arial]dlatego kochane ...moge to teraz z perspektywy czasu powiedziec snobistycznie , nie dajmy sie zwariować ... bo dostać można do głowy:shake:i nikt nie ma prawa wam powiedziećże jeśli żądacie czegoś dla siebie jesteście złe matki jak mi to moja teściowa powiedziala :angryy:
[/FONT]

noooo.... ino jak chłop robi całymi dniami... a ja w domu, bez ludzi, ... nie idzie nie zwariować....
P bardzo chętnie zostałby z małą po pracy ale o 18-19tej to ja se moge do dupy iść :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...