Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

dbsst napisał(a):

Jakież dziś zdziwienie przeżyłam jak do wanny z pieluchy wpadł PRAWDZIWY BALAS wielki i zbity!!!!! przyzwyczajona do tego co było do tej pory patrząc na tego potwora zachciało mi się płakać ale cóż trzeba było złapać się za śmierdziucha i wrzucić do kibelka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
mi to chyba nie dogodzi jeden plus łatwiej myć dupalona, który prawie jest "czysty"


ooo bleeee :rzygi: hahahahaha

  • Replies 26.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • dbsst

    8189

  • Alicja

    3447

  • malawaszka

    1035

  • Maga100

    877

Posted

[quote name='dbsst']chudy ale to dobrze wolę tak niż jak jego koleżanka roczniaczka z którą byliśmy na weekendzie -- roczne dziecko na diecie DRAMAT upasione na cycku!!!

aż mi się wierzyć nie chce, że roczne dziecko jadło tylko cyca :roll: i na tym się upasło...że dziecko nie sięgało po inne jedzenie...

a prezencior jest hiciorem :evil_lol: :loveu:

Posted

[quote name='Alicja']śliczny prezencior :loveu:

no nie :D

[quote name='malawaszka']ooo bleeee :rzygi: hahahahaha

spoko mi tez się chciało bleeeeee

[quote name='Cola']aż mi się wierzyć nie chce, że roczne dziecko jadło tylko cyca :roll: i na tym się upasło...że dziecko nie sięgało po inne jedzenie...

a prezencior jest hiciorem :evil_lol: :loveu:

od 3 miesięcy jest na diecie w 7 miesiącu kazali odstawić od piersi i od dwóch miesięcy trzyma wagę nie tyje.
Nie mam powodów nie wierzyć bo to moja przyjaciółka i pamiętam małą w drugim miesiącu zycia jak już ważyła uwaga uwaga 7kg.
Oczywiście lekarze powtarzając pierś pierś pierś mówili schudnie nie schudła bo była tak gruba że nie miała siły się ruszać.
Mama pierwszego dziecka nie karmiła piersią zbyt długo i wspomina ten okres nakręconych moralizatorów jak jakiś dramat i obiecała sobie, że drugie na piersi jak najdłużej będzie.
no cóz bywa.

Padam na pysk kiedy ja się przestawię

Posted

[quote name='dbsst']



od 3 miesięcy jest na diecie w 7 miesiącu kazali odstawić od piersi i od dwóch miesięcy trzyma wagę nie tyje.
Nie mam powodów nie wierzyć bo to moja przyjaciółka i pamiętam małą w drugim miesiącu zycia jak już ważyła uwaga uwaga 7kg.
Oczywiście lekarze powtarzając pierś pierś pierś mówili schudnie nie schudła bo była tak gruba że nie miała siły się ruszać.
Mama pierwszego dziecka nie karmiła piersią zbyt długo i wspomina ten okres nakręconych moralizatorów jak jakiś dramat i obiecała sobie, że drugie na piersi jak najdłużej będzie.
no cóz bywa.

Padam na pysk kiedy ja się przestawię

masakra ...ale niestety coraz więcej zapasionych cyckiem dzieci jest ...na modyfikowanym matka kontroluje ilość zjadanego posiłku a cyca sie rypie dziecku kiedy sie rozedrze ... więc nadal nie widze pozytywów karmienia cyckiem
no chyba że materialny

Posted

dobrze, że G. ma już ustalone pory karmienia :evil_lol: i mam nadzieję, że się nie upasie

a pozytywów CYSIA :diabloti: kilka jest - chociażby łatwość i szybkość przygotowania :evil_lol:

Posted

[quote name='dbsst']Szaszłynie dla czterech osób!!!!!!!




Czy autorem tych wielopaków jest....
ON ??? R ??? :loveu::loveu::loveu:
Przypomnij mu, że jeżeli przybędę do Warszawy, to tylko dla niego :loveu:

Posted

[quote name='Cola']dobrze, że G. ma już ustalone pory karmienia :evil_lol: i mam nadzieję, że się nie upasie

a pozytywów CYSIA :diabloti: kilka jest - chociażby łatwość i szybkość przygotowania :evil_lol:

to dla mnie akurat negatyw :roflt: bo jak Kuba był głodny to tatuś dostawał syna i flaszke a mama miała czas dla siebie :grins:

Posted

[quote name='Vectra']i tanio , bo dwie gęby żywią się za jedną kasę :diabloti:

dokładnie :p

[quote name='Alicja']to dla mnie akurat negatyw :roflt: bo jak Kuba był głodny to tatuś dostawał syna i flaszke a mama miała czas dla siebie :grins:

nic bardziej mylnego :evil_lol: ja żeby mieć czas dla siebie to muszę wyjść z domu :roll: bo jak zostaję i próbuje coś przy sobie lub dla siebie zrobić to ciągle meni za mną łażą i ciągle słyszę "Kochanie czego on chce? Co mu jest?" ...więc karmię syna do syta i wychodzę na 3-4 godziny spokojnie z domu :grins: czasami na więcej gdy mały zaśnie :diabloti:

Posted

[quote name='Cola']dokładnie :p



nic bardziej mylnego :evil_lol: ja żeby mieć czas dla siebie to muszę wyjść z domu :roll: bo jak zostaję i próbuje coś przy sobie lub dla siebie zrobić to ciągle meni za mną łażą i ciągle słyszę "Kochanie czego on chce? Co mu jest?" ...więc karmię syna do syta i wychodzę na 3-4 godziny spokojnie z domu :grins: czasami na więcej gdy mały zaśnie :diabloti:

kochana ale ja mogłam sobie wybyć np na całą sobotę z chałupiny :grins: a poza tym gdzie szłam mogłam flach wyciągnąć i nakarmić ...a z gołym cycem na 1000000000%bym nie latała po mieście :diabloti:

Posted

[quote name='Alicja']
kochana ale ja mogłam sobie wybyć np na całą sobotę z chałupiny :grins: a poza tym gdzie szłam mogłam flach wyciągnąć i nakarmić ...a z gołym cycem na 1000000000%bym nie latała po mieście :diabloti:


ja też mogę wybyć - zawsze mogę odciągnąć do butli :diabloti: ale nie chcę, bo zaraz myślę o dziecku :evil_lol: i zaczyna mi strasznie go brakować
ale kto mówi o lataniu z gołym cycem :evil_lol: przeca miasto to nie plaża nudystów :evil_lol:

[quote name='Vectra']oooo pojedynek :diabloti:

CYŚ kontra BUTLA

:evil_lol:

hahaha NOOOO i zaraz polecimy na gołe klaty w kiślu :evil_lol:

Posted

a nie mógłby być czekoladowy budyń :hmmmm:kiślu nie lubiam ...


ostatnimi czasy naprawdę dopadła mnie niechęć do mam karmiących ...byłam w Plazie ...a tam na środku 2 mamy wywaliły wymiona i karmiły dzieci ...to jest taka główna ateria komunikacyjna w Plazie z ławeczkami ... powiem że mnie to zniesmaczyło bardzo ... co innego w zaciszu domowym ..ale na forum miasta ;/

Posted

ewentualnie może być budyń :)

z tym wywalaniem to lekka przesada...przeca zawsze można zarzucić jakąś tetrę albo chustę i nie świecić cycem...jak na razie karmienie w mieście dopadło mnie dwa razy i zawsze potrafiłam znaleźc jakąś ustronną ławeczkę i nakryć ramię szerokim szalem :)

Posted

no coz....ze sie wtrace....
ja karmilam mlodego cyckiem 18 miesiecy i nigdy, przenigdy nie powiem ze nie ma pozytywow takiego karmienia
nie popadajmy w skrajnosci:roll:
. zadna z metod karmienia nie ma samych plusow ani samych minusow
a przyznac trzeba ze jak matka leniwa (jak ja:shake::roll:) to karmienie cyckiem to rewela, zadnego mycia butelek, zadnego przygotowywania mleka, zadnego wstawania z wyra w nocy zeby zrobic mleko
a co do wolnego czasu mamy.... ja i tak go nie mialam bo nikt nie byl laskawy mi pomagac przy niemowleciu:p

Posted

Cola napisał(a):
ewentualnie może być budyń :)

z tym wywalaniem to lekka przesada...przeca zawsze można zarzucić jakąś tetrę albo chustę i nie świecić cycem...jak na razie karmienie w mieście dopadło mnie dwa razy i zawsze potrafiłam znaleźc jakąś ustronną ławeczkę i nakryć ramię szerokim szalem :)


uwierz Cola , że te panie nie miały tyle taktu by to zrobić ... a myśle że nie każdy chce ogladać cudze piersi , pomimo że jest to obiekt męskich westchnień ;)

ty lepiej chodź na foty , bo są od mordy strony ;)

Posted

lolka75 napisał(a):
zadna z metod karmienia nie ma samych plusow ani samych minusow
a przyznac trzeba ze jak matka leniwa (jak ja:shake::roll:) to karmienie cyckiem to rewela, zadnego mycia butelek, zadnego przygotowywania mleka, zadnego wstawania z wyra w nocy zeby zrobic mleko


No i widzisz, Lolka, też powielasz mity :eviltong:
Ja trochę pokarmiłam CYSIEM :evil_lol: ale szybko przestałam i właśnie butla okazała się prostsza. Pomijam fakt, że TZ mógł wstawać w nocy i nad ranem, a ja błogo spać, to mleko stało przygotowane w podgrzewaczu, podgrzewacz koło łóżka, więc niewiele więcej ruchów musiałam uczynić niż ty :p
A jednak z butli dziecko dużo szybciej pije, więc Tadzik nie wisiał godzinami na CYSIU jak przedtem.
Mycie butelek... a i owszem, upierdliwe, ale miałam ich tyle, że myło się je raz na dobę, jak już wystawały ze zlewu :evil_lol: I od razu zaznaczam, że nie żadne wyparzanie nie miało miejsca :diabloti:

Posted

[quote name='Hanna R.']Czy autorem tych wielopaków jest....
ON ??? R ??? :loveu::loveu::loveu:
Przypomnij mu, że jeżeli przybędę do Warszawy, to tylko dla niego :loveu:

tak to jego dzieło miał kilku pomagierów oczywiście i nie byłam to ja :( szaszłyki zrobiły furorę i oscypek z grilla z borówką mniaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaam
a ja myślałam, że przyjedziesz tylko dla Jana :(

CO do cyca już wielokrotnie mówiłam, że żałuję, że karmić nie mogłam wydaje mi sie też, że człowiek nie krowa powinien swoje mleko pić na początku. Wyszło jak wyszło. Plusy i minusy są w obu karmieniach. Dla mnie oburzający jest fakt, że lekarze dopuścili do takiej sytuacji jaka spotkała opisany przypadek. Dopiero enty lekarz przyznał ze coś jest nie tak i dla tego dziecka, cyc mamy ma zły wpływ. Cała reszta szła w zaparte bo przecież karmienie piersią to jedyne dobro.


o to Jan

Posted

Maga100 napisał(a):
No i widzisz, Lolka, też powielasz mity :eviltong:
Ja trochę pokarmiłam CYSIEM :evil_lol: ale szybko przestałam i właśnie butla okazała się prostsza. Pomijam fakt, że TZ mógł wstawać w nocy i nad ranem, a ja błogo spać, to mleko stało przygotowane w podgrzewaczu, podgrzewacz koło łóżka, więc niewiele więcej ruchów musiałam uczynić niż ty :p
A jednak z butli dziecko dużo szybciej pije, więc Tadzik nie wisiał godzinami na CYSIU jak przedtem.
Mycie butelek... a i owszem, upierdliwe, ale miałam ich tyle, że myło się je raz na dobę, jak już wystawały ze zlewu :evil_lol: I od razu zaznaczam, że nie żadne wyparzanie nie miało miejsca :diabloti:

coz...moze i mity, a jednak dla mnie fakty bo mi zaden TZ ani mamcia ani inna tesciowka nie pomagali wiec bylo mi wygodniej z karmieniem piersia (nie chwale sie ani zale).
oczywiscie zrozumiale jest ze ktos nie moze karmic, ale jak moze to nie demonizujmy piersi.
ja mialam dziecko rownoczesnie z moja przyjaciolka. Ona karmila butelka. Nasze dzieciaki rozwijaly sie normalnie bez specjalnyuch roznic. Jedyna roznica w rozwoju dzieci byla taka ze moj syn zaczal zabkowac w czwartym miesiacu zycia a jej coreczka majac rok nie miala ani jednego zeba. Ale to chyba nie sprawa metody karmienia;)

Posted

z tego co mi wiadomo , to w dużych centrach handlowych , są stosowne miejsca by spokojnie nakarmić CYSIEM czy umyć zasraną dupeczkę .....
a to karmienie publiczne , ot co - pokazówka - patrzta państwo , jakam matka polka , karmię cysiem - jestem git
patrzcie i podziwiajcie :diabloti:

ale niestety są takie osoby , pozbawione taktu i poczucia smaku ... wystarczy popatrzeć na ulicy , jak lata tłusty potwór i wylewa opony z za ciasnych MODNYCH ciuchów ....

Janek bardzo ładny chłop :) kurcze kiedy ja go w końcu odwiedzę .. ;)

Posted

Dominiko, proszę bardzo ładnie o przepis na te cudownie wyglądające szaszłyki - napisz mi proszę co tam dokładnie było powtykane, bo w weekend jadę na działkę :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...