dbsst Posted November 28, 2009 Author Posted November 28, 2009 [quote name='clockwork'][FONT=Arial]skąd ja to znam:roll: ... właśnie jestem na etapie ... ochoty strzelenia sobie w łeb :angryy: niewolnictwo domowe daje mi sie we znaki... dostaję do pały... i nie żebym sie użalała, szukała współczucie.. po prostu- rola kury domowej przerosła moje oczekiwania :placz::placz::placz:[/FONT] :roll::roll::roll: macierzyństwo jest cudowne :loveu::loveu::loveu::grab: a ja mam depresję po porodową przed porodem :roll::evil_lol: tak właśnie tak czuję, że odnajdę się w macierzyństwie :evil_lol: [quote name='Alicja'][FONT=Arial]dlatego kochane ...moge to teraz z perspektywy czasu powiedziec snobistycznie , nie dajmy sie zwariować ... bo dostać można do głowy:shake:i nikt nie ma prawa wam powiedziećże jeśli żądacie czegoś dla siebie jesteście złe matki jak mi to moja teściowa powiedziala :angryy: [/FONT] będzie ciężko ale Jasiek będzie dzieckiem dziadków :evil_lol::evil_lol::evil_lol: tak sie upominają tak się domagają :evil_lol::evil_lol::evil_lol: teściom dam jak zacznie łazikować pełzać - wykończy ich podostają zawałów ciekawe czy będą wtedy go tak chcieli :evil_lol::evil_lol::evil_lol: a przewiduje, ze bedzie tym aktywnym - bo JA nie mogę mieć spokojnego dziecka to by zaburzyło równowage kosmiczną :evil_lol: Quote
dbsst Posted November 28, 2009 Author Posted November 28, 2009 clockwork napisał(a):noooo.... ino jak chłop robi całymi dniami... a ja w domu, bez ludzi, ... nie idzie nie zwariować.... P bardzo chętnie zostałby z małą po pracy ale o 18-19tej to ja se moge do dupy iść :( u mnie R ma taki nagły nawał pracy potem siłownia miliony wyjść - BO ON MUSI ODREAGOWAĆ - w życiu tyle nie wychodził w erze przed ciążą :shake: wczoraj usłyszałam że ja muszę tylko dotrzymać ciąże a on.......................... jakis dramat :shake: Quote
Alicja Posted November 28, 2009 Posted November 28, 2009 [quote name='clockwork']noooo.... ino jak chłop robi całymi dniami... a ja w domu, bez ludzi, ... nie idzie nie zwariować.... P bardzo chętnie zostałby z małą po pracy ale o 18-19tej to ja se moge do dupy iść :( [FONT=Arial]no doopiato , ale tu by cza biznes plan napisać ;)[/FONT] [quote name='dbsst']a ja mam depresję po porodową przed porodem :roll::evil_lol: tak właśnie tak czuję, że odnajdę się w macierzyństwie :evil_lol: [FONT=Arial]tylko sie nie zagub :diabloti:[/FONT] będzie ciężko ale Jasiek będzie dzieckiem dziadków :evil_lol::evil_lol::evil_lol: tak sie upominają tak się domagają :evil_lol::evil_lol::evil_lol: teściom dam jak zacznie łazikować pełzać - wykończy ich podostają zawałów ciekawe czy będą wtedy go tak chcieli :evil_lol::evil_lol::evil_lol: a przewiduje, ze bedzie tym aktywnym - bo JA nie mogę mieć spokojnego dziecka to by zaburzyło równowage kosmiczną :evil_lol: [FONT=Arial]moje spokojne było:roll:.....z wyjątkiem tego ze nie jadło i nie spało za to darło sie 22 godziny na dobe [/FONT][FONT=Arial]:diabloti:potem był już oki ... i jako wyrodna matka zostawiałam go na rozłożonym śpiworze na podłodze :diabloti::evil_lol:[/FONT] [quote name='dbsst']u mnie R ma taki nagły nawał pracy potem siłownia miliony wyjść - BO ON MUSI ODREAGOWAĆ - w życiu tyle nie wychodził w erze przed ciążą :shake: wczoraj usłyszałam że ja muszę tylko dotrzymać ciąże a on.......................... jakis dramat :shake: [FONT=Arial]no jak to szło ....mężczyzno ...puchu marny:diabloti:[/FONT] Quote
lolka75 Posted November 28, 2009 Posted November 28, 2009 moge ja tez ponarzekac?:-( od dziewieciu lat siedze z moim mlodym 24/7.... mialam raz od niego urlop...jak pojechalam na wyciecie wora zolciowego. ale i wtedy wyprosili z ordynatorem zeby mnie wczesniej do domu puscil. Takze i tych "wakacji" mialam dwa dni. Apel: NIE DAJCIE SIE TAK WKRECIC BABKI BO OD TEGO DOSTAJE SIE SZAJBY I CZA BRAC NA NIA LEKI:placz: Quote
dbsst Posted November 28, 2009 Author Posted November 28, 2009 lolka75 napisał(a):moge ja tez ponarzekac?:-( od dziewieciu lat siedze z moim mlodym 24/7.... mialam raz od niego urlop...jak pojechalam na wyciecie wora zolciowego. ale i wtedy wyprosili z ordynatorem zeby mnie wczesniej do domu puscil. Takze i tych "wakacji" mialam dwa dni. Apel: NIE DAJCIE SIE TAK WKRECIC BABKI BO OD TEGO DOSTAJE SIE SZAJBY I CZA BRAC NA NIA LEKI:placz: czyli to nie jest tak, że to mi się fiksuje coś w głowie tak poprostu jest :razz: bo czasem myślę, że to moja wina bo nie potrafię się rozstać z życiem jakie do tej pory wiodłam. tylko nie jestem w stanie pojąć czemu TYLKO JA MAM SIĘ poświęcać skoro decyzja była WSPÓLNA :roll: naprawdę czuję, że wariuje dlatego teraz TZ wyszedł z psem więc za 10 minut ja wychodze - jestem na niego śmiertelnie obrazona więc się nie odzywam. I jakims cudem znalazł dzis czas żeby poodkurzac ZDUMIEWAJĄCE :razz: Quote
lolka75 Posted November 28, 2009 Posted November 28, 2009 bo nasza najskuteczniejsza i jedyna bron to totalny foch:diabloti: Quote
Olcia Posted November 28, 2009 Posted November 28, 2009 a ja już nie mogę się doczekać powrotu do pracy i jak już pisałam wcześniej podziwiam kobiety , które zostają w domu na wychowawczym z własnego wyboru Quote
dbsst Posted November 28, 2009 Author Posted November 28, 2009 lolka75 napisał(a):bo nasza najskuteczniejsza i jedyna bron to totalny foch:diabloti: i jestem w szoku bo tak u nas nie było :shake: chyba zaczynamy kryzys w związku - a miałam nadziej, że nas to ominie bo jesteśmy taka super parą :shake::razz: chyba nie da się tego uniknąć i trza się z tym pogodzić :roll: bo nie wytłumaczę komus kto ma dzień pełen wrażeń, że siedzenie w domu ZABIJA :shake: Olcia napisał(a):a ja już nie mogę się doczekać powrotu do pracy i jak już pisałam wcześniej podziwiam kobiety , które zostają w domu na wychowawczym z własnego wyboru wiesz co ja na dzien dzisiejszy chcę się z kimś spotkać wieczorową porą w miejscu gdzie leje się alkohol gra głosna muzyka i jest pełno bodźcy .......................... takie płytkie marzenie :evil_lol: i nie chce mieć żadnego brzucha chce być sobą.......... a do pracy tak jak pisałam jak Jasiek pozwoli wrócę już w marcu na jakieś kilka godzinek. TZ ponoć ma się nim zajmować :evil_lol: Byłam w centrum handlowym. Weszłam i wyszłam :evil_lol::evil_lol::evil_lol: wracając tramwajem ustąpiła mi miejsca starsza pani bardzo starsza taka po 60 sporo. Było to miłe i niezręczne tym bardziej, że wszyscy co widzieli brzuch robili szybki zwrot w szybę :shake::evil_lol: A jeden pan - chłopak w naszym wieku był tak łaskawy, że się wepchał przede mnie i o maly włos bańke wstańkę zwalił by ze schodów :loveu::mad::diabloti::angryy: i tyle wydarzyło się dziś u mnie nie przewiduje już więcej atrakcji REWELACJA :multi::shake: Quote
clockwork Posted November 28, 2009 Posted November 28, 2009 [quote name='dbsst']i jestem w szoku bo tak u nas nie było :shake: chyba zaczynamy kryzys w związku - a miałam nadziej, że nas to ominie bo jesteśmy taka super parą :shake::razz: chyba nie da się tego uniknąć i trza się z tym pogodzić :roll: bo nie wytłumaczę komus kto ma dzień pełen wrażeń, że siedzenie w domu ZABIJA :shake: [FONT=Arial] nie da się chyba uniknąć... nie ma związków bez kryzysów... mówie ci to ja- starsza już osoba ... z doświadczeniem :diabloti: oby kryzysik minął :kciuki: [/FONT] wiesz co ja na dzien dzisiejszy chcę się z kimś spotkać wieczorową porą w miejscu gdzie leje się alkohol gra głosna muzyka i jest pełno bodźcy .......................... takie płytkie marzenie :evil_lol: i nie chce mieć żadnego brzucha chce być sobą.......... a do pracy tak jak pisałam jak Jasiek pozwoli wrócę już w marcu na jakieś kilka godzinek. TZ ponoć ma się nim zajmować :evil_lol: [FONT=Arial] a ja nie mam gdzie wrócić :shake::shake: i tak po macierzyńskim rejestruje sie w bezrobotnym i tak se bede siedzieć dalej w domciu... bo lubie :diabloti: na pracę w Jebiu nie liczę.... dla samotnych ni ma a o matkach to już nawet nie ma co gadać... chyba że niewolnicza za 600 zł.... :roll:[/FONT] Byłam w centrum handlowym. Weszłam i wyszłam :evil_lol::evil_lol::evil_lol: wracając tramwajem ustąpiła mi miejsca starsza pani bardzo starsza taka po 60 sporo. Było to miłe i niezręczne tym bardziej, że wszyscy co widzieli brzuch robili szybki zwrot w szybę :shake::evil_lol: A jeden pan - chłopak w naszym wieku był tak łaskawy, że się wepchał przede mnie i o maly włos bańke wstańkę zwalił by ze schodów :loveu::mad::diabloti::angryy: i tyle wydarzyło się dziś u mnie nie przewiduje już więcej atrakcji REWELACJA :multi::shake: [FONT=Arial]gupia! w dzisiejszych czasach nie ma przywilejów związanych z otyłością :diabloti: mi przez całą ciążę zdarzyło się 2 razy że ktoś ZAUWAŻYŁ.... a jak w biedronce kasjerka mnie zawołała żebym podeszła bez kolejki to myślałam że mnie żywcem zeżrą!!!!! a pozatym... to zazwyczaj ciekawe krajobrazy, niebo, sufit ludziska oglądają ....... znieczulica totalna :shake::shake:[/FONT] [FONT=Arial]ja tam zawsze przepuszczałam.... chyba jakaś gupia jestem.... aaaaa a hitem było jak w 8mym mies pojechałam do marketu i były ciężkie solidne drzwi wejściowe do sklepu- otworzyłam... a tam stado sie rzuciło żeby wyjść... póki trzymam drzwi.... wepchałam sie na chama i rąbłam babe drzwiami :diabloti:[/FONT] [FONT=Arial]czekałam aż coś zamiauczy :mad:[/FONT] Quote
Olcia Posted November 28, 2009 Posted November 28, 2009 mi przez całą ciążę raz starsza kobiecina sama o lasce chciała ustąpić miejsca, w markecie do kas się nie pchałam po tym jak Pan na mnie nakrzyczał, że mogłam sobie brzucha nie robić, a nie teraz bez kolejki się wpychać, też usłyszłam już pod koniec ciąży "jak miała siłę wyjść z domu to i może postać w kolejce":) Quote
clockwork Posted November 28, 2009 Posted November 28, 2009 [quote name='Olcia']mi przez całą ciążę raz starsza kobiecina sama o lasce chciała ustąpić miejsca, w markecie do kas się nie pchałam po tym jak Pan na mnie nakrzyczał, że mogłam sobie brzucha nie robić, a nie teraz bez kolejki się wpychać, też usłyszłam już pod koniec ciąży "jak miała siłę wyjść z domu to i może postać w kolejce":) [FONT=Arial]uroczo i sympatycznie :sweetCyb::B-fly::B-fly: tępe społeczeństwo!!!! [/FONT] Quote
Olcia Posted November 28, 2009 Posted November 28, 2009 a później się dziwią , że taka znieczulica wśród młodzieży panuje Quote
dbsst Posted November 28, 2009 Author Posted November 28, 2009 ja teraz już nie chodze do sklepów ale w kolejkach nie znam litości. I moja mina z metra 60 robi swoje słowa zostają w ustach. Gorzej w komunikacji miejskiej :shake: W kolejce raz mi pani ustąpiła sama z siebie zanim zdążyłam cokolwiek pomyśleć :evil_lol: a w autobusie to druga osoba pierwsza była dresiara a dziś starsza pani. O ZGROZO studenci uczelni takich jak Politechnika czy UW :evil_lol::evil_lol::evil_lol: kiedyś kwiat narodu teraz syf narodu :evil_lol: Quote
Alicja Posted November 28, 2009 Posted November 28, 2009 [FONT=Arial]Mi też nie ustępowali :shake:...jeszcze na dodatek jak już z Kubą w wózku autobusem jeździłam dowiedziałam sie ze powinnam jeszcze z torbą na lekcje chodzić a nie wózek pchać ( ale nawet wtedy miejsca nie ustąpili , nawet jak z dzieckiem ) :diabloti::evil_lol:.... przyznaje sie ...miałam wówczas 26 lat skończone:oops:[/FONT] Quote
malawaszka Posted November 28, 2009 Posted November 28, 2009 nooo to zachęcające opowiastki.... z tą tylko różnicą ze ja i tak siedze w domu... Quote
Maga100 Posted November 28, 2009 Posted November 28, 2009 [quote name='dbsst']Zgodzę się z tobą, że w macierzyństwie trzeba wrzucić na luz. Jeśli R nie będzie chciał się zajmować Jaskiem (pomimo, że teraz się bije w pierś, że będzie) to nie wiem jak to będzie. Jestem chyba typem egoisty JA POTRZEBUJE SIEBIE DLA SIEBIE potrzebuje wyjść do ludzi SAMA pobawić się. I nie , że do pracy (a do tej pory wychodzenie to była jazda do pracy w celu" zmiany klimatu") i goście u mnie i wyjścia z psem.Ale to nie do końca to co lubię. Wczoraj pół nocy myślałam jak to będzie. I nie żebym się nie cieszyła z nadejścia Jaśka. Ale jak to będzie być odpowiedzialnym przez 24h/dobę R ma świetną wymówkę - ja pracuje a ja jako matka jaka mogę mieć wymówkę przecież dziecko jest najważniejsze ogarniają mnie różne pytania i strachy - ale to chyba normalne ja mam tylko jedną prośbę: nie zarzekaj się teraz, poczekaj jak już Jasiek będzie po tej stronie brzucha. Naprawdę NIE WIESZ, co będziesz czuła i tylko tyle ci napiszę .....:cool1::evil_lol: [quote name='clockwork']noooo.... ino jak chłop robi całymi dniami... a ja w domu, bez ludzi, ... nie idzie nie zwariować.... P bardzo chętnie zostałby z małą po pracy ale o 18-19tej to ja se moge do dupy iść ja też ciagle sama, a A. najczęściej wraca koło 20.00, czyli jak Tadzio już śpi... W dodatku mieszkam, sama wiecie gdzie, więc spacery sa raz w prawo, a raz w lewo, albo poprzez pola, więc zdechnąć z nudów można. Dlatego jeżdżę: do sklepów (tak, to strasznye, z niemowlęciem do CH :shock: ), do koleżanek (hallo Debe, my love) i jakoś idzie...... [quote name='Olcia']a ja już nie mogę się doczekać powrotu do pracy i jak już pisałam wcześniej podziwiam kobiety , które zostają w domu na wychowawczym z własnego wyboru wiesz, ja póki co nie wracam.... :roll: nie żebym się jakoś wybitnie odnalazła jako kobieta domowa, ale moja praca zaczynała się rano i kończyła raczej po 20.00 i nierzadko też soboty, więc Tadzia widywałabym w niedziele... A jednak nie o to przecież chodzi. Wrócę do pracy, jak będę mogła poslać do żłobka, a nie chcę wczesniej niz on zacznie raczkować i jako tako sam się bawić (żeby nie był tak bardzo uzależniony od uwagi drugiego człowieka), czyli pewnie gdzieś na wiosnę najwcześniej [quote name='Alicja'][FONT=Arial]jeszcze na dodatek jak już z Kubą w wózku autobusem jeździłam dowiedziałam sie ze powinnam jeszcze z torbą na lekcje chodzić a nie wózek pchać ( ale nawet wtedy miejsca nie ustąpili , nawet jak z dzieckiem ) .... przyznaje sie ...miałam wówczas 26 lat skończone[/FONT] a ja dzisiaj w Ikea Sklep (dzikie tłumy, kolejki kilometrowe, jak to przy sobocie) wzięłam Tadzia na ręce i po prostu podeszłam do kasy omijajć kolejkę. I już. Jest tabliczka, ze z dziećmi do lat 3..? Jest. Więc wara. Nikt się nie odezwał głośno, a mamrotanie i spojrzenia miałam w dupie. Quote
clockwork Posted November 28, 2009 Posted November 28, 2009 [quote name='Maga100'] a ja dzisiaj w Ikea Sklep (dzikie tłumy, kolejki kilometrowe, jak to przy sobocie) wzięłam Tadzia na ręce i po prostu podeszłam do kasy omijajć kolejkę. I już. Jest tabliczka, ze z dziećmi do lat 3..? Jest. Więc wara. Nikt się nie odezwał głośno, a mamrotanie i spojrzenia miałam w dupie. [FONT=Arial]my jutro jedziemy do IKEI :multi::multi::multi: i oby była taka kasa bo w ciąży mimo iż były kasy pierwszeństwa dla ciężarnych, matek z dziećmi i inwalidów- NIGDY nie trafiłam na takową otwartą..... a jak wepchałam sie obok poza kolejnością to informowano mnie że TU NIE OBSŁUGUJĄ POZA KOLEJNOŚCIĄ :diabloti: w deche :loveu::loveu::loveu:[/FONT] Quote
Alicja Posted November 28, 2009 Posted November 28, 2009 [quote name='clockwork'][FONT=Arial]my jutro jedziemy do IKEI :multi::multi::multi: i oby była taka kasa bo w ciąży mimo iż były kasy pierwszeństwa dla ciężarnych, matek z dziećmi i inwalidów- NIGDY nie trafiłam na takową otwartą..... a jak wepchałam sie obok poza kolejnością to informowano mnie że TU NIE OBSŁUGUJĄ POZA KOLEJNOŚCIĄ :diabloti: w deche :loveu::loveu::loveu:[/FONT] [FONT=Arial] raz cię obsłużyli ....w TESCO:diabloti: ....czułam wzrok tych ludziów na swoich pleckach także :diabloti: cfaniara ...ty pójdziesz bez kolejki a ja bede tyczeć w kolejce do kasy :obrazic: pożyczysz Grosie :cool3::cool3::evil_lol:[/FONT] Quote
Olcia Posted November 28, 2009 Posted November 28, 2009 Alicja napisał(a):...tyczeć ... a po naszemu to co to????:):) Quote
Alicja Posted November 28, 2009 Posted November 28, 2009 [quote name='Olcia']a po naszemu to co to????:):) [FONT=Arial]:roll: stać , czekać jak jełop:diabloti::evil_lol:[/FONT] Quote
Maga100 Posted November 28, 2009 Posted November 28, 2009 [quote name='clockwork'][FONT=Arial]my jutro jedziemy do IKEI :multi::multi::multi: i oby była taka kasa bo w ciąży mimo iż były kasy pierwszeństwa dla ciężarnych, matek z dziećmi i inwalidów- NIGDY nie trafiłam na takową otwartą..... a jak wepchałam sie obok poza kolejnością to informowano mnie że TU NIE OBSŁUGUJĄ POZA KOLEJNOŚCIĄ :diabloti:[/FONT] w Ikei są kasy dla brzuchatych i dla rodzin z dziećmi do lat 3 i w weekend raczej powinny być czynne - przynajmniej tak jest u nas, są nawet trzy takie kasy i zawsze działające. Alicjo, kasy są dla RODZIN z dziećmi, a nie dla MATEK z dziećmi, więc podchodzisz jako rodzina :diabloti: Quote
clockwork Posted November 28, 2009 Posted November 28, 2009 [quote name='Maga100']w Ikei są kasy dla brzuchatych i dla rodzin z dziećmi do lat 3 i w weekend raczej powinny być czynne - przynajmniej tak jest u nas, są nawet trzy takie kasy i zawsze działające. Alicjo, kasy są dla RODZIN z dziećmi, a nie dla MATEK z dziećmi, więc podchodzisz jako rodzina :diabloti: [FONT=Arial] jak poprosi :diabloti::diabloti::diabloti:[/FONT] Quote
Alicja Posted November 28, 2009 Posted November 28, 2009 [quote name='clockwork'][FONT=Arial] jak poprosi :diabloti::diabloti::diabloti:[/FONT] [FONT=Arial]:mdleje: no poprosiłam już :roll:[/FONT] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.