Alicja Posted July 12, 2005 Posted July 12, 2005 KaRa_TC napisał(a):Robale nie są takie złe 8)a co :o próbowałaś :roll: Quote
anetta Posted July 12, 2005 Posted July 12, 2005 agabass napisał(a):nie to tylko brzęczy jak byłam dzieckiem to się chrząszcze do pudełek po zapałkach wkładało i brzęczały a teraz mnie obrzydzają dziwne co :wink: :o ja tak samo, tzn. moj ojciec tak robil a potem dawal mi te pudelka a ja goopia dziewczynka sie cieszylam :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: dbsst, ale udko bardzo smaczne :eating: :turn-l: Quote
Alicja Posted July 12, 2005 Posted July 12, 2005 agabass napisał(a):mniam mniamudko czy robale :o Quote
agabass Posted July 12, 2005 Posted July 12, 2005 robabale Gomez czasem dziabnie i opowiada jaki to rarytas Quote
KaRa_ Posted July 12, 2005 Posted July 12, 2005 Alicjarydzewska napisał(a):KaRa_TC napisał(a):Robale nie są takie złe 8)a co :o próbowałaś :roll: Chodzi wam o ich jedzenie? :o :o Jeśli tak to w życiu kilka much mi przypadkiem wleciało do buzi, a ja niechcący połkłam :lol: I kiedyś przegrałam zakład i musiałam zjeść robaczywą czereśnie bleeee... Quote
sayma Posted July 12, 2005 Posted July 12, 2005 KaRa_TC napisał(a):Alicjarydzewska napisał(a):KaRa_TC napisał(a):Robale nie są takie złe 8)a co :o próbowałaś :roll: Chodzi wam o ich jedzenie? :o :o Jeśli tak to w życiu kilka much mi przypadkiem wleciało do buzi, a ja niechcący połkłam :lol: I kiedyś przegrałam zakład i musiałam zjeść robaczywą czereśnie bleeee... robaczywa czereśnia :o :o :o no to faktycznie blleeee chociaż przynajmniej zdrowo, dużo białka ihihihih :wink: :D Quote
KaRa_ Posted July 12, 2005 Posted July 12, 2005 sayma napisał(a):KaRa_TC napisał(a):Alicjarydzewska napisał(a):KaRa_TC napisał(a):Robale nie są takie złe 8)a co :o próbowałaś :roll: Chodzi wam o ich jedzenie? :o :o Jeśli tak to w życiu kilka much mi przypadkiem wleciało do buzi, a ja niechcący połkłam :lol: I kiedyś przegrałam zakład i musiałam zjeść robaczywą czereśnie bleeee... robaczywa czereśnia :o :o :o no to faktycznie blleeee chociaż przynajmniej zdrowo, dużo białka ihihihih :wink: :D Ona była strasznie robaczywa, nawet łepek wystawał jednej glizdzie :-? A jaka ochydna, aż myślałam że to zaraz zwróce :lol: :lol: Quote
sayma Posted July 12, 2005 Posted July 12, 2005 KaRa_TC napisał(a):sayma napisał(a):KaRa_TC napisał(a):Alicjarydzewska napisał(a):KaRa_TC napisał(a):Robale nie są takie złe 8)a co :o próbowałaś :roll: Chodzi wam o ich jedzenie? :o :o Jeśli tak to w życiu kilka much mi przypadkiem wleciało do buzi, a ja niechcący połkłam :lol: I kiedyś przegrałam zakład i musiałam zjeść robaczywą czereśnie bleeee... robaczywa czereśnia :o :o :o no to faktycznie blleeee chociaż przynajmniej zdrowo, dużo białka ihihihih :wink: :D Ona była strasznie robaczywa, nawet łepek wystawał jednej glizdzie :-? A jaka ochydna, aż myślałam że to zaraz zwróce :lol: :lol: :shock: ja bym chyba nia zjadła :roll: :D Quote
KaRa_ Posted July 12, 2005 Posted July 12, 2005 sayma napisał(a):KaRa_TC napisał(a):sayma napisał(a):KaRa_TC napisał(a):Alicjarydzewska napisał(a):[quote name='KaRa_TC']Robale nie są takie złe 8)a co :o próbowałaś :roll: Chodzi wam o ich jedzenie? :o :o Jeśli tak to w życiu kilka much mi przypadkiem wleciało do buzi, a ja niechcący połkłam :lol: I kiedyś przegrałam zakład i musiałam zjeść robaczywą czereśnie bleeee... robaczywa czereśnia :o :o :o no to faktycznie blleeee chociaż przynajmniej zdrowo, dużo białka ihihihih :wink: :D Ona była strasznie robaczywa, nawet łepek wystawał jednej glizdzie :-? A jaka ochydna, aż myślałam że to zaraz zwróce :lol: :lol: :shock: ja bym chyba nia zjadła :roll: :D Ja zjadłam bo nie chciałam być gorsza od kumpeli,która też przegrała zakład :lol: :lol: :lol: Wiadomo honor :lol: Quote
Ka-ka Posted July 12, 2005 Posted July 12, 2005 :o :o :o dlatego się nie zakładam o takie rzeczy....wolę kurczęce udko, niż robale 8) Quote
daga10011 Posted July 13, 2005 Posted July 13, 2005 :o :o :o a ja wlasnie kilo czeresni zjadlam w ciemnosci..i chyba mi niedobrze sie zrobilo :o :o :o ze tez akurat musialam to przeczytac :oops: Quote
Siostra Posted July 13, 2005 Posted July 13, 2005 nauczona doświadczeniem ( przykrym - dodam) nie zagladam do czereśni...ale jako wegetarianka zawsze mam wyrzuty sumienia troszkę podczas konsumpcji :lol: Quote
Ka-ka Posted July 13, 2005 Posted July 13, 2005 offuję Wasz apetyczny temat 8) i powracam do kwestii bokserowych debe, melduję, że możesz mnie doprawdy z pełną odpowiedzialnością za ten czyn wciągnąć na listę chorych na boksowirozę w stanie AGONALNYM hihihi :lol: wczoraj spotkałam w przychodni 4 Łapy przeeeesympatyczną sunię oksera 8) Pani na początku speszona ocierała jej ślinę, tłumacząc, że sunia tylko się ślini, jak sie stresuje, ale ja uspokoiłam, że zdaję sobie z tego sprawę, a jakbym sie brzydziła sliny, to bym się z bokserem witać nie chciała :lol: sunia wlazła mi prawie na kolana i się śliiiicznie przytuliła. po czym uradowana, że trafiła na "swojego" człowieka", zaczęła rozdawać całusy na lewo i prawo. po chwili cały mój nos i usta schowały się w psim pysku i nie pytaj, ile mialam śliny na sobie. akurat sporo osób czekało i słyszałam skrzyzowanie jęków zachwytu, jak to się piesek śłicznie wita z jednoczesnym współczującym "błeeeeee" na widok tej śliny i zdziwieniem, że na tak dużo psu pozwalam i się nie boję o moją wstrętną twarzyczkę 8) dopiero w momencie, gdy suńka pieszczotliwie złapała mnie za cały nos :wink: ja ją złapałam za jej, bo doszlam do wniosku, że się rozpędza w okazywaniu swej miłości :lol: (spokojnie, nie złapalam zę bami :lol: tylko delikatnie palcami :D ). ale była śliczniasta, koffaniutka, fafluniasta i uśliniona jak siedem nieszczęść 8) hihi...od razu mi humor poprawiła :wink: Quote
Koma Posted July 13, 2005 Posted July 13, 2005 Ka-ka napisał(a):hihi...od razu mi humor poprawiła :wink: a Ty mi poprawiłaś :roflt: ja sie boksiowej śliny jakoś bardzo nie brzydzę, ale nie wiem czy szybko bym się przyzwyczaiła do takiego prosiaczka w domu :lol: Quote
dbsst Posted July 13, 2005 Author Posted July 13, 2005 [quote name='Ka-ka']offuję Wasz apetyczny temat 8) i powracam do kwestii bokserowych debe, melduję, że możesz mnie doprawdy z pełną odpowiedzialnością za ten czyn wciągnąć na listę chorych na boksowirozę w stanie AGONALNYM hihihi :lol: wczoraj spotkałam w przychodni 4 Łapy przeeeesympatyczną sunię oksera 8) Pani na początku speszona ocierała jej ślinę, tłumacząc, że sunia tylko się ślini, jak sie stresuje, ale ja uspokoiłam, że zdaję sobie z tego sprawę, a jakbym sie brzydziła sliny, to bym się z bokserem witać nie chciała :lol: sunia wlazła mi prawie na kolana i się śliiiicznie przytuliła. po czym uradowana, że trafiła na "swojego" człowieka", zaczęła rozdawać całusy na lewo i prawo. po chwili cały mój nos i usta schowały się w psim pysku i nie pytaj, ile mialam śliny na sobie. akurat sporo osób czekało i słyszałam skrzyzowanie jęków zachwytu, jak to się piesek śłicznie wita z jednoczesnym współczującym "błeeeeee" na widok tej śliny i zdziwieniem, że na tak dużo psu pozwalam i się nie boję o moją wstrętną twarzyczkę 8) dopiero w momencie, gdy suńka pieszczotliwie złapała mnie za cały nos :wink: ja ją złapałam za jej, bo doszlam do wniosku, że się rozpędza w okazywaniu swej miłości :lol: (spokojnie, nie złapalam zę bami :lol: tylko delikatnie palcami :D ). ale była śliczniasta, koffaniutka, fafluniasta i uśliniona jak siedem nieszczęść 8) hihi...od razu mi humor poprawiła :wink: :angel: :angel: iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiihhhhhhhhhhiiiiiiiiiiiii zarazona :d ;) moja Szpila jak ja radosc poniesie tez lapie za nos niby zebem ale faflem wtedy wiadomo ze osiagnela szczyt hihihihihihi jak ja widze boksie to tez zawsze daje sie wymiachac na maxa kiedys pan bokser w tramwaju wszedl mi na kolana wlasciciele byli zaklopotani ja zakochana a ludzi a co mnie ludzie ;) hahah sie ubsmialam Koma pokochalabys ta slinke :d mowie Ci :D Quote
Alicja Posted July 13, 2005 Posted July 13, 2005 Koma napisał(a):Ka-ka napisał(a):hihi...od razu mi humor poprawiła :wink: a Ty mi poprawiłaś :roflt: ja sie boksiowej śliny jakoś bardzo nie brzydzę, ale nie wiem czy szybko bym się przyzwyczaiła do takiego prosiaczka w domu :lol:Koma to nie jest zwykła ślinka , to boksiowa i ona nie przeszkadza /chyba ze sie zwalą jacyś medialni goście w garniturze i bokser obślini slinką ze skonsumowanym wcześniej ciastem , wtedy to jest jazz , bo robi się powazna minę co by gościa nie urazić i się mu współczuje ufaflunionych gaciów podając sciereczkę a w gardle telepie się rechot :lol: /a jak po twarzy przeleci to sie nie trza myć :lol: :lol: :lol: Quote
Ka-ka Posted July 13, 2005 Posted July 13, 2005 [quote name='dbsst'][quote name='Ka-ka']offuję Wasz apetyczny temat 8) i powracam do kwestii bokserowych debe, melduję, że możesz mnie doprawdy z pełną odpowiedzialnością za ten czyn wciągnąć na listę chorych na boksowirozę w stanie AGONALNYM hihihi :lol: wczoraj spotkałam w przychodni 4 Łapy przeeeesympatyczną sunię oksera 8) Pani na początku speszona ocierała jej ślinę, tłumacząc, że sunia tylko się ślini, jak sie stresuje, ale ja uspokoiłam, że zdaję sobie z tego sprawę, a jakbym sie brzydziła sliny, to bym się z bokserem witać nie chciała :lol: sunia wlazła mi prawie na kolana i się śliiiicznie przytuliła. po czym uradowana, że trafiła na "swojego" człowieka", zaczęła rozdawać całusy na lewo i prawo. po chwili cały mój nos i usta schowały się w psim pysku i nie pytaj, ile mialam śliny na sobie. akurat sporo osób czekało i słyszałam skrzyzowanie jęków zachwytu, jak to się piesek śłicznie wita z jednoczesnym współczującym "błeeeeee" na widok tej śliny i zdziwieniem, że na tak dużo psu pozwalam i się nie boję o moją wstrętną twarzyczkę 8) dopiero w momencie, gdy suńka pieszczotliwie złapała mnie za cały nos :wink: ja ją złapałam za jej, bo doszlam do wniosku, że się rozpędza w okazywaniu swej miłości :lol: (spokojnie, nie złapalam zę bami :lol: tylko delikatnie palcami :D ). ale była śliczniasta, koffaniutka, fafluniasta i uśliniona jak siedem nieszczęść 8) hihi...od razu mi humor poprawiła :wink: :angel: :angel: iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiihhhhhhhhhhiiiiiiiiiiiii zarazona :d ;) moja Szpila jak ja radosc poniesie tez lapie za nos niby zebem ale faflem wtedy wiadomo ze osiagnela szczyt hihihihihihi jak ja widze boksie to tez zawsze daje sie wymiachac na maxa kiedys pan bokser w tramwaju wszedl mi na kolana wlasciciele byli zaklopotani ja zakochana a ludzi a co mnie ludzie ;) hahah sie ubsmialam Koma pokochalabys ta slinke :d mowie Ci :D Słońce, ja była zarażona boksowirozą, zanim do szkoły poszłam uczyć się literek, aby napisac słowo "bokser" :lol: pierwotnie naszym pierwszym psem miał być bokser i mama do tej pory wzdycha do wszystkich fafluniastych :D zresztą, jeśli warunki mi na to w przyszłości, marzę o sprowadzeniu jakiegoś pikniastego szczeniolka :D:D:D no wiesz, to nawet wiesz, kiedy Twoja suńka szczytuje ?? jak Ty ją dobrze znasz 8) no własnie ta suńka tak smiesznie mnie za ten nos złapała-w ogóle nie bolało..... hihi....tzn wiem, ze taki człek jest kłopotliwy dla własciicelaa, gdyz nigdy nie wiesz, na kogo trafiłaś. i czy pani, która przed chwilą twierdzila, ze wielce kocha boksy, rottki czy co tam jeszcze i wyciągała łapska, zaraz nie stwierdzi oburzona, że coś tam....8) Koma, nauczyłabys się żyć ze sliną...do wszystkiego można sie przyzwyczaić :D Quote
dbsst Posted July 13, 2005 Author Posted July 13, 2005 łaaaaaaaaaaaahahaha to prawda co mowi Ala az Szpila sie usmiala :lol: Quote
Alicja Posted July 13, 2005 Posted July 13, 2005 [quote name='dbsst']łaaaaaaaaaaaahahaha to prawda co mowi Ala az Szpila sie usmiala :lol:cało prowda ,tys prowda i świnto prowda :lol: :lol: :lol: Quote
dbsst Posted July 13, 2005 Author Posted July 13, 2005 [quote name='Alicjarydzewska'][quote name='dbsst']łaaaaaaaaaaaahahaha to prawda co mowi Ala az Szpila sie usmiala :lol:cało prowda ,tys prowda i świnto prowda :lol: :lol: :lol: hahahahahaah a no prowda 8) :lol: Quote
Alicja Posted July 13, 2005 Posted July 13, 2005 Jak już dojade na ten Zlot to liczę na dużego całusa Szpilkowego :angel: a jeśli idzie o robale to w truskawkach tysz bywaja , ale ja za bardzo lubię truskawki i czerechy ze nawet nie sprawdzam czy :o są Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.