Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='paula_z']Ucaluj Szpilunie ode mnie :loveu:


Wow :-o To byla kiedys tez moja milosc :loveu: Kiedy ten koncert i gdzie? :cool3:


Klub FRESH 11 (lub18nie pamiętam) marca POWIEDZ ZE IDZIESZ POWIEDZ

  • Replies 26.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • dbsst

    8189

  • Alicja

    3447

  • malawaszka

    1035

  • Maga100

    877

Posted

Justa napisał(a):
ciskamy mocno szpiluchne ! :loveu: :loveu:

oj a tego panikarstwa to współczuje Twoim przyszłym dzieciom :diabloti:


narazie dzieci na szczecie nie planuje :evil_lol: a zreszta to one beda cierpiec nie ja ;) :evil_lol:

Posted

Jak tak czytałam opowieść o strasznie skrzywdzonej Szpili to przypomniał mi się wyciachany Tommy :evil_lol:
Przyjechaliśmy od weta. Kot nadal spał. Wet powiedział że będzie do rana . Mamy tylko przypilnować aby leżał na prawym boku. Wbrew opinii weta Tommy praktycznie zaraz otworzył jedno- dosłownie jedno oko - i bardzo wnikliwie się nam nim przyglądał ....Po jakimś czasie otworzyło mu się drugie i jakoś już normalniej wodził za nami oczyma ;) Za jakiś czas postanowił zmienic miejsce snu. No bo jakże tak :cool1: Hrabia i na podłodze ? Za nic! Podczołgał się do Karolowego łóżka ( pół metra i pół godziny :evil_lol:) , zaczął się na nie wspinać i.....w trakcie wspinania z wycieńczenia usnął :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Spał tak na wpół zwisajacy do rana po czym wstał, zrobił mrrrrrrrrrrrrrr i przeleciał lotem przez dwa pokoje.....Byliśmy już spokojni :diabloti:

Posted

[quote name='dbsst']tylko, że w szpitalu są dwie kwestie pierwsza to sa LUDZIE

po drugie ludzie potrafią MÓWIĆ i jak sie dzieje coś strasznego to z reguły informują.



ale powiedz, PO CO ty się sama dołujesz? :cool1: :cool1: :mad:

Posted

[quote name='dbsst']narazie dzieci na szczecie nie planuje :evil_lol: a zreszta to one beda cierpiec nie ja ;) :evil_lol::evil_lol:moja sistersja panikara....no to mamy coś współnego:cool3:ja jak szłam na operacje /każdą kolejną /to byłam rozbawiaczem aż do drzwi sali operacyjnej ....a nawet w Bytomiu w klinice to stwierdziłam jeszcze ze chyba mnie do odrzutowca chca wsadzić bo mi maskę na twarz dają ....ale jak mam, tatko , Cezary lub Kuba ladowali w szpitalu to był horror ....hercklekoty , łzy panika ....jak choruje Ozzul / wcześniej innne moje robaczki / to panika ,żałoba etc

Posted

[quote name='Pysia']Jak tak czytałam opowieść o strasznie skrzywdzonej Szpili to przypomniał mi się wyciachany Tommy :evil_lol:
Przyjechaliśmy od weta. Kot nadal spał. Wet powiedział że będzie do rana . Mamy tylko przypilnować aby leżał na prawym boku. Wbrew opinii weta Tommy praktycznie zaraz otworzył jedno- dosłownie jedno oko - i bardzo wnikliwie się nam nim przyglądał ....Po jakimś czasie otworzyło mu się drugie i jakoś już normalniej wodził za nami oczyma ;) Za jakiś czas postanowił zmienic miejsce snu. No bo jakże tak :cool1: Hrabia i na podłodze ? Za nic! Podczołgał się do Karolowego łóżka ( pół metra i pół godziny :evil_lol:) , zaczął się na nie wspinać i.....w trakcie wspinania z wycieńczenia usnął :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Spał tak na wpół zwisajacy do rana po czym wstał, zrobił mrrrrrrrrrrrrrr i przeleciał lotem przez dwa pokoje.....Byliśmy już spokojni :diabloti:

:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: hahahha no własnei tego mi potrzeba numeru w stylu Szpili czyli wpadnięcia z impetem w sciane zebym wiedziala ze to ona a nie jakis podmieniony pies ;)

[quote name='Maga100']ale powiedz, PO CO ty się sama dołujesz? :cool1: :cool1: :mad:


teraz to ja sie dopiero zaczełam dołować CZOPKIEM jednej dogociółki :evil_lol:

Posted

[quote name='Pysia']zaczął się na nie wspinać i.....w trakcie wspinania z wycieńczenia usnął :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Spał tak na wpół zwisajacy do rana

hahahha, biedny Tommy :lol:

a ja będę w jednym czasie ciachać i kroić oba moje koty :shake: Co JA będę wtedy przeżywać :placz:

Posted

[quote name='Maga100']hahahha, biedny Tommy :lol:

a ja będę w jednym czasie ciachać i kroić oba moje koty :shake: Co JA będę wtedy przeżywać :placz:


już Ci współczuje
bo to jest przezycie :(
i dlatego podkreślam to poraz setny dziś JUZ NIGDY PSA to nie na moje nerwy :shake:

Posted

[quote name='Alicjarydzewska']:evil_lol:moja sistersja panikara....no to mamy coś współnego:cool3:ja jak szłam na operacje /każdą kolejną /to byłam rozbawiaczem aż do drzwi sali operacyjnej ....a nawet w Bytomiu w klinice to stwierdziłam jeszcze ze chyba mnie do odrzutowca chca wsadzić bo mi maskę na twarz dają ....ale jak mam, tatko , Cezary lub Kuba ladowali w szpitalu to był horror ....hercklekoty , łzy panika ....jak choruje Ozzul / wcześniej innne moje robaczki / to panika ,żałoba etc


ja to samo ja mnie to tyczy to nerwy ale bez przesady ale jak bliskich to pisałam

dlatego jestesmy BLIŹNIACZKI :loveu: :evil_lol:

Posted

Vectra napisał(a):
Magdusiu , ja Cię wtedy będe pocieszać :diabloti:

Debe .. no Ty już wiesz co :evil_lol:



hahaha wiem i stanowcze i zdecydowane NIE :evil_lol:

Posted

idę spać

żegnam czule i namiętnie

jutro kolejne jakże ciekawe przekazywane w sposób zimny i obojetny informacje z życia Szpilki :cool1:

jeśli ktoś nie ma ochoty na czytanie i przeżywanie polecam zostawienie tej galerii do dnia zdjęcia szwów lub nawet dzień dłużej....................

już martwie sie szwami :evil_lol:

ps

próby pocieszania to próby nadaremne bo ja i tak swoje wiem :evil_lol:

KOCHAM WAS :loveu: :loveu:

ciao

Posted

dbsst napisał(a):
próby pocieszania to próby nadaremne bo ja i tak swoje wiem :evil_lol:

KOCHAM WAS :loveu: :loveu:

ciao


buuuahahahahaha wariatka :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ciaooo :evil_lol:

Posted

[quote name='dbsst']idę spać

żegnam czule i namiętnie

jutro kolejne jakże ciekawe przekazywane w sposób zimny i obojetny informacje z życia Szpilki :cool1:

jeśli ktoś nie ma ochoty na czytanie i przeżywanie polecam zostawienie tej galerii do dnia zdjęcia szwów lub nawet dzień dłużej....................

już martwie sie szwami :evil_lol:

ps

próby pocieszania to próby nadaremne bo ja i tak swoje wiem :evil_lol:

KOCHAM WAS :loveu: :loveu:

ciao
Ja pierdziele...Trzeba uciekać :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

A ja przeslyam buziaczki dla Szpileczki :buzi:
Dbsst, jutro Szpila bedzie czuc sie o wiele lepiej, a za tydzien(zleci jak z bicza strzelil) bedzie szaleeeecc do woli :Dog_run:

Ja pamietam jak Kaja miala ciecie, po powrocie od weta pobiegla do szafki gdzie ma swoje smakolyki :evil_lol: i domagala sie zeby jej dac :evil_lol: Juz wiedzielismy ze z nia wszystko w porzadku :evil_lol: Z kazdym dniem bylo coraz lepiej :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...