Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 26.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • dbsst

    8189

  • Alicja

    3447

  • malawaszka

    1035

  • Maga100

    877

Posted

[quote name='Alicjarydzewska']:mad:kto dał na banerek mniej niż 5:mad::mad::mad:pewnie jakaś zazdrosna maupa :diabloti:

[quote name='dbsst']noc nie przespana
zbieramy się
jedziemy
zimno
paDominisiu - tzrymamy kciukaski :kciuki: ..... i czekamy na wieści :buzi:

Posted

[quote name='Vectra']

tak to ja już nic nie mówie jak sam Kano tu zajrzał ;)

[quote name='Jupi']Trzymam kciuki za Was obie!badźcie dzielne :calus:

[quote name='Gosiek']pewnie jakaś zazdrosna maupa :diabloti:

Dominisiu - tzrymamy kciukaski :kciuki: ..... i czekamy na wieści :buzi:

[quote name='Pysia']Dominika proszę o uśmiech :) Szpila jest silną zadbaną suczką i nic jej nie będzie :)
Buziaki dla Ciebie Panikaro :buzi:

[quote name='Iza i Avanti']Dbesst! Kciuki i łapki trzymamy i buziaki przesyłamy! :)

[quote name='malawaszka']całuuujemyyy Was obie mocnoo :loveu:

dzięki dzięki dzięki


Szpilka jest już chyba po. godzine temu była na stole.
ona jest tak odważna jak ja :shake:
trzęsła doopcią ze strachu i te wielkie oczy czy ona musi iść ale miła pani ja wzieła powiedziała o kolegach :roll: i ta poszła :roll: maupa. widziałam ciekawski nos przodem i doopa osłaniajaca tyły na pazurkach.
najgorsze było pożegnania łzy mi pociakły (oczywiście nikt nic nie widział:p :cool1: )


teraz czekamy. Wróciliśmy do domu na chwile i zaraz jedziemy znowu.
W klinice spotakliśmy sąsiada to dziwne jak psy u weta się zminiaja i jakie współczujące i biedulowe spojrzenia sobie posyłaja. Co więcej wcale nie chciały sie ze sobą bawic a na górkach szaleją poprostu pełne współczucia siedziały na przeciw siebie :cool1:

co jest dziwnego czy niezwykłego w sąsiedzie w klinice. To ze ta klinika nie jest blisko mnie więc jak bidak tam dojechał to mi ulżyło ze jednak dobrze nominowałam i Szpila jest w dobrych rękach, nie jak moich dobrych oczywiście ale nie zgorszych ;)

No i nie obyło sie bez przygód. Wszystko nam dzis ucieka jesteśmy za minute do KAŻDEGO transportu............jechaliśmy autobusem w tamta strone wcześniejszy nam uciekł późniejszy przyjechał wcześniej wsiedliśmy nagle ze autobus nie pojedzie pies musi meć kaganiec WYSZEDŁ DO NAS SAM KIEROWCA!! czujemy się zaszczyceni, ze Pan do nas przemawia już wkładamy "kaganiec" kto go widział wie czemu w cudzysłowie. Ona nam trajkotał ze pies, kaganiec, autobus, my ze pies już jest w kagancu i ze jest jedyny taki prawy i sprawiedliwy i to nasz "pierwszy raz" wkurzył sie ale nie mógł nas wywalić potem zostało mu tylko obserwowanie nas i pełne miłości odprowadzenie wzrokiem jak wysiadaliśmy :loveu:


a teraz pada piękny śnieg..................

Posted

witaj Dominiko :)
kciuki caly czas trzymamy :cool3:
co do wetow to Tigra jest jednymz nielicznych psow qtory jak widzi ze idziemy do weta to tak ciagnie ze az za nia frune a jak tylko wejdzie to przezywa orgazm hahaha boze jak ona kocha to miejsce :stupid:

Posted

jesteśmy już od 16:30 w domu...........Szpilka podsapuje sobie i nie może znaleźć miejsca. To stoi to leży. Nie chce się jej pić. Wygląda nie wesoło :(

Serce mi się kraja jak na nią patrze bo ona jest taka "nie moje" obolała i smutna oby do jutra :(

U weta Szpila chciała poprostu uciec nawet się do nas nie przyznawała :(
operacja przebiegła bez większych komplikacji (nie wiem co to znaczy bez większych:roll: ) Powinno być dobrze mamy ja oserwowac bla bla bla bla bla

teraz zaciągneła sobie moje spodnie na posłanie :roll:

ciesze się ze już ją mam przy sobie
nigdy więcej psa ....................

Posted

Dominisiu - nie martw sie tak.. przecież to naturalne że Szpila jest oszołomiona i szuka sobie miejsca...
Jutro będzie o niebo lepiej bo juz nie bedzie odczuwała skutków narkozy :buzi:

Posted

Dominika wszystko jest normalnie i dobzre.
Zobaczysz, ze jak jej odejdzie narkoza, to ja bedziesz musiala hamowac, tak będzie chciala brykac :razz:

Posted

:razz:Dominiś utulkaj Szpilkoladkę:loveu::loveu::loveu:od cioteczki ...i pilnuj żeby miała ciepełko...
Czekaj za 2-3 dni juz bedzie tak że Szpilek nie będzie pamiętał;)

Posted

kolejne nudności
byłsyśmy na siq nie wielkie ale było i coś co miało być qoopą ale z czego to poszło to ja nie wiem :(
było wejście na wyrko z piskiem :placz: :placz: :placz:
chodzi za mną jak cień........wcisnełam ją TZtowi bo już mam odciski na piętach i wypalone poliki od obserwacji :shake:

Posted

tylko, że w szpitalu są dwie kwestie pierwsza to sa LUDZIE a wiesz jakie mam w tym temacie zdanie (ogólnie rzecz biorąc nie przepadam za ludźmi i pewnie dlatego mam takie osiągniecią bo ludzie jak ktoy im niej się im okazuje współczucia tym oni bardziej cie kochają:evil_lol: )

po drugie ludzie potrafią MÓWIĆ i jak sie dzieje coś strasznego to z reguły informują.

no i jeszcze to ze nie pomaga "doświadczenie" ostatnio pacjent miał isc do domu i nie poszedł czemu rozszło mu sie szycie :shake: gdzie na brzuchu :shake:
z takimi przypadkami mam do czynienia no i niestety ich cień jest w moim myśleniu :razz:

ale bedzie dobrze afirmuje to sobie

właśnie dowiedziałam sie ze DOSTAŁAM WEJŚCIÓWKĘ NA KONCERT METHOD MENA mojej "miłości mojego męża niedposzłego" zostawiłam go dla obecnego TZa :evil_lol:

Posted

Ucaluj Szpilunie ode mnie :loveu:

[quote name='dbsst']właśnie dowiedziałam sie ze DOSTAŁAM WEJŚCIÓWKĘ NA KONCERT METHOD MENA mojej "miłości mojego męża niedposzłego" zostawiłam go dla obecnego TZa :evil_lol:
Wow :-o To byla kiedys tez moja milosc :loveu: Kiedy ten koncert i gdzie? :cool3:

Posted

malawaszka napisał(a):
ojejj Debeściaczku wielu z nas to przeżywało - dacie radę! będzie dobrze zobaczysz!!! :loveu:



zmiana TZ ze Szpilą sie zamkneli a ja mam "relaks" :shake:

wiem, że przeżyje
Ci co mnie nie znają teraz poznają moje wady panikarstwa do stworzeń żywych bliskich memu sercu TAK jest ZAWSZE ze WSZYSTKIMI najbliższymi


jak TZ miał robione palec pod okiem znajmego chirurga (który jak sie poźniej przyznał nie pamiętał kiedy ostatni raz się tak denerwował przy zabiegu :evil_lol: ) to juz wykupiłam mu prawie kwatere na Powązkach :cool1:
jak Mama miała poważną operację to schudłam 7 kg ważąc znaaaaaaaaaaaaaaaacznie mniej niż teraz :roll:
jak brat ma raz do roku coś złamane (najczęściej łamie sobie w swoje urodziny :roll: :mad: ) to za każdym razem koordynuje prace naprawczo-zdrowotne i umieram :oops:

genetalnie jestem typem "nękającej matki" tak juz mam staram sie z tym walczyć ale jak widac skutki są w głębokim pojęciu do doopy :mad:

taki mój urok :p

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...