Jump to content
Dogomania

Rhodesian ridgeback ADOPCJE - wątek zbiorowy - rodezjany w potrzebie


Recommended Posts

  • Replies 102
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

xmatrix, wiesz juz coś o tym rodezjanie?
Mam nadzieję ze to ten, którego tydzień temu wyciągnęłyśmy :evil_lol: a nie jakiś "nowy" :roll:

Posted

I co, wiesz coś?

Mamy nowego psiaka. Jest śliczny i wygląda na miłego, ale niestety to mix :shake: zwykłe duży, żółty kundelek...
Mimo to mam nadzieję ze ktoś się w nim zakocha :roll:

Wiem tylko tyle, że jest w schronisku w Bydgoszczy. Może później coś się uzupełni.







Posted

niestety nie byłam i w najbliższym czasie nie będę, zaraz zapodam temat na wrocławskim wątku, może dziewczyny będą szybciej ode mnie
mnie powaliła praca i studia :shake:

Posted

Witam,
Niestety muszę ogłosić, że jestem zmuszony oddać Tule (Rodezjankę) 11-miesięczną. Czemu? Gdyż nie jestem w stanie dalej "walczyć" o tą sunię - moi rodzice są niereformowalni, a zmuszony byłem wrócić do mieszkania rodziców i wtenczas kazali pozbyć mi się jej. "Walczę" o nią dwa miesiące, ale nic z tego.
Więc tak, Tula ma 11 miesięcy, jest oddaną, pełną miłości i energii suczką. Jest posłuszna, lecz potrzebuje stanowczego pana by nie wszedł jej na głowę - toż to rodezjanka pełną parą. Jest rasowa, nie wyrabiałem jej rodowodu choć można - ja nie czułem takiej potrzeby, bo jest po trochu częścią mojego życia, mym przyjacielem.

Zdjęcia jej są na stronie : http://picasaweb.google.c...jankowski/Tula#

To jest naprawdę świetna suka, ale niestety nie mam gdzie się z Nią podziać, i muszę ją oddać. Nie jestem w stanie sam wynająć mieszkania a to jedyna możliwość by ze mną została. Oddałbym Tulę osobie aktywnej i z domem, choć do mieszkania jest przyzwyczajona i dobrze się w nim czuje.

Niestety jestem do tego zmuszony.
Proszę o kontakt na forum.

Chcę dla Niej znaleźć bardzo ciepły i kochany dom.

Posted

A z hodowca rozmawiales?

Wiekszosc hodowcow w takich wypadkach pomaga w znalezieniu nowego wlasciciela.
Znajomi mi hodowcy nawet maja taki zapis w umowie, ze w takim wypadku oni jako pierwsi maja "prawo" do szczeniaka.

acha, stronka ze zdjeciami cos szwankuje.

teraz dziala

Posted

Pshemyslav, napisz do mnie maila z dokładnym opisem i zdjęciami. adopcjerr@wp.pl
Mam kilku chętnych czekających na taką suczkę.
Trzeba bardzo uważać oddając sukę z rodowodem, bo rozmnażacze czyhają na takie okazje :roll:
Przykro mi ze masz taką sytuację, ale nie martw się, znajdziemy jej fajny domek :)

  • 2 weeks later...
Posted

Skąd wiesz, to pewna informacja?

Szkoda że właściciel nie raczył mnie poinformować, Hania jechała specjalnie sprawdzić dom i zawracała ludziom głowę :roll:

Posted

informacja pewna bo:
-sama ten dom zalatwiłam
-z Tulą spotkaliśmy się wczoraj

ps.do chłopaka nie miej pretensji bo jest zagubiony i bardzo przeźywa a jeśli chodzi o mnie to konsekwentnie nie odzywam się na forum rodezjanowym i nie mam zamiaru tam dzialać

Posted

Agnieszka, a nie uważasz że skoro zostałam poproszona o znalezienie domu, to powinnam być uprzedzona o takich działaniach?
Zawracamy ludziom głowy, robimy zamieszanie żeby potem się okazało że pies już dawno gdzieś oddany :shake:

Pretensje mam i będę miała, bo napisanie maila lub smsa nic nie kosztuje.

Posted

ma-ja napisał(a):
Skąd wiesz, to pewna informacja?

Szkoda że właściciel nie raczył mnie poinformować, Hania jechała specjalnie sprawdzić dom i zawracała ludziom głowę :roll:


Nie bijcie sie, rodezjanow, ze tak powiem jak psow. W Bydgoszczy jest jeden w schronisku, nie wiem czy juz wiesz...starczy dla kazdego.....:roll:

Posted

No zgadza się. Jeśli Ci tak dobrze idzie, to na dom czeka pilnie jeszcze Ari i Rodos, nie wspominając o Nadirze, Leonie i Wierze.
Proszę bardzo.
Mogę Ci podać hasło do skrzynki mailowej, a numer telefonu na stronie Magda na pewno chętnie zmieni.
Ja i tak za chwilę rodzę i nie będę miała czasu na takie użeranie się.

Posted

Z tego co wyczytałam na innym forum - Tula robiła demolkę w domu, nie potrafili sobie z nią poradzić i dlatego chłopak dostał ultimatum, że ma ją oddać... Nie prawdą jest, że mama nie zgadza się na psa...

Z resztą, to już mało istotne...
Dobrze, że ma już nowy dom :)

Posted

Pshemyslav

Jakiej rasy jest Twój pies: Rhodesian rigdeback
Dołączył: 13 Maj 2009
Posty: 4
Wysłany: 13 Maj 2009, 19:45 Problemy z zostawieniem suki w domu
Witam,
Mam 11 miesięczną Rodezjankę. Ogólnie jest dośc posłusznym psem. Mam ja półtorej miesiąca. Adoptowałem ją od ludzi którzy cały czas z nią byli. Nikt w domu u mnie niestety nie jest w stanie siedziec z psem 24h.
Co pies robi jak (zazwyczaj) mama wychodzi z domu? Gryzie, lub wyciąga buty, ściąga chodnik, ogólny bałagan panuje w korytarzu (nadmienię, że drzwi od dużego pokoju są zamknięte), ma swoje zabawki, ma wodę, nie wiem co się dzieje.
Jak mogę wyeliminowac jej zachowania bo Tula już tak działa na nerwy rodzicom , że chcą bym ją oddał poprzednim właścicielom...
Pomóżcie, co zrobic by pies tak nie psocił w domu (ona kocha w sumie wszystko gryź i ściągac gdy nikogo nie ma)
Zjadła już pilota od wieży, podkładkę pod buty, parę butów, ostatnio narzutę pod dywanem antypoślizgową...
Boję się co będzie dalej... A nie chce jej zwracac...

Posted

Pshemyslav Jakiej rasy jest Twój pies: Rhodesian rigdeback Dołączył: 13 Maj 2009 Posty: 4 Wysłany: 13 Maj 2009, 22:44

Tula dziennie ma ok. 1,5 godziny ruchu,rano 20-30 minut aktywnego spaceru. Popołudniu z matką spacer jest spokojniejszy i znowu na wieczór ma bardzo aktywny spacer. Czasami zostawała na krótko i było ok. Myślałem ,że to ze złości, ale w domu jak ktoś jest z domowników to jest spokojna i leży...

Posted

W takim razie nawet lepiej, że nie mam na sumieniu tej adopcji - skoro ten człowiek okazał się po prostu niepoważny.
Dzięki Agucha, że to napisałaś :roll:

Biedna sunia, to już jej trzeci dom... oby z każdym następnym nie było jeszcze gorzej.

Posted

trochę o Tuli: trafiła do fantastycznego domu, wlaściciel doskonale poinformowany o tym źe jest;
-jej 3 domem
-źe Tula jest słabo zsocjalizowana
-że trzeba ją wyszkolić(idzie na szkolenie)
-źe jest rodezjanem czyli z załoźenia trudną rasą
Dziś spotkaliśmy się w parku-Tula darzy właściciela ogromnym zaufaniem, bardzo go pilnuje(nie odwrotnie:razz:), ma 11 mcy a zachowuje się jak 3 mczny szczeniak-i to właściciele teź rozumieja i szanują. Zdają sobie sprawę źe nagle zmiany mogę temu psu zaszkodzic...pies nie jest dodatkiem do ich źycia ten pies jest calym źycie nowego Pana(tak w przenośni)

Mam nadzieję źe sobie poradzą....
bo zachowania Tuli są czasem trudne do przewidzenia

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...