BajkaB Posted January 29, 2009 Author Posted January 29, 2009 Byliśmy z Reksem znowu na kroplówce.Nie moge powiedziec,ze jest lepiej,ale wydaje mi sie,ze juz oczka były dziś raźniejsze,zreszta nasi weci tez to zauwazyli.Poza tym Reksio sobie podwarkiwał więc chyba coś w dobrym kierunku rusza.:razz:Tak naprawde dopiero po tygodniukroplówek ,kiedy ponowimy badania będzie mozna powiedziec czy parametry sie zmieniły na lepsze. Quote
Olga132 Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 a możesz podać jakie on miał wyniki mocznik i kreatynina ? czym go karmicie? Quote
sonikowa Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 Witaj Reksiu, kolejny dzień przed Tobą! Quote
Lidan Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 Witaj Reksiu przed południem :multi: Mam nadzieję, że dobrze się spało i że nerki lepiej już działają ;) Quote
BajkaB Posted January 30, 2009 Author Posted January 30, 2009 Olga132 napisał(a):a możesz podać jakie on miał wyniki mocznik i kreatynina ? czym go karmicie? Na razie niczym go nie karmimy,bo Reks wogóle nie chce jesc.Cokolwiek mu sie podsuwa odwraca łebek. Dokładnie nie potrafie podac,ale obie wartości sa powyżej około 11 mg. Dziś Reksio wypił dużo wody,troche sie przemieszcza,ale niestety wyjśc nie chciał na spacer.:shake:Na Tomka sie chyba pogniewał i spał w pokoju rodziców:evil_lol: No coż,ja też mam chyba przechlapane,bo ja jedna potrafie mu kaganiec założyc.Choc z drugiej strony Reksior nigdy nie protestuje. Dalsze wieści po kroplówkach Quote
Osiolek Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 [quote name='BajkaB']Na razie niczym go nie karmimy,bo Reks wogóle nie chce jesc.Cokolwiek mu sie podsuwa odwraca łebek. Dokładnie nie potrafie podac,ale obie wartości sa powyżej około 11 mg. Dziś Reksio wypił dużo wody,troche sie przemieszcza,ale niestety wyjśc nie chciał na spacer.:shake:Na Tomka sie chyba pogniewał i spał w pokoju rodziców:evil_lol: No coż,ja też mam chyba przechlapane,bo ja jedna potrafie mu kaganiec założyc.Choc z drugiej strony Reksior nigdy nie protestuje. Dalsze wieści po kroplówkach On MUSI dostac jakies paliwo, same kroplowki dostarczaja za malo, zacznie spalac wlasna tkanke, co z kolei zatruje go "odpadami" z tego spalania. W aptece mozna kupic Renilon, jest to plynna odzywka dla osob z ostra niewydolnoscia nerek, wlasnie dla takich jak Reksio. Strona Nutricii Quote
BajkaB Posted January 30, 2009 Author Posted January 30, 2009 Reksiu dzisiaj był troche lepszy.Dużó pił i sporo sikał.Nie chce jednak nic jeśc nadal,preparat niestety tez nie jest dobrym pomysłem,zwłaszcza,ze ma smak karmelowy lub morelowy. Widac,ze chłopak jest słaby,ma trudnosci we wchodzeniu po schodach.Modle się aby zaczął w końcu coś jeśc.Zobaczymy jak jutro,dzisiaj zaczął pić,moze i jeśc zacznie Quote
Lidan Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 Biedny psiaczek... Tak sobie myślę, że gdyby wcześniej miał takie problemy z nerkami to chyba by tak nie utył. Reksiu walcz! I zacznij jeść bo wyschniesz na wiór dla odmiany. Quote
sonikowa Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 Reks, biedaku, jak się czujesz? Bez apaetytu? Wiecie, myślę, że jeśli on nie je jakies dwa, trzy dni, to jeszcze nie tragedia, zwłaszca po tak poważnej operacji. Najwazniejsze, że pije. Quote
BajkaB Posted January 31, 2009 Author Posted January 31, 2009 Reksio został w klinice.Jest słaby,nadal nic nie je.Będzie teraz dostawał kroplówki dwa razy dziennie,Transport,chodzenie po schodach bardzo go męcza,wiec zdecydowaliśmy,ze lepiej go zostawic.Ja mam niedaleko,wiec będe do niego dojeżdzała kilka razy na dzień,zeby go wyprowadzic,pomiziac,posiedziec z nim. Jade około 20,napiesz wieczorem co z nim Sonikowa,Reksiu nie je juz prawie 10 dni:placz: Quote
egradska Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 Brak apetytu to normalne zjawisko przy organizmie zatrutym mocznikiem:shake: Przy kroplowkach 2 razy dziennie parametry powinny spaść na tyle, by choć apetyt troszke wrócił... Quote
Tejot Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 Reks nie je ale jest na kroplowce, czyli smierc glodow mu nie grozi. Co z nim dalej ? Jakie sa finanse? Czego brakuje? Quote
Tejot Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 poslalam juz pieniazki na reksa /150 zl/ podobno jest gdzies rozliczenie na dogo, chce wiedziec ile potrzeba! Quote
ala56 Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 Osoby z FC też pytają o sytuację finansową Reksa. Liczby a szczególnie ten " -" bardziej poruszają serca niż sam apel. Quote
Angi__ Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 Reks trzymaj się biedulo, zdrowiej, musisz wyzdrowieć. Edytko czekamy na wieści po wieczornej wizycie u Reksa. Quote
sonikowa Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 Tyle już wytrzymał... Trzeba wierzyć, że będzie dobrze. Reksiu, maleńki. Quote
warsawmoo Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 Trzymam mocno kciuki za tę bidę. Jak wszyscy wierzę, że da radę, bedaczysko kochane :placz::placz::placz:. Quote
BajkaB Posted January 31, 2009 Author Posted January 31, 2009 Wróciłam niedawno od Reksia.Chłopak spokojnie sobie leży w szpitaliku i odpoczywa.Ucieszył sie jak mnie zobaczył i podawał łape cały czas.Dostał kroplówke,wyprowadziłam go na siku,wysikał sie baaardzo dużó,co ucieszyło Pania Doktor.Pije wode,ale jedzenie jest be.Ma towarzystwo w postaci małego huskiego po zabiegu i sympatycznego kundelka oraz osobistego labka Pani Doktor. Ustaliłam,ze Reksio będzie w szpitaliku,a ja będe kilka razy dziennie dojeżdżała,asystowała przy kroplówkach i wyprowadzała go na spacerek.Nie wspominam o porządnym wypieszczeniu bo to oczywiste.Chodzi o to,zeby Reks czuł sie jak w domu i nie tęsknił zbytno.Poza tym ja jedna moge mu założyc kaganiec i przy mnie jest grzeczny.Kochane psisko,tak bym chciała,zeby było lepiej. Co do rozliczeń to będe mogła podac kwoty i ofiarodawców dopiero kiedy otrzymam wyciąg z konta.,za kilka dni Na razie jeszcze nie wiemy jakie będa koszty,bo faktura dopiero zostanie wystawiona po zakończeniu całego leczenia.W tej chwili jedynie zbieramy środki,bo na pewno będzie ich potrzebne sporo.Ciągle prosimy o wsparcie dla biedaka,każda złotówka sie liczy Oto nasz kochany pacjent: Rano jade do Reksia na 8.Zdam sprawozdanie po powrocie. Quote
gonia66 Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 Reksio ma tą klatkę na noc zamykaną???A czy on tak sam z siebie wychodzi z klatki czy tylko leży i z Twoją Bajka pomocą ewentualnie robi kroczki???Co mowi wetka??Ze tak moze byc i to "normalne"??A gorączka???Nadal jest???:-(DZiękujemy Bajka, że jesteś, że z taka troska jeżdzisz do Pięknisia i dajesz mu siebie..no i nam tu tak wszystko jeszcze opisujesz mimo pewnego zmeczenia...wyobrazam sobei jakie to wazne dla Reksia...:roll: Quote
Lidan Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 Zaglądam w poszukiwaniu nowych lepszych wiadomości o stanie Reksia. Wierzę, że będzie coraz lepiej :-) Quote
sonikowa Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 Na zdjęciach tak rezolutnie patrzy, może idzie ku lepszemu. Dobrze, że mam taką dobrą opiekę - i pani doktor i was :multi: Quote
ANETTTA Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 wszystkim nam go szkoda ...REksiu walcz i zdrowiej ..psiaku zapraszam http://www.dogomania.pl/forum/f99/cuda-na-ratowanie-reksia-amputowana-lapka-stan-psa-zly-130681/#post11715236 cuda te podarowała dogomaniaczka EWA na ratowanie suni Blanki pozniej Sawy .....a mozę teraz i REksiowi szczęście przyniesie ........ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.