Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jak ju z napisał Tomek,Reksiu juz w domku.Wszystko jest dobrze,Reksio doskonale sobie radzi jako trójłapek.Amputacja była spora,bo niestety,ale to był nowotówr.Rana jest ogromna,ale doskonale zabezpieczona.Reksiu ma załozony dodatkowy tzw.szew odciązajacy.Wykupiłam mu antybiotyk Keflex i lek przeciwbólowy Lormed.
Doktor Dziak powiedział,ze gdyby nie fakt,ze Reksio juz chodził na 3 łapach to po takim zabiegu wogóle by nie wstał i nie utrzymał sie na łapach

We wtorek jedziemy na kontrole i zdjęcie szwu odciązajacego oraz dodatkowe badania.

Reksiu ogromnie sie ucieszył jak zobaczył mnie i Tomka.A z popiskiwał z radości Do samochodu wsiada juz bez żadnych problemów

A oto jak wygląda nasz słodziak:









  • Replies 245
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No tak. Skoro wcześniej już nie mógł chodzić na czterech łapkach, to teraz chodzenie na trzech też nie sprawia mu problemów, a przynajmniej już nie boli.
BajkaB jesteście wspaniali :loveu:
Reksiu wracaj do zdrowia piesku. Trzymamy kciuki za Ciebie.

Posted

israel napisał(a):
Super, że się tak dobrze układa! Baliśmy się, że z powodu tuszy będzie miał problemy z poruszaniem.

Trzymamy kciuki!


Macku, także balem sie ze sobie nie poradzi z powodu swojej wagi, szczegolnie ze nisko nie mieszkam, a windy brak.
Jednak Reksiu przeszedl najsmielsze moje oczekiwania, po schodach wchodzi jakby od zawsze mial 3 łapki, na spacerze wieczornym bylismy, nie przejal sie za bardzo brakiem łapki i "robil swoje" :razz:
10-12 kg napewno jest do zrzucenia - Reksiu od jutra DIETA CUD :diabloti::cool3::evil_lol::loveu:

Posted

BajkaB ma już jednego "trójnoga" , który szaleje tak, jakby miał więcej łap niż cztery ,a nie mniej. Miałam okazje go (właściwie ją) poznać, bo chyba bym nie uwierzyła, że to mozliwe.:evil_lol: Myślę, że jak Reksiu schudnie, to będzie...fruwał. :evil_lol:

Posted

Volt napisał(a):

10-12 kg napewno jest do zrzucenia - Reksiu od jutra DIETA CUD :diabloti::cool3::evil_lol::loveu:



Hmm,jakby co to ja tez poprosze o szczegóły :evil_lol::evil_lol:

Posted

Cieszę się, że już najgorsze (mam nadzieję :kciuki: ) piesek ma za sobą. Boleć to go pewnie jeszcze boli bo amputacja to chyba jedno z najbardziej traumatycznych przeżyć (przynajmniej dla człowieka) poza tym ból kości jest trudniejszy do opanowania niż np. ból brzucha. Nawet środki przeciwbólowe są mocniejsze w takim przypadku.
Nie wiem czy rekonwalescencja i dieta cud idą ze sobą w parze zaraz po takiej poważnej operacji? Hm... pewnie można stopniowo zmniejszać porcje jedzenia, albo karmić częściej lecz mniejszymi porcjami, a z poważnym odchudzaniem zaczekać aż Reksiu dojdzie do siebie po zabiegu.
Czy coś więcej wiadomo na temat nowotworu? Co to za pieron i czy oby nie złosliwy (tfu! tfu!)
Jak dobrze, że są tacy cudowni ludzie :saint1: jak Bajka i Volt, israel, którzy poświęcają swój prywatny czas, miejsce i nie rzadko własne pieniądze na ratowanie naszych mniejszych przyjaciół :Rose: Podziwiam Was bardzo :loveu:
Reksiu wracaj szybko do zdrowia i pokaż wszystkim, że z trzema łapami też można wspaniale żyć :Dog_run:

Posted

Lidan napisał(a):

Nie wiem czy rekonwalescencja i dieta cud idą ze sobą w parze zaraz po takiej poważnej operacji? Hm... pewnie można stopniowo zmniejszać porcje jedzenia, albo karmić częściej lecz mniejszymi porcjami, a z poważnym odchudzaniem zaczekać aż Reksiu dojdzie do siebie po zabiegu.


Odchudzanie obciaza organizm, glownie watrobe (krolik na diecie-cud umiera po 2-3 dniach). Plus antybiotyk - na moje oko niedobra kombinacja :-(

Poza tym konwalescencja to okres leczenia, odbudowy, potrzebna jest wtedy zwiekszona ilosc bialka, a nie zmniejszona....

Ja bym mu dawala normalna ilosc jedzenia, taka jak powinien dostac, tylko rozdzielona na dwie-trzy porcje dziennie (to zwieksza przemiane materii).
Jak bedzie normalnie sie ruszal to straci nadwage w sposob naturalny, nie w miesiac a w trzy - ale za to bez szwanku dla organizmu.

Posted

Cytat:
Napisał Volt
10-12 kg napewno jest do zrzucenia - Reksiu od jutra DIETA CUD :diabloti::cool3::evil_lol::loveu:


Hmm,jakby co to ja tez poprosze o szczegóły :evil_lol::evil_lol:



czyzby bylo nas więcej na te diete chetnych


Volt a masz tymczas dla nas tez ...chetnie skorzystma hehhehehe

Posted

Ja też,ja też!Zwłaśzcza jak Tomek zapewni tę kuracje odchudzajaca.:evil_lol:

Faktycznie macie racje,trzeba ostroznie z tym odchudzaniem
Tym bardziej,ze jak mi Tomek mówił dzisiaj Reksio wymiotował po karmie na odchudzanie.:shake:To juz drugi raz i martwie sie,ze moze nie tolerowac tej karmy,dobrze ,ze kupiłam na próbe mały worek

Poza tym Reksio ma sie świetnie.

Moi Kochani,nie miałam jeszcze okazji podziękowac Wszystkim,którzy Reksa wsparli i wspieraja.To bardzo miły psiak i na pewno zasługuje na ratunek.

Nie pochwaliłam sie jeszcze,ze w klinice Reksia odwiedziła Kasia z Forum owczarków collie.Również wspomogła Reksia,a nawet udało jej sie zerknąc na biedaka w szpitaliku.

Oczywiście zapraszamy w odwiedziny do reksa jeśłi ktoś ma czas i ochote,Tomek na pewno się nie pogniewa.

Posted

BajkaB napisał(a):

Faktycznie macie racje,trzeba ostroznie z tym odchudzaniem
Tym bardziej,ze jak mi Tomek mówił dzisiaj Reksio wymiotował po karmie na odchudzanie.:shake:To juz drugi raz i martwie sie,ze moze nie tolerowac tej karmy,dobrze ,ze kupiłam na próbe mały worek


Osobiscie bym przeszla na karme domowa, jest duzo prostsza, tansza niz kupna, i bez ryzyka ze pies przytyje.

Podaje przepis, ktory dostalam od weterynarza (mam suke ktora nie toleruje zadnej karmy, nawet tej weterynaryjnej dla uczuleniowcow):

Przepis na 13kg psa na 4 dni (26-kilogramowy pies ma dostac dwa razy tyle, itd), waga ugotowanych produktow:
1. 0,5 kg gotowanego miesa, ryby lub (250g twarogu + 8 duzych ugotowanych na twardo i zmielonych ze skorupkami jajek)
2. 2,5kg przetartych gotowanych ziemniakow lub 1,8kg rozgotowanego ryzu
3. 2 lyzeczki wapna
4. 3 lyzki oleju:sojowy, z oliwek, z ziaren winogron
5. 1,5 rozgniecionej tabletki multiwitaminowej (dla doroslych)
6. szczypta soli

Ryz mozna zastapic-uzupelnic kaszka kukurydziana, mozna dodac troche twarogu, jajko czy tez rozgotowanej soji (zwieksza zawratosc bialka).

Wyglada skomplikowanie, ale w sumie jest proste.

Gwarantowane ze pies sie bedzie dobrze na tym czul, a przy tym schudnie do normalnej wagi.


Acha, wazne zeby dawac 2-3 razy dziennie, w malych porcjach, lepiej sie wtedy przyswaja, ale to dotyczy kazdej karmy.

Posted

2,5 kg ziemniaków??:crazyeye:Strasznie dużo zwłaszcza gdy porównamy z ilością mięsa... Ma się to nijak do stwierdzenia, że pies nie trawi ziemniaków (przez całe życie o tym słyszałam) ani do teori, że w domowej karmie powinny być zachowane proporcje: 1/3 mięsa, 1/3 ryżu i 1/3 jarzyn... Nawet gdyby uznać, że te jarzyny to ziemniaki i jest ich zbyt dużo... No ale jeśli sprawdozne... Człowiek uczy się przez całe życie.
A teraz dziewczynki nadal jesteście chętne do odchudzanie psią dietą? :eviltong:
Jak minęła noc Reksiowi? Dobrze się piesek czuje?

Posted

Lidan napisał(a):
2,5 kg ziemniaków??:crazyeye:Strasznie dużo zwłaszcza gdy porównamy z ilością mięsa... Ma się to nijak do stwierdzenia, że pies nie trawi ziemniaków (przez całe życie o tym słyszałam) ani do teori, że w domowej karmie powinny być zachowane proporcje: 1/3 mięsa, 1/3 ryżu i 1/3 jarzyn... Nawet gdyby uznać, że te jarzyny to ziemniaki i jest ich zbyt dużo... No ale jeśli sprawdozne... Człowiek uczy się przez całe życie.
A teraz dziewczynki nadal jesteście chętne do odchudzanie psią dietą? :eviltong:
Jak minęła noc Reksiowi? Dobrze się piesek czuje?


Mnie sie tez tak wydawalo, ze 2,5 kg ziemniakow to strasznie duzo...
Ale to jest obliczone energetycznie i wartosciowo - napewno mozna zmniejszyc ilosc i np zastapic ryzem.

Pies nie trawi CALYCH ziemniakow, tak samo jak NIEROZGOTOWANEGO ryzu czy kaszy - przetarte ziemniaki trawi, sa wypelniaczem, spelniaja dokladnie te sama role co ryz czy kasza, a maja ogromna wyzszosc - prawie nigdy nie powoduja uczulen.

Moja suka np drapie sie okropnie po ryzu - ale nie po ziemniakach czy kukurydzy - wiec daje jej przetarte ziemniaki z rozgotowana kaszke kukurydziana.
Warzywa spelniaja dokladnie te sama role co ryz czy ziemniaki - wypelniacza.

Wyliczenie jest dosyc proste - na kilogram psa ma byc minimum 2g czystego bialka, czyli 13kg psa - 26g bialka, czyli 100-150g miesa w zaleznosci od jakosci. To jest podstawa.
Ja wypelniam jeszcze soja (rozgotowana i przetarta).

Mam znajoma ktorej pies nie tolerowal miesa (drapal sie, mial gole placki) - labrador, w wieku 8 lat przeszedl na diete wegetarianska (jego pani solidarnie z nim) - zyl 15 lat.....

Ja jestem tez bliska tego momentu z jedna suka - toleruje jedynie mieso z losia albo sarny, ale wet uprzedzil ze za rok-dwa moze sie uczulic i na to.
Za to toleruje swietnie marchew i jablka ;-)

Wazne zeby pies byl pod baczna obserwacja w trakcie dobierania diety, to co dobre dla jednego nie musi byc dobre dla innego.....

Posted

Niesamowite... Ale warto zanotować bo nigdy nie wiadomo co i kiedy może się przydać.
Teraz Volt powinien jeszcze wyspecjalizować się w dietetycznej kuchni ;)

Posted

Niestety dzisiaj Reksiu znowu wymiotował.

Pani Edyta i Tomek zabrali Go do kliniki. Trzymamy za Niego kciuki - oby to była tylko chwilowa niedyspozycja!

Reksiu to wyjątkowy psiak, tyle w nim ufności do człowieka i radości życia...





Posted

Biedny Reksiu :-( Czasem psy wymiotują po narkozie. Oby to nie było nic poważnego... Ciekawe co dostał do jedzenia. Może trzeba mu ryżu trochę z kurczakiem ugotować i w małych ilośch podawać.
Trzymam kciuki za tą śliczną mordeczkę :kciuki:

Posted

Jak dobrze że już wróciliście i że to tylko gardło.

Przy tak wspaniałej opiece jaką Reksiu ma w tej chwili na pewno dojdzie do siebie.

Po takiej wizycie lekarskiej sam bym się zemścił w poczekalni a może i w gabinecie :P Najważniejsze, że w samochodzie było spokojnie - bo chyba było? ;)

Posted

Jesteśmy juz po wizycie.Reksio dostał silne zastrzyki przeciwwymiotne,przeciwbólowe i antybiotyk.
Wszystko wskazuje na to,ze ma zapalenie gardła.Do tego w brzuszku mu sie przelewa.
Do jutra ma byc głodówka,a jutro znowu jedziemy do kliniki.
Na koniec stresującej wizyty Reksiu sie ,,zemścił, i narzygał w poczekalni.A co,niech Pan doktor Ujanowski sie nie nudzi na dyżurze:evil_lol::evil_lol:
Do samochodu wsiada juz bez problemów.Leży grzecznie cała droge.Strasznie miły psiaczek.
Dzisiaj reksiu miał prawdziwy najazd gosci.Odwiedził go Wujek Maciej z Mama Joasia(Israele)Ciocia Iwonka z małą Misią no i ja z potworem czyli Bajką

Wczoraj Wujcio Peter przywiózł od Cioci Poker mnóooostwo przeróżnych rzeczy na legwiska i ocieplanka dla psiaczków.
Kilka worków podrzuciła nam też Ciocia Bela25 i Ciocia Iwonka.
Reksiu moze leżeć na mięciutkich posłankach,a i dla innych psiaków w potrzebie wystarczy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...